Dorota Arciszewska-Mielewczyk: Gdynia - brama Polski na świat
Dorota Arciszewska-Mielewczyk przypomina o korzeniach i znaczeniu Gdyni, opowiadając o ludziach, którzy przekształcili piasek i wiatr w nowoczesne miasto portowe.
W swoim wystąpieniu podkreśla rolę Antoniego Abrahama, Eugeniusza Kwiatkowskiego i inż. Tadeusza Wendy oraz znaczenie portu dla siły państwa i dumy narodowej.
Zachęca do obejrzenia pełnej wypowiedzi, by usłyszeć refleksję o pracy marynarzy, rzemieślników i odpowiedzialności za przyszłość polskiego wybrzeża.
W swoim wystąpieniu podkreśla rolę Antoniego Abrahama, Eugeniusza Kwiatkowskiego i inż. Tadeusza Wendy oraz znaczenie portu dla siły państwa i dumy narodowej.
Zachęca do obejrzenia pełnej wypowiedzi, by usłyszeć refleksję o pracy marynarzy, rzemieślników i odpowiedzialności za przyszłość polskiego wybrzeża.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Dorota Arciszewska-Mielewczyk pyta o przyszłość polskiej floty
Dorota Arciszewska-Mielewczyk o rejestrze i zasadach EWT
Dorota Arciszewska-Mielewczyk - wręczenie zaświadczenia o wyborze z 26.10.2023
Dorota Arciszewska-Mielewczyk pyta o obcą banderę polskich statków
Dorota Arciszewska-Mielewczyk składa poprawkę do ustawy o pracy na statkach rybackich
Dorota Arciszewska-Mielewczyk: FuelEU Maritime szkodzi armatorom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Jarosław Wałęsa: Porty biją rekordy - 650 mln zł zysku w 2025
Paulina Matysiak
Paulina Matysiak: Lokatorzy umierają z wyziębienia
Urszula Pasławska
Urszula Pasławska: Prawo dla 2,5 mln Polaków
Sejm RP
Tomasz Kostuś: Komisja rekomenduje raportowanie krypto
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska - Rada Bezpieczeństwa: to była ustawka!
Anna Paluch
Anna Paluch: Rząd nie zdążył, Prezydent lekceważony?
Transkrypcja
Sto lat temu Gdynia był odważnym projektem na mapie odradzającej się Rzeczpospolitej. Dziś jest symbolem polskiej determinacji pracy i miłości do morza. Tu na kaszubskiej ziemi o polskość Pomorza upominał się Antoni Abraham. To on i jemu podobnie wierzyli, że Bałtyk musi być polski. Nie tylko na mapie, ale w sercu narodu. Wizję tę podjął Eugeniusz Kwiatkowski, mąż Stanu, który rozumiał, że silne państwo potrzebuje silnego portu. Ale marzenie potrzebowało jeszcze kogoś, kto nada mu realny kształt. Tym człowiekiem był inżynier Tadeusz Wenda, budowniczy Portu Gdyńskiego. To on wskazał to miejsce tu między Kamienną Górą a Oksywiem. To on z odwagą inżyniera i wyobraźnią wizjonero zaprojektował port, który miał stać się bramą Polski na świat. Wenda patrzył na fale Bałtyku i widział przyszłość. Widział nabrzeża statki, dźwigi i marynarzy. Widział Gdynię. Dzięki pracy rzemieślników, robotników, inżynierów i ludzi morza z piasku i wiatru wyrosło miasto nowoczesne, dynamiczne, dumne. Tu rosła Marynarka Wojenna Rzeczpospolitej, stąd marynarze wypływali pod biało-czerwoną banderą, niosąc honor i odpowiedzialność za ojczyznę.
---
---