Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Tomasz Grodzki: Himalaje hipokryzji wobec policji

Tomasz Grodzki: Himalaje hipokryzji wobec policji

Tomasz Grodzki, senator, podczas debaty w Senacie podziękował ministrowi za rzetelne przedstawienie informacji, przeprosił gen. Michułkę i skrytykował uproszczenia oraz manipulacje wokół interwencji. Wskazał też na konieczność wyjaśnienia sprawy i podkreślił proces odbudowy prestiżu policji.

Podsumowanie wystąpienia


Tomasz Grodzki rozpoczął od podziękowań dla ministra za przedstawienie materiału i przeprosin skierowanych do gen. Michułki za niestosowne słowa innego senatora. Zaznaczył, że interwencja zostanie wyjaśniona i to już zostało wielokrotnie powiedziane.

Krytyka manipulacji i uproszczeń


Senator Grodzki ostro skrytykował próby przedstawiania sprawy w czarno-białych barwach, wskazując na „himalaje hipokryzji i kłamstwa”. Zwrócił uwagę, że nie wolno manipulować faktami i że takie uproszczenia nie służą debacie publicznej.

Przypadki przemocy i media


W wystąpieniu przypomniał przykłady agresji wobec polityków i dziennikarzy z przeszłości oraz krytykował praktyki medialne polegające na instrumentalnym traktowaniu informacji. Przytoczył też termin użyty przez marszałka Borusewicza o „żołnierzach frontu ideologicznego”.

Osobiste doświadczenia i bezpieczeństwo


Grodzki opowiedział o własnych doświadczeniach jako osoby podlegającej ochronie SOP/BOR - o groźbach wobec jego osoby i rodziny oraz o braku reakcji organów na zebraną wiedzę. Z tego powodu poruszył temat skuteczności służb i potrzeby rzetelnych działań.

Tomasz Grodzki — klatka z wypowiedzi: Tomasz Grodzki: Himalaje hipokryzji wobec policji (21.05.2026)

Ocena pracy policji


Senator wyraził uznanie za rzetelne przedstawienie sprawy przez ministra i przyznał, że prestiż policji jest w trudnych czasach mozolnie odbudowywany. Wierzy, że przedstawione okoliczności zostaną wyjaśnione.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Panie i Panowie Senatorowie, ja chciałem podziękować Panu Ministrowi za rzetelne przedstawienie kuli z tej interwencji. Chciałem przy okazji przeprosić Pana Generała Michółkę za bardzo niestosowne słowa wypowiedziane przez Senatora z Radomia, który w sposób absolutnie nieakceptowalny w tej Izbie prowokował Pana. Ale zirytowało mnie jedno, bo ta interwencja będzie wyjaśniona i to zostało powiedziane już wielokrotnie. Natomiast koledzy z obecnej opozycji wykorzystali tę debatę, aby przedstawić obraz czarno-biały. Obecnie jest ruina, za ich czasów był raj. Policja za czasów PiSu działała genialnie, a w tej chwili nie działa w ogóle. To jest nieprawda. To są Himalaje hipokryzji i kłamstwa i trzeba to sobie jasno powiedzieć. Nie chcę przypominać Pani oczu Pani Minister Nowackiej, której psiknięto w oczy poturbowania Senatora tej Izby, Jacka Burego, podczas jednego z protestów, czy używania pałek teleskopowych przez przebranych funkcjonariuszy, czy nagannych słów jednego z kolegów Senatorów tej Izby, który po prawie śmiertelnym pobiciu wiceszefa KNF-u Pana Kwaśniaka powiedział, że czasami coś podobnego, że dobrze jak ktoś dostanie, że czasami bije się złego. Nie chcę przypominać nazwiska. Ale opowiem Państwu, nie lubię epatować swoją historią, natomiast opowiem Państwu, że jako trzecia osoba w państwie podlegałem ochronie SOP-u, BOR-u, jak kto woli. Grożono mi wbiciem na pal, obcięciem głowy, wymordowaniem mojej rodziny. Pewnie wielu z Państwa tego doświadczało. Tylko to dotyczyło Marszałka Senatu. I ci ludzie, którzy myśleli, że będą anonimowi docenili zdolności operacyjnych Służby Ochrony Państwa. I policja w tamtych czasach dostała na tacy adresy, nazwiska i namiary tych ludzi, którzy takie okropne groźby formułowali. I co? Nic. Nic się nie zdarzyło. Nie podjęto żadnej działalności. Więc prosiłbym, bo tu jest mowa o ochronie dziennikarzy. Pan senator Bierecki tak ładnie o tym mówił. Tylko zastanawiam się, czy ktoś, kto manipuluje faktami, kto je przeinacza, kto po prostu kłamie, ma prawo nazywać się dziennikarzem. Bo pan marszałek Borusewicz ukuł kiedyś bardzo piękny termin, że to nie są dziennikarze, tylko żołnierze frontu ideologicznego, którzy pilnują tego, żeby linia partii była reprezentowana. Pomijam to. Dziękuję panie ministrze za to, że pan przedstawił bardzo rzetelnie tą informację. Wierzę, że ona zostanie wyjaśniona i gratuluję policji, że w trudnych czasach prestiż policji jest mozolnie odbudowywany. Dziękuję bardzo.