Lewica: Kraków traci miliony. Rząd proponuje jedynie usprawnienia opłat
Lewica (pos. Daria Gosek-Popiołek) w Sejmie pytała o wprowadzenie opłaty turystycznej dla miast takich jak Kraków. Sekretarz stanu w Ministerstwie Finansów Jarosław Neneman odpowiedział, że ministerstwo nie pracuje nad nową opłatą, lecz nad technicznymi zmianami usprawniającymi pobór istniejących opłat; projekt ma trafić wkrótce do konsultacji.
Lewica zwróciła uwagę na skalę ruchu turystycznego w Krakowie - ok. 14 mln odwiedzających w 2024 r., z czego ok. 6 mln noclegów - i na utracone wpływy, które mogłyby być przeznaczone na ochronę mieszkańców i infrastrukturę miejską. Minister Jarosław Neneman wyjaśnił, że w polskim systemie funkcjonują opłata miejscowa i opłata uzdrowiskowa, a nowa opłata turystyczna nie jest aktualnie wdrażana ze względów politycznych i praktycznych.
Ministerstwo proponuje przede wszystkim zmiany techniczne: ustanowienie płatnika zamiast inkasentów wyznaczanych przez rady gmin, poprawę efektywności poboru oraz rozszerzenie katalogu osób objętych opłatami (m.in. ograniczenie kryteriów wyłączeń dla podróży „biznesowych”). Mniejszy projekt techniczny został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i ma trafić do konsultacji publicznych.
Lewica podkreśliła, że bez wprowadzenia opłaty turystycznej lub realnych mechanizmów równoważących koszty turystyki masowej, miasta takie jak Kraków, Warszawa, Wrocław czy Katowice nadal ponoszą narastające obciążenia społeczne. Minister wskazał na ryzyko weta prezydenta wobec ustaw podnoszących obciążenia fiskalne, dlatego rząd chce najpierw przeprowadzić zmiany wykonalne politycznie.

Projekt technicznych zmian ma trafić do konsultacji najbliższym tygodniu, a dyskusja parlamentarna ma odbyć się na komisji sejmowej (wstępnie zapowiedziano posiedzenie w lipcu). Lewica zapowiada kontynuację presji na bardziej kompleksowe rozwiązania, jeśli warunki polityczne pozwolą na wprowadzenie opłaty turystycznej o szerszym zakresie.
Najważniejsze fakty
Lewica zwróciła uwagę na skalę ruchu turystycznego w Krakowie - ok. 14 mln odwiedzających w 2024 r., z czego ok. 6 mln noclegów - i na utracone wpływy, które mogłyby być przeznaczone na ochronę mieszkańców i infrastrukturę miejską. Minister Jarosław Neneman wyjaśnił, że w polskim systemie funkcjonują opłata miejscowa i opłata uzdrowiskowa, a nowa opłata turystyczna nie jest aktualnie wdrażana ze względów politycznych i praktycznych.
Propozycje Ministerstwa Finansów
Ministerstwo proponuje przede wszystkim zmiany techniczne: ustanowienie płatnika zamiast inkasentów wyznaczanych przez rady gmin, poprawę efektywności poboru oraz rozszerzenie katalogu osób objętych opłatami (m.in. ograniczenie kryteriów wyłączeń dla podróży „biznesowych”). Mniejszy projekt techniczny został wpisany do wykazu prac legislacyjnych i ma trafić do konsultacji publicznych.
Konsekwencje dla miast i polityki
Lewica podkreśliła, że bez wprowadzenia opłaty turystycznej lub realnych mechanizmów równoważących koszty turystyki masowej, miasta takie jak Kraków, Warszawa, Wrocław czy Katowice nadal ponoszą narastające obciążenia społeczne. Minister wskazał na ryzyko weta prezydenta wobec ustaw podnoszących obciążenia fiskalne, dlatego rząd chce najpierw przeprowadzić zmiany wykonalne politycznie.

Dalsze kroki
Projekt technicznych zmian ma trafić do konsultacji najbliższym tygodniu, a dyskusja parlamentarna ma odbyć się na komisji sejmowej (wstępnie zapowiedziano posiedzenie w lipcu). Lewica zapowiada kontynuację presji na bardziej kompleksowe rozwiązania, jeśli warunki polityczne pozwolą na wprowadzenie opłaty turystycznej o szerszym zakresie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Paulina Matysiak pyta o audyty CPK i możliwe opóźnienia
Łukasz Gibała ostrzega przed podwójnym opodatkowaniem VAT
Lewica: Straty dla NFZ po wetach – pytanie do ministra finansów
Paulina Piechny-Więckiewicz: 10 mld zł zamrożone, młodzi w potrzebie
Lewica żąda kontroli KPO: zakaz większości PiS w Komitecie
Joanna Schering-Wielgus: Powie prawdę w 7 minut w telewizji rządowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Urszula Koszutska
Urszula Koszutska: Domaga się wsparcia dla psychiatrii dziecięcej
Roman Fritz
Roman Fritz: Fiskus blokuje Muzeum Sztuki Zagrabionej
Tadeusz Tomaszewski
Tadeusz Tomaszewski popiera Związek Metropolitalny dla Pomorza
Anna Paluch
Anna Paluch o prymasie Stefanie Wyszyńskim: dziedzictwo odwagi
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska pyta: jak weryfikować zwolnienia dla kamperów?
Józefa Szczurek-Żelazko
Józefa Szczurek-Żelazko: Rząd wypycha pacjentów do prywatnych
Artykuły
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Paliwa, wizyta Nawrockiego i spór o armię - ostra debata w Radiu ZET
Artykuł
Debata o ETS, wyroku NSA i ryzyku zaangażowania w konflikt - spór w Radiu ZET
Artykuł
Weto Nawrockiego wobec SAFE wywołuje polityczną burzę w Woronicza 17
Artykuł
Weto prezydenta wobec SAFE i spór o Trybunał - gorąca debata w Radiu ZET
Artykuł
Dziemianowicz-Bąk krytykuje prezydencki „SAFE 0%”: brak konkretów, ryzyko strat
Transkrypcja
Przechodzimy do kolejnego pytania.
Kolejne pytanie zada Pani Poseł Daria Gosek-Popiołek, Klub Parlamentarny Lewica.
Do Ministra Finansów i Gospodarki, a odpowie na to pytanie Sekretarz Stanów w Ministerstwie Finansów,
Pan Minister Jarosław Neneman. Bardzo proszę Pani Poseł.
Pani Marszałek, Wysoka Izbo, Panie Ministrze.
W 2024 roku Kraków odwiedziło około 14 mln turystów, z czego co najmniej jeden nocleg w Krakowie spędziło 6 mln turystów.
Gdyby Kraków był Pragą, oznaczałoby to, że w kasie miasta pozostałoby grubo ponad 100 mln zł z opłaty turystycznej.
Ale tak nie jest, bo Kraków takiej opłaty pobierać nie może i nie korzysta też z opłaty uzdrowiskowej,
bo wykluczony jest z niej z uwagi na niespełnienie przez Kraków warunków klimatycznych dotyczących jakości powietrza.
10 lat o wprowadzenie opłaty turystycznej apelował Związek Miast Polskich, także Unia Metropolity i Polskich.
Złożyłam w tej kadencji, w tej sprawie projekt poselski, ale widać, że prace nad opinią rządową do tego projektu
z niezrozumiałych dla mnie względów się przedłużają.
A Kraków czy inne miasta, takie jak Wrocław, Warszawa, Katowice czy mniejsze gminy po prostu tracą.
Panie ministrze, skąd ten opór, jeżeli chodzi o wprowadzenie opłaty turystycznej?
Jak wygląda w tym momencie harmonogram prac?
Czy Ministerstwo Finansów pracuje nad tą opłatą?
Czy po prostu próbuje jej nie wprowadzić, być może z uwagi na działania lobby hotelowego?
Dziękuję bardzo.
Dziękuję bardzo o udzielenie odpowiedzi.
Proszę pana sekretarza stanu w Ministerstwie Finansów, pana ministra Jarosława Nenemana.
Bardzo proszę, panie ministrze.
Szanowna pani marszałek, szanowni państwo posłowie.
Jest tak, jak pani poseł powiedziała.
W polskim porządku prawnym są dwie opłaty pobierane od osób przebywających w miejscowościach w celach turystycznych.
Opłata miejscowa i opłata uzdrowiskowa.
Obyje te opłaty mają fakultatywny charakter i zależą od decyzji Rady Gminy przy tych ograniczeniach, o których pani mówiła.
Opłata uzdrowiskowa może być pobierana w miejscowościach, które znajdują się na obszarach ochrony uzdrowiskowej.
Stawka maksymalna wynosi 4,89 zł, co stanowi 140% opłaty miejscowej.
Opłata miejscowa może być z kolei pobierana w miejscowościach atrakcyjnych turystycznie,
które spełniają warunki wynikające z rozporządzenia Rady Ministrów, o których też było wspomniane.
Mówiła pani o opłacie turystycznej.
Wiem, że minister sportu nad taką opłatą pracował.
Mieliśmy długie dyskusje co do konstrukcji, poboru, wysokości.
Trzeba też sobie szczerze powiedzieć otwarcie, że żyjemy w czasach, w których mamy prezydenta,
który zapowiedział otwarcie, że nie będzie podpisywał żadnych ustaw zwiększających podatki.
Co Ministerstwo Finansów proponuje?
Zaraz powiem, w którym miejscu jesteśmy.
My proponujemy, nie prowadzimy prac nad nową opłatą,
która tak jak pani poseł proponuje, czy też jak samorządowcy proponują,
nazywałaby się opłatą turystyczną.
Z powodu, o którym przed chwilą pani powiedziałem.
Naszym zdaniem te działania skazane są na niepowodzenie.
Spotkamy się z WET-em.
To co proponujemy teraz jako pierwszy krok to są działania też wynikające z postulatów,
które samorządy zgłaszają.
Chcielibyśmy poprawić efektywność poboru tej opłaty.
Zarówno opłaty miejscowej, jak i uzdrowiskowej.
Obecnie te opłaty są pobierane przez inkasentów skazanych przez Radę Gminy.
To jest rozwiązanie bardzo nieafektywne.
Chcielibyśmy płatnika ustanowić.
Tak jak w innych podatkach jest to zdecydowanie będzie lepsze rozwiązanie, efektywniejsze.
Drugą rzecz, którą planujemy zmienić to w tej chwili jest ograniczony katalog turystów,
od których można bać opłatę.
Na przykład jeśli ktoś w celu biznesowym wyjeżdża, opłaty nie bierzemy.
To jest fikcją, bo nie można sprawdzić, czy ktoś jest biznesowo, czy nie biznesowo.
Ten mniejszy projekt, taki bardziej techniczny, został wpisany do wykazu prac legislacyjnych rządu.
Myślę, że w tym tygodniu, a najdalej w przyszłym, projekt trafi do konsultacji publicznych.
W mojej opinii najrozsądniejsza kolejność działań jest następująca.
Usprawnimy przepisy dotyczące poboru i rozpoczniemy polityczną dyskusję na temat wysokości opłat,
mając w pamięci potencjalny weto prezydenta.
Na razie chcemy zrobić to, co wydaje nam się wykonalne i też z dużą korzyścią dla gmin,
to znaczy usprawnimy pobór tej opłaty i rozszerzmy nieco katalog osób, które będą płaciły.
Mogę powiedzieć, jeśli pani poseł jest zainteresowana, że dość dobrą dynamikę,
mimo że te dochody z opłaty uzdrowiskowej w tamtym roku było 113 mln zł w stali kraju, a z miejscowej 85 mln zł,
z roku na rok dynamika tych wpłat jest już dość istotna.
W tamtym roku 25% do 24% to było 7% w przypadku uzdrowiskowej, 11% w miejscowej.
Rok wcześniej było stosownie 15% i 18%.
Myślę, że niedługo spotkamy się na komisji, myślę, że w lipcu na komisji sejmowej się spotkamy
i zobaczą państwo, jak ten projekt wygląda.
Mówię, projekt, który będzie pierwszym krokiem do większej przebudowy systemu opłat.
Możemy je nazwać turystycznymi, czy też opłatą turystyczną, jeśli warunki polityczne pozwolą w przyszłości.
Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Pytanie dodatkowe.
Tak, pani poseł? Zadała pani poseł Daria Gosek-Popiołek. Bardzo proszę, pani poseł.
Panie ministrze, wydaje mi się to nieco absurdalne podejście.
To jest trochę tak, jakby Ministerstwo Edukacji Narodowej stwierdziło,
że teraz nie będzie proponować żadnych rozwiązań, ponieważ już z natury rzeczy wiemy,
że Karol Nawrocki zaawetuje absolutnie wszystko, co z tego ministerstwa wychodzi.
Więc jest to absurdalne.
Ale ja pytałam, czyli jak rozumiem, nie będzie przedstawiona opinia do złożonych projektów
dotyczących opłaty turystycznej, czekamy na coś, co i tak nie zmieni tego systemu,
a takie miasta jak Kraków, takie miasta jak Warszawa, takie miasta jak Katowice czy Wrocław
będą w dokładnie tej samej sytuacji, w której były 5, 4, 3 lata temu.
Tyle tylko, że tych turystów z roku na rok jest coraz więcej.
Koszty społeczne związane z turystyką masową w tych miastach są coraz większe
i obciążenia mieszkańców z uwagi na ruch masowy, turystyczny są coraz większe. Dziękuję.
Dziękuję bardzo. Odpowiedzi udzieli pan minister Jarosław Neneman. Bardzo proszę.
Pani Marszałek, Szanowni Państwo, jak rozumiem pytanie dotyczyło stanowisko rządu.
Nie przygotowujemy stanowiska rządu, natomiast dyskusję nad tym tematem przewidujemy,
jak się spotkamy z naszym projektem i z Państwa projektem na komisji.
Być może uda się jakieś wspólne, punkty wspólne znaleźć. Dziękuję.
Dziękuję bardzo Panie Ministrze.