Adam Bielan: Z Banderą Ukraina nie wejdzie do UE
Adam Bielan ostro skomentował kwestię kultu UPA i Stefana Bandery, wskazując, że Ukraina nie powinna liczyć na akcesję do Unii Europejskiej bez odrzucenia tych symboli. Wystąpienie padło w kontekście wsparcia Polski dla Ukrainy w wojnie z Rosją.
Poseł przypomniał o mordach na ponad 100 tys. Polaków i innych mniejszościach nieukraińskich na Wołyniu i w ówczesnej Małopolsce Wschodniej. Podkreślił, że w Europie nie powinno być miejsca na mitologizowanie Bandery ani na kłamstwa dotyczące zbrodni wołyńskiej.
Bielan zaznaczył, że Polska od początku wspiera Ukrainę w walce z Rosją i przyjęła miliony ukraińskich uchodźców. Jak mówił, celem jego wypowiedzi nie jest atak na naród ukraiński, lecz sprzeciw wobec polityki władz w Kijowie.

W końcowej części wystąpienia poseł stwierdził, że jeśli Ukraina chce być częścią wspólnoty europejskiej, musi odrzucić kult UPA. Według niego sojusz Polski i Ukrainy powinien opierać się na historycznej prawdzie i wzajemnym szacunku. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Zbrodnie UPA i pamięć o Wołyniu
Poseł przypomniał o mordach na ponad 100 tys. Polaków i innych mniejszościach nieukraińskich na Wołyniu i w ówczesnej Małopolsce Wschodniej. Podkreślił, że w Europie nie powinno być miejsca na mitologizowanie Bandery ani na kłamstwa dotyczące zbrodni wołyńskiej.
Polskie wsparcie dla Ukrainy
Bielan zaznaczył, że Polska od początku wspiera Ukrainę w walce z Rosją i przyjęła miliony ukraińskich uchodźców. Jak mówił, celem jego wypowiedzi nie jest atak na naród ukraiński, lecz sprzeciw wobec polityki władz w Kijowie.

Warunek dla relacji i integracji
W końcowej części wystąpienia poseł stwierdził, że jeśli Ukraina chce być częścią wspólnoty europejskiej, musi odrzucić kult UPA. Według niego sojusz Polski i Ukrainy powinien opierać się na historycznej prawdzie i wzajemnym szacunku. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Jacek Ozdoba
Jacek Ozdoba: ETS-2 zabija europejski przemysł
Włodzimierz Czarzasty
Włodzimierz Czarzasty: A mówili, że Marszałek z Lewicy nie da rady
Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza: Pisowski nominant skazany za fikcyjne faktury
Władysław Kosiniak-Kamysz
Konferencja wicepremiera W. Kosiniaka-Kamysza w Ankarze
Marcin Przydacz
Kancelaria Prezydenta: Rząd ponosi pełną odpowiedzialność
Tobiasz Bocheński
Tobiasz Bocheński: Europa jedzie wagonem drugiej klasy
Transkrypcja
W Unii Europejskiej nie ma miejsca dla czcicieli morderców spod znaku UPA.
Nie możemy milczeć, gdy gloryfikowana jest ukraińska powstańcza armia,
zbrodnicza organizacja, która odpowiada za brutalne mordy na ponad 100 tys. Polaków
i wszystkich mniejszościach nieukraińskich na Wołyniu i ówczesnej Małpolsce Wschodniej.
Nie możemy pozwolić, aby w Europie mitologizowano Stefana Banderę
i rozsiewano kłamstwa na temat zbrodni wołyńskiej.
Polska od samego początku wspiera Ukrainę w walce z Rosją.
Jako naród otworzyliśmy swoje domy dla milionów ukraińskich uchodźców.
Nikt w Polsce nie ma wątpliwości, że wróg jest w Moskwie.
A to nie jest apel przeciwko narodowi ukraińskiemu, tylko polityce jego władz.
Tym bardziej, jako Polacy, mamy moralne prawo powiedzieć veto.
Z Banderą Ukraina do Unii Europejskiej nie wejdzie.
Ukraina ma z kogo być dumna.
To bohaterscy obrońcy Ukrainy, którzy od 2014 roku walczą z Rosją o niepodległość.
To nie zbrodniarze, którzy nabijali polskie dzieci na widły.
Jeśli Ukraina chce zostać częścią naszej wspólnoty, musi odrzucić kult UPA.
A nasz sojusz musi zacząć opierać się na historycznej prawdzie i wzajemnym szacunku.
Stop banderyzmowi!