Roman Fritz: GUS potwierdza demograficzną zapaść Polski
Poseł Roman Fritz w wystąpieniu w Sejmie odniósł się do danych GUS o dzietności za 2025 r. i ostrzegł przed „demograficzną zapaścią”, wskazując to jako najważniejszy problem kraju, którym powinny zająć się „normalne rządy”.
Poseł Roman Fritz powołał się na oficjalne dane GUS: dzietność w 2025 roku wyniosła 1,068 dziecka na kobiety (w 2024 r. 1,099). Podkreślił, że takie wskaźniki oznaczają, iż każde kolejne pokolenie będzie dwa razy mniej liczne.
Fritz skoncentrował się na konsekwencjach demograficznych: niska dzietność to problem długoterminowy, który zdaniem posła wymaga rządowych działań o priorytetowym znaczeniu. W swoim wystąpieniu zestawił rok 2025 z rokiem 2024, wskazując na pogorszenie sytuacji.
Poseł skrytykował jednocześnie bierność części parlamentarnej debaty i zwrócił uwagę na dyskusje językowe oraz priorytety lewicy dotyczące zmiany znaczeń pojęć. Fritz wezwał do zajęcia się realnym problemem numer jeden dla Polski i oczekiwał zmian przy „normalnych rządach”.

Wystąpienie stawia pytania o kierunek polityki demograficznej i priorytety legislacyjne w kolejnych kadencjach. Odbiorcy powinni śledzić dane GUS i propozycje rozwiązań politycznych wobec spadku dzietności.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Najważniejsze fakty
Poseł Roman Fritz powołał się na oficjalne dane GUS: dzietność w 2025 roku wyniosła 1,068 dziecka na kobiety (w 2024 r. 1,099). Podkreślił, że takie wskaźniki oznaczają, iż każde kolejne pokolenie będzie dwa razy mniej liczne.
Analiza i porównanie
Fritz skoncentrował się na konsekwencjach demograficznych: niska dzietność to problem długoterminowy, który zdaniem posła wymaga rządowych działań o priorytetowym znaczeniu. W swoim wystąpieniu zestawił rok 2025 z rokiem 2024, wskazując na pogorszenie sytuacji.
Ocena polityczna
Poseł skrytykował jednocześnie bierność części parlamentarnej debaty i zwrócił uwagę na dyskusje językowe oraz priorytety lewicy dotyczące zmiany znaczeń pojęć. Fritz wezwał do zajęcia się realnym problemem numer jeden dla Polski i oczekiwał zmian przy „normalnych rządach”.

Konsekwencje
Wystąpienie stawia pytania o kierunek polityki demograficznej i priorytety legislacyjne w kolejnych kadencjach. Odbiorcy powinni śledzić dane GUS i propozycje rozwiązań politycznych wobec spadku dzietności.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Roman Fritz: 'Język śląski nie istnieje', ostre wystąpienie
Roman Fritz żąda odroczenia obrad i pyta o obchody 80. rocznicy
Roman Fritz krytykuje: prezydencja zmarnowała obchody tysiąclecia
Roman Fritz: domaga się dymisji Kotuli i likwidacji ministerstwa
Roman Fritz - 120 rocznica urodzin Romana Brandstaettera
Roman Fritz wzywa do odroczenia obrad w sprawie flag ukraińskich
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Alicja Łepkowska-Gołaś
Alicja Łepkowska-Gołaś: Ustawa przywraca godność rodzin
Konfederacja
Konfederacja składa wniosek o odwołanie Marty Cienkowskiej
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: To próba obejścia weta Prezydenta
PiS
PiS: 3% PKB dla nauki - Schreiber i Warchoł żądają zmian
Jarosław Sachajko
Jarosław Sachajko: Gdzie są obietnice dla rolników?
Adrian Zandberg
Adrian Zandberg: 3% na naukę teraz. Ostra krytyka ministra Kulaska
Transkrypcja
Wysoka Izbo, najważniejszy problem, przed jakim Polska stoi to jest demograficzna zapaść całego narodu.
Według oficjalnych danych podanych dzisiaj przez GUS, dzietność w 2025 roku wyniosła 1,068 dziecka na kobiety.
Dla porównania w roku 2024 – 1,099.
Taka dzietność katastrofalna oznacza, że każde kolejne pokolenie będzie dwa razy mniej liczne.
A więc próżny trud. Musimy odczekać na normalne rządy, aby się zajęły realnym problemem numer jeden dla Polski.
Zajmujecie się konkubinatem. Takie piękne słowo, którego nie używacie w ogóle, nie wiem czemu.
Zmiana języka to jest okręt flagowy lewicy. Wszystko musi zmienić swoje znaczenie.
Odrzućmy to wszystko. Dziękuję.