Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Zełenski popełnił błąd, bezpieczeństwo ponad polityką

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Zełenski popełnił błąd, bezpieczeństwo ponad polityką

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz odpowiada na pytania mediów dotyczące kontrowersyjnej decyzji prezydenta Zełenskiego, stanowiska Polski 2050 oraz propozycji legislacyjnych (związki partnerskie, wsparcie dla zdrowia). Rozmowa dotyczy konsekwencji tej decyzji dla współpracy z Ukrainą oraz priorytetów bezpieczeństwa i polityki społecznej.

Sprawa Zełenskiego


Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz ocenia decyzję Wołodymyra Zełenskiego jako karygodną, ale przestrzega przed „antyukraińskimi” gestami politycznymi w czasie nasilonych działań Rosji. Podkreśla, że kluczowe powinno być bezpieczeństwo Polski i utrzymanie współpracy militarnej z Ukrainą.

Bezpieczeństwo i współpraca wojskowa


Mówczyni zaznacza, że dziś priorytetem jest obrona przed rosyjską agresją i że osłabianie relacji z Ukrainą może zaszkodzić bezpieczeństwu NATO i Polski. Postuluje jednoznaczne, komunikowane na wielu poziomach, stanowisko dyplomatyczne wobec nieakceptowalnych gestów historycznych.

Związki partnerskie i sytuacja samotnych rodziców


Pełczyńska-Nałęcz wyraża poparcie dla wprowadzenia związków partnerskich w Polsce jako „normalnego, nowoczesnego rozwiązania”, jednocześnie domagając się poprawy wsparcia dla samotnych rodziców. Zwraca uwagę na kuriozalne przypadki odmów wspólnego opodatkowania przez urzędy skarbowe i postuluje jasne wytyczne dla fiskusa.

Finanse publiczne i zdrowie


Posłanka omawia projekt Polski 2050 podnoszący akcyzę na alkohol i przekierowujący środki na służbę zdrowia (blisko 3 mld zł rocznie). Porusza też kwestię przejrzystości oprocentowania „safeu” i wskazuje, że UE jako większy byt finansowy pozyskuje taniej środki na obronę.

Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz — klatka z przemówienia: Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz: Zełenski popełnił błąd, bezpieczeństwo ponad polityką (29.05.2026)

Reforma mediów publicznych


W rozmowie padła też ocena konieczności reformy TVP - Pełczyńska-Nałęcz opowiada się za całościową modernizacją telewizji publicznej, która ma stać się nowocześniejsza i atrakcyjniejsza dla widzów.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie ministerze, pierwsza rzecz, Karol Nawrocki poinformował, że będzie składał wniosek o odebranie orderu Orła Białego Włodymirowi Zełyńskiemu w związku z nadaniem jednej z jednostek wojskowych w nazwie bohaterów UPA. To jest dobra decyzja prezydenta? Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera. Takie mi się skojarzyło przysłowie. Decyzja Zełyńskiego jest karygodna, ale robienie teraz takiej ostrej, naprawdę najwyższego kalibru antyukraińskiego gestu w momencie, kiedy rosyjskie drony wlatują na terytorium NATO, to nie jest dobry kierunek. To są rzeczy ważne i najważniejsze. Najważniejsze jest dzisiaj bezpieczeństwo Polski i przeciwstawienie się rosyjskiej agresji. I ta agresja nam zagraża. Chyba dzisiaj czujemy to bardziej niż kiedykolwiek indziej. Ale proszę Pani, że prezydent Zełyński wpisuje się w rosyjską propagandę, bo takie słowa są różne. I to jest najważniejsza rzecz. Dzisiaj z tym wrogiem walczy Ukraina i dla nas to jest dobre, że Ukraina walczy. Powinniśmy bardzo jasno mówić, że takie gesty polityczne, historyczne są złe, szkodzą naszej współpracy, ale nie rozwalać sojuszu z Ukrainą, bo dzisiaj Ukraina jest taką barierą dla naszego życia i zdrowia przed agresją rosyjską. Pani minister, co powinniśmy zrobić, jeżeli na zachód się stanie? Jakie kroki Polska może podjąć? Wezwanie ambasadora i bardzo jednoznaczne i surowe powiedzenie, że to szkodzi, to jest złe, to jest nieakceptowalne. Ukraina chyba ma tego świadomość. To nie zmienia faktu, że jeżeli mają świadomość, to my nie powinniśmy tej świadomości podbić i na wszystkich możliwych poziomach komunikacyjnych bardzo jasno nasze stanowisko zaznaczyć. To co zrobił Zełyński jest złe, ale w tej sytuacji najważniejsze jest bezpieczeństwo Polski, a bezpieczeństwo Polski to jest dzisiaj współpraca z Ukrainą na poziomie militarnym, dlatego że Ukraińcy dzisiaj zabijają Rosjan, którzy chcą wkroczyć do Polski. I takie są fakty, takie są realia polityczne, geopolityczne i historyczne. Pani minister, jeżeli chodzi o centrum, tutaj Paulina Henning-Klosska chyba ugrała, Żaneta Colina-Śliwowska wiceministrem nowym sportu, Ryszard Petru RMF FM informuje, że nowym wiceministrem rozwoju. No chyba ugrali, a tu miało być, pamiętam Donalda Tuska z czerwca 25 roku, który mówił, że będzie mniej tych ministrów, wiceministrów, a to taka nagła zmiana? To jest zmiana decyzji pana premiera i należy do pana premiera kierować pytania, jak duży powinien być ten rząd, to naprawdę jest decyzja premiera, czy rząd jest duży, czy rząd jest mały. Jest umowa koalicyjna, ta umowa koalicyjna obowiązuje czterech koalicjantów, my nie jest w umowie koalicyjnej, to jest naprawdę dzisiaj decyzja pana premiera, czy poszerza rząd, czy tego rządu nie poszerzamy się, skupiamy na naszej pracy. Ministrowie, wiceministrowie Polski 2050 w tym rządzie pracują, nigdzie nie odchodzą, ale też nie jesteśmy za tym, żeby ten rząd, na przykład my nie aspirujemy do kolejnych stołków. Naprawdę uważamy, że teraz trzeba rozmawiać wreszcie o sprawach i to rozmawiać, rozmawiać o tych sprawach, bo jeżeli ta koalicja się nie nauczy rozmawiać, to nie będzie w stanie spójnie, dobrze i skutecznie iść do przodu. Pani minister ustawa o statusie osoby najbliższej, pani komentarz została uchwalona, no ale szanse u prezydenta ma, zdaje się małe. Ja uważam, że związki partnerskie to jest coś, co w Polsce powinno mieć miejsce, takich związków jest bardzo dużo, ludzie ze sobą mieszkają, tworzą rodziny, kochają się, muszą mieć prawo, żeby wzajemnie o siebie zadbać, żeby dostać informację zdrowotną, jak jedna z tych osób jest na przykład w szpitalu. To jest dobre, normalne, nowoczesne rozwiązanie, jestem za tym, ale przy tej okazji chciałabym zwrócić uwagę na pewną rzecz. Otóż mamy dzisiaj w Polsce dużo samotnych rodziców i nie wiem czy Państwo wiecie, że jeżeli taki samotny rodzic ma umowę, ugodę o kontaktach z drugim rodzicem, to potrafi bardzo często dostać od Urzędu Skarbowego odmowną decyzję, jeśli chodzi o wspólne opodatkowanie z dziećmi. I to jest kuriozum, to znaczy ja jestem za związkami partnerskimi, za to żeby ludzie się łączyli w pary, świetnie, ale przywileje podatkowe powinny iść przede wszystkim do dzieci i do rodziców dzieci, a jeżeli ktoś samotnie wychowuje i dostaje odmowę wspólnego opodatkowania z dzieckiem, bo zgodził się na zdrową sytuację, czyli kontakty z drugim rodzicem, to jest kuriozum i chciałabym żebyście Państwo to nagłośnili, bo ja znam takie przypadki. To są wytyczne, które uważam powinny pójść do wszystkich urzędów skarbowych, że nie wolno tak interpretować prawa, że jeżeli osoba samotnie wychowująca dziecko ma ugodnę o kontaktach z drugim rodzicem, co jest dobrym rozwiązaniem, dostaje odmowę do wspólnego opodatkowania. Chciałabym naprawdę dzisiaj to nagłośnić, bo to jest jakaś absolutnie kuriozalna sytuacja, do mnie się ludzie w tej sprawie zwracali, wiem, że takie sytuacje mają miejsca, to nie są pojedyncze sytuacje w Polsce, nasze przywileje podatkowe powinny pójść przede wszystkim do rodziców i do dzieci. Pary niech będą, związki partnerskie, świetna sprawa, ale przywileje podatkowe dla dzieci, dla rodziców, a samotni rodzice naprawdę tych przywilejów podatkowych, to nie są przywileje, to jest tak naprawdę wsparcie. To jest wsparcie, żeby wychować dziecko. Co by pani powiedziała koalicjantom, którzy jakby w PSL-u kilka osób się wyłamały? Rozumiem, że dla PSL-u to jest trudna ustawa, mają inny na ten temat pogląd, Polska 2050 jest za związkami partnerskimi, natomiast ja szanuję pluralizm w PSL-u, to są ich wewnętrzne decyzje, my wiemy gdzie jesteśmy, my popieramy, a przy tej okazji chcemy bardzo zwrócić uwagę, żeby poszły instrukcje do wszystkich urzędów podatkowych, żeby nie karać rodziców za to, że samotnie wychowują dzieci. Bo to jest ta sprawa, która jest absolutnie kuriozalna i to się w Polsce zdarza. Pan minister, czyli pan prezydent ma rację, bo pani mówi cały czas o związkach partnerskich, prezydent mówi, że nie podpisze tej ustawy, bo to są związki partnerskie. To ta ustawa wprowadza związki partnerskie, czy nie? Panie redaktorze, zwał jak zwał, ja nie będę ludziom tutaj robić takiej zawijanej w bawełnę informacji. Tak, jest to ustawa de facto w prowadzeniu w Polsce związków partnerskich i to jest dobre. Natomiast to, co jest w Polsce złe, to jest niewystarczające wsparcie dla samotnych rodziców. Jeśli szanujemy pary, szanujmy to, że ludzie się łączą w pary, to przede wszystkim zadbajmy o rodziców, którzy samotnie wychowują dzieci. A mamy takie sytuacje, że ci rodzice dzisiaj nie mogą się wspólnie z dzieckiem opodatkować, dlatego, że dostają odmowne decyzje od urzędów skarbowych. Nagłośnijmy to, niech urzędy skarbowe to usłyszą. Stosowne wytyczne powinny pójść do urzędów skarbowych. Może to też będzie jakaś przeciwwaga dla jakichś obaw pana prezydenta, że usłyszy, że w tym kierunku pójdzie bardzo jednoznaczne działanie. O tym się nie mówi, a powinno się mówić. Pani minister, jak pani skomentuje, jak zapaść służbie zdrowia kolejne szpitale, nie płacąc za nadwykonania? Właśnie pewnie w tym momencie jest głosowana nasza Polski 2050 ustawa, która podwyższa akcyzę na alkohol i przekierowuje te pieniądze na zdrowie. To jest prawie 3 miliardy złotych rocznie na zdrowie. To jest dzisiaj jedyne konkretne rozwiązanie, które leży na stole w postaci bardzo konkretnej ustawy, która jest na dodatek. Pan prezydent powiedział, że jeżeli w ustawie będzie zawarte, że wszystko idzie na zdrowie, to on ją podpisze. Wszystkich szanownych Państwa oraz wszystkich słuchających zachęcam, żeby mocno, mocno krzyczeli, żeby naprawdę taką ustawę przyjąć. To jest pierwsze głosowanie. Nie wyobrażam sobie, żeby to zostało odrzucone. Kolejne głosowanie, szybkie procedowanie i jak najszybciej 3 miliardy na zdrowie. Bardzo konkretne rozwiązanie. Pani minister, to może teraz rzeczywiście o sejfie. Nie niepokoi Pani to zmieniające się oprocentowanie. Mówiliśmy na początku 3,17, teraz mowa o 3,32. Oprocentowanie powinno być publicznie znane i ja też mam takie oczekiwanie, że Pan minister Domański taką informację poda, bo na tym polega transparentność finansów publicznych. Natomiast to oprocentowanie jest ciągle dużo, dużo korzystniejsze niż gdybyśmy się zadłużali w złotówkach i gdyby te pieniądze były pozyskiwane po prostu przez Polskę, która jest jako pojedynczy kraj na podstawie naszych własnych możliwości ekonomicznych i naszej waluty. To jest fakt, że jeżeli większy byt w tym momencie Unia Europejska pozyskuje pieniądze, to one są tańsze niż jeżeli mniejsza gospodarka taka jak Polska pozyskuje samotnie. To jest żelazne prawo gospodarki i ono się tutaj też sprawdza. Więc wszyscy ci, którzy mówią potrzebujemy więcej pieniędzy na zbrojenia, a z drugiej strony mówią, ale nie wiadomo skąd te pieniądze wziąć, bo na przykład z banku centralnego, a bank centralny równocześnie mówi nie mam pieniędzy, bo wykazuje straty, no to to są po prostu za przeproszeniem jaja. Naprawdę to jest super poważna sytuacja. My mamy wroga tuż przy granicy, który strzela dzisiaj po terytorium NATO-skim. Potrzebujemy pieniędzy na obronę. Te pieniądze trzeba pozyskiwać jak najtaniej. Najtaniej pozyskuje się jako duży byt, czyli Unia Europejska. Niech ktoś wskaże realne, nie pieniądze mityczne, których tak naprawdę nie ma w tym banku centralnym, a realne i tańsze to będziemy rozmawiać, bo oczywiście lepiej taniej niż drożej. Ale w tym kontekście chciałabym zwrócić uwagę na inną rzecz. Ponieważ mamy ogromne pieniądze z sejfu, bardzo dobrze, to jest 200 miliardów, które wchodzą od razu, bo to są kontrakty od razu podpisywane, to być może warto się przyjrzeć budżetowi w przyszłym roku, żeby zmniejszyć tę część budżetową na obronność, bo my mamy ogromne potrzeby. To jest po pierwsze zdrowie, po drugie nauka, po trzecie podwyżka drugiego progu podatkowego. I naprawdę takie odważne myślenie, poważne i odważne rozwojowe myślenie o budżecie powinno mieć miejsce. Wszystkich Państwa naprawdę zachęcam do też takiej debaty i rozmowy publicznej. Minister, jeżeli chodzi też o stanowisko Polski 2050, dzisiaj rano na naszej antenie Szymon Bowie mówi, że no jednak TVP, media publiczne są na telefon ekipy rządzącej, że tam są stawieni funkcjonariusze partyjni. Z kolei rozmawiałem niedawno z minister Cienkowską, która mówi, że ma zaufanie do pana Syguta na przykład i mówi, że jest obiektywną osobą. Jakie jest stanowisko w końcu Polski 2050? No chociażby na przykład do telewizji publicznej likwidacji. Do mnie nikt z telewizji nie dzwoni, ja do nikogo z telewizji nie dzwonię. Przychodzę normalnie na wywiady, odpowiadam na pytania. A do zmiany? Zmiany są tam potrzebne? Tak jak mówi Szymon Hołownia, że to jest teraz medium na telefon ekipy rządzącej, mam na myśli koalicję obywatelską? Tak jak mówię, ja do nikogo w mediach nie dzwonię, do państwa też nie dzwonię, chociaż i do państwa chodzę i nikt do mnie stamtąd nie dzwoni. Czy są potrzebne zmiany w TVP? Tak, zdecydowanie są potrzebne zmiany, które unowocześnią tę telewizję, spowodują, że będzie miała większą oglądalność, bo dzisiaj oglądalność telewizji publicznej spada. I tego bym, naprawdę tego bym przede wszystkim pilnowała, żeby ta telewizja była atrakcyjna dla widzów, była nowoczesna, wchodziła w nowe technologie, do tego potrzebna jest reforma całościowa. Ta reforma akurat przez panią minister Cienkowską została przygotowana, idzie dzisiaj przez rząd i teraz ona jest w rękach całego rządu, pana premiera i większości koalicyjnej. Pani minister w tej sprawie akurat zrobiła wszystko, co powinna była zrobić. Pan Zygmunt, czy to zmiany obiektywne, nieobiektywne? Ja się nie jestem od tego, żebym personalnie wyrzucała tego czy innego człowieka, od tego są inni. Natomiast ja mówię, nie dzwonię do nikogo, nikt do mnie nie dzwoni, a telewizja powinna być zreformowana. Ministerstwo Kultury przedstawiło dobrą ustawę, a teraz trochę rządzie odwagi, panie premierze odwagi, koalicja odwagi. Przyjmujcie te uwagi.