Witold Zembaczyński: SAFE - zbroimy się po zęby, 89% w Polsce
Witold Zembaczyński (Koalicja Obywatelska) na konferencji prasowej przedstawił postęp wdrażania programu SAFE oraz tłumaczył, dlaczego inwestycje zbrojeniowe mają kluczowe znaczenie dla bezpieczeństwa Polski. Poseł wskazał na skalę umów i udział polskich firm w programie, krytykując jednocześnie weto prezydenta i narrację PiS-u.
W wystąpieniu Zembaczyński przedstawił konkretne liczby: 62 podpisane umowy na 120 mld zł oraz szczegółowy podział wydatków na systemy artyleryjskie, obronę powietrzną, amunicję i transport strategiczny. Zwrócił uwagę, że około 89% środków ma trafić do polskich przedsiębiorstw.
Poseł omówił wydatki, m.in. 47,6 mld zł na systemy artyleryjskie, ponad 44,2 mld zł na obronę przeciwlotniczą i drony, 23,8 mld zł na amunicję oraz 13,6 mld zł na transport strategiczny i zasoby kosmiczne. Podkreślił, że wiele elementów programu będzie produkowanych w zakładach takich jak Huta Stalowa Wola, Dezamet czy WB Electronics.
Zembaczyński zwrócił uwagę na wpływ weta prezydenta na inwestycje infrastrukturalne i na znaczenie dwufunkcyjnej infrastruktury cywilno-militarnej (np. sieć kolejowa). Wskazał też na lokalne korzyści dla rynku pracy i rozwoju przemysłu zbrojeniowego.

Poseł przestrzegł przed ujawnianiem szczegółowych list dostawców ze względu na ryzyko narażenia firm na ataki lub działania wywiadowcze. Wypowiedzi uzupełnili senator Tadeusz Jarmuziewicz i inni parlamentarzyści, którzy mówili o rynkowych perspektywach produkcji amunicji i komponentów.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Najważniejsze ustalenia
W wystąpieniu Zembaczyński przedstawił konkretne liczby: 62 podpisane umowy na 120 mld zł oraz szczegółowy podział wydatków na systemy artyleryjskie, obronę powietrzną, amunicję i transport strategiczny. Zwrócił uwagę, że około 89% środków ma trafić do polskich przedsiębiorstw.
Szczegóły finansowe i produkcja
Poseł omówił wydatki, m.in. 47,6 mld zł na systemy artyleryjskie, ponad 44,2 mld zł na obronę przeciwlotniczą i drony, 23,8 mld zł na amunicję oraz 13,6 mld zł na transport strategiczny i zasoby kosmiczne. Podkreślił, że wiele elementów programu będzie produkowanych w zakładach takich jak Huta Stalowa Wola, Dezamet czy WB Electronics.
Konsekwencje lokalne i infrastruktura
Zembaczyński zwrócił uwagę na wpływ weta prezydenta na inwestycje infrastrukturalne i na znaczenie dwufunkcyjnej infrastruktury cywilno-militarnej (np. sieć kolejowa). Wskazał też na lokalne korzyści dla rynku pracy i rozwoju przemysłu zbrojeniowego.

Bezpieczeństwo i tajemnice operacyjne
Poseł przestrzegł przed ujawnianiem szczegółowych list dostawców ze względu na ryzyko narażenia firm na ataki lub działania wywiadowcze. Wypowiedzi uzupełnili senator Tadeusz Jarmuziewicz i inni parlamentarzyści, którzy mówili o rynkowych perspektywach produkcji amunicji i komponentów.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Witold Zembaczyński: Pegasus mógł infekować dowolny telefon
Witold Zembaczyński kwestionuje odstrzał dzików w walce z ASF
Witold Zembaczyński: Nie rozwadniajcie Komisję Ambergold
Witold Zembaczyński krytykuje ministra: słowa o wegetarianach
Witold Zembaczyński: Karykaturalna replika sprawiedliwości - apel
Witold Zembaczyński: 'wolna Amerykanka' zamiast kwoty wolnej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Granica polsko‑białoruska jest szczelna
Koalicja Obywatelska
Konferencja ministrów - pytania dziennikarzy
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki chwali Eleven Labs: Polska tworzy technologie
Donald Tusk
Udział Premiera Donalda Tuska w XVI Europejskim Kongresie Finansowym
Karol Nawrocki
Oświadczenie Prezydenta RP Karola Nawrockiego.
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek: Stowarzyszenia nieistotne, są ważniejsze sprawy
Artykuły
Transkrypcja
Na konferencji prasowej parlamentarzystów Koalicji Obywatelskiej są wśród nas senatorowie,
pan senator Tadeusz Jarmuziewicz oraz pan poseł Paweł Masełko.
Drodzy Państwo, organizujemy Ogólną Polską Akcję, która służy odkłamaniu propagandy PiS-u wokół programu SAFE.
Chcemy zaznaczyć przede wszystkim, że pokonaliśmy gigantyczny opór prezydenta, jego irracjonalne veto,
veto wobec bezpieczeństwa Polski i realizujemy program SAFE pomimo sprzeciwu PiS-u,
pomimo właściwie wyjścia Konfederacji i to, co uważam, to że polska prezydencja po tym,
kiedy wypracowała największą w historii dawkę pieniędzy dla polskiego przemysłu zbrojeniowego,
to polska prezydencja w Unii Europejskiej powinna otrzymać pokojową nagrodę Nobla,
bo jedynym sposobem na pokój w Polsce, na brak ruskiego miru, to jest zbroić się po zęby.
I właśnie zbroimy się po zęby.
Drodzy Państwo, w ostatnich dniach podpisano 62 umowy na 120 miliardów złotych
i to są umowy, które sprawią, że pieniądze będą wpracować w Polsce.
My produkujemy polskie bezpieczeństwo.
Robimy to bez kompromisów i odkłamujemy wszystko to, co do tej pory było powiedziane o SAFE-ie.
Dlatego chcę podać parę danych, posłużę się ściągą, ponieważ są to precyzyjne liczby.
Między innymi to, co istotne, wydaliśmy 47,6 miliarda na systemy artyleryjskie
i to są systemy produkowane w polskich zakładach produkcyjnych.
Wydaliśmy ponad 44,2 miliarda złotych na obronę przeciwlotniczą, przeciwrakietową
i systemy bezzałogowe oraz dronowe.
32,3 miliarda złotych z tych pieniędzy to walka naziemna i systemy wsparcia.
Między innymi nasze flagowce, jak BAO BAB, pojazd służący do minowania.
Do tego 23,8 miliarda złotych amunicja i pociski rakietowe. Wszystko made in Poland.
Do tego 13,6 miliarda transport strategiczny i zasoby kosmiczne.
Mógłbym wymieniać jeszcze długo, bo na liście są takie rodzynki, jak
bezpieczny Bałtyk z kwotą 3,4 miliarda złotych i zamówiony okręty ratownik.
Do tego 15 miliardów złotych to jest wartość systemu antydronowego SAM,
który ma powstać do dwóch lat jako element tarczy wschód.
Już nie będzie dylematu, z czego strzelać do rosyjskich dronów.
Ale veto prezydenta nie zatrzymało nas w zakresie wydatków zbrojeniowych,
natomiast rzuciło kłody pod nogi narodowi polskiemu
w zakresie ważnych inwestycji infrastrukturalnych, bo safe to nie tylko
wyłącznie pieniądze dla wojska, to również były pieniądze dla MSW,
o czym w kontekście opolskim na pewno powiedzą koledzy. Ale to też
szczególnie, jeżeli chodzi o polszczyznę, nie ujawniając tutaj żadnych
szczegółów, mowa o inwestycjach infrastrukturalnych. Dlatego minister
i wicepremier obrony narodowej, pan Kosiniak-Kamysz wspomniał o programie
pozamilitarnych przygotowań obronnych. I to jest największa trudność,
którą również pokonujemy, żeby te inwestycje, które wiążą się z SAFE,
a tyczą się opolszczyzny, nie przeszły nam koło nosa, ponieważ to bezpieczeństwo,
które budujemy na infrastrukturze cywilnej, tak jak właśnie ta za nami
infrastruktura kolejowa, jest infrastrukturą dwufunkcyjną. Po tych
samych torach będą jeździć transporty NATO w razie potrzeby i po tych samych
torach jeżdżą mieszkańcy opolszczyzny. To są te same tory. Te same tory i te same
inwestycje, wobec których Nawrocki zastosował irracjonalne veto.
Jesteśmy tutaj dzisiaj również, żeby wspomnieć o tym, w jaki sposób
Polska będzie się rozwijać w ramach programu SAFE. Mam przed sobą listę.
To jest długa lista znanych zakładów produkcyjnych w Polsce, na których
możemy odnaleźć takie miasta jak Stalowa Wola, Jakutno. I to są miejsca,
w których będą produkowane te najcięższe elementy programu SAFE,
między innymi wozy bojowe Rosomag, czy zestawy samochodów ciężarowych.
I to wszystko Made in Poland. Drodzy Państwo, pisowcy przez miesiące
kłamali, że SAFE to są pieniądze dla niemieckich firm. I co się okazuje,
ile z tego, z tych pieniędzy idzie do Niemiec? Cztery setne procenta.
Mniej więcej 89% środków zostaje tu w Polsce. Będzie budować naszą polską
gospodarkę, będzie naszym nowym śrinkiem inwestycyjnym i wpadać do portfeli
polskich pracowników w polskich firmach. To się tyczy również o polszczyzny,
dlatego po to, żeby opowiedzieć o tym więcej, przekazuję głos panu senatorowi
Tadeuszowi Jarmuziewiczowi.
Witam Państwa serdecznie, ja...
Proszę, proszę, jest mikrofon i zapraszamy tutaj pana senatora.
...zapraszamy tutaj pana senatora.
Wszystko jest dobrze?
Tak.
Chwycić i jedziemy.
Tak jest, tak będzie chyba dobrze.
Ostatnim razem, kilka tygodni temu, kiedy rozmawialiśmy o programie SEJK,
ja zwróciłem uwagę na jeden aspekt i bym chciał go kontynuować, a mianowicie,
proszę Państwa, straszenia PiSu i prezydenta Wrockiego, że to drogo,
że źle ulokowane pieniądze. Powiem Państwu tak, wśród moich znajomych
w Polskim Rzeczpospolitej Zbrojeniowej i wśród parlamentarzystów już jest ok.
Że my na tym SEJKie zarobimy. My na tym zarobimy.
My dzisiaj już mamy sytuację taką, że pierwsze firmy, na przykład
ten ameryjski, zgłaszają się w kolejce o promesy, listy intencyjne,
że chcą kupić te elementy, o których mówił przed chwileczką kolega Witek,
które jeszcze nie są produkowane. My mamy kolejkę na zakup urządzeń,
które będziemy produkowali. W związku z tym policzamy...
Myślacie, że kontrakty w sferze zbrojeniowej są bardzo opracowane.
To są niezwykłe... Tam to się liczy kilkadziesiąt procent, jak nie więcej.
W związku z tym nam się tak trafimy, że Unia Europejska, wiedząc,
że geopolitycznie jesteśmy najbardziej narażeni na to, żeby nam się przytrafiła
jakaś historia wojenna, to przy okazji my pieczemy pieczęt zupełnie nieoczekiwaną.
Staniemy się potentatem, jeżeli chodzi o produkcję uzbrojenia.
Amunicja 155 milimetrów jest absolutną potentatem. Będziemy potentatem.
Kosztuje ciężkie, ciężkie pieniądze. Nie chciałbym epatować Państwa liczbami,
natomiast na samej amunicji 155 milimetrów zrobimy znakomity interes.
I może dlatego, że się wywodzę z biznesu. To patrzę na ten trudny moment,
kiedy się zaciąga pożyczkę taką wielką, z takimi skutkami tak wieloletnimi
i wszyscy nas, znaczy opozycja nas straszy, że szykujemy taki paskudny los swoim dzieciom.
Właśnie, że szykujemy dla naszych dzieci dostatek i potrzeb.
Dokładnie, to co Pan senator powiedział. Dezamet, nowa dęba.
Podpisaliśmy aneks do istniejącej umowy w ramach produkcji amunicji alterneryjskiej 155 milimetrów.
To są konkretne fakty. To są polskie fabryki, to jest polski trotyl,
to są polskie konstrukcje i polska myśl techniczna. Bardzo proszę Pan poseł Paweł Maciałko.
Dziękuję. Szanowni Państwo, rząd premiera Donalda Tuska stawia na bezpieczeństwo
i element właśnie programu SAFE gwarantuje nam to bezpieczeństwo.
Również pokazuje to naszą skuteczność, bo po odblokowaniu środków z Krajowego Planu Odbudowy
mamy kolejny program, tym razem program SAFE, który gwarantuje nam dziesiątki miliardów złotych,
które będą wpompowane w nasz przemysł zbrojeniowy.
Fakty są takie, że gro o tych środków, tak jak mówił Pan premier Donald Tusk,
89% ma być w polskich firmach i to się dzieje. Każdy może to obserwować.
Te rekordowe kwoty, przez trzy dni podpisane kontrakty, projekty właśnie w konkretnych zakładach.
Chyba jednym z największych beneficjentów jest tutaj ta stalowa wola, grubo ponad 50 miliardów złotych.
Myślę, że w tym zakładzie dawno nie widziano takich pieniędzy albo nigdy nie widziano takich pieniędzy,
które będą pracowały na rzecz rozwoju właśnie lokalnego rynku, rynku zbrojeniowego,
ale również rynku pracy i to bym chciał tutaj bardzo mocno podkreślić.
Nasi adwersarze mówili o tym, że te pieniądze gdzieś popłyną, nie wiadomo gdzie.
One są właśnie w polskich firmach i proponuję każdemu, kto ma jakieś wątpliwości,
pojechać właśnie do tych zakładów, pojechać do Huty Stalowej Woli,
do zakładów Polskiej Grupy Zbrojeniowej w Łabędach.
Blisko mamy Jelcz, Laskowice, firma, która produkuje również na rzecz uzbrojenia
i zapytać tam pracowników, ludzi, co myślą o programie SAFE, jaki on ma wpływ właśnie na to,
jak będą te zakłady się rozwijały, jak będzie wyglądał proces zatrudnienia,
zwiększania zatrudnienia, ale i również zwiększania potencjału obronnego Polski,
co daje nam właśnie gwarancja w to, że Polska oprócz tego, że będzie bezpieczna,
to będzie również ważnym graczem na rynku zbrojeniowym w Europie.
Jestem przekonany, że również na świecie, bo tak jak mówili moi szanowni przedmówcy,
już są wstępne rozmowy, kontrakty być może za chwilę będą w drugim kroku,
także te pieniądze będą pracowały i na dniach chyba będzie pierwsza transza,
na jesieni druga transza środków programu SAFE.
Pamiętajmy, SAFE to znaczy Bezpieczeństwo Polski.
Proszę Państwa, jest jeszcze jeden akcent lokalny, który w kontekście SAFE'u chcieliśmy poruszyć.
Zobaczcie na ostatnie weekendowe wydarzenia.
Klęska żywiołowa w Balcerzowicach, uderza trąba powietrzna.
Pierwszą pomoc niesie Państwowa Straż Pożarna, która podlega Podministerskom Spraw Wewnętrznych i Administracji.
To jest właśnie ten resort, który wetę prezydenta został pozbawiony ponad siedmiu,
właściwie licząc tak ze składnikami do dziesięciu miliardów złotych.
Te pieniądze wysadził w powietrze, zamiast naszych wrogów, to wysadził je w powietrze Pan Prezydent.
I takie momenty pokazują tak naprawdę, czym są te inwestycje,
że to nie jest tylko rozmowa o liczbach, o danych, o ikonicznych pojazdach jak Rosomag czy Krab.
To jest po prostu rozmowa o naszym codziennym życiu.
Dlatego jeszcze raz podkreślę, naprawdę, Polska Prezydencja powinna skończyć z Pokojową Nagrodą Nobla
za to, że przeprowadziła procedurę największego inwestycyjnego boomu zbrojeniowego w Polsce,
po to, żeby tutaj wojny nigdy nie było.
Dziękujemy bardzo.
Prosimy o ewentualne pytania.
Ja mam pytanie. Koleś chciał zapytać o kontekst lokalny.
W zeszłym roku Polska Rzeka Zbrojniowa organizowała spotkanie dla przedsiębiorców.
Czy są już podpisane jakieś listy intencyjne?
Czy wiadomo, jak polscy przedsiębiorcy mieliby skorzystać z programu SAFE?
Są przedsiębiorstwa, które mają w swoim logo zbrojeniowe.
Jeżeli mówimy Stalowa Wola w niemiecku, czy inne loga,
to wiadomo, że tam się produkują broń zbrojeniowe.
Ze względu na wykroki tematu ja nie czuję jakiegoś dyskomfortu w związku z tym,
że nie pojawiają się w przestrzeni publicznej nazwy o polskich podmiotach.
Ja bym nie chciał, żeby ściągać im na głowę kłopot tego rodzaju,
że rosyjskie, czy inne jakieś elementy uzbrojenia godzą w nas, w naszych przedsiębiorstwach.
Witek na początku mówił o tym, jakiego rodzaju elementy uzbrojenia się pojawią.
Mnie trudno się domyśleć, że wszystkie te elementy są nadźgane elektroniką.
W związku z tym możemy się domyślać, że w sferze małych przedsiębiorstw
przedsiębiorstwa związane z softwarem, hardwarem, wszelkiego rodzaju elektroniką
znajdą swoje miejsce. Zdaje się, że wśród tych około 200 podmiotów
do Polszczyzny mamy podmioty, które będą w stanie współpracować
i to na bardzo wysokim poziomie technicznym.
Będą w stanie, czy raczej już współpracują i będą?
Drodzy Państwo, ja odpowiem, bo prowadzę w Komisji Obrony Narodowej
stałą podkomisję do spraw finansowania sił zbrojnych i mieliśmy posiedzenia
poświęcone SAFE. Zobaczcie, Drodzy Państwo, dzisiaj na konferencji
mówimy o takich zakładach, jak Maskpol, tam powstają kamizelki kuloodporne
i hełmy WB Electronics, jak Bydgoszka Belma, Huta Stalowa Wola,
Bezamet Nowej Dębie. Te zakłady są rozpoznane, przez ruskich dawno rozpoznane.
Natomiast ostatnią rzeczą, którą chcemy zrobić, to jest podać na talerzu listę
m.in. o polskich hurtowni, które zajmują się elektroniką,
które będą dostarczały, znamy taki przypad z Panem Senatorem,
dlatego, że nie chcemy, że kiedykolwiek miałoby to dojść do czegoś złego,
to potem ktoś sobie odtworzy tą konferencję i będzie miał listę celów.
My posługujemy się tylko tymi danymi, które są możliwe do przekazania
opinii publicznej z uwagi na bezpieczeństwo Państwa.
Chcielibyśmy przekazać więcej, ale co do opolszczyzny, ze względu na to,
że nie mamy tu powszechnie rozpoznanych zakładów, tych dużych zakładów
flagowców zbrojeniowych, to MON, Polska Grupa Zbrojeniowa,
Ministerstwo Aktywów Państwowych nie chce się z tym wyświetlać,
bo wiecie Państwo, co się dzieje na Ukrainie.
Powstanie jednego elementu systemu zbrojenia, czy tych zakupów,
które teraz tworzymy wokół cyberbezpieczeństwa, to jest cały łańcuch
dostawców i czasami mikropodwykonawców. Nie będziemy tego naszym wrogom wyświetlać.
Dlatego możemy posłużyć się tylko tymi danymi, do których jesteśmy upoważnieni
z uwagi na tajemnice państwowe.
Ja tylko chciałbym dodać jeszcze do tego, co powiedzieli moi koledzy.
Pamiętajmy, że toczy się cały czas woli na internecie, w tej sieci
i lista takich firm, podmiotów mogłaby po prostu je również narazić
na ataki ewentualne z informatyków, hakerów, którzy pracują właśnie
dla Rosji, czy też dla innych krajów tam nieprzyjaznych.
Co parę dni mamy w mediach informacje o tym, że ujęto szpiega,
że jest aresztowanie. Dlaczego mamy ułatwiać pracę wywiadowi rosyjskiemu?
Bardzo dziękujemy za poświęcenie.
Dobrego dnia, dzięki.