Konfederacja: Start Bocheńczaka po odwołaniu Miszalskiego
Konfederacja zainaugurowała wiec wyborczy Bartosza Bocheńczaka w Krakowie po niedawnym referendum, które doprowadziło do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Celem spotkania było przedstawienie programu kandydata oraz wezwanie do przeprowadzenia audytu, likwidacji strefy czystego transportu i walki z kolesiostwem.
Konfederacja zaprezentowała Bartosza Bocheńczaka jako kandydata na prezydenta Krakowa, podkreślając znaczenie zwycięskiego referendum i konieczność wykonania „drugiego kroku” - wyboru nowego gospodarza miasta. Mówcy z ugrupowania wskazywali na konieczność audytu miejskich finansów, weryfikacji umów i personelu w spółkach miejskich oraz obniżenia cen biletów MPK.
Wystąpienia skupiały się na likwidacji strefy czystego transportu, walce z „układami” i kolesiostwem przy obsadzaniu stanowisk w miejskich spółkach, ochronie terenów zielonych przed masową zabudową oraz „strefach wolnych” - od deweloperów, od pięciolitrowych aut na obcych tablicach i od meczetów w określonych lokalizacjach, jak wskazywano w przemówieniach.
Mówcy przypominali o wysokim zadłużeniu miasta oraz krytykowali decyzje władz, które ich zdaniem prowadziły do pogorszenia jakości życia mieszkańców. Konfederacja wiąże zwycięstwo w referendum z możliwością przyspieszenia zmian lokalnych, a kampania Bocheńczaka ma być początkiem szerszej mobilizacji przed wyborami samorządowymi.

Konfederacja apeluje o aktywność mieszkańców: poparcie kandydatury Bocheńczaka, udział w kampanii i mobilizację na wybory. W planach programu wskazywano również priorytety gospodarcze - cyfryzację urzędu, transparentność wydatków, rozwój stref technologicznych oraz inwestycje w transport publiczny, w tym długofalowe plany komunikacyjne miasta.
Najważniejsze fakty
Konfederacja zaprezentowała Bartosza Bocheńczaka jako kandydata na prezydenta Krakowa, podkreślając znaczenie zwycięskiego referendum i konieczność wykonania „drugiego kroku” - wyboru nowego gospodarza miasta. Mówcy z ugrupowania wskazywali na konieczność audytu miejskich finansów, weryfikacji umów i personelu w spółkach miejskich oraz obniżenia cen biletów MPK.
Główne postulaty
Wystąpienia skupiały się na likwidacji strefy czystego transportu, walce z „układami” i kolesiostwem przy obsadzaniu stanowisk w miejskich spółkach, ochronie terenów zielonych przed masową zabudową oraz „strefach wolnych” - od deweloperów, od pięciolitrowych aut na obcych tablicach i od meczetów w określonych lokalizacjach, jak wskazywano w przemówieniach.
Kontekst i konsekwencje
Mówcy przypominali o wysokim zadłużeniu miasta oraz krytykowali decyzje władz, które ich zdaniem prowadziły do pogorszenia jakości życia mieszkańców. Konfederacja wiąże zwycięstwo w referendum z możliwością przyspieszenia zmian lokalnych, a kampania Bocheńczaka ma być początkiem szerszej mobilizacji przed wyborami samorządowymi.

Wezwanie do działania
Konfederacja apeluje o aktywność mieszkańców: poparcie kandydatury Bocheńczaka, udział w kampanii i mobilizację na wybory. W planach programu wskazywano również priorytety gospodarcze - cyfryzację urzędu, transparentność wydatków, rozwój stref technologicznych oraz inwestycje w transport publiczny, w tym długofalowe plany komunikacyjne miasta.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
R. Wilk ostrzega: Akcyza na alkohol 15% do góry
Marta Czech ostrzega przed powrotem twardego lockdownu
Krzysztof Żońca alarmuje: wyprawka szkolna ponad dwukrotnie droższa
Anna Bryłka: Rząd niszczy polskie rolnictwo przez uległość
Robert Winnicki ostrzega przed podatkami i zadłużeniem z UE
Michał Urbaniak alarmuje o segregacji sanitarnej w szkołach
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Zatrzymanie w PGZ i impuls dla SAFE
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: 60 mld dla Huty Stalowa Wola
Grzegorz Braun
Grzegorz Braun przedstawia i popiera Michała Klimka w Krakowie
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz żąda przeprosin od PiS i Konfederacji
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: SAFE - Polska liderem, 50+ umów
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka: 60 mld dla Huty Stalowa Wola
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Ceny paliwa: Sejm wprowadził ceny maksymalne, posypała się krytyka
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Bosak: Jesteśmy przeciwni obu projektom - krytyka SAFE i Polskiego Safe 0%
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Transkrypcja
Cieszymy się, że jesteście tutaj z nami w tak licznym gronie.
Nazywam się Sylwia Chodana, obok mnie jest Wojciech Machulski.
Będziemy mieli przyjemność poprowadzić dzisiejszy wiec inaugurujący kampanię
Bartosza Boeńczaka na urząd prezydenta miasta Krakowa.
Wielkie brawa!
Szanowni Państwo, ale zanim przemówienia, zanim politycy, to przede wszystkim
zgromadziliśmy się tutaj wszyscy, wszyscy tutaj dzisiaj przyszliśmy
dzięki wam, dzięki mieszkańcom Krakowa,
którzy tak licznie wzięli udział w niedzielnym referendum
i odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego.
Wielkie brawa dla mieszkańców Krakowa!
Spotkaliśmy się tutaj też przede wszystkim, bo wszystkim nam zależy na Krakowie.
Mieście, które ma ogromny potencjał i zasługuje na rozwój
oparty o potrzeby mieszkańców, a nie decyzje podejmowane ponad ich głowami.
Dzisiaj dlatego gromadzimy się tutaj, bo referendum to tylko pierwszy krok.
To był bardzo ważny krok, bez którego dalsza walka oczywiście nie byłaby możliwa.
Ale trzeba wykonać ten drugi krok i już niedługo, już za kilkadziesiąt dni
mieszkańcy Krakowa muszą wybrać dobrego gospodarza swojego miasta.
Człowieka, który będzie dbał o Kraków słuchając głosu jego mieszkańców,
a nie słuchając tylko partyjnego bossa czy swoich kolesi, których wsadza na spółki.
Dlatego dzisiaj jesteśmy tutaj, żeby wspierać Bartosza Boeńczaka.
Szanowni Państwo, a już teraz zapraszam pierwszego mówcę.
Lidera krakowskich struktur ruchu narodowego, którego jeszcze nie tak dawno,
przez długie tygodnie widzieliście na ulicach Krakowa.
Zbierał podpisy pod referendum odwoławczym, prowadził zaciętą kampanię referendalną.
Przed Państwem Piotr Bartosz!
A teraz raz, raz, okej.
Szanowni Państwo, ja z tego miejsca przede wszystkim na początek podziękuję
wszystkim mieszkańcom, wszystkim osobom, które dołożyły małą bądź większą cegiełkę do tego,
aby odwołać tego najbardziej nieudolnego prezydenta, jaki rządził Krakowem od wielu, wielu lat.
Wielu z nas myślało, że prezydenta profesora Jacka Majchrowskiego nic nie przebije,
natomiast Miszalskiemu się udało.
Po pierwsze gratuluję Bartoszowi Boeńczakowi, to on będzie reprezentował Konfederację
jako kandydat na prezydenta.
Serdeczne gratulacje.
Patrząc na kampanię wyborczą, jaką przeprowadził dla Sławomira Męcena,
jestem przekonany, że będzie w stanie zarządzać tym miastem tak dobrze,
jak zarządzał kampanią wyborczą Sławomira Męcena,
bo to właśnie Sławomir Męcen wtedy uzyskał rekordowy wynik dla Konfederacji.
Oczywiście jego zadanie jest bardzo trudne, ponieważ wiemy w jakim stanie zostawił Kraków
Aleksander Miszalski i jego kolesie.
Dlatego pierwszą rzecz, którą, najważniejszą rzecz, którą Bartek musi zrobić,
to przede wszystkim porządny audyt.
Trzeba sprawdzić, jakie są umowy zawierane w mieście, z jakimi podmiotami.
Trzeba zweryfikować wszystkich dyrektorów departamentów, jakie pieniądze zarabiają
i tych, którzy tak naprawdę w mieście nic nie robią, wyrzucić ze stanowiska.
Najważniejsze, trzeba obniżyć ceny biletów MPK.
Nie może być tak, jak zrobiła to obecna Rada,
że wprowadzono strefę czystego transportu,
a jednocześnie podniesiono opłaty za bilety.
Nie ma na to naszej zgody.
Tak, zgadza się, to jest skandal.
A kim naprawdę jesteśmy?
Nie jesteśmy tymi, których często widzicie w mediach,
jak przedstawiają nas media liberalne.
Jesteśmy merytoryczną opozycją wobec rządów tych kolesi,
którzy uwłaszczają się na majątku miasta Krakowa od wielu, wielu lat.
Od wielu kadencji.
My jako Konfederacja składaliśmy wiele projektów,
m.in. inicjatywa uchwałodawcza, żeby zlikwidować strefę czystego transportu.
Nie udało się.
Musimy to zrobić, kiedy Bartosz Bończak zostanie prezydentem.
Chcieliśmy, żeby miasto było dobrze zarządzane.
Nie zgadzaliśmy się na takie rzeczy jak spółka Kraków 50-20,
która wyprowadzała pieniądze Krakowian na swoje potrzeby,
na potrzeby swoich kolegów.
To my złożyliśmy petycję o zmianę funkcjonowania Rady Miasta,
po to, żeby radni zaczęli pracować dla mieszkańców,
a nie spotykali się tylko raz w miesiącu,
przychodzili rano, odbijali swoją obecność,
potem szli na kawę, herbatę i wracali na koniec na sesję,
tylko po to, żeby zagłosować pod uchwałami.
My nie tylko będziemy likwidować strefę czystego transportu w Krakowie,
która wyklucza najuboższych.
My przede wszystkim wprowadzimy pewnego rodzaju strefę
i o to będę zabiegał u Bartosza Bończaka.
Przede wszystkim będzie to strefa wolna od patu deweloperów.
Nie może być tak, że każdy kawałek zieleni
będzie zabudowany wielkimi blokowiskami.
Kolejna rzecz to strefa wolna od pięciolitrowych samochodów
na ukraińskich blachach,
które rozbijają się wieczorem po krakowskich ulicach.
Nie ma na to zgody!
I ostatnia rzecz, która jest dla nas niezwykle ważna,
to strefa wolna od meczetów.
Nie może być tak, że na osiedlu podwawelskim
budowany jest obiekt kultu religijnego
przy wierności władz miasta,
jednocześnie zmniejsza się nasze bezpieczeństwo,
a oni zamiast, według tego, co mówi miasto,
zamiast się asymilować,
oni będą się tam uczyć Koranu
i będą się tam uczyć języka arabskiego.
Nie tak ma to wyglądać.
Jeżeli takie działania będą podejmowane w mieście,
niech wracają do siebie.
Mam nadzieję, że przy naszym wsparciu
środowiska narodowego
Bartosz Boleńczak będzie te postulaty
jako prezydent miasta Krakowa
godnie reprezentował.
Dziękuję bardzo i czołem Wielkiej Polsce!
Jeszcze raz wielkie brawa dla Piotra Bartosza!
Szanowni Państwo!
Kraków dał tak inspirujący przykład całej Polsce,
że politycy nie tylko z Krakowa
przyjechali na dzisiejsze wydarzenie.
Ja już teraz mam przyjemność zaprosić na scenę
byłego kandydata na prezydenta Warszawy,
posła na Sejm, prawnika, przedsiębiorcy,
który od ponad 25 lat
tworzy środowisko wolnościowe.
Przed Państwem Przemysław Wippler!
Kochani, przyjechaliśmy tutaj
by wesprzeć naszego kolegę,
by wesprzeć naszego przyjaciela
Bartka Boleńczaka.
Przyjechaliśmy tutaj, by pokazać,
że oba skrzydła Konfederacji
i to narodowe i wolnościowe
stoi murem za naszym kandydatem
na prezydenta Krakowa.
Przyjechaliśmy tutaj wreszcie,
by jako pierwsi nadać impetu kampanii,
które mamy nadzieję
będzie pierwszą zmianą i zapowiedzią
wielkiej zmiany w Polsce.
Ponieważ daliście nam nadzieję,
że tak jak wymietliście lokalnego klona
Donalda Tuska tutaj z Krakowa,
tak za rok jako cała Konfederacja
wymieciemy Donalda Tuska
i jego rząd z Polski.
Mamy nadzieję,
że Kraków się zmieni
i że bardzo wiele drobnych spraw
i mniej drobnych się tutaj zmieni.
Ponieważ chcemy, żeby w Polsce
gospodarzami byli Polacy,
a w Krakowie gospodarzami byli krakowianie.
By nie ściągali wam do zarządzania
miastem ludzi z Płocka, Warszawy,
z innych miejsc tylko dlatego,
że są kolesiami ludzi,
którzy chwilowo rządzą waszym miastem.
Kraków zasługuje na więcej.
Kraków jest tym miastem,
które w Polsce w ostatnich kilkudziesięciu latach
rozwijało się bardzo, bardzo szybko,
bardzo dynamicznie.
Połowa krakowian, połowa mieszkańców Krakowa
to są ludzie, którzy nie urodzili się w Krakowie.
To są ludzie, którzy tutaj znaleźli pracę,
przyjechali na studia, wykształcili się,
założyli rodziny, chcą wychowywać dzieci.
I jesteście miastem,
z którego dwa kluby grają w ekstraklasie,
a być może w niedzielę okaże się,
że chyba pierwszy raz w historii aż trzy kluby
z Krakowa będą w ekstraklasie,
a jednocześnie wasze miasto
przez nieudolnych rządzących wypada z ekstraklasy,
złapało zadyszkę.
Mamy nadzieję i życzymy wam,
żeby infrastruktura miasta Krakowa
była dla krakowian,
a infrastruktura sportowa była dla klubów krakowskich,
żeby nie było tak, jak się dowiadujemy,
że pierwszeństwo ma mieć Szachtar Donieck
przed drużynami krakowskimi,
który jest grubym skandalem.
Tego rodzaju niezrozumiałych decyzji jest bardzo wiele.
Życzymy wam dobrych zmian,
dobrych zmian, które rozpocznie
kandydat na prezydenta Krakowa
Konfederacji Bartosz Bochańczak.
Życzymy wam, żeby z Krakowa poszła iskra
na cały kraj, żeby poszła wielka zmiana.
Liczymy w tym zakresie na waszą aktywność,
waszą współpracę, waszą działalność,
że waszymi rękami odwołaliście nieudolnego,
fatalnego prezydenta Miszalskiego.
Życzę wam, żeby to się nie skończyło,
że spadniecie z deszczu pod Rynne
i wymienicie Miszalskiego na kolejnego klona Tuska,
że wymienicie go na jakiegoś Gibały
czy jakiegoś innego Lewaka,
że wybierzecie człowieka pracowitego,
solidnego, potrafiącego grać zespołowo,
że wybierzecie Bartosza Bochańczaka,
czego Polsce i Krakowowi i wam wszystkim serdecznie życzę.
Dziękuję.
Jeszcze raz wielkie brawa Przemysław Wipler.
A teraz zapraszamy na scenę
posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej,
wiceprezesa Nowej Nadziei oraz
przewodniczącego Sejmowej Komisji Cyfryzacji,
polityka zaangażowanego w sprawę
nowoczesnego państwa, rozwoju gospodarczego
i wolności obywatelskich.
Przed państwem Bartłomiej Pejo.
Szanowni państwo, Kraków powiedział dość.
Kraków pokazał całej Polsce,
jak ważne jest szanowanie głosu obywateli.
Tych obywateli, których koalicja obywatelska
ma daleko, delikatnie mówiąc, w nosie.
Bo przecież to nie kto inny, jak politycy koalicji obywatelskiej
namawiali do tego, żeby obywatele
nie szli do urn i nie głosowali w referendum.
Szanowni państwo, w Sejmie walczymy
o prawa kierowców w specjalnym zespole parlamentarnym
właśnie do spraw obrony kierowców.
Ta fala właśnie kierowców wezbrała w Krakowie.
W Krakowie macie przecież to
strefę czystego transportu, oni to tak nazywają.
To nic innego, jak strefa wykluczenia.
Wykluczenia właśnie obywateli.
Obywateli, którzy przecież też są kierowcami.
Kierowcy to zwykli obywatele,
którzy są wykluczani z wjazdu do własnego miasta.
Również wykluczani są przecież
pracownicy dojeżdżający tutaj do Krakowa.
To zielone szaleństwo musi się wreszcie skończyć.
Państwo w Krakowie zrobiliście pierwszy krok.
Pierwszy krok to referendum.
Wygrane referendum.
Drugi krok to wybór prezydenta.
Prezydenta Krakowa, który będzie myślał o mieście
jak o firmie, jak o swoim domu.
Takim prezydentem będzie tylko i wyłącznie
Bartosz Bochenczak.
Bartosz Bochenczak, który wie jak zarządzać firmą,
który w życiu prywatnym osiągnął wiele sukcesów.
Jestem przekonany, że w Krakowie
ten sukces również osiągnie.
W Krakowie, którym,
pięknym mieście,
w którym państwo jesteście
zwalczani przez, byliście,
przez własnego prezydenta.
Przez oszołomów, którzy doprowadzili
dzięki tej klimatycznej
pseudoekologii do tego, że nie możecie
wjechać do swojego miasta,
do tego, że macie poszerzane
strefy parkingowe,
które notabene obowiązują również w weekend.
To szaleństwo musi się skończyć.
Czas, aby Kraków wrócił do normalności.
Czas na Bartosza Bochenczaka.
Dziękuję bardzo.
Jeszcze raz wielkie brawa
Bartłomiej Pejo.
A przed państwem
przewodniczący klubu poselskiego
Konfederacji, poseł zabierający
aktywnie głos w najważniejszych
sprawach dla Polaków i Polski.
Przed państwem
Grzegorz Płaczek.
Witaj Polkom, witaj Polaków,
witajcie mieszkańcy Krakowa
na wiecu Bartosza Bochenczaka.
Muszę przyznać, że jeszcze kilka
tygodni temu mieliście pandemię.
Pandemię głupoty i nepotyzmu.
Dlatego, bo jak inaczej nazwać to,
że prezydent miasta zatrudnia
swojego kolegę z tej samej partii
w ciągu dwóch lat, płacicie wy
250 tysięcy za usługę prawną,
podczas kiedy w magistracie macie
30 osób, które wiedzą,
jak to robić. Jak to możliwe,
że w tym pięknym mieście, a mieszkałem
tutaj przez wiele długich lat,
ktoś decyduje się na to, że
blokuje wam 60%
powierzchni miasta i wprowadza
strefę czystego transportu.
Przecież to jest mało poważne,
żeby nie powiedzieć nienormalne, ale ponieważ
Kraków był europejską stolicą
kultury, to ugryza się w język.
Jak to możliwe, że nikt
nie reagował wcześniej,
kiedy prezydent zadłużał wasze miasto
w ciągu dwóch lat o kolejne dwa
miliardy złotych.
To już nie jest upadek moralny,
ktoś naprawdę dokonał intelektualnego
odwiertu. Ale jest
szansa na zmianę. Jest szansa
na silnego, mądrego, nowego,
rzutkiego prezydenta.
Bartosz Bochenczak to
osoba niezwykle pracowita, jeśli
ktoś chce się upewnić, że mówię
prawdę, wystarczy, że spojrzy,
jak realizował i prowadził
kampanię wyborczą dla Sławomira
Mencena. Ma niezwykle
dobre, żeby nie
powiedzieć nadzwyczajne
wykształcenie. Posiada tytuł
MBA. Jest
osobą, która ma twardy
kręgosłup moralny.
Jest osobą, jest
Polakiem, jest działaczem, jest
utalentowanym politykiem,
który może Krakowowi dać
silnego prezydenta.
Dlatego zaangażujcie się w
kampanię, pomóżcie.
Już w sierpniu to od was zależy, kto
będzie prezydentem Krakowa.
Bartosz Bochenczak jest również
moim kandydatem na prezydenta Krakowa.
Wszystkiego dobrego!
muzyka
muzyka
muzyka
To był Grzegorz Płaczek. Wielkie brawa!
Z przyjemnością
zapowiadamy kolejnego gościa,
który jest naszą dumą,
ponieważ pierwszy raz w historii
został prezydentem miasta
z ramienia Konfederacji.
Kolejny mówca jest jedynym
prezydentem miasta z Konfederacji, tak jak powiedziała
Sylwia, a my chcemy się tymi
dobrymi praktykami dzielić także z
Krakowem i mamy nadzieję, że już
za parę tygodni ten
nasz następny gość nie będzie jedynym prezydentem
w Konfederacji. Przed państwem
prezydent miasta Bełchatowa
Patryk Marian!
muzyka
muzyka
muzyka
Dzień dobry, dobry wieczór Kraków!
No ładnie w demokrację się bawicie,
dobrze, fajnie. Zresztą Kraków
akurat umie się bawić, ponieważ
miałem taki fragment swojego życia, że wychodziłem
na pole, ponieważ
jestem absolwetem Akademii Górniczo-Hutniczej,
więc akurat wiem, że
co jak co, ale krakowianie i Kraków naprawdę
potrafi się bardzo dobrze bawić.
Ale niestety bardzo nieładnie
bawiły się dotychczasowe władze
miasta Krakowa
z racji tego, że
nie wiem czy państwo zauważyli, ale
zaciągnęli dług w imieniu
państwa na 9 miliardów
złotych, szanowni państwo.
9 miliardów to jest
zadłużenie największe w Polsce.
Kraków jest najbardziej zadłużonym
miastem w Polsce, a ja ze swojej strony wiem,
że najłatwiej jest wziąć kredyt.
Ale to nie polega na tym, żeby
było najłatwiej, tylko polega na tym, żeby
wygospodarować środki finansowe właśnie
na potrzebne inwestycje
i starać się gospodarować zasobami
finansowymi mieszkańców Krakowa
w taki sposób, aby ich po prostu
nie zadłużać. Ponieważ jeżeli
chodzi o zadłużenie, to
szanowni państwo, jest to co widać, a czego
nie widać. I nie widać tego, że
te środki wyparowują
w powietrze, ponieważ taki kredyt
trzeba obsługiwać. Taki kredyt
wymaga bardzo dużych środków
finansowych. I tych środków
właśnie brakuje na podstawowe inwestycje.
Z racji tego, że
dotychczasowe władze Krakowa
wybierały najłatwiejszą drogę
zaciągania kredytów, to
macie państwo mniej wyremontowanych
ulic, mniej wyremontowanych chodników
i coraz głębiej sięgają do państwa
kieszeni po to, żeby oferować
podstawowe usługi, takie jak
transport czy gospodarowanie
odpadami komunalnymi. Trzeba z tym
skończyć.
Szanowni państwo, i
drugi element to jest taki,
że po dwudziestu
dwóch latach jednego włodarza
i dwóch latach następnego, który
tak naprawdę był kontynuatorem
tej władzy, to
ten układ biznesowo-samorządowy
jest przeżarty do szpiku kości.
Jeżeli państwo oczekujecie
realnej zmiany w Krakowie, jeżeli
chcecie poczuć powiew
świeżości dla swojego miasta,
to musicie dokonać całkowitej
radykalnej zmiany. Trzeba postawić
na osobę, która nie jest uwikłana
w te biznesowo-samorządowe
układanki. Trzeba postawić
na osobę, która nie chodzi na
pasku czy deweloperów, czy ludzi,
którzy na pierwszym miejscu
nie przedstawiają mieszkańców
Krakowa, tylko turystów i swój biznes.
Bartosz Bochenczak
jest kandydatem, który nie jest
uwikłany w te wszystkie koterie.
Bartosz Bochenczak jest krakowianem,
który kocha Kraków i który
zamierza się poświęcić po to,
żeby Kraków oddać mieszkańcom
Krakowa i wyrwać tym układom
biznesowym, przez który jest obecnie
okupowany.
Oklaski.
Oklaski. A gospodarowanie
finansami, szanowni państwo,
też musi ktoś, kto ma doświadczenie.
Bartosz Bochenczak ma duże doświadczenie
biznesowe, prowadził niejedną
działalność gospodarczą
i wie, w jaki
sposób wydatkować środki, po to, żeby
wydatkować je w sposób racjonalny,
ponieważ ten dług, który się rozpędza,
ten dług powoduje,
że Kraków się zwija,
ponieważ coraz mniej inwestycji
odbywa się na osiedlach, coraz mniej
środków finansowych trafia
na realne inwestycje i to trzeba zmienić.
I ponieważ Bartosz Bochenczak ma duże
doświadczenie w zarządzaniu finansami,
naprawdę jest odpowiednią osobą
po to, żeby to wszystko ogarnąć.
Oklaski.
I najważniejsza rzecz, szanowni państwo,
wybory w tym okresie
mogą powodować, że będą się pojawiać
różni kandydaci, którzy będą chcieli się
wypromować na tej sytuacji,
którzy będą chcieli, żeby być w świetle kamer.
My dzisiaj
jako środowisko przedstawiamy kandydata
poważnego, kandydata, który Kraków
ma w sercu, który mieszka w Krakowie,
który wychował się w Krakowie,
który umie zarządzać finansami
i który nie jest z rekomendacji
układów krakowskich, które okupują
to miasto. Szanowni państwo,
Bartosz Bochenczak
jest osobą, na którą stawiamy
wszyscy. Bartosz Bochenczak jest
poważnym kandydatem. Bartosz Bochenczak
jest jedyną nadzieją dla zmiany,
dla miasta Krakowa. To świadczy
o tym, że jesteśmy tutaj w pełnym gronie,
w takiej reprezentacji i wszyscy
dzisiaj dołączamy do teamu
Bartosza Bochenczaka, ponieważ zależy nam
na to, żeby Kraków
stał się wreszcie miejscem dla mieszkańców
miasta Krakowa, żeby Kraków był
miastem, z którego państwo będą wszyscy
dumni. Dlatego Bartosz Bochenczak
dla Krakowa, szanowni państwo.
Dzięki.
Zmienił Bełchatów, a teraz pomoże zmienić
Bartoszowi Bochenczakowi Kraków. Patryk Marian.
Szanowni państwo, przed nami kolejny
wyjątkowy gość. Wicemarszałek
Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej.
Jeden z liderów konfederacji
i prezes ruchu narodowego.
Polityk aktywnie działający w debacie
publicznej, reprezentujący
środowiska patriotyczne i konserwatywne.
Powitajmy gorąco
Krzysztofa... Krzysztof Osak!
Witajcie serdecznie!
Dziękuję za takie
sympatyczne przywitanie,
przypominające też naszą kampanię,
nasze spotkanie w 2023 roku tutaj
na krakowskim rynku, gdzie też takie
sztuczne ognie towarzyszyły nam,
gdzie rozmawialiśmy o polskich sprawach,
polskich problemach, mobilizowaliśmy
wyborców i wspólnie
walczyliśmy o Polskę normalną, Polskę
rozsądną, Polskę zgodną
z polską tradycją, Polskę,
w której Polacy mogą
żyć jak u siebie, a nie jak
goście, a nie jak obywatele
drugiej kategorii, a nie jak
ludzie, którzy pogardzani są
przez władze szczebla centralnego czy lokalnego.
W pierwszej kolejności chciałbym
wam bardzo, bardzo, bardzo serdecznie
podziękować za to, co zrobiliście.
To jest naprawdę bardzo
duże osiągnięcie. Daliście
przykład, chyba mogę tak
powiedzieć całemu krajowi, że
można, że te progi frekwencyjne
da się pokonać,
że da się odwołać władzy,
które są aroganckie,
które są nieprofesjonalne,
które są skażone głęboko
deprawacją polityczną
i które nie działają dla obywateli.
Że nie mogą się takie
władze zamurować w ratuszach,
w urzędach,
w siedzibach miejskich spółek,
w mediach, u swoich
kolesi z najróżniejszych
partii czy grup interesu.
Że można ich po prostu
odpiłować od koryta.
I to zrobiliście i chciałbym wam
za to jeszcze raz bardzo serdecznie
podziękować. To jest duża rzecz.
I teraz za tym przykładem
czeka Warszawa, Poznań,
Lublin i wiele
innych miast w Polsce, gdzie podobni
ludzie zamurowali się w urzędach,
nie działają na rzecz obywateli,
tylko dzielą przywileje,
dzielą stołki,
dzielą pieniądze i uważają, że są
po prostu bezkarni, że mogą
kpić z ludzi, że mogą mieć
w nosie normalnych Polaków.
I mimo to włos im z głowy nie spadnie.
To jest czerwona kartka
pokazana tym rozzuchwalonym,
bezczelnym,
tutaj bym chciał powiedzieć, elitom.
Ale jak można tego człowieka,
jak można go w ogóle nazwać elitą?
Ten człowiek w żadnym sensie
elitą nie jest i nie zasługuje na to,
żeby go tak nazywać.
Mi jako wicemarszałkowi Sejmu jest wstyd,
że on był w tej samej izbie,
w której wraz z przewodniczącym
Grzegorzem Płaczkiem,
prezesem Sławomirem Męcenem,
posłem Bartłomiejem Pejo
i wieloma innymi
służymy. To jest po prostu
wstyd dla naszego kraju
i także dla Krakowa, że tacy
ludzie zajmują wysokie stanowiska.
I wy pokazaliście,
że można ich skutecznie
odsunąć. I to jest
duża rzecz. Moim zdaniem
to jest większa rzecz niż w tej chwili
w debacie się wydaje. Dlatego, że
mam nadzieję
i chcę w to wierzyć, że
doszliśmy do szczytu
tego rozuchwalenia,
jeżeli chodzi o
złe stosowanie
władzy, którą można uzyskać w demokratycznych
wyborach. I że od tego
referendum, skutecznego
referendum odwoławczego w Krakowie,
szkoda, że nie w pełni skutecznego,
że rady jeszcze się nie udało odwołać.
Ten, kto zostanie wybrany w przyspieszonych wyborach
będzie musiał manewrować
z tymi radnymi, którzy są.
Którzy mają w dużej mierze
wielu z nich. Wiecie o tym dużo
lepiej niż ja. Mają te same wady.
Ale jednak
będzie nowy prezydent.
Wierzę, że może to być prezydent z Konfederacji.
Wierzę, że
Kraków może być drugim miastem w Polsce,
gdzie uczciwi ludzie,
dzięki właśnie naszemu wspólnemu
wysiłkowi, dojdą do władzy
i zaczną realizować
program propolski.
Program proobywatelski.
Program oparty na zdrowym rozsądku,
zasadzie interesu narodowego,
wolności gospodarczej,
oszczędności w tworzeniu nowych
regulacji, redukowania
zatrudnienia w urzędach,
odpiłowywania wszystkich, którzy
są na fikcyjnych etatach
od tego, że się przystali do publicznych
pieniędzy i przywracania
administracji, rad
i wszystkich instrumentów mieszkańcom.
Wierzę, że to
się da zrobić wspólnie.
Życzę wam, żeby to się udało.
Bardzo się cieszę,
że ludzie z mojej partii, z Ruchu Narodowego,
mieli swój udział
w tym sukcesie. Chciałbym
pogratulować Piotrowi Bartoszowi,
który stanął na czele Komitetu
Kraków dla
kierowców, czy kierowcy dla Krakowa,
które zaczął
walczyć z tą
idiotyczną strefą
czystego transportu,
której nie zapomnimy PiSowi,
że to oni to wprowadzili do ustawy
o elektromobilności, a teraz
zgrywają sprawiedliwych, że są przeciwko
patologiom. To wy, PiSowcy,
stworzyliście ten instrument, który jest stosowany
w tej chwili przeciwko normalnym ludziom.
Przeciwko normalnym ludziom,
którzy jeżdżą normalnymi autami
i chcą normalnie mieszkać, normalnie pracować.
To wy to zrobiliście
i będziemy wam to przypominać. Chociaż wielu
z was się to nie podoba.
Dziękuję Piotrkowi, dziękuję wszystkim,
którzy razem z Piotrem i z innymi
zaangażowanymi społecznie, w tym radnymi,
stanęli do walki
najpierw z tym idiotyzmem tej strefy
czystego transportu, a następnie
do walki o zbiórkę podpisów referendalnych.
Oczywiście dziękuję także
wszystkim z Nowej Nadziei,
którzy również się w to włączyli.
Wszystkim naszym sympatykom, wyborcom,
normalnym mieszkańcom Krakowa,
pewnie większość ludzi, tak jak
w każdym mieście w Polsce, na początku
nie wierzyła w sukces.
We Wrocławiu zdaje się, że już próbowano dwa razy
i dwa razy się nie udano. W Warszawie
też próbowano. Tutaj też przecież
w przeszłości próbowano i też raz się nie udało.
Jaki z tego dla nas jest wniosek?
Trzeba próbować, próbować
aż do sukcesu. I te sukcesy
są możliwe, te sukcesy nadejdą.
Tylko sukcesy są dla tych,
którzy się nie zniechęcą przy pierwszej
porażce, przy pierwszej próbie.
I teraz
mój wielki apel.
Nie dajmy się wmanewrować w żaden
stereotyp. Nie dajmy się
wmanewrować w żaden stereotyp.
Ludzie zdrowego rozsądku muszą
połączyć swoje siły w tej kampanii.
Muszą wprowadzić.
Muszą wprowadzić Bartka Bochenczaka
do drugiej tury i tą drugą
turę wygrać.
Nie wiem. Widzę
tutaj ciebie Bartku. Wiem,
że jesteś zaangażowany w to, co robimy
od tak wielu lat.
I bardzo ci tego życzę.
Żebyś odniósł tutaj sukces.
I żeby ten sukces był przykładem.
Tak jak sukces Patryka Mariana
stał się przykładem. Żebyśmy
mieli liderów, którzy
te sukcesy odnoszą i wlewają wiarę
w nasz naród, który jest
niestety społecznie w dużej mierze
zdemobilizowany. Na szczęście.
Na szczęście.