Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE to polskie uzbrojenie

Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE to polskie uzbrojenie

Władysław Kosiniak-Kamysz podsumowuje pierwszy etap Operacji SAFE i zapowiada przejście do drugiej fazy programu modernizacji sił zbrojnych. Wyjaśnia, dlaczego Program SAFE to polskie uzbrojenie dla polskiego wojska i argumentuje przeciw narracjom dotyczącym zagranicznych wpływów i rzekomych przekazań sprzętu na Ukrainę.

Główne ustalenia i skala działań


Władysław Kosiniak-Kamysz przedstawił rezultaty odprawy dowódczej dotyczącej Operacji SAFE: podsumowanie pierwszego etapu, dalsze zadania oraz szybkie tempo podpisywania kontraktów. Zapowiada dalszą realizację programu z udziałem polskiego przemysłu zbrojeniowego i rozbudową zdolności operacyjnych Wojska Polskiego.

Polski przemysł zbrojeniowy i katalog sprzętu


Kosiniak-Kamysz wymienił kluczowe programy: RAK, Baobab, Krab, Rosomak, Jarzębina, Tytan, Waran oraz systemy tarczy i SAN. Podkreślił, że wszystkie rodzaje sił zbrojnych zostaną zasilone nowym wyposażeniem, a produkcja ma być realizowana w kraju.

Obrona przed zarzutami i konsekwencje ekonomiczne


Minister odpiera zarzuty o zewnętrzne wpływy czy rzekome zakupy u niemieckich firm, wykazując, że program powstał i jest realizowany w Polsce. Akcentuje też, że inwestycje w obronność to inwestycje w bezpieczeństwo przyszłych pokoleń oraz impuls gospodarczy dla przemysłu zbrojeniowego.

Relacje z Ukrainą i polityka finansowa


Kosiniak-Kamysz odniósł się do kontrowersji wokół nadawania nazw i pamięci historycznej, podkreślając jednocześnie wsparcie dla Ukrainy i jasno wskazując, że Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych może finansować tylko armię polską. Zwrócił też uwagę na konieczność szybkiego działania i gotowości operacyjnej do 2030 roku.

Władysław Kosiniak-Kamysz — moment z przemówienia: Władysław Kosiniak-Kamysz: Program SAFE to polskie uzbrojenie (01.06.2026)

Realizacja i podziękowania


W przemówieniu padły podziękowania dla dowódców, Agencji Zbrojeniowej i całego zespołu administracyjnego za przygotowanie i przeprowadzenie zakupów. Kosiniak-Kamysz zwrócił się również do Narodowego Banku Polskiego w kontekście możliwego wsparcia budżetowego na dalszą realizację programu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo ministrowie, panowie generałowie, na czele z dowódcą, szefem sztabu Generalnego Wojska Polskiego. Wielce Szanowni Państwo, Polska Safe, Operacja Polska Safe, szpanadal, ona się nigdy nie skończy tak naprawdę. Ona jest dla nas największym zadaniem. Ona jest zadaniem takim jak miłość do ojczyzny. Podyktowana jest bezwarunkowym oddaniem na rzecz bezpieczeństwa państwa polskiego. Miłość do ojczyzny, patriotyzm, to jest bezwarunkowe uczucie, to jest bezwarunkowe działanie. Żadne demony warunkowości, które były rozsiewane przez niektórych, nie przysłonią nam tego podstawowego zadania, jakim jest budowa silnej i bezpiecznej Polski. Chcę w tej wypowiedzi powiedzieć o kilku sprawach. Zakończyliśmy po pierwsze przed chwilą odprawę z dowódczą kadrą Wojska Polskiego na temat Operacji Safe, na temat programu Safe. Podsumowania jego pierwszego etapu i przejścia do drugiego etapu, do kolejnych zadań. Dlaczego chciałem, żeby ten głos został usłyszany nie tylko przez nas, przez kierownictwo Ministerstwa Obrony Narodowej, ale ten głos żołnierzy Wojska Polskiego musi być usłyszany i warto się w niego słuchać w każdym polskim domu, bo on rozwiewa też inne wątpliwości lub niszczy narrację, która była hejtem i kłamstwem stosowana przez ostatnie miesiące i tygodnie. Jest świadectwem prawdy, świadectwem logiki działania i świadectwem strategii, którą przyjęliśmy wiele miesięcy temu. Tak naprawdę od momentu, kiedy przejmujemy kierownictwo w rządzie, przejmujemy kierownictwo w Ministerstwie Obrony Narodowej, ta strategia budowy silnej i bezpiecznej Polski w oparciu o polski przemysł zbrojeniowy na potrzeby Wojska Polskiego jest realizowana. Program Polska Save to polskie uzbrojenie dla polskiego wojska. I to dzisiaj zostało wyraźnie powiedziane. Ta niemiecka narracja, która była powtarzana przez wiele tygodni, że to będzie sprzęt kupiony w Niemczech, w niemieckich firmach. Ostatnie trzy dni, kiedy mieliśmy ten objazd po kraju, ta narracja po prostu legła w gruzach. Zresztą to jest nie do obrony. Oczekuję, że ci, którzy to powtarzali przez wiele miesięcy, teraz będą powtarzać nazwy polskiego sprzętu kupione w programie Save. Będę Wam przypominał te nazwy, żeby się Wam utrwaliły. To jest program RAK, to jest program Baobab, to są kraby, to są rosomaki, to są miny w programie Jarzębina i Tulipa, to są kamizelki i hełmy w programie Tytan. To są warany, które będą służyć, żeby lepiej i sprawniej dowodzić. To są wszystkie działania związane z Tarczą Wschód i systemem SAN, systemem obrony przeciwlotniczej, tej najważniejszej dzisiaj warstwy. To są te działania, które są związane z każdym z programów dotyczących wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Dowódcy precyzyjnie przedstawili przed chwilą, czego dotyczą programy realizowane w operacji Save. Dotyczą zarówno wojsk lądowych w największej mierze, dotyczą marynarki wojennej, dotyczą sił powietrznych, dotyczą wojsk obrony terytorialnej, wojsk specjalnych, wojsk dronowych, wojsk cyberprzestrzennych. Dotyczą wszystkich rodzajów sił zbrojnych. Nie ma rodzaju sił zbrojnych, który byłby w programie Save pominięty i nie ma rodzaju sił zbrojnych, który byłby niezasilony nowym sprzętem i umiejętnościami. Na uwagę zasługuje to, co też padło podczas dzisiejszej odprawy. Dowódca odpowiedzialny za wyszkolenie mi na to zwrócił uwagę. Że przecież ten sprzęt będzie trafiał do jednostek w zwiększającej się liczebnie armii, tak bardzo potrzebnych do przeszkolenia i przygotowania żołnierzy. To jest sprzęt zarówno do wykorzystania bojowego, ale również do zabezpieczenia logistycznego i szkoleniowego, które jest najważniejsze w momencie budowy potencjału odstraszania. To co powiedział pan generał Kukuł. Zbroimy się po to, żeby być tak silni, żeby nikt nigdy nas nie chciał zaatakować. Budowa tego potencjału militarnego jest inwestycją w kolejne pokolenia. I ci wszyscy, którzy opowiadają teraz te głupoty, że to nasze dzieci i wnuki będą ponosić konsekwencje dzisiaj naszego działania, że zadłużamy państwo i ktoś będzie te zobowiązania musiał spłacać. Czy my to robimy po to, żeby nasze dzieci i wnuki nie musiały płacić swoją krwią za bezpieczeństwo Polski. Bo jak dzisiaj zainwestujemy w to bezpieczeństwo, to nasze dzieci, wnuki i kolejne pokolenia będą po prostu bezpieczne. Bo nikt Polski nie zaatakuje. Zbrodnią by było, gdybyśmy tych pieniędzy nie wykorzystali. Zbrodnią na kolejnych pokoleniach. Zdradą Polski, zdradą kolejnych pokoleń byłoby to, jakbyśmy tych pieniędzy nie wykorzystali. Nie dajcie sobie wszyscy ci, którzy głęboko wierzą, że ta nasza rola ma sens, nigdy sobie nie dajcie wmówić. Nigdy sobie nie dajcie wmówić, że to działanie było niepotrzebne, że było nad wyrost, że są inne potrzeby. Wszystkie są ważne. I myślenie o stabilności finansów publicznych jest bardzo ważne. I myślenie o innych sektorach życia jest niezwykle ważne, bo potrzeb w każdym z nich jest bardzo dużo. Ale nigdy nie dajcie sobie wmówić, że to co dzisiaj się dzieje, ten wielki plan modernizacji, tak jak powiedział przed chwilą dowódca, generał Kukter, odpowiedzialny w Agencji Uzbrojeniowej. Modernizacji 2.0, turbomodernizacji, największego programu modernizacji w najkrótszym czasie w historii. To jest działanie po to, żeby to wszystko inne, które wiąże się z edukacją, zdrowiem, wychowaniem, rozwojem gospodarki, było możliwe, żeby kolejne pokolenia mogły żyć w najpiękniejszym, najbezpieczniejszym, najszczęśliwszym kraju na świecie. Po to jest właśnie ten program SEJ. On nie jest tylko i wyłącznie programem uzbrojenia. To jest program ambitnej Polski, która się zmienia. To jest program tak naprawdę aspiracyjny. Często mówiliśmy w naszych działaniach, że dla naszego rządu nie tylko tu i teraz, dziś jest ważne, ale to co w przyszłości. Tak naprawdę myślenie o kolejnych pokoleniach to jest to roztropne dbanie o dobro wspólne na lata. I to się ziściło najbardziej ze wszystkich chyba programów rządowych, programów SEJ. Polskie uzbrojenie dla polskiego wojska, ale budowanie rozwoju Polski jako koło zamachowy przemysł zbrojeniowy, budowanie rzeczywistości i świadomości też takiego prestiżu. Polska jest dzisiaj liderem zbrojeni w Europie. Polska jest dzisiaj dawana za przykład państwa, które nie tylko potrafi szybko podejmować decyzje, ale ma to wszystko zaplanowane. Ja dziękuję za tą prezentację, którą dokonał pierwszy zastępca dowódcy Generalnego Rodzaju Sił Zbrojnych, pan generał Owczarek, który pokazywał jednostki, do których trafia ten sprzęt, w których on będzie zagospodarowany. On trafia do tych jednostek, które były tworzone w poprzedniej kadencji. Więc tak między Bogiem a prawdą oczekiwałbym od mojego poprzednika nie, że codziennie od świtu do nocy będzie sobie wpisywał na Twitterku, na Iksie swoje przemyślenia, tylko że doceni to, że jednostki, które były przez niego tworzone, które nie miały ani ludzi, ani wyposażenia, dzisiaj to wszystko dzięki programowi SEJ otrzymują. I warto na to, pomiędzy tymi emocjami, które są, ja też nie będę już od nich wolny, bo to jest część mojego życia, to jest poświęcenie każdej godziny i każdej chwili na to, żeby budować tą strategię wspólnie ze wspaniałym zespołem, które tutaj siedzi na sali. Po prostu tak to wygląda, to jest kawa na ławę, to jest czysta prawda. Ta dzisiejsze wystąpienie pokazuje, że w tych kłamstwach mówiących o tym, że to jest program pisany przez Brukselę dla niemieckich firm zbrojeniowych nie zostało nic z tego. To zostało obnażone do szpiku kości. Dlaczego? Pamiętam ten zarzut, który chyba bardzo bolał, szczególnie mówię o tym pani minister Sopkowiak na komisjach, kiedy była w bezczelny sposób atakowana, że to jest nie napisane przez żołnierzy, nie napisane przez sztab generalny, nie napisane przez Wojsko Polskie, tylko pod dyktando niemieckiego buta napisane w Brukseli. Tak nie jest moi drodzy, bo gdyby tak było, to ani te dywizje, ani te jednostki, ani te półki przeciwlotnicze, ani marynarka wojenna, ani wszystko co dzisiaj zostało przed chwilą powiedziane, nie byłoby gotowe do przyjęcia tego sprzętu, bo nie miałoby to w żadnych swoich planach. Nie byłaby gotowa agencja do przeprowadzenia tak skomplikowanych procedur zamówień w kilka dni do faktu, gdyby nie przygotowywała się do tego od wielu miesięcy, gdyby tego nie było w prawie modernizacji technicznej, zatwierdzanym i wpisanym na wniosek Wojska Polskiego. To wszystko zaczyna się i ma swój finał w Polsce. Program jest wymyślony w Polsce, a finał trafia do polskiego wojska, bo tam trafi ten sprzęt. A jeszcze większy efekt tego wszystkiego będzie roznoszenie tych zdolności i budowy siły i potencjału polskiej gospodarki przez przemysł brojeniowy. To jest przemysł przyszłości, to jest przemysł gwarantujący nam dochody i wzrost gospodarczy na kolejne lata. I co więcej, od dzisiaj w programie SAVE 2.0, w drugiej rundzie tego patriotycznego, europejskiego również, innowacyjnego, strategicznego programu rozwoju Polski, Europy i bezpieczeństwa naszego świata, ruszamy z ekspansją polskiego sprzętu na inne rynki. Program wspólnych zakupów. To jest zakupy przez polską armię dla polskiego żołnierza wraz z innymi sojusznikami, którzy będą w większości też chcieli kupić polski sprzęt. Pioruny będą kupowane przez większość armii europejskiej. Baobaby będą kupowane przez naszych bałtyckich sąsiadów przez flankę wschodnią. Wszystkie zdolności związane z obrazowaniem kosmicznym, z obrazowaniem monochromatycznym będą kupowane moim zdaniem przez większość państw europejskich, większość państw natowskich. Czyli ten bardzo nietrafiony, fałszywy argument, to kłamstwo mówiące o tym, że to inny niż Wojsko Polskie pisało te zamówienia, został dzisiaj tutaj po raz kolejny obalony. Kolejna kwestia dotyczy Ukrainy, bo ja już widzę dzisiaj, że ta narracja niemiecka nie wygrała, to wrzućmy teraz narrację, że to jest wszystko robione dla Wojska Ukraińskiego. Ja doceniam wsparcie, które zostało przez lata przekazane, kontynuowaliśmy to przez kolejne miesiące, ale bardzo dużo zrobili na rzecz wsparcia Ukrainy naszych poprzednic, przekazując sprzęt wojskowy. Masę sprzętu wojskowego przekazując na Ukrainie. I zrobili dobrze. Oni nie chcą dzisiaj tego pamiętać, ale ja uważam, że to była bardzo dobra decyzja i w tym wypadku będę ich zawsze bronił. Oni nie będą się już bronić, ale ja ich tutaj będę bronił, bo jestem ministrem obrony i prawdy trzeba bronić zawsze, niezależnie kto ją wygłasza. To jest kwestia bardzo ważna, bo wiem jakie są dzisiaj emocje związane z nadaniem jednostce wojskowej na Ukrainie przez prezydenta Załyskiego imienia UPA, Ukraińskiej Armii Powstańczej, Ukraińskich Nacjonalistów. To jest nie do przyjęcia decyzji oczywiście. To jest dla żołnierzy Wojska Polskiego bolesna decyzja, która utrudnia możliwość budowania dobrej i stabilnej przyszłości. My pomimo tego bólu, my pomimo tych wszystkich emocji, które są, wiemy gdzie leży też relacja stanu Polski. I bezpieczeństwo Polski leży na granicy frontu ukraińsko-rosyjskiego. Wielokrotnie w naszej historii nasi żołnierze musieli ginąć za czyjąś wolność. Dziś za to, żebyśmy mieli czas na ten program, na modernizację polskiej armii. Od czterech lat giną ukraińscy żołnierze i o tym nie wolno też zapomnieć. Jedno i drugie musi być w naszych działaniach widoczne. Nie zgadzamy się na takie traktowanie pamięci historycznej i budowy tożsamości swojej przeciw prawdzie historycznej, przeciw wrażliwości Polski. Dzisiaj decyzją prezydenta Złońskiego zbudowanie tożsamości narodu ukraińskiego jest zbudowane niestety w oparciu o coś, co jest bardzo bolesne dla Polski. Nie jest to dla nas do przyjęcia. I chcę też powiedzieć, że z programu WSEJ, bo będą się te kłamstwo na temat przekazywania sprzętu na Ukrainę zaraz powielać, będą to też trole rosyjskie rozrzucać, więc uważajcie na to, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych może finansować tylko armię polską. Nie może finansować zakupów dla żadnego innego państwa. Więc niech nie opowiadają ci, którzy dobrze wiedzą, że tak jest, tych głupot po raz kolejny i niech nie sieją kłamstwa i tak już mamy w tych emocjach polsko-ukraińskich bardzo dużo dzisiaj tematów, które trzeba wyjaśnić. Na koniec trzecia rzecz, też powtarzana wielokrotnie w trakcie wystąpień i czyniono z tego nam zarzut, co moim zdaniem od samego początku już było głupie i niepoprawne. Bo jak można czynić komuś zarzut, że chce w krótkim czasie i jak najszybciej jak to możliwe doposażyć wojsko polskie. Bo mnożyły się wtedy pytania i wątpliwości, czy wojsko jest w stanie przyjąć ten sprzęt i czy przemysł jest w stanie go wyprodukować. Szanowni Państwo, my pobyliśmy absolutny rekord świata, w ciągu trzech dni zawarliśmy 62 umowy na 120 miliardów złotych z polskim przemysłem zbrojeniowym. W ciągu ośmiu lat rządów PiSu udało im się zawrzeć umowy na 97 miliardów, dokładnie to policzyliśmy, w polskim przemyśle zbrojeniowym. To jest nie do porównania. Więc jesteśmy gotowi, polski przemysł zbrojeniowy, zarówno państwowy, jak i prywatny, zadeklarował w podpisywanych umowach, wszystko zostanie wykonane do roku 2030. Dlaczego to musi być rok 2030? Ponieważ nie mamy czasu do stracenia. Generał Grynkiewicz kilka miesięcy temu głównodowodzący siłami amerykańskimi w Europie mówił wprost, macie miesiące, a nie lata do tego, żeby mieć większą gotowość. Bez programu SEJP większa gotowość operacyjna nie byłaby osiągnięta i nie będzie osiągnięta przed możliwością zaatakowania nas przez tych, którzy nam źle życzą. Szczególnie przez Federację Rosyjską, trzeba tutaj mówić jasno i wprost. Musimy mieć większe zdolności operacyjne i zniać nadzieję i niezależność również produkcji zbrojeniowej. Więc czynienie zarzutu, że czas tego kontraktu jest krótki i szybko trzeba dostarczać sprzęt, jest działaniem również na szkodę budowy potencjału i zdolności operacyjnej Wojska Polskiego. Tak w skrócie, bo pewnie mógłbym jeszcze bez lików wymieniać tych przykładów, dlaczego program SEJP nie jest programem tylko militarnym, ale jest programem rozwoju Polski. To jest program rozwoju Polski, program spełniający oczekiwania Polaków o bezpiecznej Polsce i oczekiwania i aspiracje Polaków dotyczące rozwoju gospodarczego naszej ojczyzny. I jedno i drugie w tym się zawiera. Wszystkim tym, którzy pracowali nad tym planem. Całemu Wojsku Polskiemu bardzo serdecznie dziękuję na ręce pana generała Kukuła. Za to, że też jasno i wyraźnie powiedział, że oczekuje też środków z innych źródeł i wojsko przyjmie każde pieniądze. Ja na koniec się jeszcze zwrócę do jednego, który ma podobno wielki skarbiec i może by udzielił teraz wsparcia dla wojska, bo my swoje zadanie wykonaliśmy sięgając po wszystkie możliwe środki. Ale dziękuję wszystkim żołnierzom, wszystkim planistom, całemu sztabowi, wszystkim dowódcom i tym w dowództwie generalnym, którzy będą zarządzać tym sprzętem. I w operacyjnym, którzy będą używać tego sprzętu. W dowództwie komponentów Wojsk Obrony i Cyberprzestrzeni, bo to jest niezwykłe dla cyberobrony. Gdyby nie tej, nigdy byśmy w przewidywalnej przyszłości tych zadań nie spełnili. Dla WOT-u czy dla wojsk specjalnych, dla każdego z rodzajów sił zbrojnych, dla marynarki wojennej i sił powietrznych, dla wojsk lądowych, dla wojsk obrony terytorialnej, dla sił specjalnych. Dziękuję najlepszemu zespołowi na świecie, ze wszystkich Ministerstw Obrony Narodowej, razem z Panią Pełnomocnik Magdaleną Sopkowiak-Czarnecką, z ministrem Cezarym Tomczykiem, z ministrem Pawłem Bejdą, z ministrem Stanisławem Ziątkiem i Pawłem Zalewskim. Dziękuję za taki zespół, który stworzyliśmy, tego cywilnego nadzoru nad armią, ze wszystkimi departamentami, urzędnikami, wszystkimi, którzy od świtu do nocy pracowali po to, żeby to się udało. Wielkie podziękowania dla Agencji Zbrojnej generała Kuptela, jego zastępców, pracowników, ponad tysiąca osób w Polsce, którzy od wielu miesięcy przygotowywali się do finału tej operacji. Polska zdobyła mistrzostwo świata, Polska zdobyła mistrzostwo Europy. Jedno i drugie zarazem. Modernizacji, transformacji, szybkości działania. Ale również to, co nigdy nie było domeną Polski. Zawsze o nas mówiono tak, no, biurokracja niszczy, biurokracja uniemożliwi. To my pokazaliśmy, że nie mamy gorsetu biurokracji. Wiemy, że jak jest decyzja warta, odważna i warta poświęcenia, to jest realizowana w sposób najbardziej rzetelny, zgodny z prawem, ale dynamicznie, szybko, tak jak na to te kolejne pokolenia zasługują. I jesteśmy gotowi do dalszych wyzwań. Więc jeżeli pan prezes Glapliński ma świetny pomysł, jak generować zysk Narodowego Banku Polskiego, co prawda przez cztery lata go nie był w stanie generować, ale rozumiem, że już tak jest wzmocniony dzisiaj siłą również naszego przekazu, to będzie w stanie w najbliższych miesiącach ten zysk wygenerować. I my oczekujemy na to. To jest pana obowiązek. Jeżeli się pan zadeklarował, że jeżeli zysk jest możliwy, to zysk w NBP jest pana obowiązkiem. A następnie w godzinę po tym, jak pan ten zysk pokazuje, przekazanie go do budżetu państwa. A ja chcę zapewnić, że on zostanie spożytkowany na budowę bezpieczeństwa państwa polskiego, tak jak program Sejm. Bardzo dziękuję panie premierze.