Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS o NATO, Patriotach i bezpieczeństwie Polski

PiS o NATO, Patriotach i bezpieczeństwie Polski

PiS przedstawił stanowisko wobec szczytu NATO w Ankarze oraz sporu o kierunek polskiej polityki obronnej. Wystąpienie dotyczyło roli Karola Nawrockiego, relacji z USA, rozbudowy Wojska Polskiego oraz przekazywania uzbrojenia Ukrainie.

Szczyt NATO i relacje z USA


Podkreślono znaczenie obecności prezydenta Karola Nawrockiego na czele polskiej delegacji i wpływ jego relacji z Donaldem Trumpem na bezpieczeństwo Polski. Wystąpienie akcentowało, że kluczowe są więzi z USA, a nie budowanie alternatywy wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego.

Wojsko Polskie i zakupy uzbrojenia


W materiale wrócił temat wzmacniania liczebności Wojska Polskiego oraz zakupu nowoczesnej broni z USA i Korei. Przypomniano zakupy F-35, Patriotów, HIMARS-ów i Abramsów oraz zarzucono rządowi Donalda Tuska odchodzenie od tej linii.

Patrioty dla Ukrainy i spór polityczny


Duża część wypowiedzi dotyczyła przekazania Ukrainie pocisków do systemu Patriot. PiS uznał to za osłabianie polskich zdolności obronnych i zapowiedział poparcie dla rozwiązań, które mają wymagać zgody prezydenta Karola Nawrockiego na taki transfer sprzętu.

PiS (konferencje prasowe) — migawka z wypowiedzi: PiS o NATO, Patriotach i bezpieczeństwie Polski (08.07.2026)

Zdrowie i kolejne pytania


W dalszej części padły też pytania o ochronę zdrowia. W odpowiedzi wskazano na brak lekarzy, problemy w Zabrzu, potrzebę zwiększania liczby kadr medycznych oraz rozdziału publicznej i prywatnej służby zdrowia.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję. Proszę Państwa, razem z Panem Profesorem Przemysławem Czarnkiem, kandydatem na urząd Prezesa Rady Ministrów po zwycięskich wyborach Prawa i Sprawiedliwości chcieliśmy przedstawić nasze podejście, nasze stanowisko wobec szczytu NATO, który dziś rozpoczyna się oficjalnie w Ankarze. Przede wszystkim ja chciałbym wyrazić moje głębokie przekonanie i satysfakcję z tego, że na czele polskiej delegacji stoi Pan Prezydent Karol Nawrocki. To jest dobra informacja, gdyż liderem Sojuszu Północnoatlantyckiego są Stany Zjednoczone i relacje Pana Prezydenta Nawrockiego z Prezydentem Trumpem dają rzeczywiście duże pole manewru dla działań związanych ze wzmacnianiem polskiego bezpieczeństwa. Mam nadzieję, że zarówno minister obrony Kosiniak-Kamysz, jak i minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski nie popsują tych relacji, bo wiemy doskonale, że rząd Donalda Tuska jest antyamerykański, jest proniemiecki w związku z tym antyamerykański, więc naszym atutem jest prezydentura Pana Prezydenta Karola Nawrockiego. A z moich osobistych doświadczeń miałem zaszczyt uczestniczyć w tego rodzaju szczytach wielokrotnie. Te relacje osobiste, to wszystko, co można ustalić w kuluarach ma olbrzymie znaczenie. Większe znaczenie niż to, co widzimy oficjalnie w przedstawionych komunikatach. Z naszych priorytetów najistotniejsze jest to, żeby nie tworzyć wrażenia, że jest jakaś alternatywa wobec Sojuszu Północnoatlantyckiego, a niestety takie wrażenia, a może nawet więcej działania podejmuje rząd Donalda Tuska. Mam tu na myśli tą słynną europejską autonomię strategiczną. To jest droga donikąd. To są koncepcje, które zagrażają bezpieczeństwu naszej ojczyzny. Stany Zjednoczone udowodniły choćby w ostatnim czasie, że są potęgą militarną, skuteczną potęgą militarną. Mam tu na myśli chociażby operacje w Wenezueli czy w Iranie. I Stany Zjednoczone rzeczywiście nadają ton Sojuszowi Północnoatlantyckiemu, żeby sprostać temu wyzwaniu należy działać na rzecz wzmocnienia polskiego wojska. Te działania powinny być skoncentrowane na wzroście liczebnym wojska polskiego. My mechanizmy odpowiednie ustanowiliśmy, wprowadziliśmy w życie. Mówię o rządzie Prawa i Sprawiedliwości, mówię o czasie, kiedy byłem ministrem obrony narodowej. Niestety te mechanizmy nie są wykorzystywane tak, jak być wykorzystywane powinny. Bardzo wielu młodych polskich patriotów zgłasza się do służby w Wojsku Polskim i niestety część z nich jest odrzucana. Więc te zgłoszenia, które dotyczą służby w Wojsku Polskim, nie przekładają się później na etaty w Wojsku Polskim. A to związane jest z tym, że budżet Ministerstwa Obrony Narodowej zwyczajnie nie widzi młodych polskich patriotów, którzy chcą służyć w Wojsku Polskim. No i druga sprawa to jest przezbrajanie wojska polskiego w nowoczesną broń, w najnowocześniejszą broń. Ta najnowocześniejsza broń to broń amerykańska tudzież koreańska, bo broń koreańska jest pochodną broni amerykańskiej. Przykładem samolot FA-50, który został zaprojektowany i skonstruowany przez firmę Lockheed Martin, a więc tą samą firmę, która produkuje F-16 i F-35. My powinniśmy być skoncentrowani na pozyskiwaniu broni amerykańskiej. Tak było za rządów Prawa i Sprawiedliwości. Wspomniane F-35, ale także baterie Patriot, także artyleria rakietowa HIMARS, także czołgi Abrams. Ta linia działań powinna być kontynuowana. Tymczasem rząd koalicji 13 grudnia skoncentrował swoją uwagę na Europie. Przeforsował wbrew prezydentowi Nawrockiemu Dersafę pożyczkę, która uzależnia nas od Niemiec, mówiąc wprost, bo Niemcy zdominowały Unię Europejską i która ogranicza możliwości pozyskiwania sprzętu. Właśnie sprzętu amerykańskiego i sprzętu koreańskiego. To są zadania, które powinny być wykonane przez przyszły rząd, na którego czele stanie pan prof. Przemysław Czarnek. Dziękuję. Bardzo dziękuję. Bardzo proszę, panie profesorze. W tym samym czasie jesteśmy świeżo po wszystkich informacjach, choć nie pełnych jeszcze, na temat przekazywania Ukrainie bezwiedzy pana prezydenta Karola Nawrockiego, bezwiedzy Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, posłów. Właśnie sprzętu, którego dzisiaj nie można nabyć, jak się wydaje z tej pożyczki Dersafę niemieckiej, czyli najnowocześniejszych pocisków do baterii Patriot. Przekazane zostały Ukrainie. Powtarzam, bezwiedzy pana prezydenta Karola Nawrockiego i bezwiedzy Sejmowej Komisji Obrony Narodowej. Przekazane zostały, jak powiedział pan wicepremier ministra obrony narodowej, Kosiniak-Kamysz, za wdzięczność Ukrainy. Wczoraj widzieliśmy tę wdzięczność Ukrainy, kiedy pan Zeleński podziękował Niemcom za pociski do baterii Patriot, zapominając o Polakach, o Kosiniaku-Kamyszu, o Tusku, którzy, jak się wydaje, te pociski przekazali na zlecenie właśnie Merca z Niemiec. To jest skandal, to jest rozbrajanie Polski z najnowocześniejszego sprzętu i to jeszcze w czasie, kiedy sam szef rządu głosi publicznie, że istnieje realne zagrożenie atakiem ze strony Rosji, atakiem z powietrza. To jest sytuacja absolutnie nie do zaakceptowania i to jest sytuacja, która daje nam asumpt do tego, żebyśmy z całą stanowczością poparli inicjatywę legislacyjną zapowiadaną przez pana prezydenta Karola Nawrockiego, mianowicie jakikolwiek sprzęt przekazywany Ukrainie musi iść za zgodą prezydenta Karola Nawrockiego. My będziemy postulować, ażeby w tych rozwiązaniach prawnych uwzględnić także wiedzę Sejmowej Komisji Obrony Narodowej, czyli organ Sejmu Władzy Ustawodawczej, bo w przeciwnym razie ci ludzie, Tusk, Kosiniak-Kamysz, Tomczyk są w stanie nas po prostu rozbroić. I to w sposób skandaliczny z najnowocześniejszego sprzętu, który jest nam potrzebny do tego, ażebyśmy mieli zdolności obronne na wypadek ataku z powietrza ze strony Rosji. A przecież taki właśnie atak zapowiada, czy możliwość takiego ataku, realność takiego ataku głosi szef rządu. Bardzo dziękuję panie profesorze. Proszę państwa, przechodzimy do serii pytań. Bardzo proszę o ustawienie się tutaj do kolegi. Proszę o przedstawienie się i podanie nazwy redakcji. Bardzo proszę. Polskie Radio. Ja chciałbym zapytać o obszar zdrowia. Co przyszły rząd Przemysława Czarnka zaproponowałby w tym obszarze? Bo wiemy, że dziś pani minister ma przedstawić propozycje. Pewne już informacje wyciekły. Jak państwo oceniacie te propozycje? I co sami byście zaproponowali, gdybyście dziś rządzili? I chciałem jeszcze o ministra Żurka zapytać, bo takie plotki krążą na sejmowych korytarzach, że on być może zostanie zastąpiony przez Romana Giertycha. Czy dają państwo wiarę tym informacjom? Dziękuję. Jeśli chodzi o przyszły rząd Rzeczypospolitej Polskiej, na czele którego po zwycięskich wyborach zdaniem, czy zgodnie z zapowiedziami kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości ma w stanu działa, to on już rozpoczął swoje działania. Proszę zwrócić uwagę, że dzisiaj podstawowym problemem służby zdrowia jest brak lekarzy. Nie wiem, czy państwo usłyszeliście, od 1 lipca ruszyła w Zabrzu Centrum Onkologii Dziecięcej. Stamtąd dzisiaj, mimo że 1 lipca był ratem kilka dni temu, odwożone są dzieci z guzami nowotworowymi do innych ośrodków, bo brakuje lekarzy. My na to zwracaliśmy uwagę od dawna, a blokowani byliśmy również od dawna. To wówczas, kiedy ja byłem ministrem edukacji i nauki, doprowadziłem do sytuacji, w której powstało kilkanaście nowych kierunków lekarskich, w nowych miejscach. Zwiększyliśmy zatem liczbę miejsc na studiach lekarskich o 70% z poziomu około 6 tysięcy do zdecydowanie ponad 10-10,5 tysiąca. Bo to jest podstawowa bolączka. Ci, którzy przyszli do władzy po nas, z pani Leszczyna, blokowali te kierunki lekarskie. Dzisiaj świetnie oceniane. Dość powiedzieć, że Najwyższa Izba Kontroli Białostocka jeszcze w tym roku ścigała mnie pismami i pytała, dlaczego otworzyłem kierunki lekarskie. Bo nie ma lekarza. Jak nie ma lekarza, to piętrzą się problemy. Piętrzą się problemy ze specjalistami, jak na przykład w Zabrzu, w tym Centrum Onkologicznym dla Dzieci. Ale piętrzą się również problemy z lekarzami, którzy żądają nieraz absurdalnych stawek za wykonywanie usługi. I to będziemy kontynuować. Będziemy zdecydowanie poszerzać kadrę lekarską, kadrę pielęgniarską, bo to jest klucz do sukcesu. Inne kwestie, które zaproponowaliśmy na naszej Alternatywie 2.0 do konwencji dotyczącej ochrony zdrowia, to są kwestie nadzoru właścicielskiego, uporządkowania tego tematu, bo dzisiaj to rzeczywiście jest do zrobienia, oraz rozdziału, jednoznacznego rozdziału publicznej od prywatnej służby zdrowia. A co do pana Żurka, wiecie państwo, jeśli sięga się już po Giertycha, to znaczy, że desperacja tego rządu jest posunięta tak daleko, że nawet pan Stef z Rady Polskiego Radia ma uśmiech na twarzy. Dziękuję bardzo. Ja się generalnie uśmiecham, dziękuję. Bardzo proszę, kolejne pytanie. Dzień dobry, Monika Miller, Polsat News. Chciałabym poprosić o komentarz do słów ministra spraw wewnętrznych i administracji Marcina Kierwińskiego, który dziś w programie Graffiti, odnosząc się do kwestii donacji dla Ukrainy i aktywności w tej kwestii, czy wypowiedzi danych słów przez właśnie państwa, więc przez Prawo i Sprawiedliwość, powiedział, że to, co wyprawia Jarosław Kaczyński i jego kamaryla, jest sprzeczne z polskim interesem narodowym. Rozpoczynanie tej dyskusji w takiej formule, to jest zdrada polskiego bezpieczeństwa. Proszę państwa, to świadczy o nim samym, o Marcinie Kierwińskim. Kiedy brakuje merytoryki, to pojawiają się takie inwektywy. A jeśli chodzi o całą sprawę, to proszę zwrócić uwagę na to, że rząd Donalda Tuska w tajemnicy przekazał na Ukrainę bardzo cenne dobro, jakim są pociski do systemu Patriot. No i teraz próbuje z tego chaosu wyjść w ten sposób, że atakuje opozycję, ale wszyscy doskonale widzą, kim jest Donald Tusk, kim jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie potrafi Kosiniak-Kamysz zmierzyć się z tą decyzją, którą podejmował. Ja rozumiem, że mógł zostać zmuszony przez Donalda Tuska, ale skoro nie radzi sobie, skoro nie potrafi udźwignąć funkcji Urzędu Ministra Obrony Narodowej, to niech się poda do dymisji. Polska jest w takim położeniu geograficznym, które wskazuje na konieczność budowy siły polskiego wojska. Za naszą wschodnią granicą toczy się wojna, więc my powinniśmy wzmacniać polskie wojsko. A odesłanie pocisków do systemu Patriot, od pozyskanego za rządów Prawa i Sprawiedliwości, systemu, który jest nie do zastąpienia, nie ma europejskiego ekwiwalentu do systemu Patriot, oddanie pocisków do tego systemu w sytuacji, w której sam Donald Tusk, Radosław Sikorski mówią o zagrożeniu prowokacją rosyjską. Jak można nazwać? Jak można nazwać takie działanie? Kto Polską rządzi? Pan prezes Jarosław Kaczyński często podkreśla, że obecny rząd jest rządem, który nie reprezentuje polskich interesów. I tak rzeczywiście to jest kolejny argument pokazujący, że rząd Donalda Tuska w ten sposób działa. Nie można cennego dobra, jakim są pociski do systemu Patriot oddawać na Ukrainę. Tym bardziej, że prezydent Ukrainy zachowuje się w sposób niegodny wobec Polski. Prezydent Ukrainy, godząc się na to, czy też ustanawiając patronem ważnej jednostki wojskowej ludobójców z UPA uderzył w Polskę. Uderzył w Polskę. Nie można tego przemilczać. Oczywiście nam zależy na tym, żeby Putin nie wygrał na Ukrainie, ale przecież nie w ten sposób sprawy polskie należy prowadzić. To, co robi rząd Donalda Tuska jest pokazaniem słabości, jest pokazaniem tego, że działa na szkodę interesów Rzeczypospolitej Polskiej. Bardzo dziękuję panie przewodniczący, dziękuję panie profesorze, dziękuję wszystkim państwu i do zobaczenia. Dziękuję bardzo. Dziękuję, do widzenia.