Oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Prezydent dziś podpisał pięć ustaw usprawniających funkcjonowanie państwa i zawetował jedną, argumentując ochroną przedsiębiorców przed nadmierną biurokracją. Decyzje dotyczą m.in. ochrony przyrody, umów elektronicznych oraz Krajowego Rejestru Psów i Kotów.
Prezydent poinformował, że podpisał pięć ustaw, które - według niego - odpowiadają na realne potrzeby obywateli. Wśród nich są przepisy umożliwiające skuteczniejsze, nieśmiercionośne odstraszanie dużych zwierząt, regulacje wprowadzające system umów elektronicznych, elektroniczne licytacje w egzekucji administracyjnej oraz porządkowanie zasad wykonywania zawodu radcy prawnego. Jedną ustawę prezydent zawetował - chodzi o rozszerzenie systemu SENT, które mogłoby obciążać małe firmy dodatkowymi obowiązkami.
Prezydent podkreślił, że życie i zdrowie człowieka są najwyższą wartością, dlatego podpisał ustawę dającą służbom możliwość stosowania skuteczniejszych metod odstraszania chronionych zwierząt. Jednocześnie zaznaczył, że to nie jest ustawa przeciwko przyrodzie, lecz dokument mający chronić zarówno ludzi, jak i zwierzęta.
Wśród podpisanych aktów znalazły się rozwiązania cyfrowe: ustawa o systemie umów elektronicznych i regulacje dotyczące elektronicznych licytacji - cele to uproszczenie procedur, większa przejrzystość i obniżenie kosztów dla obywateli oraz samorządów.
Prezydent zaakceptował ustawę tworzącą ogólnopolski rejestr zwierząt, wskazując na skalę problemu bezdomności i korzyści z połączenia rozproszonych baz. Jednocześnie wskazał na konieczność poprawek w vacatio legis - m.in. urealnienia kar za brak oznakowania i lepszego rozwiązania kwestii transferu danych z obecnych rejestrów.
Prezydent uzasadnił weto obawą przed nadmiernym obciążeniem małych i średnich przedsiębiorstw dodatkowymi kosztami i biurokracją. Wskazał na przykład drobnych handlowców, którym zastosowano system zaprojektowany dla walki z mafiami paliwowymi. Decyzja ma chronić przedsiębiorców i zachować równowagę między kontrolą a wsparciem gospodarczym.
Główne fakty
Prezydent poinformował, że podpisał pięć ustaw, które - według niego - odpowiadają na realne potrzeby obywateli. Wśród nich są przepisy umożliwiające skuteczniejsze, nieśmiercionośne odstraszanie dużych zwierząt, regulacje wprowadzające system umów elektronicznych, elektroniczne licytacje w egzekucji administracyjnej oraz porządkowanie zasad wykonywania zawodu radcy prawnego. Jedną ustawę prezydent zawetował - chodzi o rozszerzenie systemu SENT, które mogłoby obciążać małe firmy dodatkowymi obowiązkami.
Ochrona bezpieczeństwa i przyrody
Prezydent podkreślił, że życie i zdrowie człowieka są najwyższą wartością, dlatego podpisał ustawę dającą służbom możliwość stosowania skuteczniejszych metod odstraszania chronionych zwierząt. Jednocześnie zaznaczył, że to nie jest ustawa przeciwko przyrodzie, lecz dokument mający chronić zarówno ludzi, jak i zwierzęta.
Nowoczesne rozwiązania administracyjne
Wśród podpisanych aktów znalazły się rozwiązania cyfrowe: ustawa o systemie umów elektronicznych i regulacje dotyczące elektronicznych licytacji - cele to uproszczenie procedur, większa przejrzystość i obniżenie kosztów dla obywateli oraz samorządów.
Krajowy Rejestr Psów i Kotów - uwagi i oczekiwania
Prezydent zaakceptował ustawę tworzącą ogólnopolski rejestr zwierząt, wskazując na skalę problemu bezdomności i korzyści z połączenia rozproszonych baz. Jednocześnie wskazał na konieczność poprawek w vacatio legis - m.in. urealnienia kar za brak oznakowania i lepszego rozwiązania kwestii transferu danych z obecnych rejestrów.
Weto wobec rozszerzenia systemu SENT - ochrona przedsiębiorców
Prezydent uzasadnił weto obawą przed nadmiernym obciążeniem małych i średnich przedsiębiorstw dodatkowymi kosztami i biurokracją. Wskazał na przykład drobnych handlowców, którym zastosowano system zaprojektowany dla walki z mafiami paliwowymi. Decyzja ma chronić przedsiębiorców i zachować równowagę między kontrolą a wsparciem gospodarczym.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Karol Nawrocki w Ustrzykach: szkoła, mieszkanie, szpital dla Polaków
Karol Nawrocki: Polska gotowa przyjąć żołnierzy amerykańskich
Karol Nawrocki: W obcym języku trzeba załatwiać polskie sprawy
Prezydent Karol Nawrocki - Broni polskiej wsi, podpis 10 ustaw
Karol Nawrocki w Janowie: Naród się buntuje przeciw ideologiom
Prezydent Karol Nawrocki - Dotrzymałem obietnicy
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Koalicja Obywatelska
Konferencja po posiedzeniu Rady Ministrów [Szłapka, Gawkowski, Nowacka]
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Żona Kierwińskiego zarabia więcej niż prezydent
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Granica polsko‑białoruska jest szczelna
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: To była prowokacja wymierzona w prezydenta
Donald Tusk
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Żąda cofnięcia decyzji Zełeńskiego i ekshumacji
Artykuły
Artykuł
Weto prezydenta do SAFE: ministrowie i związki o „rozbrajaniu” służb
Artykuł
Kierwiński: Nawrocki zabrał pieniądze służbom. To zdrada
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Tusk: w wojnie o SAFE opadły wszystkie maski
Transkrypcja
Szanowni Państwo, dziś podjąłem decyzję dotyczące kilku ustaw przyjętych przez Parlament.
Pięć kolejnych podpisałem, ponieważ usprawniają funkcjonowanie państwa i odpowiadają na realne potrzeby Polaków.
Jedną z ustaw zawetowałem, ponieważ moim obowiązkiem jest chronić obywateli przed nadmierną biurokracją,
nieuzasadnionymi kosztami i źle przygotowanym prawem uderzającym w przedsiębiorców.
Prezydent nie jest notariuszem rządu. Prezydent jest strażnikiem interesu obywateli
i właśnie tą zasadą kierowałem się przy podejmowaniu dzisiejszych decyzji.
Podpisałem ustawę dotyczącą ochrony przyrody i możliwości odstraszania dużych zwierząt chronionych.
Chcę powiedzieć wprost, życie i zdrowie człowieka zawsze jest najwyższą wartością.
W ostatnich miesiącach obserwowaliśmy kolejne sytuacje, gdy niedźwiedzie, wilki czy żubry traciły naturalny dystans wobec ludzi.
Wchodziły na posesję, pojawiały się w pobliżu domu, w szkół i miejsca dziennego życia mieszkańców.
Mieszkańcy Bieszczadów, Podkarpacia i innych terenów przyrodniczych mają prawo oczekiwać,
że państwo nie pozostanie bezradne wobec realnego zagrożenia.
Nie możemy dopuścić do sytuacji, w której rodzice boją się wypuścić dzieci na spacer,
a mieszkańcy obawiają się wyjść po zmroku z własnego domu.
Dlatego podpisałem ustawę, która daje służbom możliwość stosowania skuteczniejszych,
ale nadal nieśmiercionośnych metod odstraszania zwierząt.
To nie jest ustawa przeciwko przyrodzie. To jest ustawa chroniąca zarówno ludzi, jak i zwierzęta.
Dobrze, że ta ustawa w końcu jest. Jednak nie można nie zauważyć, że jest spóźniona.
Państwo powinno przewidywać stan rzeczy, a nie tylko reagować na bieżące sytuacje.
Wiele środowisk alarmowało już od dawna, że takie regulacje są potrzebne, a nawet niezbędne.
W tym miejscu dobra rada dla rządzących.
Słuchajcie głosu obywateli. Będziecie wtedy mogli reagować szybciej i lepiej.
Podpisałem również ustawę o systemie umów elektronicznych.
To kolejny krok w stronę państwa, które wykorzystuje technologie po to, aby ułatwiać życie obywatelom.
Jeśli ktoś może podpisać umowę szybciej, bez zbędnych formalności, bez konieczności drukowania dokumentów
i stania w kolejkach, państwo powinno mu to umożliwić.
Wspieram rozwiązania, które zwiększają wygodę życia, nie odbierając ludziom wolności wyboru.
Złożyłem podpis także pod ustawą dotyczącą elektronicznych licytacji w egzekucji administracyjnej.
Państwo powinno być przejrzyste, przewidywalne i jednocześnie nowoczesne.
Jeżeli można zwiększyć transparentność procedur, ograniczyć koszty oraz zapewnić obywatelom łatwiejszy dostęp do informacji, należy to zrobić.
Uczciwe zasady i równe szanse dostępu do licytacji są korzystne zarówno dla obywateli, jak i dla samorządów oraz Skarbu Państwa.
Podpisałem również ustawę porządkującą zasady wykonywania zawodu radcy prawnego.
To zmiany techniczne, ale ważne dla bezpieczeństwa prawnego obywateli.
Wzmacniają ochronę tajemnicy zawodowej, poprawiają funkcjonowanie samorządu zawodowego i dostosowują przepisy do współczesnych realiów.
Podjąłem decyzję o podpisaniu ustawy o Krajowym Rejestrze Psów i Kotów.
Jednak w tej sprawie chciałbym przedstawić szersze wyjaśnienia.
Dziś wiemy, że skala bezdomności zwierząt w Polsce jest naprawdę duża.
Blisko 950 tysięcy psów i kotów pozostaje bez opieki właściciela.
W schroniskach przebywa już ponad 117 tysięcy zwierząt.
To nie są jedynie statystyki.
Za każdą z tych liczb stoi cierpienie zwierzęcia, ale także konkretne koszty ponoszone przez polskie samorządy i polskich podatników.
Utworzony zostanie jeden rejestr obejmujący docelowo kilkanaście milionów psów i kotów.
Dzięki temu możliwa będzie szybka i skuteczna identyfikacja zwierzęcia.
Zamiast rozproszonych, nie połączonych ze sobą baz danych pojawi się narzędzie pozwalające przeciwdziałać zaginięciom czy porzuceniom i łatwiej odnajdywać opiekunów zagubionych zwierząt.
Mam świadomość, że ta ustawa budziła emocje.
W debacie publicznej pojawiły się zarówno głosy poparcia, jak i obawy dotyczące nowych obowiązków oraz sposobu funkcjonowania systemu.
Chcę jasno powiedzieć. Żaden z nich nie był mi obojętny.
Dostrzegam wady rozwiązań, które przedłożono.
Jednak trzeba uczciwie rozważyć argumenty za i przeciw.
Wysłuchać wszystkich stron i odpowiedzieć sobie na pytanie, co będzie służyło dobru wspólnemu nie dziś czy jutro, ale przez wiele kolejnych lat.
W tym przypadku argumenty przemawiające za przyjęciem ustawy są silniejsze.
Nie oznacza to, że lekceważę wątpliwości jej przeciwników.
Przeciwnie. Traktuję je poważnie i oczekuję, że wdrażanie nowych przepisów będzie odbywało się z poszanowaniem zgłaszanych uwag.
Ustawa wchodzi w całości w życie dopiero za kilka lat.
Jednak uważam, że przynajmniej w dwóch miejscach powinna przed tym zostać poprawiona.
W czasie vacatio legis powinno się urealnić poziom kar za brak oznakowania zwierzęcia, który dziś jest zdecydowanie zbyt wysoki.
Lepiej rozwiązane powinny być też kwestie przenoszenia danych z obecnych rejestrów do tego nowego.
Oczekuję pilnych prac nad tymi poprawkami, żeby usunąć te niedoskonałości, które w ustawie pozostały.
Ostatecznie uznałem, że odpowiedzialne państwo powinno zapobiegać problemom, a nie jedynie płacić za ich skutki.
Nie możemy godzić się na sytuację, w której setki tysięcy zwierząt pozostają bez opieki,
a samorządy z roku na rok ponoszą coraz wyższe koszty walki z narastającym problemem.
Szanowni Państwo, wśród ustaw, które trafiły do mnie na biurko jest także niestety taka, której podpisać nie mogę.
Podjąłem decyzję o zawetowaniu ustawy rozszerzającej system sędy.
Powód jest prosty. Nie zgadzam się na obciążanie polskich przedsiębiorców kosztami walki z przestępczością podatkową.
Po prostu kolejne obciążenia biurokratyczne i administracyjne mogą spowodować upadek wielu z nich.
Państwo nie może traktować każdego przedsiębiorcy jak potencjalnego przestępcy, zwłaszcza gdy mówimy o naprawdę małych firmach.
Ostatnio, to jak nieprzemyślane decyzje obecnego ministra finansów wpływają na przedsiębiorców,
widzieliśmy na przykładzie małych działalności handlujących odzieżą na targowiskach.
Sęd w ich przypadku działał tak, że gdy przewozili zaledwie kilkanaście par butów, czy kilkadziesiąt kilogramów ubrań,
musieli instalować specjalny system nadzoru nad przewozem tego towaru, czyli właśnie sęd.
System zaprojektowany do walki z mafiami w obrocie paliwami został zastosowany do przewoźnego stoiska z butami.
Czy ktoś, kto codziennie odwiedza kolejne targowiska, stojąc często na deszczu i w mrozie, chcąc zarobić na utrzymanie swojej rodziny,
ma swój czas poświęcać na kolejną biurokrację tylko dlatego, że minister finansów nie zna i nie rozumie życia polskich przedsiębiorców?
System sęd został stworzony do walki z mafiami podatkowymi w sektorach szczególnie narażonych na natużycia, takich jak paliwa.
Dziś próbuje się go rozszerzać na kolejne branże, w tym firmy produkujące beton, budowlane, czy firmy transportowe.
Są to tysiące polskich przedsiębiorstw, często rodzinnych firm, które od lat uczciwie pracują, płacą podatki i tworzą miejsca pracy.
Nie możemy budować konkurencyjności polskiej gospodarki poprzez dokładanie kolejnych formularzy, kolejnych obowiązków sprawozdawczych i kolejnych kosztów.
Polska gospodarka potrzebuje deregulacji, a nie nieustannego rozszerzania kontroli administracyjnej.
Potrzebuje zaufania do przedsiębiorców, a nie coraz bardziej rozbudowanych systemów nadzoru.
Małe i średnie przedsiębiorstwa są kręgosłupem polskiej gospodarki. To one tworzą większość miejsc pracy, to one budują siłę lokalnych społeczności.
Każda nowa regulacja oznacza dla nich dodatkowy koszt, dodatkowy czas i dodatkowy ryzyko.
Państwo powinno być partnerem przedsiębiorcy, a nie jego przeciwnikiem.
Państwo musi słuchać argumentów tych ludzi, a nie odwracać się do nich tyłem, gdy oczekują dialogu.
Drodzy Rodacy, każda ustawa, która trafia do Prezydenta Rzeczypospolitej musi odpowiedzieć na jedno podstawowe pytanie.
Czy służy Polsce i Polakom?
Jeżeli wzmacnia bezpieczeństwo obywateli, usprawnia funkcjonowanie państwa i wspiera rozwój kraju, składam pod nią podpis.
Jeżeli zwiększa biurokrację, nakłada nieuzasadnione koszty lub ogranicza wolność obywateli bez wyraźnej potrzeby, korzystam z prawa weta.
Moim obowiązkiem nie jest podpisywanie wszystkiego. Moim obowiązkiem jest stać zawsze po stronie obywateli.
Silne państwo nie oznacza większej liczby przepisów. Silne państwo oznacza mądre przepisy.
Bezpieczeństwo obywateli, wolność przedsiębiorczości, odpowiedzialność za wspólne dobro i zdrowy rozsądek muszą zawsze zwyciężać nad biurokracją.
Dziękuję Państwu za uwagę.