Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Stanisław Karczewski: Służby zawiodły. Trzeba znaleźć sprawców

Stanisław Karczewski: Służby zawiodły. Trzeba znaleźć sprawców

Senator Stanisław Karczewski w wystąpieniu w Senacie podziękował za debatę i zaapelował o rzetelne zbadanie interwencji oraz wykrycie sprawców. Ostrzegał przed nierównym traktowaniem dziennikarzy i wskazywał na ryzyko politycznych prowokacji, które zagrażają życiu publicznemu.

Podziękowania i oczekiwania


Senator Karczewski podziękował przewodniczącym i uczestnikom debaty za możliwość omówienia sprawy. Podkreślił oczekiwanie, że interwencja zostanie dokładnie zbadana i że będzie można obejrzeć wszystkie nagrania z tej akcji.

Media i nierówne traktowanie


W wystąpieniu zwrócono uwagę na nierówne traktowanie środowisk dziennikarskich - wymieniono m.in. TVP, TVN, Republika i Polska 24 - oraz postawiono pytania o dostęp dziennikarzy do informacji. Karczewski podkreślił, że wolność mediów wymaga równego podejścia i dostępu do konferencji prasowych.

Polityczne prowokacje i zagrożenia


Senator ostrzegał, że niektóre działania mogą być profesjonalnie zaaranżowanymi prowokacjami, które zagrażają życiu politycznemu i społecznemu. Wskazał na fragmentaryczność działań służb i konieczność ustalenia, kto stoi za kampaniami nacechowanymi nienawiścią.

Stanisław Karczewski — ujęcie z przemówienia: Stanisław Karczewski: Służby zawiodły. Trzeba znaleźć sprawców (21.05.2026)

Apel do służb i konsekwencje dla polityki


Karczewski zaapelował, by policja i służby wykryły sprawców wysyłających groźby i prowadzących akcje wymierzone w polityków i dziennikarzy. Zaznaczył, że brak skuteczności służb podważa zaufanie i utrudnia normalny dialog polityczny.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dziękuję Panie Marszałek, Wysoka Izbo. Zacznę od podziękowań dla Pani Marszałek. Dziękuję w ogóle za to, że Pani Marszałek wyraziła zgodę na tą informację ważną, jak się okazuje, istotną. Jeszcze raz bardzo serdecznie Pani Marszałek dziękuję. I dziękuję wszystkim za tą krótką, burzliwą, pełną emocji. Chociaż mniejszych emocji niż w Sejmie, ale jednak emocji. Dyskusję, bo w trakcie zadawania pytań właściwie przetoczyła się dyskusja. Chciałem wystąpić pierwszy przed Panem Senatorem, bo chciałem to samo powiedzieć. A mianowicie podziękować Panu Marszałkowi Borusewiczowi, bo on wskazał na sedno sprawę. Panie Ministrze, to, że zostanie ta interwencja dokładnie zbadana, to my w to wierzymy, absolutnie. Jestem przekonany, że Państwo tutaj staniecie na wysokości zadania i będziemy mogli, czy nie my, ale być może my wszyscy, obejrzeć wszystkie taśmy, które tam zostały nagrane, wszystkie kadry, poznać od początku do końca zakres tej interwencji, sposób tej interwencji, ale to nie jest najważniejsze. To jest coś pobocznego, na co tu zwracaliśmy uwagę, bo to tak na pierwszy rzut oka najbardziej razie. Ale my prosiliśmy o tę dyskusję i debatę zupełnie z innego powodu. Z takiego powodu, że te akcje, różnego rodzaju akcje, są prowadzone przeciwko jednemu środowisku politycznemu, dziennikarskiemu, bo niestety, powiedzmy sobie szczerze, że te środowiska dziennikarskie mają swoje prowincje polityczne. No taka jest prawda, w takiej rzeczywistości żyjemy. Ja bym chciał żyć w innej rzeczywistości, ale jeśli ktoś się temu sprzeciwia, to mówi nieprawdę. Co innego mówi TVP, Info TVN, a co innego inne media. I dlatego mamy tą wolność mediów. Wolność, o którą powinniśmy dbać. A jeżeli powinniśmy dbać, to dziennikarze Republiki powinni być wpuszczani na konferencje prasowe do prezesa Rady Ministrów. Dlaczego nie byli wpuszczani? Dlaczego tak szczuto ich? Dlaczego? Zadaję to pytanie. To są dziennikarze. Są dziennikarze w Polsce 24, dziennikarze Republiki i nie mieli dostępu do informacji. To nawet podczas powodzi dziennikarze nie byli wpuszczani na konferencje pana prezesa Rady Ministrów. To był początek tego, co teraz mamy. I kto to robi? Kto to zrobił? Kto wykorzystał w sposób niezwykle, można powiedzieć i użyć takiego określenia, profesjonalny? Nie zrobił to zwykły hejter. Nie zrobił to zwykły taki nienawistnik PiSu. To nie ten, który sobie osiem gwiazdek wypisywał. Chociaż, proszę Państwa, oni też na to wpływają. Te osiem gwiazdek wyryte na czołach niektórych, również i polityków niestety. Choć jeden będzie teraz odwoływany. Mam taką nadzieję, że zostanie w Krakowie odwołany, bo temu się należy. Ale to też jest, proszę Państwa, nasza rola. Jeżeli do mnie zwraca się dziennikarz z TVN-u, niechętnie, ale odpowiadam, prawda? A dlaczego tak traktuje się innych dziennikarzy? No to jest nierówne traktowanie dziennikarzy. A żyjemy w kraju, mam nadzieję i taką wolę, i takie marzenie w kraju w pełni demokratycznym, przestrzegającym prawa i przestrzegającym wszelkich zasad. Dlaczego, Panie Marszałek, Wysoka Izbo, prosiliśmy o tę debatę i dobrze, że ona się odbyła. Bardzo dobrze i dziękuję panu ministrowi. Chociaż nie ze wszystkim się zgadzałem, ale dziękuję, że pan odważnie tutaj przyszedł. Żałuję, że nie zrobił tego minister Kierwiński. Proszę go pozdrowić. Być może przyjdzie i tutaj sam odważnie będzie, podobnie jak pan minister, ale odpowiadał na trudne pytania, bo będziemy zadawali trudne pytania. Ale te pytania mają na celu to, żeby unormować nasze życie, również polityczne, proszę państwa. Bo ta nienawiść, która jest wszechobecna i ta nienawiść, o której mówiłem wczoraj, bardzo wielu politykom, bardzo wielu Polakom przeszkadza. My nie chcemy tej nienawiści. My chcemy normalnego dialogu. Wczoraj, jak byłem na marszu zorganizowanym przez Solidarność, to mówiono dużo o Zielonym Ładzie, ale mówiono przede wszystkim o tym, że nie ma dialogu, że brakuje dialogu. I jeszcze raz panu ministrowi podziękuję, że pan przyszedł i odważnie z nami prowadził dialog. W wielu kwestiach się z panem nie zgadzałem. Na wiele pytań pan nie odpowiedział, ale takie życie jest i widocznie nie mógł pan odpowiedzieć albo nie potrafił. Jeszcze raz pani marszałek dziękuję za tę debatę, za możliwość odbycia tej debaty. Ta sytuacja, która w tej chwili jest, bardzo nas martwi jako polityków. Bo proszę państwa, tu będzie akcent polityczny, przez 8 lat nikt nie przekopywał ogródka Donalda Tuska, a teraz przekopuje się ogródek Jarosława Kaczyńskiego. Po co? Dlaczego? Ja rozumiem policję, która to robi, ale są sprytniejsi, są bardziej profesjonalni, którzy potrafią i wiedzą w jaki sposób sprowokować i spowodować interwencję. Interwencję, która naprawdę jest bardzo groźna dla naszego życia politycznego i dla naszego życia społecznego. Proszę państwa, ja zakończę tym hasłem, o którym tak głośno i odważnie mówiliśmy w poprzedniej kadencji murem za polskim mundurem. Sprzeciwialiśmy się wszelkim atakom na polski mundur, bo to wielki zaszczyt i honor nosić polski mundur. Moim marzeniem jest to, o czym mówił pan minister, żebyśmy żyli w takim państwie, gdzie policja nigdy nie będzie wykorzystywana i nigdy nie będzie podejrzewana o działania niezgodne z prawem. Ale tu, panie ministrze, musicie państwo przede wszystkim, poza zbadaniem oczywiście tych wszystkich interwencji, znaleźć sprawców. A tu podejrzewam, że wszyscy politycy i z jednej i z drugiej strony sceny politycznej mieli maile grożące rodzinom, dzieciom, wnukom. Dostawałem takie. I to wielokrotnie. Były całe akcje wymierzone w nas. Trudno jest, panie marszałek, poruszać się w takim zastraszeniu. Można powiedzieć nawet w pewnym momencie upodleniu. My powinniśmy normalnie funkcjonować. I pan minister przychodzi i mówi, że nie wykryto żadnego sprawcy. Jeszcze. Ja bym chciał, żebyśmy żyli w takim kraju, gdzie policja i służby sobie z tym radzą. I panie ministrze, bo pan teraz rozmawia z panem generałem. Nie wierzę, żeby pan miał tak podzieloną uwagę. Nawiążę do dwóch pytań, które były fundamentalne. Pierwsze pana marszałka, drugie Wojtka Skórkiewicza, który pytał się o to, czy Centrum Bezpieczeństwa Narodowego coś wie. Nie wie, ale powinien wiedzieć. I to nie jest wina ich, tylko wina służb, które jednak w sposób odpowiedzialny, przede wszystkim skuteczny, po prostu nie działają. A czekamy na to, żeby zaczęły działać. Dziękuję bardzo.