Udział Premiera Donalda Tuska w XVI Europejskim Kongresie Finansowym
Donald Tusk podczas Europejskiego Kongresu Finansowego w Sopocie mówi o potrzebie zachowania suwerenności wobec rozwoju sztucznej inteligencji oraz o konkretnych działaniach rządu w edukacji i bezpieczeństwie technologicznym. Premier zapowiedział inwestycję w Laboratoria Sztucznej Inteligencji i mechanizmy kontroli przy zakupach technologii, by chronić państwo i młode pokolenia.
Donald Tusk podkreślił, że postęp technologiczny, w tym sztuczna inteligencja, budzi uzasadnione obawy, ale nie można poprzestać na bezradnych proroctwach. Premier wskazał, że kluczowe jest przekonanie: to my mamy używać narzędzi, a nie one nas, oraz konieczność utrzymania pozycji suwerena wobec nowoczesnych technik.
Szef rządu przedstawił rekomendację Rady Przyszłości, by traktować suwerenność technologiczną jako zadanie strategiczne państwa. Mówił o konieczności zmniejszenia uzależnienia od wybranych dostawców, testowania dużych zakupów technologicznych pod kątem kontroli państwa oraz corocznego, jawnego raportowania postępów.
Donald Tusk zapowiedział przeznaczenie blisko dwóch miliardów złotych, głównie środków europejskich, na projekt Laboratoria Sztucznej Inteligencji: wyposażenie dla 8 tys. szkół podstawowych i 4 tys. szkół ponadpodstawowych. Celem jest wyposażenie uczniów i nauczycieli oraz budowanie umiejętności panowania nad technologiami.
Premier akcentował, że Polska ma talenty i nie musi mieć kompleksów przed największymi rynkami, ale potrzebne są decyzje gospodarcze i instytucjonalne. Współpraca z państwami i instytucjami europejskimi oraz mądre wykorzystanie funduszy UE powinny prowadzić do roli współtwórcy technologii, a nie tylko odbiorcy.

Donald Tusk zadeklarował konkretne mechanizmy: test suwerenności przy zakupach powyżej progów (m.in. 5 mln zł dla systemów, 15 mln dla infrastruktury), coroczne raporty oraz polityki mające zatrzymać utalentowanych specjalistów w kraju. To elementy mające przywrócić kontrolę i poczucie bezpieczeństwa obywateli wobec cyfrowych wyzwań.
Główne tezy i kontekst
Donald Tusk podkreślił, że postęp technologiczny, w tym sztuczna inteligencja, budzi uzasadnione obawy, ale nie można poprzestać na bezradnych proroctwach. Premier wskazał, że kluczowe jest przekonanie: to my mamy używać narzędzi, a nie one nas, oraz konieczność utrzymania pozycji suwerena wobec nowoczesnych technik.
Suwerenność technologiczna jako zadanie strategiczne
Szef rządu przedstawił rekomendację Rady Przyszłości, by traktować suwerenność technologiczną jako zadanie strategiczne państwa. Mówił o konieczności zmniejszenia uzależnienia od wybranych dostawców, testowania dużych zakupów technologicznych pod kątem kontroli państwa oraz corocznego, jawnego raportowania postępów.
Edukacja i inwestycje w młode pokolenie
Donald Tusk zapowiedział przeznaczenie blisko dwóch miliardów złotych, głównie środków europejskich, na projekt Laboratoria Sztucznej Inteligencji: wyposażenie dla 8 tys. szkół podstawowych i 4 tys. szkół ponadpodstawowych. Celem jest wyposażenie uczniów i nauczycieli oraz budowanie umiejętności panowania nad technologiami.
Konsekwencje gospodarcze i międzynarodowa współpraca
Premier akcentował, że Polska ma talenty i nie musi mieć kompleksów przed największymi rynkami, ale potrzebne są decyzje gospodarcze i instytucjonalne. Współpraca z państwami i instytucjami europejskimi oraz mądre wykorzystanie funduszy UE powinny prowadzić do roli współtwórcy technologii, a nie tylko odbiorcy.

Dalsze działania i odpowiedzialność państwa
Donald Tusk zadeklarował konkretne mechanizmy: test suwerenności przy zakupach powyżej progów (m.in. 5 mln zł dla systemów, 15 mln dla infrastruktury), coroczne raporty oraz polityki mające zatrzymać utalentowanych specjalistów w kraju. To elementy mające przywrócić kontrolę i poczucie bezpieczeństwa obywateli wobec cyfrowych wyzwań.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Donald Tusk: Polska i Łotwa zgodne wobec zagrożeń regionu
Donald Tusk – Rosyjskie aktywa dla Ukrainy. Polska stawia warunki
Donald Tusk chwali GROM w święto Wojska Polskiego
Donald Tusk wzywa do jedności Europy i powrotu uwagi na Ukrainę
[KPRM]: D. Tusk AFERA CPK
Spotkanie Premiera Donalda Tuska w Ambasadzie RP w Tokio
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Witold Zembaczyński
Witold Zembaczyński: SAFE - zbroimy się po zęby, 89% w Polsce
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Stowarzyszenia nieistotne, są ważniejsze sprawy
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki chwali Eleven Labs: Polska tworzy technologie
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: To była prowokacja wymierzona w prezydenta
Koalicja Obywatelska
Konferencja ministrów - pytania dziennikarzy
Koalicja Obywatelska
Konferencja po posiedzeniu Rady Ministrów [Szłapka, Gawkowski, Nowacka]
Artykuły
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Tusk: prezydentura Nawrockiego nacechowana polityczną agresją, SAFE to gra polityczna
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Transkrypcja
do Sopotu, chociaż szczerze powiedziawszy
w Sopocie czuję się raczej jak gospodarz, a nie jak gość.
Ale tu w hotelu Sheraton na
szesnastej już edycji Europejskiego Kongresu Finansowego
patrzę na autora i
no można powiedzieć cudotwórcę wręcz,
że przez najtrudniejsze momenty udało mu się też
przetrwać z tą dobrą inicjatywą Pana Leszka Pawłowicza,
mojego serdecznego przyjaciela od stu lat.
Wstyd się przyznać, ale jestem pierwszy raz na Europejskim Kongresie Finansowym.
No właśnie.
Dobrze się składa, że ktoś się odważył i postanowił mnie wybuczyć,
bo od buczenia chciałem zacząć dzisiejsze spotkanie.
Miałem dosłownie kilkanaście godzin temu okazję rzucić okiem na
taką ciekawą wypowiedź Farida Zakari, publicysty, komentatora CNN-u, Newsweeka,
który wygłosił swoje przemówienie na
pożegnanie roku akademickiego na jednej z uczelni amerykańskich
wobec absolwentów tej uczelni i poświęcił to wystąpienie sztucznej inteligencji.
Zaczął od stwierdzenia, w niektórych może to zaskoczyć,
że przygotowując się do tego wystąpienia przejrzał podobne wystąpienia.
Mniej więcej ten sam czas na wielu uczelniach podobne uroczystości miały miejsce
i zauważył ze zdziwieniem, że znakomita większość przemówień profesorów,
autorytetów na tych uroczystościach kończyła się, zaczynała lub była w ogóle
poświęcona sztucznej inteligencji.
To nie było aż tak dziwne.
O wiele dziwniejsze było to, że za każdym razem i on to zilustrował wieloma filmikami
z tych uroczystości, za każdym razem kiedy z ust mówcy padało to słowo sztuczna
inteligencja, ten termin sztuczna inteligencja, sala pełna studentów buczała i gwizdała.
Był zaskoczony, ale później przyszła taka refleksja, która chyba towarzyszy nam
wszystkim dzisiaj, że coś takiego się stało, że postęp technologiczny w tym sztuczna
inteligencja i czy to jest świat finansów, czy to są inne dziedziny życia.
Wszędzie te obawy są podobne.
Ten strach, że sztuczna inteligencja zagrozi naszej szeroko rozumianej suwerenności
grupowej, państwowej i przede wszystkim indywidualnej, że generalnie nowoczesne
technologie, w tym AI, mogą stanowić zagrożenie i cywilizacyjne i na rynku pracy,
czasami wręcz psychiczne.
Zbieg okoliczności spowodował, że dzisiaj na posiedzeniu rządu przyjęliśmy projekt
ustawy, który ma chronić naszych najmłodszych przed uzależnieniem od telefonu
komórkowego. Mamy świadomość wszyscy, że czasami to przypomina walkę z wiatrakami,
szczególnie wtedy, kiedy, co przecież wszyscy dobrze wiemy, kiedy ci najbardziej
uzależnieni od telefonów muszą udawać lekarzy i terapeutów i starają się wyleczyć swoje
dzieci lub wnuków od tego uzależnienia, ale nie możemy poprzestać w tych wysiłkach i
staraniach, także dlatego, aby ten lęk przed rozwojem technologii nie był tak
powszechny i tak przygnębiający.
Młodzi ludzie gwizdali i postanowili wybuczeć tych mówców, bo słyszą bardzo dużo tez
mądrych słów, a przynajmniej takich, które brzmią mądrze, na temat zagrożeń, jakie
przynosi ze sobą rozwój technologii, w tym szczególnie sztuczna inteligencja.
Kiedy profesor Leszek Pawłowicz mnie prowadził do tej sali, to wspomniał o Encyklice
Papieża. Tak się też złożyło, że w tych dniach mamy do czynienia z pierwszym tego
typu dokumentem kościelnym poświęconym sztucznej inteligencji, wymiarowi moralnemu
czy wręcz metafizycznemu, jeśli chodzi o to wyzwanie, jakie przed nami stawiają
najnowocześniejsze technologie.
Warto sobie uświadomić, że jedyną szansą, aby w tej konfrontacji z czasami
przygniatającą wizją przyszłości jest twarde stanie na nogach i powiedzenie sobie
wprost, bo to jest chyba najważniejsza konkluzja, myślę, że także w świecie
finansów, że musimy nie tylko uwierzyć, ale musimy też umieć korzystać z tych
narzędzi, jakie przynoszą nowoczesne technologie i nie pozwolić, żeby te
technologie, na przykład ta mityczna sztuczna inteligencja, wszechładna sztuczna
inteligencja używała nas jako narzędzia.
Najważniejszą refleksją, która powinna towarzyszyć dzisiaj tym wszystkim, którzy
odpowiadają za instytucje, legislacje, działania państwa, jeśli chodzi o sztuczną
inteligencję, powinno być to przekonanie, że stać nas wszystkich jako zbiorowość
indywidualnie na to, aby utrzymać pozycję suwerena wobec nowoczesnych technik, żeby
nie zamienić się rolami.
Źle byłoby, gdyby szczególnie młodzi ludzie zamienili się w jakieś takie
generacyjne, generacyjny ruch XXI wiecznych luddystów, którzy uznają, że
nowoczesne maszyny, w tym przypadku nowoczesne technologie zagrażają ich
egzystencji. Źle by się też stało, gdybyśmy uwierzyli tym wszystkim prorokom, którzy
mówią, że my nie mamy szans ze sztuczną inteligencją i że ona musi opanować świat ze
względu na gigantyczne przewagi, jeśli chodzi o zdolności operacyjne.
Farid Zakaria mówił w swoim wystąpieniu o tym, że nie ma się co lękać, bo sztuczna
inteligencja nigdy nie będzie miała tego, co ma inteligencja ludzka, człowiecza, też ta
emocjonalna. Odezwały się od razu głosy, że to też nie do końca jest prawda, że sztuczna
inteligencja może się także nauczyć emocji, że sztuczna inteligencja będzie także
zajmowała stanowiska moralne czy etyczne.
Jeden z członków Rady Przyszłości, nieprzypadkowo poprosiłem do tej mojej Rady
Przyszłości ludzi, którzy rozumieją te wyzwania, kolega Królewski, nawet pozwolił
sobie na ciekawą polemikę ze stanowiskiem papieża w sprawie sztucznej inteligencji.
Równocześnie rekomendując wspólnie z innymi partnerami w Radzie Przyszłości, którzy
też mają dużo do powiedzenia w sprawie sztucznej inteligencji, choćby tacy ludzie
jak twórca Eleven Labs, Mati Staniszewski, zresztą w tych dniach także organizujący
spotkania dotyczące tym wyzwaniom przyszłości.
Ta rekomendacja mówi jedno, nie możemy poprzestać na takich bezradnych proroctwach,
że ta sztuczna inteligencja przejmie kontrolę niemalże nad światem i nad nami
wszystkimi, że utracimy setki, tysięcy, miliony miejsc pracy, że to już się dzieje.
Fakty nie są tak pesymistyczne, a prognozy nie powinny być aż tak alarmistyczne i w
tym sensie trochę to przypomina początek XIX wieku.
Nie ulega wątpliwości, że rozwój nowoczesnych technologii może i będzie stanowił
wyzwanie dla poszczególnych branż, dla rynku pracy, bez wątpienia.
Może także stanowić potężne wyzwanie dla państwa, w tym państwa polskiego np.
uzależniając na rynku cyfrowym Polskę od firm globalnych albo tych największych
potęg światowych, które stać na to, aby ręka w rękę z wielkimi konsorcjami
starać się kontrolować ten nowy cyberświat i dostawy rozmaitego typu usług do różnych
państw. Ale tak jak i w XIX wieku, ja jestem o tym przekonany także teraz w XXI wieku,
po pierwsze prognozy rzadko kiedy się sprawdzały i nie sądzę, żeby miały się
sprawdzać częściej i trafniej w tej chwili.
Raczej nie prognozami i nie proroctwami na temat tego, co z nami zrobi sztuczna
inteligencja, powinniśmy zająć się takimi działaniami, które przywrócą, szczególnie
w tym wymiarze emocjonalnym, przywrócą to poczucie kontroli i świadomość, że to my
powinniśmy dysponować narzędziami takimi jak AI, a nie AI dysponować nami.
I do tego są potrzebne konkretne działania.
My będziemy mówili na pewno w najbliższych tygodniach i miesiącach dużo o suwerenności,
tej suwerenności gospodarczej.
Dobrze wiemy w jak wymagającym czasie żyjemy i że Polska potrzebuje dzisiaj takiej
wewnętrznej mocy, aby nasza gospodarka była także możliwie suwerenna w tej
permanentnej konfrontacji geopolitycznej, która ma także wymiary gospodarcze i
techniczne. I oczywiście w żadnym wypadku nie możemy uwierzyć czy snuć taką iluzję,
że odetniemy się od świata zewnętrznego, że ta suwerenność będzie oznaczała zamknięcie przed
światem zewnętrznym czy przed globalnymi firmami.
Nie, to nie o to chodzi.
Chodzi o to, żebyśmy sobie uświadomili, że mówimy o bardzo konkretnym wymiarze
bezpieczeństwa państwa i także o pieniądzach podatników.
W tej chwili skala uzależnienia, mówię teraz o relacji państwo i przestrzeń cyfrowa,
to już ma taki wymiar, który musi powodować poważne decyzje gospodarcze,
instytucjonalne i organizacyjne.
My mamy deficyt w handlu produktami cyfrowymi, a patrząc na młodych polskich
wynalazców i menedżerów, my nie mamy żadnego powodu do kompleksów.
My nie jesteśmy gorsi czy słabsi.
Jesteśmy mniejsi od tych największych, ale nie mamy powodu do kompleksów.
A mimo to skala uzależnienia jeśli chodzi o produkty cyfrowe to jest 45 miliardów złotych rocznie.
To jest w 2025, a w 2016 było to tylko 9 miliardów, więc to daje pojęcie o skali.
Otrzymaliśmy ciekawą rekomendację Rady Przyszłości, żeby potraktować suwerenność
technologiczną jako zadanie strategiczne dla państwa, a nie temat tylko branżowy.
I że to wymaga takiej pełnej odpowiedzialności i planowania właśnie w wymiarze strategicznym
i całego państwa, a nie tylko jednej branży.
Chodzi też o to, aby nie być uzależnionym od wąskiej grupy dostawców czy jednego dostawcy.
Wiadomo, że sami nie wypełnimy tej przestrzeni własnymi pomysłami i własną produkcją.
Ale to co możemy zrobić i będziemy robić, to budowanie suwerenności technologicznej w taki sposób,
aby mieć przynajmniej możliwość wyboru pomiędzy różnymi konkurującymi podmiotami.
Tą drogą dzisiaj idzie Francja, Dania, Niemcy.
Pilnie śledzimy najbardziej zaawansowane kraje, które dobrze sobie radzą właśnie z budowaniem
tej większej przestrzeni wyboru.
Dobrze wiemy, o tym już wspomniałem, że mamy talenty i że Polska tutaj jest miejscem dość wyjątkowym.
Kiedy wymieniałem nazwiska takich ludzi jak Staniszewski, Królewski, Modrzewski, a więc członkowie tej naszej Rady Przyszłości,
to mówię o ludziach bardzo młodych, którzy zawojowali, można powiedzieć, bez fałszywej skromności świat dzięki swoim talentom.
Mamy najbardziej utalentowanych informatyków.
Sztuczna inteligencja to była w dużej mierze domena polskich naukowców, innowatorów.
Realizowali swoje marzenia i swoje plany za granicą.
To jest problem, z którym musimy się uporać.
Jeśli chcemy serio mówić o suwerenności technologicznej, to musimy umieć zatrzymać ludzi, którzy będą ją stanowili
dzięki swoim możliwościom intelektualnym, talentom i wykształceniu.
I dlatego trzeba szukać wszystkich dostępnych metod i ścieżek, aby pobyt w Polsce dla najzdolniejszych, najbardziej utalentowanych
był porównywalny, jeśli chodzi o atrakcyjność, do tych miejsc na świecie, gdzie w tej chwili częściej starają się realizować swoje ambicje, aspiracje i marzenia.
Chcemy być współtwórcą na poziomie europejskim narzędzi, a nie odbiorcą tych narzędzi.
I chcemy dobrze i mądrze wykorzystać środki europejskie, które zostały uruchomione, ale w taki sposób,
nie żeby za pieniądze europejskie kupować produkty europejskie spoza Polski, ale żeby być tymi, którzy współprodukują i komponują nowe projekty.
Ale chciałbym to bardzo mocno podkreślić, zdecydowanie lepiej nam to wyjdzie, kiedy będziemy integrowali swoją robotę i swoje myślenie z Europą, z Unią Europejską.
Nie mamy wątpliwości. Problemy innych państw, nawet tych największych europejskich, są podobne do naszych.
I dlatego o wiele łatwiej znaleźć taki wspólny język i partnerskie relacje z partnerami europejskimi.
Nie muszę tu reklamować firm, które pokazały, że są w stanie zawojować, jeszcze nie świat, ale już wiele krajów i naszą codzienność.
Jak jechałem tutaj do Państwa, to jedna z moich współpracownic odbierała klasyczny, typowy telefon od swojego dziecka.
Mama, przyślij mi Blika, no bo jestem akurat w sklepie. Znacie to na pewno wszyscy też z własnego doświadczenia.
To nie jest ten najprzyjemniejszy moment, ale jednak on dobrze ilustruje potęgę innowacyjności myślenia, talentów Polaków.
I na pewno takim Blikiem możemy się chwalić, nawet jeśli czasami siwiejemy z tego powodu. Prawda, Panie Profesorze? Siwiejemy czasami.
Ta rekomendacja, która z mojego punktu widzenia jako premiera polskiego rządu, rekomendacja Rady Przyszłości, ma taki bardzo praktyczny wymiar.
To jest decyzja. Będziemy przy realizacji tej decyzji wykorzystywać już istniejące mechanizmy i instytucje, w tym komitet o sprawcie fryzacji.
Ale będziemy chcieli, i to jest ta innowacja, testować wszystkie projekty, szczególnie te, które byśmy kupowali albo współfinansowali.
Wszystkie projekty pod kątem ewentualnego zagrożenia zależności, na ile dany projekt zostawia państwu, polskiemu kontrolę nad własnymi systemami i danymi.
Jest to kwestia i bezpieczeństwa militarnego. Głośno się zrobiło o rozmaitego typu technicznych możliwościach, jakie ma na przykład wielkie państwa azjatyckie,
którego produkty są praktycznie wszędzie. Jak wiecie, ze względu na bezpieczeństwo także militarne, pojawił się ten problem nie tylko w Polsce,
w jaki sposób zabezpieczyć się przed może nie do końca przewidzianym przez kupujących sposobie wykorzystania tego, co jest zainstalowane w tych produktach.
Ten prosty test suwerenności, właśnie zarekomendowany przez naszych najbardziej utalentowanych doradców, najbardziej w tej dziedzinie,
on będzie obowiązywał przy każdym dużym zakupie technologii dla państwa. Powyżej 5 milionów złotych, rejestry, usługi, systemy,
jeśli to jest dla państwa i powyżej 15 milionów dla infrastruktury. Czyli te większe projekty będą testowane właśnie pod względem suwerenności i możliwości kontroli państwa,
bo przecież będziemy wydawali publiczne pieniądze, a więc będziemy odpowiedzialni w tym procesie także za bezpieczeństwo państwa i bezpieczeństwo naszych podatników, obywateli.
I będziemy co roku przedstawiali jawny raport, szczegółowy raport właśnie z tego, co uzyskaliśmy poprzez zbudowanie tego systemu kontroli suwerenności.
Ta suwerenność to jest także suwerenność indywidualna. Kiedy mówiłem o tych talentach, o ludziach, którzy powinni zostać w Polsce,
to mówię także o tym, że im więcej będziemy mieli ludzi utalentowanych działających tutaj w kraju, będących też przykładem dla najmłodszych,
tym będziemy mieli większe poczucie, i ono jest chyba niezbędne, i to nie jest tylko komfort, to jest też kwestia naszej przyszłości,
że człowiek jest zdolny do tego, aby nie ulec sztucznej inteligencji czy innym fenomenom nowoczesnej technologii,
tylko żeby, tak jak już o tym wspomniałem, przywrócić tę właściwą relację, właściwą proporcję.
Nie zastanawiajmy się nad tym, bo ja widzę to wszędzie, nawet w encyklice, ale we wszystkich możliwych spekulacjach, prognozach i prorocztwach.
Przestańmy się zastanawiać, co zrobi z nami sztuczna inteligencja.
Zacznijmy tak jak Państwo tutaj zgromadzeni, na co dzień pracujący z takimi narzędziami, zastanawiajmy się nad tym, co my zrobimy ze sztuczną inteligencją.
Nie możemy tak po prostu stanąć, opuścić ręce i powiedzieć sobie, nie, nie mamy z nią szans.
Ona musi być użytecznym narzędziem, tak jak każdy wynalazek, tak jak każdy postęp technologiczny,
także sztuczna inteligencja i inne nowoczesne technologie będą budziły zarówno wielkie nadzieje, jak i wielkie zagrożenia.
Tak było zawsze i tak będzie zawsze, ale naszym zadaniem jest wyciągnąć z tego ten jedyny sensowny wniosek.
To my mamy używać tych narzędzi, a nie one nas.
Do tego potrzebujemy i to ostatni wątek, potrzebujemy dobrze wykształconych, odpornych, świadomych swoich działań
i świadomych tej relacji między technologią a człowiekiem młodych ludzi, tych najmłodszych.
I podjęliśmy decyzję o przeznaczeniu blisko dwóch miliardów złotych ze środków głównie europejskich
na projekt Laboratoria Sztucznej Inteligencji, który trafi do szkół podstawowych i ponadpodstawowych w całym kraju.
Osiem tysięcy szkół podstawowych otrzyma wyposażenie dla Laboratorium Sztucznej Inteligencji i cztery tysiące szkół ponadpodstawowych.
Dostawy sprzętu do tych szkół już rozpoczęły i zakończą się w drugiej połowie lipca.
Wytypowaliśmy te szkoły tak, aby one były proporcjonalnie, geograficznie odpowiednio rozproszone po całej Polsce.
Jestem też przekonany, że to będzie bardzo dobrze działało na nauczycieli, nie tylko na uczniów.
I w skład tego laboratorium będzie wchodził sprzęt, laptop, jednostka centralna usług AI, katalogowych i plikowych,
urządzenie sieciowe, AP razem z Wi-Fi, no i inne niezbędne elementy tak, aby nasze dzieci mogły rzeczywiście mieć poczucie,
że te narzędzia są w zasięgu ich ręki i że uczą się panowania nad tymi narzędziami.
Nie muszę też nikogo przekonywać, że wprowadzenie tematyki sztucznej inteligencji do procesu nauczania pomoże uczniom rozwijać swoje umiejętności,
dobrze odnaleźć się, a później krować, nie tylko odnaleźć się w tym nowym świecie, ale krować ten nowy świat.
Ale ja bardzo liczę na to i to jest wielki mój apel także do Was.
Też jesteście rodzicami, dziadkami, braćmi, siostrami, młodych ludzi, odpowiadacie też za różnego typu instytucje.
Dobrze byłoby, aby ten program i podobnie jak ten program, także wszystkie nasze aktywności w tej dziedzinie nowoczesnych technologii i sztucznej inteligencji
był też nasycony taką refleksją etyczną i moralną, żeby już więcej nie musiały powstawać i zrozumiały, że powstały.
Były to cykli pełne troski i dość dramatycznych przepowiedzi na temat negatywnych skutków sztucznej inteligencji.
To w naszych rękach, jestem o tym głęboko przekonany, jest odpowiedź na to kluczowe pytanie.
Czy technologie XXI wieku będą stanowiły dla ludzkości zagrożenie i final armagedon,
czy wręcz przeciwnie, mądre wykorzystanie nowoczesnych technologii w świecie finansów, edukacji, produkcji, gdziekolwiek,
staną się nadzieją na wyjście z tej pętli, w jakiej świat się dzisiaj znalazł.
Jestem przekonany, że także dzięki Waszej pracy ta druga odpowiedź jest prawdziwsza, czego Wam i sobie serdecznie życzę. Dziękuję bardzo.