Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Gdynia - brama Polski na świat

Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Gdynia - brama Polski na świat

Dorota Arciszewska-Mielewczyk przypomina o korzeniach i znaczeniu Gdyni, opowiadając o ludziach, którzy przekształcili piasek i wiatr w nowoczesne miasto portowe.

W swoim wystąpieniu podkreśla rolę Antoniego Abrahama, Eugeniusza Kwiatkowskiego i inż. Tadeusza Wendy oraz znaczenie portu dla siły państwa i dumy narodowej.

Zachęca do obejrzenia pełnej wypowiedzi, by usłyszeć refleksję o pracy marynarzy, rzemieślników i odpowiedzialności za przyszłość polskiego wybrzeża.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Sto lat temu Gdynia był odważnym projektem na mapie odradzającej się Rzeczpospolitej. Dziś jest symbolem polskiej determinacji pracy i miłości do morza. Tu na kaszubskiej ziemi o polskość Pomorza upominał się Antoni Abraham. To on i jemu podobnie wierzyli, że Bałtyk musi być polski. Nie tylko na mapie, ale w sercu narodu. Wizję tę podjął Eugeniusz Kwiatkowski, mąż Stanu, który rozumiał, że silne państwo potrzebuje silnego portu. Ale marzenie potrzebowało jeszcze kogoś, kto nada mu realny kształt. Tym człowiekiem był inżynier Tadeusz Wenda, budowniczy Portu Gdyńskiego. To on wskazał to miejsce tu między Kamienną Górą a Oksywiem. To on z odwagą inżyniera i wyobraźnią wizjonero zaprojektował port, który miał stać się bramą Polski na świat. Wenda patrzył na fale Bałtyku i widział przyszłość. Widział nabrzeża statki, dźwigi i marynarzy. Widział Gdynię. Dzięki pracy rzemieślników, robotników, inżynierów i ludzi morza z piasku i wiatru wyrosło miasto nowoczesne, dynamiczne, dumne. Tu rosła Marynarka Wojenna Rzeczpospolitej, stąd marynarze wypływali pod biało-czerwoną banderą, niosąc honor i odpowiedzialność za ojczyznę.

---