Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
II Urodziny Rządowego Programu In Vitro

II Urodziny Rządowego Programu In Vitro

Donald Tusk w Dniu Dziecka podkreślił, że 15 tysięcy dzieci urodziło się dzięki procedurze in vitro i że państwo musi aktywnie wspierać rodziny. Mówił o znaczeniu programu, zwiększonym finansowaniu oraz dążeniu do lepszej opieki i bezpieczeństwa dla najmłodszych.

Główne liczby i przesłanie


Donald Tusk przypomniał, że 15 tysięcy młodych obywatelek i obywateli przyszło na świat dzięki procedurze in vitro. Szef rządu podkreślił, że każde z tych urodzeń to historia rodziny i dowód, że polityka państwa może realnie pomagać w spełnianiu marzeń o rodzicielstwie.

Wsparcie dla rodzin i bezpieczeństwo


Premier akcentował potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa materialnego i opieki - mowa o żłobkach, dostępie do usług i świadczeniach ułatwiających powrót do pracy. W dyskusji pojawiły się też konkretne rozwiązania wymienione w wystąpieniu: „babciowe” 1500 zł miesięcznie oraz środki na rozwój infrastruktury opiekuńczej.

Finansowanie programu in vitro


W przemówieniu przypomniano wzrost finansowania programu in vitro - z pierwotnych 500 mln do 600 mln zł rocznie - oraz fakt, że program objął już 40 tysięcy par. Donald Tusk podkreślił, że to inwestycja w przyszłość kraju w obliczu kryzysu demograficznego.

Donald Tusk — moment z wypowiedzi: II Urodziny Rządowego Programu In Vitro (01.06.2026)

Kontekst społeczny i emocjonalny


W wystąpieniu padły osobiste akcenty - wzruszenie z powodu radości rodziców i dziadków, historie oczekiwania i nadziei. Premier zwrócił uwagę, że każde urodzenie zmienia rzeczywistość rodzin i całego społeczeństwa, dlatego państwo musi mobilizować siły, by dzieci miały jak najlepszy start.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Słuchajcie, to jest jeden z najpiękniejszych dni dziecka. Dzień dziecka z dziećmi, które były takim upragnionym skarbem dla Was wszystkich. Często mi się zdarza rozmawiać, czytać Wasze listy, rozmawiać z Wami, z rodzicami dzieci, które pojawiły się na świecie dzięki Waszej miłości, Waszym wysiłkom i dzięki tej procedurze, która jest bardzo wymagająca, wymaga wsparcia, ale każda cena jest warta zapłacenia po pierwsze za szczęście rodziców. Widzę to zawsze po Waszych twarzach i oczach i wiem, co to znaczy szczęście rodzica, szczególnie wtedy, kiedy się czeka długo na to wymarzone dziecko, córeczkę, synka. To jest też bardzo ważne z punktu widzenia państwa. Wszystkie dzieci są nasze. Bardzo nam zależy na tym, żeby dzieci urodziło się jak najwięcej, żeby miały jak najlepszą opiekę. To jest 15 tysięcy młodych obywatelek i młodych obywateli, które urodziły się dzięki tej procedurze, dzięki in vitro. 15 tysięcy. W czasie, kiedy rodzicielstwo nie jest aż tak modne, jak byśmy chcieli, kiedy mamy do czynienia z kryzysem demograficznym i w Polsce i na świecie, to jest wielka rzecz, że mamy 15 tysięcy więcej skarbów. Także bardzo Wam gratuluję. Czuję z Wami to szczęście i tę satysfakcję. Jako rodzic i dziadek bardzo się cieszę, że i Wam się udało, ale też chcę podkreślić, jak ważne jest to, żebyśmy wszyscy, i państwo, instytucje, ludzie, żebyśmy wszyscy mobilizowali wszystkie nasze siły, żeby dzieci było w Polsce jak najwięcej. Żeby były bezpieczne, żeby rodzice mieli poczucie bezpieczeństwa materialnego. Żeby znowu to było coś, o czym wszyscy marzą i coś, czego wszyscy chcą. Od tego zależy nasza przyszłość, ale to, co jest zadaniem mojego pokolenia i Was, rodziców. Nie, nieprawdaż? No jasne. To jest tak, tak jak widzę, że Zofia zdobywa tutaj świat. To, co jest naszym celnym zadaniem, jest zapewnić bezpieczeństwo tym maleństwom. I czy to jest bezpieczeństwo państwa, granic, bezpieczeństwo materialne, możliwość opieki, żłobki. To wszystko, nad czym pracujemy intensywnie każdego dnia. To wszystko ma służyć temu, żebyście czuli się szczęśliwi, a Wasze maleństwa, żeby były bezpieczne dziś i jutro. Jeszcze raz bardzo Wam gratuluję. Dziękuję za Waszą cierpliwość. Znam Wasze historie. Wiem, ile to czasami było i łez, i czasami niemalże straconych nadziei. No a później się okazywało, że jednak cuda są możliwe i zdarzają się. I takie cuda macie dzisiaj na rękach. Nie dziwię się, że jedno z maleństw, jedna z dziewczynek ma na imię nadzieja. Bardzo symbolicznie. I jeszcze raz życzę wszystkim dzieciom, no i rodzicom, wszystkiego najlepszego w tym pięknym dniu. Jest z wązami pani ministry, które dużo pracy w to włożyły. Powinna być też Twoja poprzedniczka, pani ministra Izaleszczyna, która dużo serca w to włożyła i bez niej nie byłoby tego programu. Ale generalnie wszyscy pracujemy na tym, bo dla nas też jest źródłem szczęścia i wielkiej satysfakcji. Oddam Ci głos. Tak, myślę, że faktycznie moja poprzedniczka Iza cały czas czuwa nad programem i my się cieszymy z tego, że jest coraz więcej dzieci, że już 40 tysięcy pary jest objętych programem. Również te pary, które ze względów zdrowotnych, onkologicznych mogą się starać właśnie dzięki procedurze in vitro. Zwiększamy finansowanie nad program. Początkowo 500 milionów, teraz 600 milionów rocznie. Ale ja przede wszystkim jak patrzę na te dzieciaczki, to też wiem, że rodzice są szczęśliwi, ale szczęśliwi są dziadkowie, bo pan premier jako dziadek i ja jako babcia się tu wzruszam dzisiaj. Nawet zostałam babcią dla chwilę chociaż. To jest naprawdę szczęście największe, które może nas spotkać. Państwo mówicie o latach oczekiwań, o tym, że już się też poddawaliście czasami, więc cieszymy się, że dzisiaj możemy Was zobaczyć, możemy złapać za rękę i ten dotyk dziecka, ten zapach, który towarzyszy rodzicom jest najpiękniejszy i na długie, długie lata. Więc też jako Ministerstwo Zdrowia, opieką szczególną otaczamy dzieciaczki. W związku z tym niech się zdrowo chowają, natomiast pamiętajcie, że jak coś się zadzieje, to jesteśmy po prostu. Jesteśmy z Wami, a ja dzisiaj, to jest duży przywilej być babcią, więc sobie tą babcią pobędę jeszcze dzisiaj i się będę tym dzisiaj cieszyć i celebrować z Wami. Dziękuję bardzo. Dziękuję. Jak patrzę na tę liczbę 15 tysięcy, to myślę o tym, że to jest historia 15 tysięcy rodzin. Osób, które po raz pierwszy usłyszały mamo, tato i to jest wzruszające, że możemy dzisiaj właśnie w tym Towarzystwie Najbardziej Wyczekiwanych celebrować ten Dzień Dziecka, bo wiemy, że jak pojawia się dziecko, zmienia się rzeczywistość. Właściwie każdy dzień jest Dniem Dziecka, bo nasz rytm jest podporządkowany w funkcjonowaniu dziecka, drzemki, karmienie i tak dalej, i tak dalej. Ale zaczynają się pojawiać pytania, co dalej? Czy wrócę do pracy? Czy będę mogła sobie na to pozwolić? Czy będę mogła sobie na to pozwolić? I my czujemy nie tylko odpowiedzialność, ale też obowiązek, żeby państwu takie możliwości stwarzać. Właśnie dlatego mamy babciowe to 1500 zł miesięcznie. Już wydaliśmy na to 9 mld zł po to, żeby zmieniać państwa codzienność, ułatwiać ją, żeby było lżej, żeby powrót do pracy oznaczał bezpieczeństwo i stabilizację rodziny, żeby miejsce opieki oznaczało rozwój dla dziecka. I dzięki państwu możemy ten historycznie największe programy rozwoju żłobków realizować i docierać z usługami żłobkowymi do tych nawet najmniejszych miejscowości. I tym się absolutnie szczycimy, że mogą państwo z tego skorzystać i te dzieciaki w tych miejscach mogą się rozwijać. Więc dziękuję każdej osobie, która dołożyła chociaż paluszek do tego, żeby ten program mógł być realizowany, bo dzięki państwu to nie jest statystyka, te 15 tysięcy, tylko to są właśnie państwa twarze, imiona dzieci, takie jak nadzieja, to już było powiedziane, i te uśmiechy, i ta radość, i to bezpieczeństwo, które czujemy, bo jak państwo zwrócą uwagę, niektóre dzieci zasnęły. To znaczy, że one się tu niezwykle dobrze czują i mam nadzieję, że będziemy się spotykać regularnie, żeby podsumowywać sobie, jak piękny jest ten program i czym pięknym dla państwa, dla rodzin owocuje. Także panie premierze, gratulujemy, dziękujemy i marzymy o tym, żeby kancelaria premiera co roku zamieniała się w taki właśnie żłóbek trochę i Dzień Dziecka, żeby tutaj tak wyglądał.