Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: SAFE - Polska liderem, 50+ umów
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka świętuje pierwszą rocznicę rozporządzenia SAFE i informuje o postępach w realizacji projektów. Mówi o roli Polski jako lidera, planowanych podpisaniach umów z polskimi firmami i dalszym kontraktowaniu sprzętu.
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przypomniała, że od roku obowiązuje rozporządzenie SAFE i że Polska od początku wzięła na siebie rolę lidera. Polska projektowała rozporządzenie, wystąpiła o największą alokację - jedną trzecią środków dostępnych w Unii - i była pierwsza w podpisywaniu umów oraz wydatkowaniu środków.
Mówczyni podkreśliła, że w najbliższych trzech dniach rząd podpisze ponad 50 umów z polskimi firmami na dostawy sprzętu. Zaznaczyła też, że prace nie zakończą się 30 maja - od 31 maja będzie dalej kontraktowany sprzęt w formule wspólnych zakupów, przy udziale innego kraju członkowskiego.
W przemówieniu zwrócono uwagę, że pieniądze z mechanizmu SAFE z innych krajów członkowskich również trafią do polskich producentów. Mówczyni wskazała, że realizacja zadań była wyznaczona przez premiera i jest dowożona przez jej zespół.

Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że SAFE to nie tylko inwestycja w bezpieczeństwo, lecz także w gospodarkę, którą odczuje każdy obywatel. W przemówieniu pojawiły się mocne akcenty dotyczące rzetelności działań i lokalizacji zamówień.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Podsumowanie działań
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka przypomniała, że od roku obowiązuje rozporządzenie SAFE i że Polska od początku wzięła na siebie rolę lidera. Polska projektowała rozporządzenie, wystąpiła o największą alokację - jedną trzecią środków dostępnych w Unii - i była pierwsza w podpisywaniu umów oraz wydatkowaniu środków.
Szczegóły realizacji
Mówczyni podkreśliła, że w najbliższych trzech dniach rząd podpisze ponad 50 umów z polskimi firmami na dostawy sprzętu. Zaznaczyła też, że prace nie zakończą się 30 maja - od 31 maja będzie dalej kontraktowany sprzęt w formule wspólnych zakupów, przy udziale innego kraju członkowskiego.
Polskie firmy i środki z UE
W przemówieniu zwrócono uwagę, że pieniądze z mechanizmu SAFE z innych krajów członkowskich również trafią do polskich producentów. Mówczyni wskazała, że realizacja zadań była wyznaczona przez premiera i jest dowożona przez jej zespół.

Znaczenie dla bezpieczeństwa i gospodarki
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka podkreśliła, że SAFE to nie tylko inwestycja w bezpieczeństwo, lecz także w gospodarkę, którą odczuje każdy obywatel. W przemówieniu pojawiły się mocne akcenty dotyczące rzetelności działań i lokalizacji zamówień.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Przemysław Czarnek
Przemysław Czarnek w Gdańsku: Wyjście z ETS i jedność prawicy
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun przedstawia i popiera Michała Klimka w Krakowie
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz żąda przeprosin od PiS i Konfederacji
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Zatrzymanie w PGZ i impuls dla SAFE
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: 60 mld dla Huty Stalowa Wola
Konfederacja
Konfederacja: Start Bocheńczaka po odwołaniu Miszalskiego
Artykuły
Transkrypcja
Panie premierze, panowie ministrowie, panowie generałowie, szanowni państwo.
Dzisiaj mamy 28 dzień maja, dokładnie pierwsze urodziny mechanizmu SEJF.
Dokładnie rok temu weszło w życie rozporządzenie SEJF.
Polska od początku w tej sprawie wzięła na siebie rolę lidera.
To my projektowaliśmy to rozporządzenie, to my wystąpiliśmy o największą alokację,
jedną trzecią wszystkich środków, jakie były przeznaczone na całą Unię Europejską.
To my pierwsi podpisaliśmy umowę i to my pierwsi zaczynamy wydawać te pieniądze.
Ta historia dzisiaj dzieje się na naszych oczach, jesteśmy częścią tej historii.
Myślę, że niektórych dzisiaj mocno bolą zęby, bo jednak stara prawda okazała się właściwa.
Kłamstwo ma krótkie nogi.
Bo jak widzicie, podpisujemy umowy nie w Berlinie, ale pod Warszawą.
Z polskimi firmami, nie innymi.
Są na czas, bo też czytałam w ostatnich dniach, że na pewno nie zdążymy.
Nie dosyć, że zdążyliśmy, to jeszcze zdążyliśmy lepiej niż zakładaliśmy.
Bo w ciągu najbliższych trzech dni podpiszemy ponad 50 umów z polskimi firmami na dostawę sprzętu.
Ale cała historia nie skończy się 30 maja, bo od 31 maja dalej kontraktujemy sprzęt.
Tylko zgodnie z rozporządzeniem SEJF w formule wspólnych zakupów.
To znaczy, będzie jeszcze jeden kraj członkowski, który płaci ze swoich pieniędzy, my ze swoich.
I w większości tych projektów też spotkamy się u polskich producentów.
To zadanie było od początku postawione przed moim zespołem przez pana premiera.
I to zadanie też dowozimy.
Pieniądze z mechanizmu SEJF z innych krajów członkowskich też trafią do polskich firm.
Mam nadzieję, że już od dzisiaj będą tacy, którzy wreszcie ucieszą się z tego historycznego sukcesu Polski.
Bo SEJF to nie tylko inwestycja w nasze bezpieczeństwo, ale również inwestycja w naszą gospodarkę,
którą odczuje każdy Polak i każda Polka.
Bardzo dziękuję.