Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska przed wylotem do Wielkiej Brytanii

Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska przed wylotem do Wielkiej Brytanii

Donald Tusk zapowiedział wyjazd polskiej delegacji do Wielkiej Brytanii na podpisanie traktatu o bezpieczeństwie i obronie, który ma wzmocnić obronność Polski. Polityk wyjaśnił, że porozumienie ma przyspieszyć dwustronne reakcje i rozwijać współpracę w obszarze cyberbezpieczeństwa, dronów i obrony powietrznej.

Zakres porozumienia


Donald Tusk podkreślił, że traktat z Wielką Brytanią podnosi relacje polsko-brytyjskie do najwyższego możliwego poziomu dyplomacji i koncentruje się na obronności. Dokument wyznacza ramy współpracy militarnej, przemysłu zbrojeniowego oraz współdziałania w cyberbezpieczeństwie.

Rosja jako strategiczne zagrożenie


Szef rządu zaznaczył, że obie strony podpisują traktat świadome tego, iż strategicznym i długoterminowym zagrożeniem dla Polski, Wielkiej Brytanii i NATO jest Rosja. W tym kontekście umowa ma być istotnym dopełnieniem struktur NATO, a nie ich alternatywą.

Szybka, dwustronna reakcja i nowa geopolityka


Tusk tłumaczył, że traktaty dwustronne z Francją i Wielką Brytanią mają zapewnić szybkie reakcje tych państw jeszcze przed uruchomieniem mechanizmów wszystkich członków NATO. Wskazał też, że Polska przygotowuje się na zmianę geopolitycznego rozkładu sił i będzie inwestowała własne środki w bezpieczeństwo.

Donald Tusk — kadr z wypowiedzi: Konferencja prasowa Premiera Donalda Tuska przed wylotem do Wielkiej Brytanii (27.05.2026)

Zatrzymania i konsekwencje fałszywych zawiadomień


Premier odniósł się też do śledztw w sprawie fałszywych zawiadomień o zagrożeniach, zwracając uwagę na powagę tych przestępstw i zapowiadając dalsze zatrzymania. Podkreślił, że takie działania destabilizują państwo i narażają prawdziwe ofiary, a sprawcy powinni ponieść surowe konsekwencje.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Mam nadzieję, że będzie słychać, nie tylko samoloty. Za chwilę podamy się do Wielkiej Brytanii z polską delegacją w celu podpisania traktatu pomiędzy Polską a Wielką Brytanią w obszarze bezpieczeństwa i obrony. Historia nas uczy, że... A geografia nas poucza w sposób wyjątkowo bolesny, że Polska musi budować sojusze wiarygodne i takie, które będą przede wszystkim odstraszały ewentualnych agresorów. Sojusze, z których będą wynikały praktyczne działania przed ewentualnym konfliktem, tak aby właśnie uniknąć bezpośredniego zagrożenia. I taki charakter ma traktat między Polską a Wielką Brytanią. Bardzo polskiej stronie zależało na tym, aby ten nowy traktat spełniał dwa wymagania. Pierwsze, żeby wynosił relacje polsko-brytyjskie na ten maksymalny, najwyższy możliwy poziom, jaki przewiduje dyplomacja i polityka międzynarodowa. I żeby był skoncentrowany właśnie na obronności i bezpieczeństwie. I dlatego ten traktat wyznacza ramy dla współpracy militarnej w przemyśle zbrojeniowym, jeśli chodzi o cyberbezpieczeństwo. Nie muszę nikogo przekonywać, jak ważny był to dział w naszych rozmowach, a więc współpraca na rzecz bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni. Będziemy współpracowali także razem z Brytyjczykami w związku z podpisaniem traktatu wspólnie nad najnowocześniejszymi technologiami dotyczącymi zarówno dronów, obrony powietrznej, jak i właśnie cyberbezpieczeństwa. Po traktacie z Francją mamy ten z Wielką Brytanią. Będziemy go nazywali w związku z miejscem, gdzie podpisujemy traktatem z Northolt. To jest miejsce szczególne. Tam niedaleko znajduje się także Pomnik Polskich Lotników. Jest to baza. Ta propozycja brytyjska bardzo nam odpowiadała, aby w taki też symboliczny sposób podkreślić, że traktat jest skoncentrowany na bezpieczeństwie obu partnerów, a w praktyce chodzi przede wszystkim o bezpieczeństwo Polski. Dlaczego podkreślam ten fakt, że wzmacnia przede wszystkim polskie bezpieczeństwo? Ponieważ to, co jest nowe i to, co było kluczowe z naszego punktu widzenia, to jedno z początkowych zdań tego traktatu. Otóż traktat z Wielką Brytanią podpisujemy świadomi. Obie strony podkreślają, że są świadome, że zagrożeniem strategicznym, także długoterminowym dla Polski, dla Wielkiej Brytanii, dla NATO jest Rosja. A więc nasza współpraca brytyjsko-polska, ale także w obszarze NATO powinna, zgodnie z duchem tego traktatu, być skoncentrowana na zabezpieczeniu Polski i innych państw wobec zagrożenia rosyjskiego. To nic nowego w sensie naszego doświadczenia i naszej wiedzy o tym, co się dzieje na świecie, ale jest to znaczący przełom, jeśli chodzi o taką polityczną, nazwaną wprost motywację dla współpracy militarnej i obrony pomiędzy Polską i Wielką Brytanią. Chcę bardzo mocno podkreślić, i to było także obecne w naszych rozmowach z Brytyjczykami, że ta współpraca polsko-brytyjska ma być rdzeniem, ma być istotą współpracy natowskiej. W ramach NATO, i NATO jest dla nas tutaj oczywiście organizacją, w ramach której ta współpraca będzie przebiegała. Niektórzy pytają, skoro jest artykuł 5, skoro i tak NATO gwarantuje wspólną reakcję na wypadek zagrożenia, to po co nam traktacje dwustronne, jak tę z Francją i tę z Wielką Brytanią? Otóż rzeczą bardzo ważną jest, i tak czytamy oba traktaty, że niezależnie od reakcji NATO jako całości, będzie można liczyć i na Francję, i na Wielką Brytanię, na szybkie reakcje dwustronne w przypadku zagrożenia, zanim zapadnie decyzja wszystkich 32 członków NATO. I jak wiecie, w dzisiejszej rzeczywistości, także technologicznej, szybkość reakcji, adekwatna reakcja, to jest coś, co będzie się liczyło w przypadku konfliktu. I dlatego tak bardzo zależało nam na finalizowaniu obu traktatów, i polsko-francuskiego, i polsko-brytyjskiego. Ale podkreślam jeszcze raz, bo wiem, że od razu się takie spekulacje pojawią, to nie jest w zamiast, to nie jest obok NATO. Polska i Wielka Brytania bardzo serio traktują zapowiedzi i to przyjmujemy je do wiadomości, trzeba je przyjmować do wiadomości w sposób taki przygotowany, że Stany Zjednoczone będą tak czy inaczej swoją obecność w Europie redukowały. Nie jest to niespodzianka, tylko ci, którzy zamykali oczy i udawali, że nie widzą, co się dzieje na świecie, usiłowali zamazać tę rzeczywistość. Ale my także w serdecznych relacjach z naszym najważniejszym sojusznikiem o tym często rozmawiamy. Polska jako pierwsza i będziemy w tym konsekwentni. Podjęła to wyzwanie, jakim jest nowa geopolityka, nowa rzeczywistość i skoro nasz najważniejszy sojusznik uważa, że Europa powinna wziąć na siebie większy ciężar za własne bezpieczeństwo, to Polska jako i lojalny sojusznik i państwo, które zdaje sobie sprawę, jak ważne jest bezpieczeństwo, podjęła ten wysiłek. Nie będę ukrywał, to jest w końcu stara mądrość i nic się nie zmieniło tutaj od setek lat. Przede wszystkim musimy liczyć na siebie. Inni będą nam pomagać wtedy, kiedy będą widzieli, że my poważnie traktujemy własne bezpieczeństwo i dlatego Polska będzie inwestowała maksimum wysiłku w swoje bezpieczeństwo, swoimi środkami. Będzie uzupełniała te własne możliwości sojuszami dwustronnymi, traktatami dwustronnymi, tak aby mieć takich przyjaciół gotowych do natychmiastowej reakcji i Polska jest absolutnie tym państwem, które dba o NATO jako całość i o relacje transatlantyckie. Tu się nic nie zmieniło, ale chcemy być przygotowani na każdy scenariusz i będziemy przygotowani na każdy scenariusz. Dzisiaj także jedno zdanie na temat zatrzymań. Minister Kierwiński miał okazję już informować opinię publiczną na temat działalności Policji, Służb, Prokuratury, jeśli chodzi o ściganie sprawców tych przestępstw, podkreślam przestępstw, jakimi są fałszywe zawiadomienia Straży Pożarnej czy Policji o fikcyjnych zagrożeniach. Jak wiecie, skutkowało to interwencjami Straży Pożarnej i Policji w, nie wiem jak tę przestrzeń nazwać, ale w pomieszczeniach związanych z Telewizją Republika. Te działania dotyczyły także oczywiście prezydenta mieszkania matki prezydenta Nawrockiego. To były fałszywe informacje dotyczące pana Cenckiewicza, pana Kaczyńskiego. Nie pamiętacie dokładnie o co chodzi. Pojawiły się, oczywiście tego się można było spodziewać, w ustach polityków PiSu i Konfederacji wszystkie możliwe oskarżenia o prowokacje, o prześladowania, represje. Zostawmy to, niech się wstydzą ci, którzy takie bzdury powielali. Dla nas było ważne, żeby możliwie szybko wykryć sprawców. Sprawa jest poważna w tym sensie, że są bardzo poważne konsekwencje tego typu działań. Jak wiecie, sprawcy są bardzo młodzi. Prace trwają, będą kolejne zatrzymania. Taką informację otrzymałem od ministra Kierwińskiego i wszystko wskazuje na to, że mamy do czynienia z dobrze zorganizowanymi grupami bardzo młodych ludzi, którzy czy to dla fejmu, czy dla jakiejś osobistej satysfakcji, nie z pobudek ideologicznych czy partyjnych dopuszczały się takich rzeczy w przeszłości, o tym już wiemy i także w odniesieniu do tych miejsc, o których mówiłem. Policja jest także na tropie i lada chwila także będzie dotyczyło to sprawców tego ostatniego zdarzenia, jakim było fałszywe zawiadomienie o pożarze w mieszkaniu rodziny prezydenta Nawrockiego. Chcę jeszcze raz podkreślić. Każde tego typu działanie to jest przestępstwo. Wtedy, kiedy przynosi poważne konsekwencje, tak jak było w tym przypadku, to jest przestępstwo, za które można pójść siedzieć na długie, długie lata do więzienia. Więc nieważne, czy ma się 16, czy 20, czy 25 lat, nieważne, czy się robi to dla zabawy, czy z pobudek politycznych, komercyjnych, jakichkolwiek. To są poważne przestępstwa. I każdy, kto ma zamiar bawić się w taki sposób, musi mieć świadomość, że my technicznie będziemy zdolni do identyfikacji sprawców i jestem przekonany, że prokuratura i sądy będą traktowały bardzo poważnie tego typu przestępstwa. Nie tylko dlatego, że one budzą tak wielkie emocje i destabilizują państwo, ale przede wszystkim im więcej fałszywych zawiadomień, tym większe ryzyko, że tam, gdzie naprawdę coś się dzieje, tam straż pożarna nie zdąży, bo interweniuje w tych miejscach, gdzie są fejkowe zawiadomienia. Także zwracam się do wszystkich, którym taki pomysł pada do głowy. Nie róbcie tego, szkodzicie państwu polskiemu, szkodzicie potencjalnym ofiarom prawdziwych zdarzeń i przede wszystkim weźcie to wszyscy w sobie naprawdę tak do serca. Pójdziecie siedzieć, jeśli będziecie robić takie rzeczy. Dziękuję policji, prokuraturze i służbom specjalnym za szybkie działanie w tej sprawie. I proszę polityków wszystkich opcji, żeby już więcej nie robili głupiego pożytku w takich sytuacjach. Dziękuję bardzo.