Katarzyna Kotula: Ustawa jest o miłości, nie o adopcji
Katarzyna Kotula w komentarzu dla mediów mówi, że projekt ustawy jest skierowany do ludzi, nie stanowi zagrożenia i nie odnosi się do adopcji. Odnosi się też do wątpliwości prezydenta i deklaruje gotowość do dalszych rozmów, by usunąć ewentualne „drzazgi”.
Katarzyna Kotula podkreśla, że ustawa powstała z myślą o ludziach i o miłości, a nie stwarza żadnego zagrożenia. Wyraźnie zaznacza, że w projekcie nie ma odniesień do przysposobienia ani adopcji.
Poseł przyznaje, że usunięcie fragmentów dotyczących dzieci było świadomym zabiegiem legislacyjnym. Celem tej zmiany było zdobycie większości na sali i wywołanie dyskusji, która skłoni prezydenta do uważniejszego rozważenia ustawy.
Kotula stawia pytanie o ewentualne wykreślenie zapisu dotyczącego wspólnego ustroju majątkowego i wyboru ustroju majątkowego - pyta, czy takie ustępstwo byłoby warte podpisu prezydenta.

Poseł deklaruje gotowość do dialogu: jest otwarta na propozycje i zapowiada, że będzie rozmawiać z prezydentem do ostatniej chwili, aby wyjaśnić, co w ustawie budzi wątpliwości. Obejrzysz nagranie i dowiesz się więcej.
Główne tezy
Katarzyna Kotula podkreśla, że ustawa powstała z myślą o ludziach i o miłości, a nie stwarza żadnego zagrożenia. Wyraźnie zaznacza, że w projekcie nie ma odniesień do przysposobienia ani adopcji.
Zmiany w projekcie i ich cel
Poseł przyznaje, że usunięcie fragmentów dotyczących dzieci było świadomym zabiegiem legislacyjnym. Celem tej zmiany było zdobycie większości na sali i wywołanie dyskusji, która skłoni prezydenta do uważniejszego rozważenia ustawy.
Kwestionowane zapisy i pytanie o podpis
Kotula stawia pytanie o ewentualne wykreślenie zapisu dotyczącego wspólnego ustroju majątkowego i wyboru ustroju majątkowego - pyta, czy takie ustępstwo byłoby warte podpisu prezydenta.

Gotowość do rozmów
Poseł deklaruje gotowość do dialogu: jest otwarta na propozycje i zapowiada, że będzie rozmawiać z prezydentem do ostatniej chwili, aby wyjaśnić, co w ustawie budzi wątpliwości. Obejrzysz nagranie i dowiesz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Katarzyna Kotula: Zapowiada działania na rzecz równości i bezpieczeństwa
Katarzyna Kotula: oskarża rząd o tuszowanie śmierci ryb
Katarzyna Kotula pyta o limity w szkołach i prawa osób z niepełnosprawnościami
Katarzyna Kotula o rozszerzeniu rodzinnego kapitału opiekuńczego
Katarzyna Kotula o cyfryzacji: może wykluczyć rodziny z 500 plus
Katarzyna Kotula: Posłowie PiS osłabili instytucję małżeństwa
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
PSL
PSL: Wzywa do Narodowej Strategii Wodnej po pożarach
Konrad Frysztak
Konrad Frysztak pyta Czarnka o 'podatek w kopertach'
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Sejm przyjął ważne ustawy, apel do prezydenta
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: 43,7 mld euro dla Polski po prezydencji Danii
VideoParlament
Marcin Wiącek: Raport RPO 2025 o prawach człowieka
Polska 2050
Polska 2050: Sejm upamiętnia 25 lat Młodzieżowych Rad
Transkrypcja
Najbliższej w mniemaniu pana prezydenta, czy też taka koncepcja jaką miał prezydent Andrzej Duda nigdy nie powstała, bo moglibyśmy się skonfrontować.
Ja będę przekonywać pana prezydenta, że ta ustawa jest dla ludzi, jest o ludziach, jest o miłości i nie jest dla nikogo żadnym zagrożeniem.
Nie ma w niej w żadnym stopniu ani odniesienia do przysposobienia, ani do adopcji.
Właściwie dzieci nie ma wcale.
Niestety, ale to był mój świadomy krok, który właśnie miał nam zagwarantować większość tu na sali i miał spowodować, że pan prezydent chociażby pochyli się nad tą ustawą.
Czy ewentualne wykreślenie z ustawy zapisu o ustroju, wspólnym ustroju majątkowym, wyborze ustroju majątkowego byłoby warte podpisu prezydenta?
Ja jestem przekonana, że jeżeli będzie propozycja po drugiej stronie jakiejkolwiek rozmowy, to my jesteśmy gotowi i ja do ostatniej chwili będę chciała rozmawiać z panem prezydentem o tym,
co konkretnie jest tą drzazgą w tej ustawie.
Dziękuję.