Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Przemysław Czarnek: To była prowokacja wymierzona w prezydenta

Przemysław Czarnek: To była prowokacja wymierzona w prezydenta

Przemysław Czarnek w rozmowie 2 czerwca komentuje różnice w ochronie rodzin najważniejszych osób w państwie oraz opisuje sprawę brutalnego ataku w Lublinie. Minister wskazuje na prowokację w Gdańsku i domaga się wyjaśnień od służb oraz nadzoru politycznego.

Zakres ochrony i różnice w traktowaniu


Przemysław Czarnek odnosi się do ustaleń dotyczących ochrony mieszkań dzieci Donalda Tuska i zwraca uwagę, że mieszkanie matki prezydenta Karola Nawrockiego nie było chronione. Podkreśla, że zakres i organizacja ochrony wymaga wyjaśnień ze strony służb i nadzoru.

Ocena wejścia służb w Gdańsku


Czarnek nazywa zdarzenie w Gdańsku prowokacją wymierzoną w prezydenta i podkreśla, że służby „normalnie zachowują się zupełnie inaczej”. Zapowiada polityczne konsekwencje i wyjaśnienia przed prokuraturą i sądami, wskazując na odpowiedzialność nadzorujących służby, w tym osób takich jak Kierwiński.

Kontekst międzynarodowy i krajowy


W wypowiedzi jest odniesienie do nagrania z Wielkiej Brytanii, gdzie policjant miał nie udzielić pomocy poszkodowanemu z powodu fałszywych oskarżeń o rasizm. Czarnek jednak skupia uwagę na przypadkach w Polsce - w szczególności na brutalnym ataku w Lublinie.

Przemysław Czarnek — migawka z przemówienia: Przemysław Czarnek: To była prowokacja wymierzona w prezydenta (02.06.2026)

Apel o wyjaśnienia po ataku w Lublinie


Przemysław Czarnek relacjonuje sytuację z Lublina, gdzie Polak został poważnie ranny w wyniku ataku; podaje, że ofiara, pan Jurak, otrzymała natychmiastową pomoc w SOR. Minister domaga się pilnego wyjaśnienia tych spraw i działań ze strony śledczych oraz służb.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry, Dominika Celińska w Polsce24. Panie ministrze, według ustaleń naszej stacji mieszkania dzieci premiera Donalda Tuska w Trójmieście są objęte ochroną. Zarówno przez SOP, jak i przez policję. Tymczasem mieszkanie matki prezydenta Karola Nawrockiego nie tylko nie było chronione, ale stało się miejscem skandalu z udziałem służb. Skąd w takim razie wynika ta różnica w traktowaniu rodzin najważniejszych osób w państwie? To jest pierwsze pytanie. I drugie, pojawiło się nagranie z kamery policjanta z Wielkiej Brytanii. Pięciokrotnie dźgnięty nożem przez uchodźcę polsko-brytyjski student prosił policjanta o pomoc. Ten odmówił, a wszystko przez fałszywe oskarżenie o rasizm, które rzucił jego napastnik. I czy polityka Brukseli i też premiera Tuska może do tego doprowadzić w Polsce, że takie sytuacje będą miały miejsce? Dziękuję. Co do zakresu ochrony, którą roztacza Służba Ochrony Państwa nad panem prezydentem i jego rodziną. Nie chcę się wypowiadać, bo nie wiem, jak to jest ułożone. Dlaczego dzieci pana Donalda Tuska są objęte ochroną, a mama pana prezydenta nie? To wszystko jest do wyjaśnienia w służbach. Nie mam wiedzy na ten temat. Natomiast sam skandal z wejściem służb do mieszkania należącego do rodziny, konkretnie do mamy pana prezydenta Karola Bruskiego, wielokrotnie omawialiśmy. Znam służby jako wojewoda lubelski i wiem, że w przypadku prowokacji tego typu służby normalnie zachowują się zupełnie inaczej, dlatego że to są światli ludzie, którzy dokładnie wiedzą, jak można rozpoznać fałszywe zawiadomienia i dokładnie wiedzą, do jakiego mieszkania wchodzą. To, co się stało w Gdańsku jest prowokacją wymierzona w pana prezydenta. I zatem prowokację odpowie najpierw politycznie, a później wyjaśnią to prokuratorzy i sądy, pan Kierwiński i wszyscy, którzy nadzorują dzisiaj służby, łącznie z komendantami tych służb. Będziemy sprawdzać, dlaczego do tych prowokacji dochodziło i dlaczego służby, które dokładnie wiedzą, jak rozpoznawać prowokacje, wiem to ze współpracy ścisłej z służbami przez cztery lata jako wojewoda lubelskiej, zachowały się w tej sytuacji zupełnie inaczej. Co do przypadku z Wielkiej Brytanii, to nie pierwszy tego rodzaju przypadek, gdzie nasi przyjaciele brytyjscy bardziej chronią tych, którzy przybyli z zupełnie innych kręgów cywilizacyjnych, aniżeli tych, którzy chcą w tej cywilizacji łacińskiej, zachodu żyć także w Anglii, ale nie skupiałbym się na Anglii, skupiłbym się na Lublinie. Wczoraj media podały, rozmawiając zresztą bezpośrednio z ofiarą tego ataku, podały informacje o tym, że w nocy z soboty na niedzielę Polak został zaatakowany przez obywatela Zimbabwe w Lublinie właśnie i został bardzo mocno raniony. Cud, że żyje w ogóle te zdjęcia, które otrzymałem od tego właśnie Polaka, pana Juraka, są rzeczywiście dramatyczne. Pan Jurak uzyskał pomoc natychmiastową w Szpitalnym Oddziale Ratunkowym, natomiast pan obywatel Zimbabwe trafił na Izbę Wytrzeźbienia, następnie, zdaje się, dalej przebywa w areszcie. Żądamy natychmiastowego wyjaśnienia tego wszystkiego, co się dzieje w Lublinie, zwłaszcza pod kątem tego dramatycznego wydarzenia i wydarzenia, którego ofiarą padł Polak, pan Jurak, z którego, powtarzam raz jeszcze, jestem w pełnym kontakcie.