Roman Fritz: Fiskus blokuje Muzeum Sztuki Zagrabionej
Poseł Roman Fritz w Sejmie wezwał do natychmiastowego zakończenia kontroli skarbowej wobec Muzeum Sztuki Zagrabionej na Dolnym Śląsku, powołanego przez dr Magdalenę Ogórek. Fritz podkreślił, że muzeum jest gotowe do otwarcia, a działania urzędu paraliżują prywatną inicjatywę patriotyczną.
Poseł Roman Fritz opisuje historię powstania Muzeum Sztuki Zagrabionej na Dolnym Śląsku, stworzonego pro bono przez dr Magdalenę Ogórek. Muzeum ma gotową wystawę i kolekcję przygotowaną do przekazania społeczeństwu.
Fritz relacjonuje, że aparat skarbowy prowadzi kontrolę od ponad dwóch lat, mimo braku uwag do wydatkowania środków, i grozi naliczeniem podatku w wysokości 300 tys. zł. Poseł krytykuje stanowisko urzędu, który według niego określa muzeum jako „biuro”, odmawia oględzin i blokuje otwarcie instytucji.
W wystąpieniu przywołano zapowiedzi premiera Donalda Tuska o zmianie filozofii fiskusa i domniemaniu niewinności podatnika. Fritz wzywa do realizacji tych deklaracji i natychmiastowego zakończenia kontroli, która - jak mówi - paraliżuje inicjatywę obywatelską.

Poseł podkreśla, że sprawa nie dotyczy tylko jednej fundacji czy rozpoznawalnej osoby, lecz stawia pytanie, czy prywatna inicjatywa patriotyczna ma w Polsce sens wobec biurokratycznych barier. W jego ocenie działania urzędu godzą w pamięć o stratach wojennych.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
O czym mówi wystąpienie
Poseł Roman Fritz opisuje historię powstania Muzeum Sztuki Zagrabionej na Dolnym Śląsku, stworzonego pro bono przez dr Magdalenę Ogórek. Muzeum ma gotową wystawę i kolekcję przygotowaną do przekazania społeczeństwu.
Zarzuty wobec fiskusa
Fritz relacjonuje, że aparat skarbowy prowadzi kontrolę od ponad dwóch lat, mimo braku uwag do wydatkowania środków, i grozi naliczeniem podatku w wysokości 300 tys. zł. Poseł krytykuje stanowisko urzędu, który według niego określa muzeum jako „biuro”, odmawia oględzin i blokuje otwarcie instytucji.
Apel do władz i kontekst polityczny
W wystąpieniu przywołano zapowiedzi premiera Donalda Tuska o zmianie filozofii fiskusa i domniemaniu niewinności podatnika. Fritz wzywa do realizacji tych deklaracji i natychmiastowego zakończenia kontroli, która - jak mówi - paraliżuje inicjatywę obywatelską.

Znaczenie i konsekwencje
Poseł podkreśla, że sprawa nie dotyczy tylko jednej fundacji czy rozpoznawalnej osoby, lecz stawia pytanie, czy prywatna inicjatywa patriotyczna ma w Polsce sens wobec biurokratycznych barier. W jego ocenie działania urzędu godzą w pamięć o stratach wojennych.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Fritz: In vitro to aborcja i ciężki grzech
[KKP]: DEWASTACJA polskiej edukacji pod dyktando Brukseli
Roman Fritz (KKP): Zarządzenie Hołowni wobec Brauna jest upokarzające
Roman Fritz pyta: czy ustawa uprzywilejuje psy rasowe?
Roman Fritz - ustawa budżetowej na rok 2026
Roman Fritz - ustawa o funkcjonowaniu górnictwa węgla kamiennego
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Anna Kwiecień
Anna Kwiecień: 90 lat od deportacji - pamięć i godność
Artur Łącki
Artur Łącki: Kto był katem? Rosja i Rosjanie za Stalina
Karol Nawrocki
Spotkanie Prezydenta RP i Prezydenta Konfederacji Szwajcarskiej z mediami.
Fryderyk Kapinos
Fryderyk Kapinos: Relikwie Prymasa Wyszyńskiego w Sejmie
Iwona Krawczyk
Iwona Krawczyk pyta o przyszłość Centrów Zdrowia Psychicznego
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska: Przywrócić godność osobom najbliższym
Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, w niespełna trzy lata, działając całkowicie pro bono,
pani doktor Magdalena Ogórek doprowadziła do stworzenia na Dolnym Śląsku
Muzeum Sztuki Zagrabionej, pierwszej w Polsce instytucji upamiętniającej grabież
polskich dóbr kultury przez Niemców podczas II wojny światowej.
Muzeum jest ukończone, wystawa gotowa, kolekcja czeka na przekazanie społeczeństwu.
A cóż robi aparat skarbowy? Od ponad dwóch lat prowadzi kontrolę,
mimo że sam przyznał, brak jest uwag do wydatkowania środków,
grozi naliczeniem podatku w wysokości 300 tys. zł, twierdzi, że muzeum to biuro,
odmawia oględzin, blokuje otwarcia instytucji, która przywraca pamięć
zamordowanym polskim profesorom. Pan premier Donald Tusk wielokrotnie
mówił o zmianie filozofii fiskusa, o domniemaniu niewinności podatnika,
a tu klasyczna stara metoda, paraliż, strach, upokorzenie.
Wzywam natychmiast zakończyć tę aniebną kontrolę.
Niech muzeum wreszcie otworzy drzwi, niech pamięć o polskich stratach wojennych
nie będzie blokowana przez urząd, który powinien służyć obywatelom,
a nie ich niszczyć. To nie jest walka o jedną fundację i nie jest istotne,
że dotyczy akurat znanej powszechnie pani redaktor Magdaleny Ogórek.
To jest walka o to, czy w Polsce prywatna inicjatywa patriotyczna ma jeszcze sens,
czy zostanie zadeptana przez biurokrację na dodatek, co szczególnie aniebne,
w służbie obcym interesom. Dziękuję za uwagę.