Agnieszka Gorgoń-Komor - Chronić Polaków przed kryptooszustami
Senator Agnieszka Gorgoń-Komor zabiera głos w debacie na temat ustawy o rynku kryptoaktywów, wskazując na straty ponad 300 tys. osób i konieczność implementacji rozporządzenia Mika. W swoim wystąpieniu apeluje o przyjęcie projektu rządowego jako jedynej realnej ochrony dla oszczędności Polaków.
O czym mowa
Senator przedstawia najważniejsze fakty debaty: ponad 300 tys. poszkodowanych inwestorów, straty przekraczające 350 mln zł oraz kontrowersyjne przekazy finansowe, w tym 450 tys. zł na fundacje związane z Panem Ziobrą i 37 mln zł dla telewizji Republika. Podkreśla znaczenie implementacji rozporządzenia Mika.
Zarzuty i kontekst polityczny
Gorgoń-Komor krytykuje obstrukcję Pałacu Prezydenckiego i stawia pytanie o intencje prezydenta Nawrockiego oraz części prawej strony sceny politycznej. Ostrzega przed skrajnie niejasnymi powiązaniami środowisk prawicy z upadającą giełdą krypto i zauważa wpływ braku regulacji na pozycję Komisji Nadzoru Finansowego.
Konsekwencje dla obywateli
Senator zwraca uwagę, że bez rygorystycznego nadzoru od 1 lipca Polacy inwestujący w kryptoaktywa zostaną pozbawieni ochrony instytucjonalnej. Wskazuje, że procedowana ustawa ma fundamentalne znaczenie dla zabezpieczenia pieniędzy i oszczędności polskich rodzin.
Postulat senator
Gorgoń-Komor apeluje o przyjęcie ustawy w kształcie rządowym jako jedynej drogi do ochrony przed kolejnymi piramidami finansowymi. W swoim wystąpieniu wzywa do jasnego wyboru: stanąć po stronie obywateli czy po stronie oszustów wykorzystujących luki prawne.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Dzisiaj debatujemy na temat ustawy o rynku kryptoaktywów. Ale tak naprawdę debatujemy na temat osób, ofiar giełdy kryptoaktywów. To ponad 300 tys. osób, które straciły ponad 350 mln zł. Debatujemy na temat 450 tys. zł przekazanych na fundacje związane z Panem Ziobrą. I debatujemy na temat 37 mln. przekazanych na telewizję Republika. Ja, proszę Państwa, słuchałam tę debatę dosyć dokładnie. I tak, Panie Ministrze, mamy oś sporu. Tylko nie wiemy, po której stronie osi sporu jest Pan Prezydent i po której stronie osi sporu jest dzisiaj prawa strona sceny politycznej. Czy po stronie obywateli, czy po stronie oszustów wykorzystujących luki prawne. I na to pytanie powinniśmy sobie odpowiedzieć. Procedowana dzisiaj ustawa ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania państwa, zabezpieczając pieniądze i oszczędności polskich obywateli. Dzisiaj już, Panie Marszałku, nie możemy mówić, że jesteśmy przeciwni obrotowi kryptoaktywów. Ja na początku, kiedy zaczynałam zajmować się tematem, też tak myślałam. Ale nie da się zakazać, można tylko nie korzystać. Tak według tej debaty, którą odbyliśmy, możemy sobie takie zdanie wypracować. Proszę Państwa, wyrażając tę ustawę, spełniamy nasze kluczowe zobowiązania wobec obywateli oraz wobec Unii Europejskiej, implementując, tak jak zostało tutaj powiedziane, rozporządzenie Mika. Jeśli od 1 lipca nie wprowadzimy tego rygorystycznego nadzoru, Polacy, którzy inwestują w tym rynku z dnia na dzień, zostaną pozbawieni jakiegokolwiek nadzoru i jakiejkolwiek ochrony instytucjonalnej ze strony państwa. Koalicja rządząca w przeciwieństwie do prezydenta i konsekwentnie staje się dzisiaj postroni owateli, a nie finansowych orzustów wykorzystujących właśnie te luki prawne. Od miesięcy obserwujemy systematyczną obstrukcję tych przepisów ze strony Pałacu Prezydenckiego, co osłabia pozycję Komisji Nadzoru Finansowego i ułatwia podejrzanym spółkom ukrywanie majątku. W obliczu potężnej afery i strat sięgających setek milionów złotych, musimy wreszcie zapytać o prawdziwe intencje weta prezydenta. Nie da się bowiem ukryć skrajnie niejasnych powiązań między środowiskami polskiej prawicy a upadającą giełdą z onda krypto, z której ulatniały się pieniądze Polaków. Jak mamy wierzyć w zapewnienia obozu prezydenckiego otroskę o wolność gospodarczą, gdy wiemy, że ta sama giełda była strategicznym sponsorem imprezy SIPAK w Rzeszowie, wydarzenia, podczas którego tak usilnie promowano i budowano kampanię prezydenta Nawrockiego na urząd prezydenta Rzeczpospolitej. Czy obrona braku regulacji odbało się rynku, czy może ordynana spada długu wobec hojnych darczyńców politycznych? O skrajnej panice opozycji świadczą ich ostatnie działania. Politycy Prawa i Sprawiedliwości, których zaplecze czerpało niedawno miliony z tego rynku, wpadło w popłoch. W trakcie desperacji złożyli konkurencyjny projekt ustawy, zakładając całkowity zakaz obrotu kryptowalutami pod groźbą 10 lat więzienia. Kiedy braliście państwo pieniądze, rynek wam nie przeszkadzał, a teraz dla ratowania własnej skóry chcecie wsadzić całą branżę za kratki. Apeluję o przyjęcie tej ustawy w kształcie rządowym, bo to jedyna droga do ochrony polskich rodzin przed kolejnymi piramidami finansowymi. Dziękuję bardzo. Dziękuję.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.