Józefa Szczurek-Żelazko: Rząd wypycha pacjentów do prywatnych
Józefa Szczurek-Żelazko w Sejmie zarzuca rządowi, że poprzez niewypłacanie środków NFZ doprowadza do wzrostu świadczeń komercyjnych i ogranicza dostęp do publicznej opieki zdrowotnej. W wystąpieniu poseł powołuje się na Konstytucję (art. 62 ust. 2) i wskazuje konsekwencje dla pacjentów.
Józefa Szczurek-Żelazko twierdzi, że choć nie ma formalnej prywatyzacji majątku szpitali, polityka finansowania publicznego systemu prowadzi do „wypychania” pacjentów do sektora prywatnego. Wskazuje na praktykę kredytowania Narodowego Funduszu Zdrowia i niewypłacania środków dla szpitali.
Poseł krytykuje rządowe działania polegające na niezapłaceniu za świadczenia udzielane przez szpitale, co - jej zdaniem - zwiększa liczbę usług komercyjnych. Podkreśla, że pacjenci z pieniędzmi mogą korzystać z badań i zabiegów prywatnie, a inni pozostają w długich kolejkach.
Szczurek-Żelazko przywołuje art. 62 ust. 2 Konstytucji, przypominając, że władza publiczna ma obowiązek zapewnić równość dostępu do świadczeń zdrowotnych niezależnie od statusu materialnego obywateli.

W efekcie, jak mówi poseł, rośnie podział: bogaci leczą się w prywatnych klinikach, a mniej zamożni czekają po kilka lat na diagnostykę i procedury. Spór dotyczy sposobu finansowania i realnego dostępu do opieki.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Najważniejsze tezy:
Józefa Szczurek-Żelazko twierdzi, że choć nie ma formalnej prywatyzacji majątku szpitali, polityka finansowania publicznego systemu prowadzi do „wypychania” pacjentów do sektora prywatnego. Wskazuje na praktykę kredytowania Narodowego Funduszu Zdrowia i niewypłacania środków dla szpitali.
Finansowanie i praktyka:
Poseł krytykuje rządowe działania polegające na niezapłaceniu za świadczenia udzielane przez szpitale, co - jej zdaniem - zwiększa liczbę usług komercyjnych. Podkreśla, że pacjenci z pieniędzmi mogą korzystać z badań i zabiegów prywatnie, a inni pozostają w długich kolejkach.
Konstytucja i obowiązek państwa:
Szczurek-Żelazko przywołuje art. 62 ust. 2 Konstytucji, przypominając, że władza publiczna ma obowiązek zapewnić równość dostępu do świadczeń zdrowotnych niezależnie od statusu materialnego obywateli.

Konsekwencje dla obywateli:
W efekcie, jak mówi poseł, rośnie podział: bogaci leczą się w prywatnych klinikach, a mniej zamożni czekają po kilka lat na diagnostykę i procedury. Spór dotyczy sposobu finansowania i realnego dostępu do opieki.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Józefa Szczurek-Żelazko: Czy subwencja wystarczy dla uczelni medycznej?
Józefa Szczurek-Żelazko: krytykuje brak postępu cyfryzacji zdrowia
Józefa Szczurek-Żelazko: wyważone podejście do walki z hejtem
Józefa Szczurek-Żelazko krytykuje pilotaż 4-dniowego tygodnia
Józefa Szczurek-Żelazko krytycznie o sukcesie deregulacji rządu
Józefa Szczurek-Żelazko: Rząd markuje deregulację, nie pomaga rodzinom
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski pyta o turystyczny fundusz zwrotów
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska pyta: jak weryfikować zwolnienia dla kamperów?
PiS
PiS pyta o przekształcenie Centrum Czochralskiego w Instytut PAN
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski pyta o stan Centrów Zdrowia Psychicznego
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom
Agnieszka Wojciechowska van Heukelom: relikwie Wyszyńskiego w Sejmie
Polska 2050
Polska 2050: Grunty spółdzielni zagrożone - apel o ustawę
Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Wysoka Izbo, tak Panie Ministrze,
rzeczywiście nie ma żadnego dokumentu rządowego, który mówiłby o tym,
że następuje prywatyzacja ochrony zdrowia.
Bo wy robicie to jeszcze bardziej perfidnie, nie płacąc za świadczenia zdrowotne,
które udzielają szpitale, kredytując Narodowy Fundusz Zdrowia.
Pacjenci, nie mogąc doczekać się na świadczenia zdrowotne,
idą do sektora prywatnego i w tym momencie rośnie ilość świadczeń komercyjnych.
Pacjenci, którzy mają pieniądze, mogą wykonać sobie badanie diagnostyczne,
mogą wykonać niektóre procedury, natomiast jeżeli nie mają,
to czekają w kolejkach po kilka lat.
Rzeczywiście nie dochodzi do prywatyzacji pod tytułem sprzedaż majątku,
przekształcenia własnościowe, tego nie ma, bo tego nie macie odwagi zrobić.
I całe szczęście. Natomiast wypychacie pacjentów w sektor prywatny.
Konstytucja, artykuł 62 ust. 2 mówi wyraźnie,
że obowiązkiem władzy publicznej jest zapewnić jednakowy dostęp do świadczeń zdrowotnych
wszystkim obywatelom, niezależnie od statusu materialnego.
A wy co robicie? Doprowadzacie do tego, że bogaci będą się leczyć w prywatnych klinikach,
a biedni będą czekać po kilka lat na diagnostykę.
Dziękuję bardzo.