Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Michał Szczerba: Nawrocki to wetomat i sabotażysta bezpieczeństwa

Michał Szczerba: Nawrocki to wetomat i sabotażysta bezpieczeństwa

Poseł Michał Szczerba w wystąpieniu z 4 czerwca ostro podsumowuje rok prezydentury Karola Nawrockiego, wskazując na weta, wątpliwości wyborcze i aferę Zonda Krypto. Krytykuje decyzje prezydenta wobec programu SAFE, brak współpracy z rządem oraz zablokowane nominacje ambasadorskie.

Najważniejsze tezy


Michał Szczerba (poseł) ocenia, że działalność Karola Nawrockiego obciąża bezpieczeństwo kraju. Wskazuje m.in. na weta wobec ustaw wdrażających program SAFE, które traktuje jako stawianie interesu partii ponad interesem Polski, oraz na słowa prezydenta określane wprost jako kłamliwe.

Program SAFE i bezpieczeństwo


Poseł omawia znaczenie programu SAFE (185 mld zł dla polskiej armii) i kontraktów podpisanych do 31 maja, podkreślając, że działania rządu premiera Donalda Tuska wykorzystują środki na wzmocnienie polskiego przemysłu obronnego. Krytyka skierowana jest do PiS i osób z nim związanych, które wcześniej - zdaniem mówcy - działały mniej korzystnie dla polskiego przemysłu obronnego.

Afera Zonda Krypto i weta


Szczerba porusza aferę giełdy kryptowalut Zonda Krypto i wskazuje na powiązania z kancelarią prezydenta. Wyraża obawy o transparentność procesu wyborczego oraz o nieprawidłowości w przeliczaniu głosów, które - jak mówi - bada prokuratura.

Współpraca międzynarodowa i nominacje


Poseł krytykuje też brak współpracy prezydenta z rządem w sprawie traktatów i nominacji zagranicznych. Zwraca uwagę na zablokowanie 42 wniosków dotyczących ambasadorów oraz na ryzyko osłabienia polskiej pozycji w kontaktach z NATO, USA, Wielką Brytanią, Francją, Kanadą i Niemcami.

Michał Szczerba — migawka z wystąpienia: Michał Szczerba: Nawrocki to wetomat i sabotażysta bezpieczeństwa (04.06.2026)

Podsumowanie i wezwanie do udziału w obchodach


Michał Szczerba zapowiada wsparcie inicjatywy upamiętnienia Tadeusza Mazowieckiego i wzywa do udziału w Marszu Wolności. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, dzień dobry kochani. Wiem, że teraz trwają sportowe emocje, ale od demokracji nie ma wakacji. Po pierwsze chciałbym Wam bardzo serdecznie pożyczyć z okazji naszego wspólnego święta, jakim jest Dzień Wolności 4 czerwca. Wolne, częściowo wolne wybory do Sejmu, ale w pełni wolne do Senatu i odzyskana wolność. Dzisiaj bardzo dobre informacje, jak wiecie, decyzja, zaproszenie pana premiera Donalda Tuska dla byłych premierów, do komitetu, którego celem będzie upamiętnienie pierwszego premiera III Rzeczypospolitej Tadeusza Mazowieckiego w miejscu szczególnym dla mnie, dla warszawiaka, dla Was, mianowicie przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów, gdzie jeszcze nazywał się ten Urząd, Urząd Rady Ministrów. Tadeusz Mazowiecki razem ze swoją ekipą, z ludźmi Solidarności wszedł po to, żeby zmieniać Polskę i ustawić nasz kraj na kurs europejski, na bezpieczeństwo. To wszystko, co w tej chwili robimy w różnych formach jest dziedzictwem Tadeusza Mazowieckiego, mądrego, przyzwoitego, uczciwego człowieka, polityka, męża stanu, którego bardzo, bardzo brakuje. Za rok jego setne urodziny i to jest naprawdę świetna inicjatywa, którą będę wspierał jako przedstawiciel warszawianek, warszawiaków, ale przede wszystkim jako reprezentant naszego kraju w parlamencie europejskim. Ale słuchajcie kochani, ten tydzień to też inna rocznica, powiedziałbym niezbyt przyjazna i niezbyt przyjemna, a mianowicie wybór Karola Nawrockiego na Urząd Prezydenta. I nie chcę wracać do tego tematu, który jest bardzo bolesny, do tych wszystkich wątpliwości związanych z uczciwym procesem wyborczym. Myślę przede wszystkim o kwestii tych wątpliwości, które również ma prokuratura. Chodzi o nieprawidłowości w przeliczaniu naszych głosów, nieprawidłowości we wpisywaniu wyników Nawrockiego i naszego kandydata Rafała Trzaskowskiego. To są sprawy, które muszą być wyjaśnione. Natomiast to, czym chciałbym Wam dzisiaj zająć czas, to przede wszystkim próba oceny tego roku. I jak widzicie za mną, może się troszkę przesunę, jest takie słowo weto, ponieważ mam absolutne przekonanie i zresztą wszyscy to zauważyli, że Karol Nawrocki to jest wetomat i on się bardzo obraża. Ale rzeczywiście znaleźliśmy dzisiaj również dobre podsumowania, bo spojrzeliśmy na prezydenturę Aleksandra Kwaśniewskiego i te 10 lat dobrej prezydentury, a z drugiej strony 10 miesięcy Karola Nawrockiego. I tu było 35 wet przez 10 lat, a tutaj mamy 35 wet przez 10 miesięcy. Więc chciałbym bardzo wyraźnie powiedzieć, że dla mnie ta prezydentura łączy się tak naprawdę z trzema kwestiami. Pierwsza kwestia to jest kwestia związana z programem SAFE. Żaden prezydent, żaden zwierzchnik Sił Zbrojnych nigdy, naprawdę nigdy nie sprzeniewierzył się swojemu ślubowaniu, swojej misji, jaką jest wspieranie Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej. I to jest największe obciążenie tego ostatniego roku, tych ostatnich 10 miesięcy sprawowania urzędu, a mianowicie postawienie interesu partii, jego zaplecza politycznego wyżej aniżeli interesu Polski. Ja nie będę wchodził w dwagacje, czy Kaczyński go zmusił, czym go zmusił, jedno jest pewne. On po prostu kłamał, ordynarnie, nieprzezwoicie kłamał. I jak będziecie mieć chwilę czasu, warto obejrzeć jego orędzie. Kłamliwe, zdradzieckie, obrzydliwe. Wtedy, kiedy tłumaczył swoje veto wobec ustawy wdrażającej fundusz SAFE, czyli wiecie o tym doskonale, 185 miliardów złotych dla polskiej armii, już zakontraktowane ponad 120 miliardów w bardzo krótkim czasie. On mówił wtedy, i pozwolę to mniej więcej dosłownie zacytować Wam, że jest to oddanie kontroli, kontroli powiedział, Brukseli nad wojskiem polskim. Ten program, czyli program, który ma wzmocnić ten element. I teraz wracam jeszcze do drugiej kwestii, z którą ta prezydentura się dla mnie wiąże. Jest to afera Zonda Krypto, jest to afera giełdy kryptowalut, w którą są umoczeni po uszy nie tylko Nawrocki, ale cała ta kancelaria prezydencka. Bo pamiętamy ten nieznikający z twarzy uśmieszek Zbigniewa Boguckiego, kiedy po raz kolejny Sejm nie był w stanie odrzucić prezydenckiego weta. Więc ta sprawa jest rozwojowa, czekamy na jego decyzję w tej sprawie. Trzecia sprawa to kwestia związana ze współpracą z rządem, a tak naprawdę z brakiem współpracy. I zobaczcie, jak w soczewce widzimy zachowanie Karola Nawrockiego i jego ludzi, pisowców, którymi umeblował kancelarię prezydenta. I chodzi o traktaty. Wiecie o tym, że Polska nie tylko buduje swoje bezpieczeństwo w oparciu o NATO, o politykę Unii Europejskiej, którą tutaj mocno wspieram w Parlamencie Europejskim. Chodzi o bezpieczeństwo, chodzi o środki, chodzi o mobilność wojskową, o nowe regulacje. Chodzi również o nową perspektywę finansową po 2028 roku. Ale ten człowiek i jego ludzie w szczególności powiedzieli, że oni nie wiedzą, czy prezydent podpisze traktat, który wynegocjował polski rząd, rząd Donalda Tuska z Wielką Brytanią. My postawiliśmy bardzo mocno na silne kraje w ramach Europy. Francja pierwszy ważny traktat, który daje nam naprawdę gwarancję i konkretne działania przewiduje, gdyby było coś nie tak. Później dobra współpraca z Kanadą i świetna wizyta również wicepremiera Kosiniaka-Kamysza. Nowe kontrakty, które Kanadyjczycy chcą zawrzeć w Polsce. Planujemy współpracę z naszym najbliższym sąsiadem, jakim są Niemcy. Niemcy to też jest potęga militarna, mają bardzo duże plany rozbudowy siły, swoich sił zbrojnych. Inwestycji przewidzieli 500 miliardów euro, gigantyczną kwotę do wydania w najbliższych latach. Dla nas to też jest bardzo mocne zabezpieczenie. Ja wracam też w tym tygodniu z Wilna. Jak wiecie, rotacja amerykańska została cofnięta i pojawiają się wojska niemieckie, które będą na stałe stacjonować się na Litwie. Czyli nasz sąsiad daje gwarancję nie tylko nam, ta umowa jest przewidziana, ten traktat polsko-niemiecki bezpieczeństwa na 16 czerwca, ale również inwestują w kraje bałtyckie, co bardzo ważne. To, co zrobił Nawrocki, to veto wobec SAFE i zapowiedź weta, odmowy podpisania tego traktatu z Wielką Brytanią, jest to absolutnie coś, co nazwałbym recydywą, obrzydliwą recydywą. Człowieka, który postawił ten urząd w kontrze do własnego państwa, do bezpieczeństwa i bardzo jasno sprecyzował na samym początku, że podstawowym celem jego istnienia w tym miejscu, w którym jest, jest zmiana rządu. I zrobimy panie Nawrocki, panu niespodziankę, bo wiem, że Donald Tusk ma determinację i my wszyscy mamy determinację w zakresie własnej odpowiedzialności i my te wybory 2027, wybory parlamentarne ponownie wygramy po to, żeby zmusić także pana do tego, żeby pan zaczął współpracować. Skoro już to nieszczęście się wydarzyło rok temu, to musi pan wykonywać swoje elementarne obowiązki, za które my, obywatele, obywatelki, panu płacimy i utrzymujemy tę całą zgraję, która jest wokół pana i naprawdę kolejny szef BBN-u, kompromitacja za kompromitacją. Polityczna nawalanka, polityczne opinie, niefrasobliwość. Widzimy, że publikowali zdjęcia służb specjalnych, kluczowych postaci Wojska Polskiego, które są odpowiedzialne za nasze bezpieczeństwo, których twarze nigdy nie powinny zostać upublicznione. Ta nachalna propaganda i to parcie na szkło spowodowało też, że zagroźli tym konkretnym ludziom poprzez swoją niefrasobliwość. Więc chcę powiedzieć bardzo jasno. Nie będę analizował tych 35 wet, które są absolutnym obciążeniem tej prezydentury, ale tylko przypomnijmy kilka. To była kwestia uszczelnienia naszego systemu podatkowego. Pamiętacie, jak PiS stworzył tę ustawę pod siebie, pod swoich ludzi, pod obajtków, ustawę o fundacjach rodzinnych? Próbował to pan minister Domański większość parlamentarna zmienić. Problem jest taki, że pojawiło się weto, czyli zagrał w interesie kilku politycznych oligarchów, których próbowali ustawić a w kontrze do systemu podatkowego. On nawet wetował ustawę, która miała na celu powstanie nowego parku narodowego w naszym kraju. Te weta dotyczyły kwestii chociażby rozwodów. Jeżeli mamy dwoje dorosłych ludzi, którzy nie mają małoletnich dzieci, czyli nie ma żadnego dużego konfliktu w tym związku, jeżeli postanawiają we dwoje się rozstać, zakończyć związek, który się po prostu nie udał, bo się nie spięło, chcieliby po prostu w sposób prosty rozwiązać tę sytuację. Nawrocki uważa, że jak zawetuje dobre, szybkie rozwiązania, to będzie pilnował trwałości małżeństwa. To jest właśnie taka pisowska mentalność. Chcą urządzać życie ludziom, chcą mówić, kto może być w związku, który związek jest właściwy, który jest niewłaściwy, kto ma z kim być na starość, kto ma z kim dzielić szczęścia, nieszczęścia, tragedie i dobre dni. Nie pozwalają ludziom być razem. Jest zapowiedź kolejnego weta, co jest absolutnym skandalem wobec wypracowanej, bardzo, powiedziałbym, delikatnym w swojej treści zapisach ustawy o statusie osoby najbliższej, więc wygrywa cały czas polityka. Ale jak wiecie, ja w parlamencie europejskim postanowiłem zająć się dwoma kwestiami, które budują naszą pozycję jako kraju i nasze bezpieczeństwo. To jest kwestia polityki zagranicznej Unii Europejskiej, także jest to jakoś przedłużenie też polityki zagranicznej Rzeczypospolitej, którą staramy się w tych ramach unijnych prowadzić, no i oczywiście polityka bezpieczeństwa. I wyobraźcie sobie, że nawet Andrzej Duda nie robił takiego sabotażu, państwowego sabotażu wobec Polski, poprzez wstrzymanie i wstrzymanie jakichkolwiek nominacji ambasadorskich. I w tej chwili na jego stole leżą 42 wnioski, które złożył rząd, zaopiniowane 42 wnioski. 42 wnioski dotyczące 42 ambasadorów Rzeczypospolitej Polskiej w różnych częściach świata. Również w krajach, gdzie są prowadzone działania wojenne, takie jak Ukraina, gdzie cały czas Polska nie ma ambasadora, który będzie mógł walnąć często, bo czasami się podajawiają takie sytuacje, mocno ręką w stół i powiedzieć dość, jesteśmy sojusznikami, jesteśmy partnerami i naprawdę oczekujemy także od naszych przyjaciół, sojuszników i sąsiadów traktowania naszej wrażliwości historycznej i prawdy historycznej, która została przecież opowiedziana, zdefiniowana przez różne instytucje państwa, ale też jest to coś, co po prostu nie powinno być przekwestionowane przez kogokolwiek. Więc to Karol Nawrocki, naszą siłę również tej komunikacji osłabia takim działaniem. Nie chcę mówić, bo już mówiłem o całych grupach, jakimi stanowią osoby w związkach nieformalnych i tych heteroseksualnych, jak i innych, ale naprawdę ludzie mają też prawo do tego, żeby jeżeli są w jakiejś społeczności lokalnej, regionalnej, żeby ktoś uznał, że jest język regionalny, że są jakieś dialekty, na przykład mieszkańcy Wilamowic, była próba też sformalizowania tego etno-lektu wilamowskiego, więc on nawet nie jest w stanie uznać tego, że jest jakaś grupa, która ma własną tożsamość, która ma własne prawa, a w Unii Europejskiej właśnie to się bardzo szanuje. No i wreszcie to, o czym chcę powiedzieć bardzo wprost. Coś, co jest całkowicie sprzeczne słowa z czynami, czyli ta próba budowania mocnych relacji amerykańskich. Znaczy jedna rzecz, o której chcę powiedzieć. Cały ten PiS z Bielanem na czele zainwestowali wszystko i postawili wszystko na jedną kartę, jaką jest ruch MAGA, czyli naprawdę ten najbardziej radykalny, skrajny, nacjonalistyczny grupa, profil partii republikańskiej. Zobaczcie, jak ja lecę do Waszyngtona. Byłem w tym roku już dwa razy. Za chwilę będę na spotkaniu z kongresem i kongresmanami, bo przylatują do Europy. Spotkamy się na Cyprze, tam trwa prezydencja cypryjska, więc to jest ten główny powód spotkania właśnie w tym kraju, w Nikozji. Spotykamy się z demokratami, z republikanami i skutecznie budujemy te nasze polskie wpływy i sprzedajemy naszą narrację, która jest narracją budowania bezpieczeństwa. Oni oparli się wyłącznie na jednej grupie politycznej i tak naprawdę rząd, kongresmeni i nasi przyjaciele, i my tutaj w Parlamencie Europejskim musieliśmy na siebie wziąć cały ten ciężar przekonywania, że wstrzymywanie rotacji amerykańskiej w Polsce nie jest właściwym podejściem wobec sojuszników. Kochani, wiem, że są emocje sportowe, ja zaraz do nich także wracam, natomiast pozwólcie, że może jedno, maksymalnie dwa pytania, bo każda dyskusja potrzebuje tutaj interakcji, jeżeli macie jakieś pytania. Pytanie, pozwólcie, że je przeczytam, odczytam. Jaka jest przyszłość amerykańskich żołnierzy w Polsce? Czy powinniśmy obawiać się ich całkowitego wycofania? No nie. Nie dlatego, że mamy rząd, że mamy premiera, mamy ministra obrony narodowej, który buduje ten kanał komunikacyjny, niełatwy jak wiecie, z tym Departamentem Wojny Hexeta, z Pentagonem i my zaproponowaliśmy wprost. Chcemy kolejnej stałej bazy i obecności wojsk amerykańskich w Polsce. Jesteśmy w stanie poświęcić dużo, również finansowo, żeby takie warunki przygotować, infrastrukturalnie również, bo przecież każdy tysiąc dodatkowych żołnierzy amerykańskich to są obciążenia, bo to jest cała infrastruktura, nie będę wchodził w szczegóły, wiecie o tym doskonale. Mamy ministra Sikorskiego, który buduje, jest w gorącej linii z Marką Rubio i mamy polskich parlamentarzystów, tych z Sejmu i tych z Parlamentu Europejskiego. Ja jestem jednym z przykładów, którzy budują te relacje. Jeszcze może jedno pytanie. Kochani, czekam na nie. Czekam, czekam. Panie pośle. Jak wypada Polska na tle innych krajów względem wdrażania programu SAFE? Wygląda świetnie. Podpisaliśmy w ciągu trzech dni, aż do 31 maja, więcej kontraktów na większą kwotę niż PIS przez 8 lat. Taka jest brutalna prawda. Problem polega na tym, że PIS i Błaszczak jeździli po całym świecie, kupowali często nawet używane czołgi, płacili pożyczkami w europejskich instytucjach finansowych dwa razy drożej aniżeli warunki programu SAFE. Czyli tak naprawdę ustawiali się wyłącznie w roli kupca, nie dbając o offset, o serwisownię itd. My to robimy, ale program SAFE jest przykładem tego, że zadziwiliśmy całą Europę, że te pieniądze wykorzystaliśmy właśnie na polski przemysł obronny i naprawdę taki prezydent stalowej woli, pisowski aparatczyk powinien się wstydzić tego, że on organizował jakąś konwencję pisowską w swoim mieście i mówił nie, nie, my tych pieniędzy nie chcemy, a dzisiaj to mieszkańcy stalowej woli będą mieć pracę, dobrą przyszłość i bezpieczeństwo. Kochani, bardzo wam dziękuję, bądźmy optymistami, trzymajmy się razem, niech żyje Polska, niech żyje 4 czerwca, niech żyje to święto demokracji i spotykamy się, tak jak pan premier poprosił, przy pomniku Tadeusza Mazowieckiego w warszawskich Alejach Ujazdowskich wszyscy razem na Wielkim Marszu, Marszu Wolności.