Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konfederacja: Start Bocheńczaka po odwołaniu Miszalskiego

Konfederacja: Start Bocheńczaka po odwołaniu Miszalskiego

Konfederacja zainaugurowała wiec wyborczy Bartosza Bocheńczaka w Krakowie po niedawnym referendum, które doprowadziło do odwołania prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Celem spotkania było przedstawienie programu kandydata oraz wezwanie do przeprowadzenia audytu, likwidacji strefy czystego transportu i walki z kolesiostwem.

Najważniejsze fakty


Konfederacja zaprezentowała Bartosza Bocheńczaka jako kandydata na prezydenta Krakowa, podkreślając znaczenie zwycięskiego referendum i konieczność wykonania „drugiego kroku” - wyboru nowego gospodarza miasta. Mówcy z ugrupowania wskazywali na konieczność audytu miejskich finansów, weryfikacji umów i personelu w spółkach miejskich oraz obniżenia cen biletów MPK.

Główne postulaty


Wystąpienia skupiały się na likwidacji strefy czystego transportu, walce z „układami” i kolesiostwem przy obsadzaniu stanowisk w miejskich spółkach, ochronie terenów zielonych przed masową zabudową oraz „strefach wolnych” - od deweloperów, od pięciolitrowych aut na obcych tablicach i od meczetów w określonych lokalizacjach, jak wskazywano w przemówieniach.

Kontekst i konsekwencje


Mówcy przypominali o wysokim zadłużeniu miasta oraz krytykowali decyzje władz, które ich zdaniem prowadziły do pogorszenia jakości życia mieszkańców. Konfederacja wiąże zwycięstwo w referendum z możliwością przyspieszenia zmian lokalnych, a kampania Bocheńczaka ma być początkiem szerszej mobilizacji przed wyborami samorządowymi.

Konfederacja (konferencje prasowe) — kadr z przemówienia: Konfederacja: Start Bocheńczaka po odwołaniu Miszalskiego (30.05.2026)

Wezwanie do działania


Konfederacja apeluje o aktywność mieszkańców: poparcie kandydatury Bocheńczaka, udział w kampanii i mobilizację na wybory. W planach programu wskazywano również priorytety gospodarcze - cyfryzację urzędu, transparentność wydatków, rozwój stref technologicznych oraz inwestycje w transport publiczny, w tym długofalowe plany komunikacyjne miasta.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Cieszymy się, że jesteście tutaj z nami w tak licznym gronie. Nazywam się Sylwia Chodana, obok mnie jest Wojciech Machulski. Będziemy mieli przyjemność poprowadzić dzisiejszy wiec inaugurujący kampanię Bartosza Boeńczaka na urząd prezydenta miasta Krakowa. Wielkie brawa! Szanowni Państwo, ale zanim przemówienia, zanim politycy, to przede wszystkim zgromadziliśmy się tutaj wszyscy, wszyscy tutaj dzisiaj przyszliśmy dzięki wam, dzięki mieszkańcom Krakowa, którzy tak licznie wzięli udział w niedzielnym referendum i odwołali prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Wielkie brawa dla mieszkańców Krakowa! Spotkaliśmy się tutaj też przede wszystkim, bo wszystkim nam zależy na Krakowie. Mieście, które ma ogromny potencjał i zasługuje na rozwój oparty o potrzeby mieszkańców, a nie decyzje podejmowane ponad ich głowami. Dzisiaj dlatego gromadzimy się tutaj, bo referendum to tylko pierwszy krok. To był bardzo ważny krok, bez którego dalsza walka oczywiście nie byłaby możliwa. Ale trzeba wykonać ten drugi krok i już niedługo, już za kilkadziesiąt dni mieszkańcy Krakowa muszą wybrać dobrego gospodarza swojego miasta. Człowieka, który będzie dbał o Kraków słuchając głosu jego mieszkańców, a nie słuchając tylko partyjnego bossa czy swoich kolesi, których wsadza na spółki. Dlatego dzisiaj jesteśmy tutaj, żeby wspierać Bartosza Boeńczaka. Szanowni Państwo, a już teraz zapraszam pierwszego mówcę. Lidera krakowskich struktur ruchu narodowego, którego jeszcze nie tak dawno, przez długie tygodnie widzieliście na ulicach Krakowa. Zbierał podpisy pod referendum odwoławczym, prowadził zaciętą kampanię referendalną. Przed Państwem Piotr Bartosz! A teraz raz, raz, okej. Szanowni Państwo, ja z tego miejsca przede wszystkim na początek podziękuję wszystkim mieszkańcom, wszystkim osobom, które dołożyły małą bądź większą cegiełkę do tego, aby odwołać tego najbardziej nieudolnego prezydenta, jaki rządził Krakowem od wielu, wielu lat. Wielu z nas myślało, że prezydenta profesora Jacka Majchrowskiego nic nie przebije, natomiast Miszalskiemu się udało. Po pierwsze gratuluję Bartoszowi Boeńczakowi, to on będzie reprezentował Konfederację jako kandydat na prezydenta. Serdeczne gratulacje. Patrząc na kampanię wyborczą, jaką przeprowadził dla Sławomira Męcena, jestem przekonany, że będzie w stanie zarządzać tym miastem tak dobrze, jak zarządzał kampanią wyborczą Sławomira Męcena, bo to właśnie Sławomir Męcen wtedy uzyskał rekordowy wynik dla Konfederacji. Oczywiście jego zadanie jest bardzo trudne, ponieważ wiemy w jakim stanie zostawił Kraków Aleksander Miszalski i jego kolesie. Dlatego pierwszą rzecz, którą, najważniejszą rzecz, którą Bartek musi zrobić, to przede wszystkim porządny audyt. Trzeba sprawdzić, jakie są umowy zawierane w mieście, z jakimi podmiotami. Trzeba zweryfikować wszystkich dyrektorów departamentów, jakie pieniądze zarabiają i tych, którzy tak naprawdę w mieście nic nie robią, wyrzucić ze stanowiska. Najważniejsze, trzeba obniżyć ceny biletów MPK. Nie może być tak, jak zrobiła to obecna Rada, że wprowadzono strefę czystego transportu, a jednocześnie podniesiono opłaty za bilety. Nie ma na to naszej zgody. Tak, zgadza się, to jest skandal. A kim naprawdę jesteśmy? Nie jesteśmy tymi, których często widzicie w mediach, jak przedstawiają nas media liberalne. Jesteśmy merytoryczną opozycją wobec rządów tych kolesi, którzy uwłaszczają się na majątku miasta Krakowa od wielu, wielu lat. Od wielu kadencji. My jako Konfederacja składaliśmy wiele projektów, m.in. inicjatywa uchwałodawcza, żeby zlikwidować strefę czystego transportu. Nie udało się. Musimy to zrobić, kiedy Bartosz Bończak zostanie prezydentem. Chcieliśmy, żeby miasto było dobrze zarządzane. Nie zgadzaliśmy się na takie rzeczy jak spółka Kraków 50-20, która wyprowadzała pieniądze Krakowian na swoje potrzeby, na potrzeby swoich kolegów. To my złożyliśmy petycję o zmianę funkcjonowania Rady Miasta, po to, żeby radni zaczęli pracować dla mieszkańców, a nie spotykali się tylko raz w miesiącu, przychodzili rano, odbijali swoją obecność, potem szli na kawę, herbatę i wracali na koniec na sesję, tylko po to, żeby zagłosować pod uchwałami. My nie tylko będziemy likwidować strefę czystego transportu w Krakowie, która wyklucza najuboższych. My przede wszystkim wprowadzimy pewnego rodzaju strefę i o to będę zabiegał u Bartosza Bończaka. Przede wszystkim będzie to strefa wolna od patu deweloperów. Nie może być tak, że każdy kawałek zieleni będzie zabudowany wielkimi blokowiskami. Kolejna rzecz to strefa wolna od pięciolitrowych samochodów na ukraińskich blachach, które rozbijają się wieczorem po krakowskich ulicach. Nie ma na to zgody! I ostatnia rzecz, która jest dla nas niezwykle ważna, to strefa wolna od meczetów. Nie może być tak, że na osiedlu podwawelskim budowany jest obiekt kultu religijnego przy wierności władz miasta, jednocześnie zmniejsza się nasze bezpieczeństwo, a oni zamiast, według tego, co mówi miasto, zamiast się asymilować, oni będą się tam uczyć Koranu i będą się tam uczyć języka arabskiego. Nie tak ma to wyglądać. Jeżeli takie działania będą podejmowane w mieście, niech wracają do siebie. Mam nadzieję, że przy naszym wsparciu środowiska narodowego Bartosz Boleńczak będzie te postulaty jako prezydent miasta Krakowa godnie reprezentował. Dziękuję bardzo i czołem Wielkiej Polsce! Jeszcze raz wielkie brawa dla Piotra Bartosza! Szanowni Państwo! Kraków dał tak inspirujący przykład całej Polsce, że politycy nie tylko z Krakowa przyjechali na dzisiejsze wydarzenie. Ja już teraz mam przyjemność zaprosić na scenę byłego kandydata na prezydenta Warszawy, posła na Sejm, prawnika, przedsiębiorcy, który od ponad 25 lat tworzy środowisko wolnościowe. Przed Państwem Przemysław Wippler! Kochani, przyjechaliśmy tutaj by wesprzeć naszego kolegę, by wesprzeć naszego przyjaciela Bartka Boleńczaka. Przyjechaliśmy tutaj, by pokazać, że oba skrzydła Konfederacji i to narodowe i wolnościowe stoi murem za naszym kandydatem na prezydenta Krakowa. Przyjechaliśmy tutaj wreszcie, by jako pierwsi nadać impetu kampanii, które mamy nadzieję będzie pierwszą zmianą i zapowiedzią wielkiej zmiany w Polsce. Ponieważ daliście nam nadzieję, że tak jak wymietliście lokalnego klona Donalda Tuska tutaj z Krakowa, tak za rok jako cała Konfederacja wymieciemy Donalda Tuska i jego rząd z Polski. Mamy nadzieję, że Kraków się zmieni i że bardzo wiele drobnych spraw i mniej drobnych się tutaj zmieni. Ponieważ chcemy, żeby w Polsce gospodarzami byli Polacy, a w Krakowie gospodarzami byli krakowianie. By nie ściągali wam do zarządzania miastem ludzi z Płocka, Warszawy, z innych miejsc tylko dlatego, że są kolesiami ludzi, którzy chwilowo rządzą waszym miastem. Kraków zasługuje na więcej. Kraków jest tym miastem, które w Polsce w ostatnich kilkudziesięciu latach rozwijało się bardzo, bardzo szybko, bardzo dynamicznie. Połowa krakowian, połowa mieszkańców Krakowa to są ludzie, którzy nie urodzili się w Krakowie. To są ludzie, którzy tutaj znaleźli pracę, przyjechali na studia, wykształcili się, założyli rodziny, chcą wychowywać dzieci. I jesteście miastem, z którego dwa kluby grają w ekstraklasie, a być może w niedzielę okaże się, że chyba pierwszy raz w historii aż trzy kluby z Krakowa będą w ekstraklasie, a jednocześnie wasze miasto przez nieudolnych rządzących wypada z ekstraklasy, złapało zadyszkę. Mamy nadzieję i życzymy wam, żeby infrastruktura miasta Krakowa była dla krakowian, a infrastruktura sportowa była dla klubów krakowskich, żeby nie było tak, jak się dowiadujemy, że pierwszeństwo ma mieć Szachtar Donieck przed drużynami krakowskimi, który jest grubym skandalem. Tego rodzaju niezrozumiałych decyzji jest bardzo wiele. Życzymy wam dobrych zmian, dobrych zmian, które rozpocznie kandydat na prezydenta Krakowa Konfederacji Bartosz Bochańczak. Życzymy wam, żeby z Krakowa poszła iskra na cały kraj, żeby poszła wielka zmiana. Liczymy w tym zakresie na waszą aktywność, waszą współpracę, waszą działalność, że waszymi rękami odwołaliście nieudolnego, fatalnego prezydenta Miszalskiego. Życzę wam, żeby to się nie skończyło, że spadniecie z deszczu pod Rynne i wymienicie Miszalskiego na kolejnego klona Tuska, że wymienicie go na jakiegoś Gibały czy jakiegoś innego Lewaka, że wybierzecie człowieka pracowitego, solidnego, potrafiącego grać zespołowo, że wybierzecie Bartosza Bochańczaka, czego Polsce i Krakowowi i wam wszystkim serdecznie życzę. Dziękuję. Jeszcze raz wielkie brawa Przemysław Wipler. A teraz zapraszamy na scenę posła na Sejm Rzeczpospolitej Polskiej, wiceprezesa Nowej Nadziei oraz przewodniczącego Sejmowej Komisji Cyfryzacji, polityka zaangażowanego w sprawę nowoczesnego państwa, rozwoju gospodarczego i wolności obywatelskich. Przed państwem Bartłomiej Pejo. Szanowni państwo, Kraków powiedział dość. Kraków pokazał całej Polsce, jak ważne jest szanowanie głosu obywateli. Tych obywateli, których koalicja obywatelska ma daleko, delikatnie mówiąc, w nosie. Bo przecież to nie kto inny, jak politycy koalicji obywatelskiej namawiali do tego, żeby obywatele nie szli do urn i nie głosowali w referendum. Szanowni państwo, w Sejmie walczymy o prawa kierowców w specjalnym zespole parlamentarnym właśnie do spraw obrony kierowców. Ta fala właśnie kierowców wezbrała w Krakowie. W Krakowie macie przecież to strefę czystego transportu, oni to tak nazywają. To nic innego, jak strefa wykluczenia. Wykluczenia właśnie obywateli. Obywateli, którzy przecież też są kierowcami. Kierowcy to zwykli obywatele, którzy są wykluczani z wjazdu do własnego miasta. Również wykluczani są przecież pracownicy dojeżdżający tutaj do Krakowa. To zielone szaleństwo musi się wreszcie skończyć. Państwo w Krakowie zrobiliście pierwszy krok. Pierwszy krok to referendum. Wygrane referendum. Drugi krok to wybór prezydenta. Prezydenta Krakowa, który będzie myślał o mieście jak o firmie, jak o swoim domu. Takim prezydentem będzie tylko i wyłącznie Bartosz Bochenczak. Bartosz Bochenczak, który wie jak zarządzać firmą, który w życiu prywatnym osiągnął wiele sukcesów. Jestem przekonany, że w Krakowie ten sukces również osiągnie. W Krakowie, którym, pięknym mieście, w którym państwo jesteście zwalczani przez, byliście, przez własnego prezydenta. Przez oszołomów, którzy doprowadzili dzięki tej klimatycznej pseudoekologii do tego, że nie możecie wjechać do swojego miasta, do tego, że macie poszerzane strefy parkingowe, które notabene obowiązują również w weekend. To szaleństwo musi się skończyć. Czas, aby Kraków wrócił do normalności. Czas na Bartosza Bochenczaka. Dziękuję bardzo. Jeszcze raz wielkie brawa Bartłomiej Pejo. A przed państwem przewodniczący klubu poselskiego Konfederacji, poseł zabierający aktywnie głos w najważniejszych sprawach dla Polaków i Polski. Przed państwem Grzegorz Płaczek. Witaj Polkom, witaj Polaków, witajcie mieszkańcy Krakowa na wiecu Bartosza Bochenczaka. Muszę przyznać, że jeszcze kilka tygodni temu mieliście pandemię. Pandemię głupoty i nepotyzmu. Dlatego, bo jak inaczej nazwać to, że prezydent miasta zatrudnia swojego kolegę z tej samej partii w ciągu dwóch lat, płacicie wy 250 tysięcy za usługę prawną, podczas kiedy w magistracie macie 30 osób, które wiedzą, jak to robić. Jak to możliwe, że w tym pięknym mieście, a mieszkałem tutaj przez wiele długich lat, ktoś decyduje się na to, że blokuje wam 60% powierzchni miasta i wprowadza strefę czystego transportu. Przecież to jest mało poważne, żeby nie powiedzieć nienormalne, ale ponieważ Kraków był europejską stolicą kultury, to ugryza się w język. Jak to możliwe, że nikt nie reagował wcześniej, kiedy prezydent zadłużał wasze miasto w ciągu dwóch lat o kolejne dwa miliardy złotych. To już nie jest upadek moralny, ktoś naprawdę dokonał intelektualnego odwiertu. Ale jest szansa na zmianę. Jest szansa na silnego, mądrego, nowego, rzutkiego prezydenta. Bartosz Bochenczak to osoba niezwykle pracowita, jeśli ktoś chce się upewnić, że mówię prawdę, wystarczy, że spojrzy, jak realizował i prowadził kampanię wyborczą dla Sławomira Mencena. Ma niezwykle dobre, żeby nie powiedzieć nadzwyczajne wykształcenie. Posiada tytuł MBA. Jest osobą, która ma twardy kręgosłup moralny. Jest osobą, jest Polakiem, jest działaczem, jest utalentowanym politykiem, który może Krakowowi dać silnego prezydenta. Dlatego zaangażujcie się w kampanię, pomóżcie. Już w sierpniu to od was zależy, kto będzie prezydentem Krakowa. Bartosz Bochenczak jest również moim kandydatem na prezydenta Krakowa. Wszystkiego dobrego! muzyka muzyka muzyka To był Grzegorz Płaczek. Wielkie brawa! Z przyjemnością zapowiadamy kolejnego gościa, który jest naszą dumą, ponieważ pierwszy raz w historii został prezydentem miasta z ramienia Konfederacji. Kolejny mówca jest jedynym prezydentem miasta z Konfederacji, tak jak powiedziała Sylwia, a my chcemy się tymi dobrymi praktykami dzielić także z Krakowem i mamy nadzieję, że już za parę tygodni ten nasz następny gość nie będzie jedynym prezydentem w Konfederacji. Przed państwem prezydent miasta Bełchatowa Patryk Marian! muzyka muzyka muzyka Dzień dobry, dobry wieczór Kraków! No ładnie w demokrację się bawicie, dobrze, fajnie. Zresztą Kraków akurat umie się bawić, ponieważ miałem taki fragment swojego życia, że wychodziłem na pole, ponieważ jestem absolwetem Akademii Górniczo-Hutniczej, więc akurat wiem, że co jak co, ale krakowianie i Kraków naprawdę potrafi się bardzo dobrze bawić. Ale niestety bardzo nieładnie bawiły się dotychczasowe władze miasta Krakowa z racji tego, że nie wiem czy państwo zauważyli, ale zaciągnęli dług w imieniu państwa na 9 miliardów złotych, szanowni państwo. 9 miliardów to jest zadłużenie największe w Polsce. Kraków jest najbardziej zadłużonym miastem w Polsce, a ja ze swojej strony wiem, że najłatwiej jest wziąć kredyt. Ale to nie polega na tym, żeby było najłatwiej, tylko polega na tym, żeby wygospodarować środki finansowe właśnie na potrzebne inwestycje i starać się gospodarować zasobami finansowymi mieszkańców Krakowa w taki sposób, aby ich po prostu nie zadłużać. Ponieważ jeżeli chodzi o zadłużenie, to szanowni państwo, jest to co widać, a czego nie widać. I nie widać tego, że te środki wyparowują w powietrze, ponieważ taki kredyt trzeba obsługiwać. Taki kredyt wymaga bardzo dużych środków finansowych. I tych środków właśnie brakuje na podstawowe inwestycje. Z racji tego, że dotychczasowe władze Krakowa wybierały najłatwiejszą drogę zaciągania kredytów, to macie państwo mniej wyremontowanych ulic, mniej wyremontowanych chodników i coraz głębiej sięgają do państwa kieszeni po to, żeby oferować podstawowe usługi, takie jak transport czy gospodarowanie odpadami komunalnymi. Trzeba z tym skończyć. Szanowni państwo, i drugi element to jest taki, że po dwudziestu dwóch latach jednego włodarza i dwóch latach następnego, który tak naprawdę był kontynuatorem tej władzy, to ten układ biznesowo-samorządowy jest przeżarty do szpiku kości. Jeżeli państwo oczekujecie realnej zmiany w Krakowie, jeżeli chcecie poczuć powiew świeżości dla swojego miasta, to musicie dokonać całkowitej radykalnej zmiany. Trzeba postawić na osobę, która nie jest uwikłana w te biznesowo-samorządowe układanki. Trzeba postawić na osobę, która nie chodzi na pasku czy deweloperów, czy ludzi, którzy na pierwszym miejscu nie przedstawiają mieszkańców Krakowa, tylko turystów i swój biznes. Bartosz Bochenczak jest kandydatem, który nie jest uwikłany w te wszystkie koterie. Bartosz Bochenczak jest krakowianem, który kocha Kraków i który zamierza się poświęcić po to, żeby Kraków oddać mieszkańcom Krakowa i wyrwać tym układom biznesowym, przez który jest obecnie okupowany. Oklaski. Oklaski. A gospodarowanie finansami, szanowni państwo, też musi ktoś, kto ma doświadczenie. Bartosz Bochenczak ma duże doświadczenie biznesowe, prowadził niejedną działalność gospodarczą i wie, w jaki sposób wydatkować środki, po to, żeby wydatkować je w sposób racjonalny, ponieważ ten dług, który się rozpędza, ten dług powoduje, że Kraków się zwija, ponieważ coraz mniej inwestycji odbywa się na osiedlach, coraz mniej środków finansowych trafia na realne inwestycje i to trzeba zmienić. I ponieważ Bartosz Bochenczak ma duże doświadczenie w zarządzaniu finansami, naprawdę jest odpowiednią osobą po to, żeby to wszystko ogarnąć. Oklaski. I najważniejsza rzecz, szanowni państwo, wybory w tym okresie mogą powodować, że będą się pojawiać różni kandydaci, którzy będą chcieli się wypromować na tej sytuacji, którzy będą chcieli, żeby być w świetle kamer. My dzisiaj jako środowisko przedstawiamy kandydata poważnego, kandydata, który Kraków ma w sercu, który mieszka w Krakowie, który wychował się w Krakowie, który umie zarządzać finansami i który nie jest z rekomendacji układów krakowskich, które okupują to miasto. Szanowni państwo, Bartosz Bochenczak jest osobą, na którą stawiamy wszyscy. Bartosz Bochenczak jest poważnym kandydatem. Bartosz Bochenczak jest jedyną nadzieją dla zmiany, dla miasta Krakowa. To świadczy o tym, że jesteśmy tutaj w pełnym gronie, w takiej reprezentacji i wszyscy dzisiaj dołączamy do teamu Bartosza Bochenczaka, ponieważ zależy nam na to, żeby Kraków stał się wreszcie miejscem dla mieszkańców miasta Krakowa, żeby Kraków był miastem, z którego państwo będą wszyscy dumni. Dlatego Bartosz Bochenczak dla Krakowa, szanowni państwo. Dzięki. Zmienił Bełchatów, a teraz pomoże zmienić Bartoszowi Bochenczakowi Kraków. Patryk Marian. Szanowni państwo, przed nami kolejny wyjątkowy gość. Wicemarszałek Sejmu Rzeczpospolitej Polskiej. Jeden z liderów konfederacji i prezes ruchu narodowego. Polityk aktywnie działający w debacie publicznej, reprezentujący środowiska patriotyczne i konserwatywne. Powitajmy gorąco Krzysztofa... Krzysztof Osak! Witajcie serdecznie! Dziękuję za takie sympatyczne przywitanie, przypominające też naszą kampanię, nasze spotkanie w 2023 roku tutaj na krakowskim rynku, gdzie też takie sztuczne ognie towarzyszyły nam, gdzie rozmawialiśmy o polskich sprawach, polskich problemach, mobilizowaliśmy wyborców i wspólnie walczyliśmy o Polskę normalną, Polskę rozsądną, Polskę zgodną z polską tradycją, Polskę, w której Polacy mogą żyć jak u siebie, a nie jak goście, a nie jak obywatele drugiej kategorii, a nie jak ludzie, którzy pogardzani są przez władze szczebla centralnego czy lokalnego. W pierwszej kolejności chciałbym wam bardzo, bardzo, bardzo serdecznie podziękować za to, co zrobiliście. To jest naprawdę bardzo duże osiągnięcie. Daliście przykład, chyba mogę tak powiedzieć całemu krajowi, że można, że te progi frekwencyjne da się pokonać, że da się odwołać władzy, które są aroganckie, które są nieprofesjonalne, które są skażone głęboko deprawacją polityczną i które nie działają dla obywateli. Że nie mogą się takie władze zamurować w ratuszach, w urzędach, w siedzibach miejskich spółek, w mediach, u swoich kolesi z najróżniejszych partii czy grup interesu. Że można ich po prostu odpiłować od koryta. I to zrobiliście i chciałbym wam za to jeszcze raz bardzo serdecznie podziękować. To jest duża rzecz. I teraz za tym przykładem czeka Warszawa, Poznań, Lublin i wiele innych miast w Polsce, gdzie podobni ludzie zamurowali się w urzędach, nie działają na rzecz obywateli, tylko dzielą przywileje, dzielą stołki, dzielą pieniądze i uważają, że są po prostu bezkarni, że mogą kpić z ludzi, że mogą mieć w nosie normalnych Polaków. I mimo to włos im z głowy nie spadnie. To jest czerwona kartka pokazana tym rozzuchwalonym, bezczelnym, tutaj bym chciał powiedzieć, elitom. Ale jak można tego człowieka, jak można go w ogóle nazwać elitą? Ten człowiek w żadnym sensie elitą nie jest i nie zasługuje na to, żeby go tak nazywać. Mi jako wicemarszałkowi Sejmu jest wstyd, że on był w tej samej izbie, w której wraz z przewodniczącym Grzegorzem Płaczkiem, prezesem Sławomirem Męcenem, posłem Bartłomiejem Pejo i wieloma innymi służymy. To jest po prostu wstyd dla naszego kraju i także dla Krakowa, że tacy ludzie zajmują wysokie stanowiska. I wy pokazaliście, że można ich skutecznie odsunąć. I to jest duża rzecz. Moim zdaniem to jest większa rzecz niż w tej chwili w debacie się wydaje. Dlatego, że mam nadzieję i chcę w to wierzyć, że doszliśmy do szczytu tego rozuchwalenia, jeżeli chodzi o złe stosowanie władzy, którą można uzyskać w demokratycznych wyborach. I że od tego referendum, skutecznego referendum odwoławczego w Krakowie, szkoda, że nie w pełni skutecznego, że rady jeszcze się nie udało odwołać. Ten, kto zostanie wybrany w przyspieszonych wyborach będzie musiał manewrować z tymi radnymi, którzy są. Którzy mają w dużej mierze wielu z nich. Wiecie o tym dużo lepiej niż ja. Mają te same wady. Ale jednak będzie nowy prezydent. Wierzę, że może to być prezydent z Konfederacji. Wierzę, że Kraków może być drugim miastem w Polsce, gdzie uczciwi ludzie, dzięki właśnie naszemu wspólnemu wysiłkowi, dojdą do władzy i zaczną realizować program propolski. Program proobywatelski. Program oparty na zdrowym rozsądku, zasadzie interesu narodowego, wolności gospodarczej, oszczędności w tworzeniu nowych regulacji, redukowania zatrudnienia w urzędach, odpiłowywania wszystkich, którzy są na fikcyjnych etatach od tego, że się przystali do publicznych pieniędzy i przywracania administracji, rad i wszystkich instrumentów mieszkańcom. Wierzę, że to się da zrobić wspólnie. Życzę wam, żeby to się udało. Bardzo się cieszę, że ludzie z mojej partii, z Ruchu Narodowego, mieli swój udział w tym sukcesie. Chciałbym pogratulować Piotrowi Bartoszowi, który stanął na czele Komitetu Kraków dla kierowców, czy kierowcy dla Krakowa, które zaczął walczyć z tą idiotyczną strefą czystego transportu, której nie zapomnimy PiSowi, że to oni to wprowadzili do ustawy o elektromobilności, a teraz zgrywają sprawiedliwych, że są przeciwko patologiom. To wy, PiSowcy, stworzyliście ten instrument, który jest stosowany w tej chwili przeciwko normalnym ludziom. Przeciwko normalnym ludziom, którzy jeżdżą normalnymi autami i chcą normalnie mieszkać, normalnie pracować. To wy to zrobiliście i będziemy wam to przypominać. Chociaż wielu z was się to nie podoba. Dziękuję Piotrkowi, dziękuję wszystkim, którzy razem z Piotrem i z innymi zaangażowanymi społecznie, w tym radnymi, stanęli do walki najpierw z tym idiotyzmem tej strefy czystego transportu, a następnie do walki o zbiórkę podpisów referendalnych. Oczywiście dziękuję także wszystkim z Nowej Nadziei, którzy również się w to włączyli. Wszystkim naszym sympatykom, wyborcom, normalnym mieszkańcom Krakowa, pewnie większość ludzi, tak jak w każdym mieście w Polsce, na początku nie wierzyła w sukces. We Wrocławiu zdaje się, że już próbowano dwa razy i dwa razy się nie udano. W Warszawie też próbowano. Tutaj też przecież w przeszłości próbowano i też raz się nie udało. Jaki z tego dla nas jest wniosek? Trzeba próbować, próbować aż do sukcesu. I te sukcesy są możliwe, te sukcesy nadejdą. Tylko sukcesy są dla tych, którzy się nie zniechęcą przy pierwszej porażce, przy pierwszej próbie. I teraz mój wielki apel. Nie dajmy się wmanewrować w żaden stereotyp. Nie dajmy się wmanewrować w żaden stereotyp. Ludzie zdrowego rozsądku muszą połączyć swoje siły w tej kampanii. Muszą wprowadzić. Muszą wprowadzić Bartka Bochenczaka do drugiej tury i tą drugą turę wygrać. Nie wiem. Widzę tutaj ciebie Bartku. Wiem, że jesteś zaangażowany w to, co robimy od tak wielu lat. I bardzo ci tego życzę. Żebyś odniósł tutaj sukces. I żeby ten sukces był przykładem. Tak jak sukces Patryka Mariana stał się przykładem. Żebyśmy mieli liderów, którzy te sukcesy odnoszą i wlewają wiarę w nasz naród, który jest niestety społecznie w dużej mierze zdemobilizowany. Na szczęście. Na szczęście.