Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Zatrzymanie w PGZ i impuls dla SAFE

Władysław Kosiniak-Kamysz: Zatrzymanie w PGZ i impuls dla SAFE

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o zatrzymaniu pracownika Polskiej Grupy Zbrojeniowej w związku z podejrzeniem szpiegostwa oraz podkreślił, że program SAFE jest kluczowy dla bezpieczeństwa i modernizacji armii. Mówił o działaniach SKW i ABW oraz o nowych zamówieniach dla zakładów w Bydgoszczy.

Informacja o zatrzymaniu i rola służb


Władysław Kosiniak-Kamysz przekazał, że 27 maja służby kontrwywiadu wojskowego wraz z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego przeprowadziły operację, która zakończyła się przekazaniem materiałów do prokuratury i tymczasowym aresztowaniem jednego z pracowników PGZ. Podkreślił, że program SAFE i polskie zakłady zbrojeniowe są objęte ochroną kontrwywiadowczą, a bezpieczeństwo procesu produkcji i pozyskiwania sprzętu jest priorytetem.

Podziękowania i współpraca instytucji


Kosiniak-Kamysz dziękował SKW, ABW, Policji, Prokuraturze Wojskowej oraz koordynatorowi służb Tomaszowi Siemoniakowi za skuteczność działań. Zwrócił też uwagę na współpracę zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej i Ministerstwa Aktywów Państwowych, jako element ochrony interesu Rzeczypospolitej.

Impuls dla przemysłu i lokalne zamówienia


Polityk ogłosił nowe zamówienia dla bydgoskiej Belmy o wartości około dwóch miliardów z programu SAFE, co - jego zdaniem - daje znaczący impuls rozwojowy dla zakładu i regionu. Podkreślił, że SAFE ma być realizowany szybko i rzetelnie, a większość środków ma trafić do polskiego przemysłu zbrojeniowego.

Obrona programu SAFE i krytyka działań politycznych


Kosiniak-Kamysz nazwał SAFE „turbo przyspieszeniem” modernizacji armii i zaprzeczył, że zakupy miały być realizowane w Niemczech. Skrytykował działania polityczne, które jego zdaniem stawiały interes wyborczy ponad bezpieczeństwem państwa, mówiąc o „politycznej zdradzie interesu narodowego”. Zapewnił o gotowości do obrony podjętych decyzji i kontynuacji budowy silnej armii do 2030 roku.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Poproszę teraz o zabranie głosu Pana Władysława Kośniaka-Kamysza, Wiceprezesa Rady Ministrów i Ministra Obrony Narodowej. Szanowni Państwo, pozwólcie, że zacznę od ważnej informacji. Od informacji dotyczącej bezpieczeństwa, również całego procesu produkcji, pozyskiwania sprzętu. Cały czas program SAVE i polskie zakłady zbrojeniowe są objęte ochroną kontrwywiadowczą. Efekty tych działań mamy dzisiaj. 27 maja służba kontrwywiadu wojskowego, działając wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego, po zgromadzeniu materiałów przeprowadziła operację zatrzymania, przekazania do dyspozycji prokuratury. A później sąd w dniu dzisiejszym postanowił o tymczasowym aresztowaniu jednego z pracowników Polskiej Grupy Zbrojeniowej z podejrzeniem o szpiegostwo. Artykuł 130 Kodeksu Karnego, paragraf drugi, mówi właśnie o szpiegostwie, o działaniu na rzecz obcego wywiadu, obcego państwa ze szkodą dla naszej ukochanej ojczyzny. To jest oczywiście podejrzenie, ale ten zarzut jest na tyle mocny, że sąd postanowił aresztować podejrzanego na trzy miesiące. Zaczynam od tego, żeby pokazać, że w całym procesie dystrybucji środków publicznych, wydatkowania, a również programu SAID, dla nas bezpieczeństwo tego programu jest najważniejsze. O tym była debata w parlamencie. Niektórzy nie chcieli uwierzyć, że w taki sposób będziemy działać, a najlepszym dowodem jest właśnie postępowanie SKW, Służby Kontrwywiadu Wojskowego i Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Nie przesądzając o finale tej sprawy, bo tak stanowi polskie prawo o wszystkich prawach i obowiązkach obywatela i jego możliwości do oczywiście bronienia się przed niezawisłymi sądami, chcę powiedzieć, że będziemy działać z wielką determinacją, skutecznością. Chciałbym podziękować wszystkim pracownikom z SKW i ABW, wszystkim pracownikom Policji, wszystkim w Prokuraturze Wojskowej oraz tym, którzy się zajmowali tą sprawą, za skuteczność działania, za przygotowanie tej operacji. Dziękuję bardzo Panu Ministrowi Koordynatorowi Tomaszowi Siemoniakowi, Koordynatorowi Służb Specjalnych i wszystkim szefom służb, którzy współdziałali. To jest ważne, żeby ten proces wydatkowania środków i bezpieczeństwa produkcji był przeprowadzony jak najbardziej prawidłowo. Dziękuję zarządowi Polskiej Grupy Zbrojeniowej za współpracę, bo zawsze z nadzorcą, z właścicielem, też z Ministerstwem Aktywów Państwowych, Panu Ministrowi Gołocie, za to, że jest ta wspólnota ochrony interesów Rzeczpospolitej. Tyle z ważnych informacji, a teraz dobre i nawet bardzo dobre informacje. Kiedy kilka tygodni temu w bardzo podobnym gronie byliśmy tutaj z gospodarzami województwa, z Panem Wojewodą, z Panem Marszałkiem, z Panem Prezydentem Gospodarzem Miasta Powiatu Bydgoskiego, z mieszkańcami najbliższych okolicznych miejscowości, z Panią Wójt, z Panem Prezesem Zakrzewskim, z pracownikami BEL. Mówiliśmy o zamówieniach na trzy miliardy. Dzisiaj zamówienia na kolejne dwa miliardy z programu SAFE. To daje gigantyczny impuls rozwojowy dla bydgoskiej BEL. Dla wspaniałego zakładu, dla wspaniałych pracowników. Ja się za Wami stęskniłem przez te dwa, trzy tygodnie, dlatego chciałem się z każdym osobiście przywitać. Naprawdę, gdy stąd wyjechałem, pamiętam od razu na spotkaniu kierownictwa, mówię do Pani minister Sopkowiak-Czarneckiej, odpowiedzialnej za program SAFE, to jest ten zakład, to jest ta firma w PGZ, którą trzeba promować na całym świecie. Produkuje miny, produkuje różnego rodzaju ładunki wybuchowe, ładunki podwieszane do dronów. Ja na to bardzo liczę. To jest kolejny etap, z którym będziemy postępować, do którego będziemy przygotowywać finansowanie. I jest w stanie realizować te zamówienia w bardzo krótkim czasie. Bo co jest domeną programu SAFE? Co jest jego, moim zdaniem, największym atutem? Niektórzy próbowali nam z tego uczynić zawsze. Że program SAFE trzeba wykonać szybko, sprawnie i rzetelnie. Nie zwlekając. Nie mamy czasu do stracenia. Każda sekunda, każda minuta, każda godzina, każdy dzień, każdy tydzień, każdy miesiąc jest na wagę złota. Bo złotem jest nasze bezpieczeństwo. Bo złotem jest bezpieczeństwo naszych rodzin, dzieci, wnuków, przyszłości Polski. Bo złotem jest bezpieczeństwo Rzeczypospolitej. To nie są gównolotne słowa, to są tak naprawdę emocje, które kryją się w każdym polskim domu dzisiaj. Polska SAFE to znaczy bezpieczna Polska. To znaczy Polska dostatnia, to znaczy Polska dobrze wyposażona, to Polska inwestująca w najlepszy przemysł zbrojeniowy. Z dumą patrzę, jak się rozwija PGZ. Z dumą patrzę, jaka zmiana nastąpiła w ciągu ostatnich dwóch lat. Jest pan prezes BOK, jest pan minister Gołota, nadzorujący państwowy przemysł zbrojeniowy. Z dumą patrzę, co zrobiliście tutaj w Bydgoszczy, w Belmie, na ręce pana prezesa Zakrzewskiego. Dla wszystkich pracowników wielkie podziękowania. Bo tutaj ten zakład tętni życiem. To nie jest praca, to jest wasza służba, to jest wasza powinność. To jest wasza też duma, bo tutaj z pokolenia na pokolenie pracują często kolejne rodziny. Myślę, że dla wspólnoty samorządowej, dla wspólnoty województwa kujawsko-pomorskiego to jest powód do dumy, to jest taka wizytówka i Bydgoszczy, i województwa kujawsko-pomorskiego. Choć tych wizytówek i w Grudziądzu, i w innych miejscach w Wino-Wrocławiu, czy wojska, czy przemysłu zbrojeniowego nie brakuje. Ta umowa to jest tulipan, ten który jest tutaj na obrazku. On pojazdy opancerzone rozbroi w znakomity sposób, unieszkodliwi. To są te kasety do Baobaba, czyli do pojazdu minowania narzutowego, który jest naszym produktem eksportowym. Jego też będziemy sprzedawać do innych państw w ramach programu SAFE. Bo SAFE to nie tylko pieniądze, które Polska dostała, one są największe dla Polski. 180, 185, 6 nawet miliardów, zależy od tego dnia i przelicznika kursu, na którym funkcjonujemy. To są gigantyczne pieniądze dla Polski i na polski sprzęt. Wiecie co było mówione? Że to będziemy kupować w przemyśle niemieckim. Od wczoraj jeździmy w takiej drużynie z panią minister, z panem generałem Kuptelem, z panem ministrem i z szefami spółek różnych, prywatnych i państwowych. I moi drodzy, nie ma żadnej umowy z Niemcami. Nie ma. Ci wszyscy, którzy wam tak opowiadali, mówię też do naszych rodaków, po prostu kłamali, oszukiwali. Zaczęli być przeciwko programowi SAFE wtedy, kiedy interes polityczny zaczął im wskazywać na to, żeby odwrócić się od modernizacji polskiej armii. Program SAFE to jest turbo przyspieszenie dla transformacji i modernizacji polskiej armii. Program SAFE to jest największa w najkrótszym czasie procedura zakupowa sprzętów polskich, firmach zbrojeniowych, prywatnych i państwowych. I ta dzisiejsza uroczystość, pokazująca, że podpisy były złożone zarówno przez przemysł państwowy, prywatny i wojskowy instytut, pokazuje, że to jest współdziałanie, że SAFE łączy, a nie dzieli, SAFE buduje, a nie burzy. To jest prosty przekaz i nie dajcie się zwieść w te głupoty, brętnie, które są opowiadane. To bycie przeciwko SAFE-owi tak naprawdę miało być przeciwko rządowi. I po to była podjęta ta decyzja. Gdzieś z tyłu zostało uzbrojenie armii, gdzieś z tyłu zostały głosy generałów i dowódców, którzy mogli, żeby to podpisać, gdzieś zapomniany został interes bezpieczeństwa Polski. Bo najważniejszy stał się interes polityczny, dnia dzisiejszego, kolejnych wyborów. Bo nie dość, że ten program buduje silną polską armię, no to nie daj Boże, mógł być jeszcze dobrze postrzegany przez obywateli i dobrze wpłynąć na ocenę rządu. I tego się po prostu nasi oponenci bali. Jestem bardzo szczery, ale nie mogłem już wytrzymać. Może nawet za późno to mówię, mówiąc wprost, że to była tylko intencja polityczna, niemerytoryczna. Nie mogę tego tak zostawić, nie mogę o tym nie powiedzieć. Trzeba to uwypuklić, ponieważ to była zdrada interesu narodowego w jakiś sposób. Polityczna zdrada interesu narodowego. Ja nigdy nie przesadzam ze słowami, raczej jestem bardzo stabilny w swoich emocjach wyrażanych w polityce. Ale gdybyśmy nie mieli odwagi, gdybyśmy nie zbudowali superzespołu na czele z panią minister Sopkowiak, gdybyśmy nie mieli tej determinacji i siły samozaparcia, nie przerazili się tym tupaniem i grożeniem, będziesz siedział, prokuratura, trybunały, to by nas dzisiaj tutaj nie było. Ale wtedy byście nas mogli przed trybunały stawić. Wtedy moglibyście, mówię do wszystkich moich rodaków, pociągać nas do odpowiedzialności. Za podpis, za to, że nie wykonujemy właśnie swoich zobowiązań. Bo brak wdrożenia sejtu byłoby narażeniem Polski na niebezpieczeństwo. A nie budowa bezpiecznej Polski jest narażeniem Polski na niebezpieczeństwo. To jest pomieszanie podstawowych pojęć. Ja z dumą składałem kilka tygodni temu swój podpis pod dokumentem otwierającym linię kredytową dla Polskiego Przemysłu Sprawiedliwego, dla Polskiej Armii. Będę zawsze tej decyzji bronił. Biorę ją w stu procentach na siebie. Biorę odpowiedzialność w stu procentach na siebie. Bo wiem, że czynimy dobrze. Wiem, że czynimy na rzecz naszych dzieci i wnuków, na rzecz silnej i bezpiecznej Polski. I nie zejdziemy z tej drogi budowy armii najlepszej do 2030 roku. I choć będą pohukiwać, będą próbowali przestraszyć, będą próbowali krzyczeć. Nie zejdziemy z drogi budowy silnej, bezpiecznej i wielkiej Polski. Bo to jest nasze historyczne zobowiązanie. Gdy tutaj jechaliśmy, rozmawialiśmy właśnie w gronie tych, którzy w tym proces są zaangażowani. Jak już im wymieniałem kilkukrotnie. Od samego początku do końca. Ale bez Was, bez pracowników Belmy, Rosomaka, HSB, WB Electronics, Shipbuilding Remodowa. Bez wszystkich tych pracowników dziesiątych tysięcy, ponad dziesięciu tysięcy, mniejszych i większych polskich firm, nie byłoby to możliwe. Bo te pieniądze trzeba i chcemy spożytkować, tak jak mówiliśmy, prawie 90% w polskim przemyśle zbrojeniowym. My kupimy na zewnątrz tylko to, czego nie wytwarzamy. Kupimy na przykład samoloty do tankowania i transportu w powietrzu, bez których F-35 po prostu nie będą wykorzystane. I żal nie wykorzystać najlepszej maszyny, którą zamówili nasi poprzednicy, a my doposażyliśmy w uzbrojenie i budowaliśmy bazy, żeby przechowywać. W pełnym wymiarze. Bo jego zdolności operacyjne bez tankowania w powietrzu spadają kilkukrotnie. Kilkukrotnie. Rozszerzam ten katalog dyskusji tu w Belmie, bo on jest miejscem symbolicznym. Panie Prezesie, stąd pójdzie sygnał, że można nawet przez długie i trudne negocjacje, duże emocje, przyznaję, ja sam je miałem w pewnym momencie, dotrzeć do pozytywnego finału. Można wytrwać i trzeba wytrwać, żebyśmy osiągnęli sukces i cel strategiczny. Wszystkim Wam, którzy budujecie siłę polskiego przemysłu zbrojeniowego. Wszystkim żołnierzom Wojska Polskiego, którzy budują siłę polskiej armii. I wszystkim obywatelom Rzeczpospolitej, którzy budują siłę państwa polskiego. Dziękuję, że razem, wspólnie mamy tę możliwość dziś budować wielką i bezpieczną Polskę.