Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów

Donald Tusk na dwudziestym trzecim posiedzeniu Rady Ministrów zapowiedział projekt ustawy zakazującej korzystania z telefonów komórkowych w szkołach podstawowych oraz przepisy mające chronić małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Celem jest przeciwdziałanie uzależnieniu dzieci od urządzeń cyfrowych i zabezpieczenie ich przed szkodliwymi treściami.

Główne propozycje


Donald Tusk przedstawił dwie powiązane inicjatywy: zmiany w prawie oświatowym oraz projekt dotyczący ochrony małoletnich przed treściami pornograficznymi online. Zaproponowano zakaz korzystania z telefonów w czasie zajęć i przerw w szkołach podstawowych oraz pracę nad mechanizmami weryfikacji wieku i blokadami po stronie platform cyfrowych.

Wyjątki i praktyka szkolna


Premier podkreślił, że przewidziane są konkretne wyjątki - sytuacje zdrowotne (np. cukrzyca) czy podczas wycieczek - oraz że rozwiązania mają obowiązywać jednakowo w szkołach publicznych i niepublicznych. Zaznaczył, że przepisy nie będą dotyczyć szkół średnich ze względu na obecność osób pełnoletnich.

Skala problemu i konsekwencje


Donald Tusk mówił o uzależnieniu od telefonów i internetu jako poważnym, długoterminowym zagrożeniu cywilizacyjnym dla zdrowia psychicznego młodych ludzi. Zwrócił uwagę na potrzebę skutecznych narzędzi państwa wobec platform cyfrowych oraz konieczność budowy społecznej zgody na proponowane rozwiązania.

Donald Tusk — moment z przemówienia: Wypowiedź Premiera Donalda Tuska przed posiedzeniem Rady Ministrów (02.06.2026)

Współpraca i dalsze prace legislacyjne


Premier wezwał do współpracy rodziców, nauczycieli i uczniów oraz do życzliwości w pracach parlamentarnych nad projektem, podkreślając że skuteczność zależy od akceptacji społecznej i praktycznego wprowadzenia zmian w Sejmie. Wskazał też na zaangażowanie ministrów i pracę zespołu przygotowującego propozycje.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Witam serdecznie na dwudziestym trzecim posiedzeniu Rady Ministrów. Pozwólcie państwo, że zwrócę uwagę na jeden z punktów naszego dzisiejszego posiedzenia. To jest prawo oświatowe. W sumie dwa pierwsze punkty. Prawo oświatowe i projekt ustawy o ochronie małoletnich przed dostępem do treści pornograficznych w internecie. Mówimy dzisiaj i będziemy proponowali rzecz bardzo trudną. Nie tylko w Polsce zmagamy się z tym problemem. I to są te dwie kwestie. Nadużywanie i uzależnienie od telefonów komórkowych całej populacji, ale szczególnie najmłodszych, bo o to się troszczymy. I w związku z tym po wielu rozmowach także z najbardziej zainteresowanymi, z uczniami, rodzicami, nauczycielami, zaproponujemy projekt ustawy, który chyba wreszcie wzmocni rolę i nauczycieli, i rodziców. I to zaprowadzą też przynajmniej części tych najbardziej zainteresowanych, czyli uczniów, jeśli chodzi o kontrolę korzystania z telefonów komórkowych w czasie zajęć szkolnych w szkołach podstawowych. Długo dyskutowaliśmy o tym, w jakich szkół to powinno dotyczyć. I z jakimi wyjątkami. I uznaliśmy, że nie będziemy różnicować szkół publicznych i niepublicznych. Z dość oczywistych względów nie mówimy o szkołach średnich, ponieważ część uczennic i uczniów w szkołach średnich to są osoby pełnoletnie. Nie chcielibyśmy ograniczać praw obywatelskich. Jeśli chodzi o szkoły podstawowe, będziemy proponowali zakaz korzystania z telefonów komórkowych przez uczennicę i uczniów w czasie zajęć i w czasie przerw. To będzie miało oczywiście takie pozytywne znaczenie pod warunkiem, że wszyscy uznamy, że tego naprawdę chcemy. Doświadczenia innych państw i także nasze pokazują, że oczywiście, szczególnie wtedy, kiedy nie akceptujemy jakichś rozwiązań prawnych, to zawsze ktoś znajdzie sposób, jak obejść to prawo. Ale jesteśmy absolutnie przekonani co do tego, że i rodzice i nauczyciele solidarnie powinni mieć takie narzędzie w postaci prawa, przepisu. Po prostu jest zakaz z tymi nielicznymi wyjątkami. Jeśli ze względów zdrowotnych dziecko potrzebuje mieć telefon do kontroli, w przypadku cukrzycy to jest niezbędne. Czy w jakichś takich też szczególnych przypadkach, na przykład na wycieczkach też byśmy założyli, że dzieci mogłyby mieć przy sobie i korzystać z telefonów komórkowych. Ale co do zasady w czasie zajęć i w czasie przerw, korzystanie z tego telefonu byłoby zakazane. Tak jak wspomniałem, to nie jest rozwiązanie idealne, wiemy o tym, nie mamy żadnych iluzji. Jeszcze raz to podkreślę, będziemy, teraz jak to trafi do Sejmu, ale też w praktyce, będziemy musieli cały czas starać się budować synergię między rodzicami, nauczycielami i także uczniami i tłumaczyć sobie, że mamy poważny cywilizacyjny problem. To jest uzależnienie nie tylko, wszyscy dobrze wiecie, uzależnienie prawie wszystkich już w tej chwili, ale to co szczególnie szkodliwe tych najmłodszych, od internetu, telefonów komórkowych, platform, komputera, gier etc. I zdajemy sobie sprawę, ale byliśmy do tej pory jakoś tak trochę bezradni czy bezsilni, ale zdajemy sobie sprawę, że to może mieć fatalne skutki i to takie długoterminowe i dla życia naszych dzieci i młodych ludzi i też dla państwa i takie cywilizacyjne negatywne skutki. Więc będę bardzo prosił o wzajemną życzliwość w czasie pracy w Sejmie. Takie zrozumienie, że robimy to dla dobra przede wszystkim młodych Polek i Polaków. Będziemy słyszeli głosy, że łatwo obejść taki zakaz. Słyszałem też, między innymi od najmłodszych członków mojej rodziny, bo jak wiecie w wielu szkołach taki zakaz w skutek porozumienia rodziców i nauczycieli już obowiązuje. No i wtedy się pojawia ten problem, że w przerwach to i tak dzieciaki chowają się w toaletach i korzystają z telefonu. No ale jest różnica. To sami młodzi ludzie, z którymi konsultowaliśmy w czasie naszych długich spotkań tę ustawę, sami podkreślali, że tak jest co innego łamać zakaz, a co innego mieć pełną swobodę korzystania z takiego telefonu. Nie będę mówił, że to jest moje doświadczenie, ale pamiętam sam, że w szkołach średnich na przykład dawno temu to chodzili do toalet w czasie przerw na przykład palić papierosy. Więc omijali zakaz. I to było bardzo nieładne oczywiście, ale jednak jest różnica między takim zachowaniem a możliwością palenia papierosów na lekcji. Znaczy wiecie, co mam na myśli. Więc postarajmy się z jak najlepszą wolą i ze świadomością, że przepisy nigdy nie będą stuprocentowo skuteczne ani doskonałe, z jak najlepszą wolą jeszcze precyzować pracę nad tym. A jedynym naszym celem jest chronienie naszych dzieci przed uzależnieniem. To samo dotyczy dostępu do treści szkodliwych. I do stron pornograficznych, ale także do innych treści szkodliwych, które pojawiają się w internecie. Takich jak nakładanie do samobójstw czy naga przemoc. To jest jeszcze trudniejszy problem. On będzie wymagał też takiej społecznej zgody. To jest kwestia weryfikacji wieku tych, którzy mają, czy chcą mieć dostęp do internetu i do tego typu treści. To jest pytanie o skuteczne narzędzia ze strony państwa, jak blokować, jak egzekwować od na przykład platform cyfrowych, żeby szanowały naszą kulturę czy przepisy prawa. To jest też daleka droga, ona się nigdy nie skończy. Wiemy o tym. Ale tutaj też będziemy potrzebowali pełnej współpracy wszystkich bez wyjątku. To kompletnie już nie ma nic wspólnego, mam nadzieję, z partiami czy z ideologiami. Chcemy chyba wszyscy chronić nasze dzieci i młodych ludzi, ale szczególnie najmłodszych przed szkodliwymi treściami, które czynią spustoszenie w umysłach i w emocjach najmłodszych. Także w przypadku zarówno stron z treściami szkodliwymi, platform cyfrowych będziemy szukali rozwiązań. I bardzo bym prosił, żebyśmy podzielając wrażliwość, no wiecie, nadmierna kontrola, cenzura, nie o to chodzi, ale jakieś narzędzia, które pozwolą nam panować nad tą rzeczywistością, żeby młodzi nie padli ofiarą tych treści. Musimy zrobić wszystko, żeby to było skuteczne. To jest pierwszy bardzo poważny krok. Dziękuję premierowi Kawkowskiemu, pani minister Nowackiej i wszystkim, którzy byli zaangażowani w ten proces. Jeszcze raz podkreślam, mam świadomość, że bez pełnej takiej zgody narodowej wokół tego projektu nie osiągniemy sukcesu. Ale wierzę w to, że wszyscy już dojrzeli do tego momentu, żeby wziąć się za bary z tym problemem, z tym zagrożeniem. Dziękuję bardzo.