Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Marcin Kierwiński: Dziękuję strażakom po pożarze w Biłgoraju

Marcin Kierwiński: Dziękuję strażakom po pożarze w Biłgoraju

Marcin Kierwiński, Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji, dziękuje strażakom i druhom OSP za działania podczas pożaru w Lasach Biłgorajskich w maju 2026 r. Przypomina o skali akcji, współpracy służb i wdrażanej ustawie o ochronie ludności.

Najważniejsze fakty


Marcin Kierwiński opisuje siedmiodniową walkę z pożarem w Lasach Biłgorajskich, podkreślając, że akcja trwała 7 dni i nocy i zaangażowała ponad 3 tys. osób: blisko 900 strażaków Państwowej Straży Pożarnej, 1600 druhów OSP oraz policjantów, żołnierzy i leśników. Mówi o kluczowych momentach, kiedy wiatr spowodował eskalację i trzeba było bronić „ostatniej linii obrony”.

Skala i bohaterstwo


W wystąpieniu szczególnie akcentowana jest determinacja i poświęcenie osób walczących z żywiołem - od pilotów śmigłowców po lokalne koła gospodyń wiejskich. Kierwiński dziękuje odznaczonym oraz przypomina, że takie działania chronią życie, mienie i przyrodę.

Współpraca służb i działania państwa


Minister podkreśla sprawną koordynację między Państwową Strażą Pożarną, Wojskami Obrony Terytorialnej, Lasami Państwowymi i samorządami. Zwraca uwagę, że w chwili próby nie było politycznych sporów - liczyła się szybka pomoc i współdziałanie całego aparatu państwa.

Marcin Kierwiński — ujęcie z wystąpienia: Marcin Kierwiński: Dziękuję strażakom po pożarze w Biłgoraju (26.05.2026)

Inwestycje i rola człowieka


Kierwiński przypomina, że rząd Donalda Tuska inwestuje w nowoczesny sprzęt dla formacji podległych MSWiA, ale zastrzega, że nawet najlepszy sprzęt "nie zastąpi determinacji i bohaterstwa człowieka". To przesłanie o wartości ludzi na pierwszej linii walki z żywiołami.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowny Panie Komendancie Główny, Panowie Generałowie, Pani Minister, Panowie Ministrowie, wszyscy zaproszeni goście, ale przede wszystkim Wy, funkcjonariusze Państwowej Straży Pożarnej, Druchowie i Druch na OSP. Maj 2026 roku zapisał się w historii polskiego pożarnictwa jako czas wielkiej próby. Pożar w Lasach Biłgorajskich wymagał od Was wszystkich najwyższego skupienia. To była trwająca 7 dni i nocy walka, zmaganie o ludzkie życie, mienie i przyrodę. Jak zawsze sprostaliście temu zadaniu i dzięki Waszemu profesjonalizmowi, dzięki Waszej koordynacji, poświęceniu, pracowitości i oddaniu mienie ludzi zostało obronione, przyroda została obroniona, ten pożar został pokonany. O tym, jaka była skala tego pożaru, mówią najlepiej liczby. Zresztą wszyscy Państwo widzicie, jak wielu strażaków, jak wielu druhów OSP jest odznaczanych, jak wiele kół gospodyń wiejskich jest odznaczanych za ten wysiłek, za ten wysiłek zbiorowy w tamtych dniach. Ja pamiętam, jak przyjechałem w nocy, gdy ten pożar się rozpoczynał. Pamiętam, jak wielka była determinacja. Determinacja tutaj miejscowych druhów i druhów OSP, miejscowych strażaków, pana komendanta, pana generała Pisiewicza, aby szybko uporać się z tym pożarem. I wydawało się po pierwszej nocy, po pierwszym dniu tej walki, że sytuacja jest opanowana. Wydawało się, że wiele jeszcze roboty przed służbami, przed strażakami, ale że sytuacja się stabilizuje. A potem przyszedł wiatr, a potem przyszła eskalacja tego pożaru i potem przyszedł ten kluczowy dzień. Pamiętam, jak w sztabie razem z panem generałem Kruczkiem, z panem generałem Sierpatowskim, z panem generałem Pisiewiczem rozmawialiśmy z przedstawicielami modułów GFF z Poznania i mówili nam, że mamy ostatnią linię obrony. Oni jako najbardziej doświadczeni w walkach z tego typu żywiołami mówili, że już mamy ostatnią linię obrony. Jeżeli tej linii nie da się utrzymać, to nie będzie prostego zatrzymania tego pożaru. Straty będą znacznie, znacznie większe. I pamiętam, jak wtedy ściągane były kolejne jednostki z całego kraju. Łącznie przecież to było ponad 3000 osób, które walczyło z tym pożarem. To blisko 900 strażaków Państwowej Straży Pożarnej, niemal z całego kraju. 1600 druhów OSP, policjanci, żołnierze, leśnicy, bo im też trzeba bardzo, bardzo dziękować. Piloci śmigłowców i tych policyjnych, jest pan naczelnik z nami i tych, które należą do Lasów Państwowych. Oni tamtego dnia, tego krytycznego dnia, to była środa, zrobili tą największą robotę. I chciałem wam, za to wam wszystkim, bo wszyscy oddaliście kawał serca i takiej pozytywnej energii, bardzo serdecznie podziękować. Jesteście wielcy, jesteście naszymi bohaterami, jesteście bohaterami dnia codziennego, a to jest największe bohaterstwo. Największe i najbardziej potrzebne naszym współobywatelu. Bardzo wam za to dziękuję. Szanowni Państwo, jako Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji mam wielki zaszczyt nadzorować służby podległe MSWiA, ale też mam wielki zaszczyt razem z Państwową Strażą Pożarną wdrażać ustawę o ochronie ludności i obronie cywilnej. Ustawę, którą przyjęliśmy w tej kadencji, która ma być tym wielkim krokiem w ochronie każdego obywatela naszego kraju. I mój wniosek z tego pożaru, to z czego jestem szczególnie dumny, to w jaki sposób cały aparat państwa w tamtych dniach ze sobą współpracował. W jaki sposób wszystkie formacje mundurowe, samorządowcy, niezależnie od barw politycznych, druhowie OSP, wszyscy potrafili ze sobą współpracować. Może to są takie, wydawałoby się, małe rzeczy, ale ja pamiętam jak z Panem Generałem Kruczkiem dzwoniliśmy do Wojsk Obrony Terytorialnej. Jest Pan Pułkownik tutaj. Dzwoniliśmy i mówiliśmy, potrzebujemy sprzętu. Natychmiast potrzebujemy sprzętu, żeby zrobić przecinkę. Tylko wojsko ma taki sprzęt. I nie było żadnej dyskusji. To wszystko działało tak, jak powinno działać. Każdy wiedział, że w chwili próby musi dać z siebie wszystko, musi dać cały dostępny sprzęt, musi dać swoją energię, determinację, odwagę i wolę walki z żywiołem. I to było coś niesamowitego. Właśnie ta współpraca, ta synergia w działaniu, że wszyscy wiedzieli co robić, wszyscy byli na swoim miejscu. Nie było nikogo, kto by mówił, że ja przyjadę następnego dnia, a może jestem zmęczony, potrzebuję odpoczynku. Nie. Wszyscy pracowali bez wytchnienia. Wszyscy pracowali bez odpoczynku, żeby ten pożar opanować. Tak jak powiedziałem, jesteście bohaterami dnia codziennego. Na takich bohaterach opiera się nasza wspaniała ojczyzna. Na takich bohaterach opiera się bezpieczeństwo Polaków. Szanowni Państwo, jako rząd pana premiera Donalda Tuska inwestujemy w straż pożarną. Inwestujemy w najnowocześniejszy sprzęt, inwestujemy w najnowocześniejsze wyposażenie. Nie tylko straży pożarnej. W formacji mundurowych podległych MSWiA. Ale jedno nie wymaga żadnej dyskusji. Nawet najnowocześniejszy sprzęt, nawet najbardziej zaawansowane wozy, śmigłowce nie zastąpią determinacji i bohaterstwa człowieka. I to bohaterstwo i determinacja było czuć wtedy w każdej godzinie, w każdej minucie. To był trudny czas, ważny czas, ale przede wszystkim to był czas bohaterów. Bardzo wam za to dziękuję. Dziękuję panie komendancie za to, że pan dowodził tą akcją w tych najbardziej newralgicznych momentach osobiście. Pan generał Pisiewicz, komendant wojewódzki, pan komendant powiatowy to były te osoby, które na początku dźwigały cięża tej akcji. Ale byli też także ci funkcjonariusze, których dzisiaj odznaczaliśmy. Był i zastępca komendanta wojewódzkiego, dziś awansowany na stopień pułkownika, był zastępca komendanta podkarpackiego, który był jednym z szefów sztabu w tych dniach. Widzicie państwo jak wielka to była akcja. Mówię o tym, bo wyróżniamy wszystkich i dziękujemy wszystkim, ale chcę podkreślić jak wielka była ta akcja, jak wielka była skala zaangażowania ludzi.