Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Waldemar Żurek: Wyrok ETPCz przypomina granice prezydenta

Waldemar Żurek: Wyrok ETPCz przypomina granice prezydenta

Waldemar Żurek komentuje wyrok Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w sprawie Sobczyńska przeciwko Polsce, wskazując, że prezydent nie może dowolnie blokować nominacji sędziowskich. Wyrok podkreśla, że odmowa powołania musi być prawnie uzasadniona, a brak uzasadnienia stanowi naruszenie prawa.

Szczegóły sprawy


Waldemar Żurek odnosi się do sprawy Sobczyńska i innych przeciwko Polsce, które dotyczyły kandydatów na stanowiska sędziowskie. Kandydaci przeszli długą procedurę w sądach i otrzymali prawomocne uchwały Krajowej Rady Sądownictwa, po czym prezydent odmówił nominacji.

Rola Krajowej Rady Sądownictwa


W wypowiedzi podkreślono, że Krajowa Rada Sądownictwa to ciało konstytucyjne, a do dokumentacji przesłanej prezydentowi dołączona była prawomocna uchwała. Żurek zwraca uwagę na znaczenie procedury i roli reprezentantów prezydenta w systemie nominacyjnym.

Odmowy bez uzasadnienia


Waldemar Żurek krytykuje odmowę powołań bez podania przyczyn jako naruszenie prawa - wskazuje na przypadki, gdy osoby wygrywające konkursy nie otrzymały nominacji i nie wiedziały, dlaczego ich kariera została przerwana.

Znaczenie wyroku


Zdaniem Żurka wyrok ETPCz to przestroga dla przyszłych prezydentów: przy odmowie dostępu do urzędu decyzje muszą być precyzyjnie uzasadnione. To, co wygrało, to prawo i jego stosowanie.

Waldemar Żurek — klatka z wypowiedzi: Waldemar Żurek: Wyrok ETPCz przypomina granice prezydenta (21.05.2026)

Konsekwencje


Wypowiedź podkreśla konieczność transparentności w procesie nominacji sędziowskich oraz ochrony osób, które przeszły ustawowe procedury. Sprawa ma wymiar nie tylko indywidualny, ale instytucjonalny, wpływając na zaufanie do sądownictwa i przestrzeganie prawa.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Moi drodzy, prezydent nie jest królem słońca. Właściwie to można dzisiaj wyczytać z wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka. Sobczyńska przeciwko Polsce, a właściwie Sobczyńska i inni przeciwko Polsce. Dotyczy to osób, które chciały być sędziami. Przeszły bardzo długą, skomplikowaną, mozolną procedurę w swoich sądach, tam gdzie pracowali, przed Krajową Radą Sądownictwa i ostatecznie prezydent dostał do nominacji całą ich dokumentację z prawomocną uchwałą Krajowej Rady Sądownictwa. Krajowa Rada Sądownictwa to ciało konstytucyjne. Prezydent ma też tam swojego przedstawiciela, więc też decyduje o tym, kto w Polsce może zostać sędzią. Ale okazało się, że prezydent odmówił powołania tych osób na stanowisko sędziowskie. Odmówił z naruszeniem prawa. Bez uzasadnienia, bez podania przyczyn. Ktoś świetnie wykształcony przechodzi wielomiesięczny konkurs. Wygrywa ten konkurs, nie dostaje nominacji. On nie wie dlaczego, jego otoczenie nie wie dlaczego. Kariera właściwie jest zniszczona. Ta sprawa jest bardzo stara. Rozpoczęła się w 2008 roku, jeszcze w czasach, gdy był inny prezydent. Ale dzisiejszy wyrok to przestroga dla wszystkich prezydentów. Prezydent musi wiedzieć, że ma stosować prawo. Jeżeli komuś odmawia dostępu do urzędu, musi to precyzyjnie uzasadnić. Dzisiaj wygrało prawo. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam.