Wioletta Kulpa: Dwóch 20-latków obnażyło słabość MSWiA
Wioletta Kulpa skrytykowała wypowiedź ministra Kierwińskiego, który przyznał, że za wejściami do prywatnych mieszkań stały dwa dwudziestolatki. Poseł oceniła, że ujawnione okoliczności obnażają poważne braki w działaniu państwowych służb i Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji.
W materiale poseł Wioletta Kulpa odnosi się do słów ministra Kierwińskiego o tym, że za wejściami do mieszkań prezesa Kaczyńskiego i mamy prezydenta Nawrockiego mieli stać dwaj dwudziestolatkowie. Kulpa wskazuje, że za telefonami i SMS-ami nie stały służby ani wywiad rosyjski, tylko młodzi ludzie.
Poseł podkreśla, że sytuacja pokazuje słabość państwa polskiego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wypowiedź stawia pytanie o skuteczność nadzorowanych przez ministra służb, skoro dwóch młodych ludzi mogło „rozegrać” resort i uniemożliwić szybkie zlokalizowanie źródła incydentu.
Kulpa zwraca uwagę na konsekwencje polityczne i operacyjne tej sprawy: jeśli przez półtora tygodnia nie udało się ustalić odpowiedzialnych za żart, to rodzi to wątpliwości co do przygotowania i gotowości służb do ochrony prywatności oraz bezpieczeństwa obywateli i osób publicznych.

Poseł stawia także retoryczne pytanie o miejsce i rolę wywiadu w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Główne ustalenia
W materiale poseł Wioletta Kulpa odnosi się do słów ministra Kierwińskiego o tym, że za wejściami do mieszkań prezesa Kaczyńskiego i mamy prezydenta Nawrockiego mieli stać dwaj dwudziestolatkowie. Kulpa wskazuje, że za telefonami i SMS-ami nie stały służby ani wywiad rosyjski, tylko młodzi ludzie.
Ocena bezpieczeństwa państwa
Poseł podkreśla, że sytuacja pokazuje słabość państwa polskiego oraz Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Wypowiedź stawia pytanie o skuteczność nadzorowanych przez ministra służb, skoro dwóch młodych ludzi mogło „rozegrać” resort i uniemożliwić szybkie zlokalizowanie źródła incydentu.
Znaczenie dla nadzoru służb
Kulpa zwraca uwagę na konsekwencje polityczne i operacyjne tej sprawy: jeśli przez półtora tygodnia nie udało się ustalić odpowiedzialnych za żart, to rodzi to wątpliwości co do przygotowania i gotowości służb do ochrony prywatności oraz bezpieczeństwa obywateli i osób publicznych.

Pytania bez odpowiedzi
Poseł stawia także retoryczne pytanie o miejsce i rolę wywiadu w sytuacjach zagrażających bezpieczeństwu. Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Wioletta Kulpa - oświadczenie poselskie
Wioletta Kulpa krytykuje algorytm ustalania dochodów samorządów
Wioletta Kulpa: Neutralność stanowisk? Chaos i ideologia
Wioletta Kulpa - ustawa o podatku dochodowym
Wioletta Kulpa - Polacy bez opału? Rząd idzie na łatwiznę!
Wioletta Kulpa: Gdzie jest lepiej, pani minister?
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Katarzyna Kotula
Katarzyna Kotula: Ustawa uzna związki, nie podkopie małżeństw
Konrad Frysztak
Konrad Frysztak w Sejmie: Wstańcie i przeproście służby
Anna Cicholska
Anna Cicholska: Modlitwa za jedność i pokój w Sanktuarium
Janusz Kowalski
Janusz Kowalski: Uczelnie dla Polaków. Zakaz obcokrajowców w urzędach
Władysław Kurowski
Władysław Kurowski: To próba obejścia weta Prezydenta
PiS
PiS: 3% PKB dla nauki - Schreiber i Warchoł żądają zmian
Transkrypcja
Dziś okazało się, pan minister Kierwiński z rozbrajającą szczerością powiedział,
że za wejściami do prywatnych domów dziennikarzy,
prawicowych mediów, zarówno do mieszkania pana prezesa Kaczyńskiego,
jak i do mieszkania mamy pana prezydenta Nawrockiego,
stoi dwóch dwudziestolatków, którzy zapewne, tak jak to szczerze mówił,
zabawiali się tym telefonem i tymi informacjami i patrzyli,
jak to się siły polityczne pomiędzy sobą teraz kłócą.
Otóż okazuje się, że za telefonami, za smsami nie stały służby,
nie stał wywiad rosyjski, tylko i wyłącznie dwóch dwudziestolatków.
Czyli to pokazuje jedno, jak słabe jest państwo polskie
i jak słabe jest Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji,
którym zarządza pan minister Kierwiński, w tym służby,
które nadzorują nasze bezpieczeństwo, że dwóch chłopców może rozegrać
tak naprawdę całe ministerstwo i wszystkie służby.
Czyli gdzie tak naprawdę jest wywiad, jeśli przez półtora tygodnia
nie potrafią zlokalizować głupiego żartu dwóch młodych panów.