Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Wypowiedź Premiera Donalda Tuska w Sejmie RP

Wypowiedź Premiera Donalda Tuska w Sejmie RP

Donald Tusk dziś skomentował decyzje związane z głosowaniem nad statusem osoby najbliższej, zapowiedziami finansowymi z SAFE oraz kontrowersyjnymi posunięciami prezydenta Zełenskiego. Wystąpienie miało na celu podkreślenie dążenia do "normalności", wyjaśnienie roli rządu i prezydenta oraz apel o odpowiedzialność w relacjach polsko‑ukraińskich.

Głosowanie o normalności


Donald Tusk ocenił, że głosowanie nad statusem osoby najbliższej to poważny krok w stronę normalności. Podkreślił, że przygotowany projekt nie jest radykalny, ma ułatwić życie parom partnerskim - zarówno hetero, jak i homoseksualnym - i nie wykraczać poza elementarne zasady przyzwoitości.

Środki z SAFE i tempo realizacji


Tusk poinformował o wpływie pierwszej zaliczki z SAFE w wysokości 6 miliardów euro, wskazując, że program rusza w imponującym tempie. Zaznaczył, że to istotny impuls finansowy dla realizacji zaplanowanych działań.

Relacje polsko‑ukraińskie i sygnał historyczny


Szef rządu wyraził zaniepokojenie decyzją prezydenta Zełenski, która - jego zdaniem - narusza wrażliwość historyczną i podważa relacje z Ukrainą. Apelował do obu prezydentów o wrażliwość, wyobraźnię i odpowiedzialność, by nie podsycać historycznych emocji, które mogą być wykorzystane przez Kreml.

Konstytucja i rola prezydenta


Tusk przypomniał konstytucyjne zasady: rząd przygotowuje i podpisuje traktaty, a prezydent ma prawo je ocenić i ratyfikować lub nie. Skrytykował działania polegające na wkraczaniu w kompetencje innych organów i łamaniu konstytucyjnych granic władzy.

Donald Tusk — kadr z przemówienia: Wypowiedź Premiera Donalda Tuska w Sejmie RP (29.05.2026)

Przemysł dronowy i bezpieczeństwo


W wystąpieniu zwrócono też uwagę na plany rozwoju krajowego przemysłu dronowego oraz współpracę z partnerami zagranicznymi. Tusk mówił o kontraktach i dążeniu, by Polska stała się mocnym graczem w produkcji nowoczesnych dronów.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzisiaj kilka ważnych rzeczy się zdarzyło. Z całą pewnością to głosowanie nad statusem osoby najbliższej to jest bardzo poważny krok w stronę normalności. Przygotowaliśmy taki projekt, który nie był ani radykalny, który ma ułatwić ludziom życie. No po prostu tak właśnie na rzecz normalności dotyczy zarówno związków partnerskich i hetero i homoseksualnych. Nie wykracza poza takie ludzkie rzeczy przyzwoitości. Jestem przekonany, że każdy przyzwoity człowiek powinien się bardzo głęboko zastanowić zanim podjął decyzję negatywną. Dużo, dużo ludzi w Polsce czeka na tę normalność. Ale proszę mnie nie pytać co zrobi prezydent, bo od dłuższego czasu nie czuję się w najmniejszym stopniu uprawniony do wyobrażenia sobie co pan prezydent ma zamiar przyzrobić. Wiemy tylko tyle, że prezydentowi z dużo większą łatwością przechodzi petowanie i blokowanie niż pomaganie. Trudno to być optymistą. Jest też drugi sygnał dla mnie bardzo ważny. Wpłynęła pierwsza zaliczka z ESEJF z 6 miliardów euro na nasze fundo. Także oczywiście ten program rusza w imponującym tempie. Jestem z tego powodu bardzo szczęśliwy. Mamy bardzo poważny problem. Decyzja prezydenta Zaleńskiego, która jest tam przed nas nowa. Ona oczywiście narusza naszą wrażliwość historyczną i moim zdaniem niepotrzebnie znowu wynosi na taki dość niepokojący poziom w kwestii tych różnic historycznych, różnych interpretacji. Każdy naród ma prawo do swoich interpretacji. Ale prezydent Zaleński i nasi ukraińscy przyjaciele muszą być świadomi co znaczy z punktu widzenia każdej Polski, każdego Polaka to ponure dziedzictwo UPA z naszego punktu widzenia. Ta decyzja jest niepokojąca z punktu widzenia naszych Polaków. Jestem z tym powodem, że prezydent Mawrocki reaguje na to, że w wyniku wybrania Orła Białego prezydentowi Zaleńskiemu jest podobnym problemem. Ja bardzo bym chciał, żeby był prezydenciem innych krajów. Mądrze dbali o to, żeby nasze relacje były lepsze. Dla Polski i dla Ukrainy nasza przyjaźń, współpraca w sojuszu zagrania rosyjskiego to było coś i jest coś bezcennego. Ciągle mamy szansę przełamać te ponure fragmenty naszej historii, które ciążyły nad naszymi relacjami, ale to wymaga wyobraźni, wrażliwości i od jednego i od drugiego. Oczekiwałbym od obu prezydentów, żeby raczej potrafili wznieść się ponad te historyczne emocje i próbować odbudować tę trudną, ale konieczną przyjaźń współpracę polsko-ukraińską, no bo bez tego jedni prezydenci się stracimy. Jeśli będą Zaleńscy, z jednej na wrocć, bydą liderami sporych historycznych emocji, to na Kremlu naprawdę będą mieli powód do radości. Bo jeśli ktoś będzie się z tego cieszył, to z całą pewnością Moskwa i to byłoby najbardziej szybko. Także mam nadzieję, że obaj prezydenci jakoś zrozumieją wagę i powagę sprawy. Dlaczego rząd nie konsultował umowy polsko-ukraińskiej z prezydentem? Już na ten temat mówiłem wiele razy i bardzo bym prosił także tych wszystkich, którzy komentują tę kwestię, żeby zajrzeli do Konstytucji. To nie jest skomplikowane. Rząd prowadzi politykę międzynarodową. Rząd przygotowuje traktaty i je podpisuje. A prezydent ma święte prawo, kiedy traktat już jest ustanowiony, ten traktat ratyfikować lub nie. Ocenia traktat. Prezydent nie prowadzi pracy nad traktatem. I to jest kolejny odcinek tego ponurego serialu. Poprzedni prezydenci mieli to samo, ale temat ma wyjątkowo wysokim poziomie tę potrzebę naruszania, a czasami wręcz łamania Konstytucji, żeby zagarnąć jak najwięcej władzy, tak jakby się nudził. Ma wystarczająco dużo prawa i pracy. Prezydent nie powinien próbować naruszać Konstytucji i wkraczać w te kompetencje, które zajął się kompetencjami członkowiemi. Naprawdę to jest takie bardzo, czasami infantylne. Była reakcja polskiego rządu na decyzję prezydenta Zelickiego. Został wyzwany ambasador. Znaczy my wiemy naprawdę jak prowadzić tę politykę w tym najtrudniejszym czasie, pełnym wyzwań. Znaczy nieprzypadkowo, przypadkowo, ale to są przypadki, które składają się w bardzo ponurą całość. My o tym rozmawiamy w dniu, w którym rosyjskie drony spadły też na budynki mieszkalne Wielmuzy. Każdy, kto będzie podpalał ogień w relacji polsko-ukraińskiej, czy to jest Ukraińiec, czy to jest Polak, czy to jest prezydent Ukrainy, czy to jest Polska, robi potwory. To jest fatalne zło. My reagujemy, ale naszym zadaniem każdego mądrego człowieka o obu stronach gadać. Jest tonowanie nastrojów, bo mamy jednego władcę. Między nami są jakieś problemy, ale nie może być wartości, czy negatywności mocnych. Przeciwnik jest jeden i on naprawdę pokazuje każdego dnia, do czego jeżdżą. Jakie pieniądze wyciągnęliśmy, jeżeli będziemy budowali drony w Rumunii? Nieprzypadkowo, między innymi te pieniądze z sejfu. Praca ciężka, praca umowa. Polskie grupy zbrojeniowe. Teraz Grupa Elektronik zawarła ciekawe kontrakty w Panazie. Pracowali z naszymi partnerami. Chodzi o to, żeby Polska stała się potęgą dronową. Ten start nie był prosty, ale w tej chwili prowadzimy taką historię. Mam pewne wątpliwości. Nie dlatego, że rosyjski dron spadł na różnych kryształtach w Rumunii. To ze względu na nasze obszary. Tak będziemy budowali drony. Będziemy produkowali dużą ilość najnowszych dronów. Zarówno prywatnie, jak i zapublicznie. Proszę widzieć. Będzie o wiele więcej. Dlaczego pan nie powolił premierze? Pan nie powolił premierze. Nie powolił.