Robert Bąkiewicz: Tusk ogranicza prawo do zgromadzeń
Bąkiewicz zarzuca Donaldowi Tuskowi próby uniemożliwienia pokojowego zgromadzenia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. W nagraniu mówi o bezprawnych decyzjach administracyjnych, groźbie siłowego rozwiązania i blokowaniu udziału Pawła Kryszczaka w rozprawie sądowej.
Mówca twierdzi, że działania służb i przedstawicieli administracji mają na celu usunięcie lub przeniesienie miasteczka protestacyjnego. Według niego proponowane przesunięcie poza obręb KPRM oraz używane argumenty bezpieczeństwa są pozbawione podstaw i mają ograniczyć prawo do zgromadzeń.
Autor wypowiedzi podważa tezy o zagrożeniu terrorystycznym przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wskazując, że w tym miejscu wielokrotnie odbywały się demonstracje podczas wizyt zagranicznych. Ocenia, że stosowane środki są nadmierne i mają charakter ekstraordynarny.
W materiale zwrócono uwagę, że Pawłowi Kryszczakowi i stowarzyszeniu uniemożliwiono udział w zaplanowanej na dziś sprawie sądowej. Mówca sugeruje, że także w sądownictwie pojawiają się praktyki opóźniające rozstrzygnięcie kwestii dotyczących zgromadzeń.

Przedstawiciel stowarzyszenia wzywa Polaków do wsparcia pokojowej manifestacji oraz apeluje do policjantów, by nie wykonywali, jak to określa, bezprawnych rozkazów. Ostrzega, że ograniczenie prawa do zgromadzeń oznaczałoby istotne naruszenie zasad demokracji i konstytucyjnych wolności.
Zarzuty wobec Donalda Tuska
Mówca twierdzi, że działania służb i przedstawicieli administracji mają na celu usunięcie lub przeniesienie miasteczka protestacyjnego. Według niego proponowane przesunięcie poza obręb KPRM oraz używane argumenty bezpieczeństwa są pozbawione podstaw i mają ograniczyć prawo do zgromadzeń.
Kwestie bezpieczeństwa i argumenty administracji
Autor wypowiedzi podważa tezy o zagrożeniu terrorystycznym przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wskazując, że w tym miejscu wielokrotnie odbywały się demonstracje podczas wizyt zagranicznych. Ocenia, że stosowane środki są nadmierne i mają charakter ekstraordynarny.
Problemy prawne i uniemożliwienie udziału w sądzie
W materiale zwrócono uwagę, że Pawłowi Kryszczakowi i stowarzyszeniu uniemożliwiono udział w zaplanowanej na dziś sprawie sądowej. Mówca sugeruje, że także w sądownictwie pojawiają się praktyki opóźniające rozstrzygnięcie kwestii dotyczących zgromadzeń.

Apel do społeczeństwa i służb
Przedstawiciel stowarzyszenia wzywa Polaków do wsparcia pokojowej manifestacji oraz apeluje do policjantów, by nie wykonywali, jak to określa, bezprawnych rozkazów. Ostrzega, że ograniczenie prawa do zgromadzeń oznaczałoby istotne naruszenie zasad demokracji i konstytucyjnych wolności.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Adam Niedzielski zapowiada kwarantannę narodową i ograniczenia
Ministerstwo Finansów: jak wystawiać faktury gdy KSEF offline
Alicja Kaczorowska przypomina bohaterów walk w Normandii
Teresa Glenc o Orszakach Trzech Króli: 1,5 mln uczestników
Krzysztof Sierak: Intensywne działania prokuratury ws. zanieczyszczenia Odry
Halina Szymiec-Raczyńska zapowiada powołanie Inicjatywy Dialogu
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz: Pentagon w Warszawie, my w Waszyngtonie
Michał Wawrykiewicz
Michał Wawrykiewicz: AI to miecz obusieczny dla UE
Adam Szłapka
Konferencja prasowa Rzecznika Rządu Adama Szłapki
Tomasz Buczek
Tomasz Buczek: Komisja nie ma prawa narzucać państwom
Michał Szczerba
Michał Szczerba: Mobilność wojskowa musi być odporna na cyberataki
PiS
PiS: Port Haller - strategiczny węzeł logistyczny dla NATO
Artykuły
Artykuł
Gdyby wybory odbyły się dziś — co mówią dane?
Artykuł
Co prasa pisze o polskiej scenie politycznej: tydzień 19–26 kwietnia 2026
Artykuł
Prognoza wyborów do Sejmu 2027 — co mówią dane?
Artykuł
S. Cenckiewicz podał sie do dymisji
Artykuł
Debata o 500+: rozdawnictwo czy realne wsparcie dla rodzin
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Transkrypcja
przysłowie, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, tak więc mamy sytuację,
której myślałem, że nie będzie, że jednak nie będą na tym, przepraszam, kolokwialnie mówiąc,
w farmazonie po prostu tutaj ludzie Tuska próbowali usunąć to zgromadzenie.
To jest zgromadzenie pokojowe, to jest zgromadzenie, co do którego mamy prawo.
Dzisiaj pewne chwyty takie pozaprawne, które są stosowane, tylko pokazują tyle,
że Donald Tusk boi się po prostu Polaków, boi się polskich patriotów, którzy manifestują przeciwko niemu.
A przypomnę tylko, że ten dyktator Kaczyński miał być takim złym, a chyba prawie rok czasu stało miasteczko przy Sejmie, pod Sejmem.
To dzisiaj widzimy tak naprawdę, kto szanuje prawo, kto szanuje prawo do zgromadzeń,
kto daje możliwość manifestowania sprzeciwu pokojowego, sprzeciwu wobec kogokolwiek.
Panie Robercie, ale mówicie o pokojowym zgromadzeniu, a spodziewacie się siłowego rozwiązania tego waszego zgromadzenia?
Ja myślę, że tu Paweł trzeba się zapytać, ale wydaje mi się, że taka groźba została tutaj wyrażona,
że mamy przenieść to miasteczko w inne miejsca.
Teraz żeby była jasność, przeniesienie według tego, co oni podają, to jest o kilkaset metrów poza obręb w ogóle budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
To jest śmiechu warte, dlatego że tak, tu nie ma bram wjazdowych, tu nie ma, stoimy po drugiej stronie ulicy od KPRN-u,
tu nie ma żadnych podstaw do tego, żeby było jakiekolwiek zagrożenie terrorystyczne.
To są bujdy na rysorach, nie ma tego typu, tu papież nie przylatuje jutro i nie ma tutaj spotkania z papieżem.
Wielokrotnie w tym miejscu manifestowaliśmy, kiedy były różne delegacje zagraniczne, osób, premierów, prezydentów,
nikt wtedy nie stosował tego typu metod, tak więc wskazujemy, że te metody użyte tutaj są metodami bezprawnymi,
ekstraordynarnymi, dlatego żeby uniemożliwić nam tą manifestację.
Jest jeszcze jedna rzecz, uniemożliwiono Pawłowi Kryszczakowi i naszemu stowarzyszeniu udział w sprawie sądowej,
sprawa sądowa powinna się w dniu dzisiejszym odbyć i sąd powinien orzekać w tej sprawie, czy wydać postanowienie w tej sprawie.
Widać, że nawet w sądzie są uniki, żeby tego typu jakby decyzji nie podejmować i czekając tutaj dokładnie na to, żeby dzisiaj po prostu była próba przepchnięcia nas.
My tu pozostajemy, mamy do tego prawo, zapraszamy wszystkich Polaków do tego, wszystkich patriotów, którzy rozumieją, że jest sytuacja wyjątkowa,
że Tusk posuwa się coraz dalej, że to jest naprawdę wyraz ogromnego bezprawia, które jest dzisiaj stosowane w wymiarze może nie dla wszystkich zrozumiałych,
bo nie wszyscy znają ustawę o zgromadzeniach, nie wszyscy znają zapisy konstytucji mówiące o prawie do zgromadzeń,
ale w państwie demokratycznym jest to jedno z podstawowych praw, które funkcjonuje.
Odebranie nam tego prawa oznaczałoby tyle, że nie mamy do czynienia już kompletnie z demokracją.
No i tyle, my tu zostajemy, zapraszamy wszystkich, naprawdę warto tutaj być, warto nas poprzeć, warto pokazać, że sprzeciwiamy się wobec tych totalitarnych,
paratotalitarnych metod działania, wywierania presji.
Ja tutaj też chciałbym powiedzieć do policjantów kilka słów, być może tacy nas oglądają.
Szanowni funkcjonariusze, nie starajcie się realizować po prostu rozkazów, które są bezprawiem, które są bezprawiem i w bezprawie wzmacniają, bezprawie hołdują.
Nie róbcie tego, dlatego że wszyscy, wszyscy poniesiemy tego konsekwencje, jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywała.
Panie Robercie, a to nie jest tak, że oni chcą zamknąć ten teren na cztery dni, czy to nie jest też próba ograniczenia tej demonstracji, która ma być w środę?
Ale oczywiście, że jest, bo chciałbym wyjaśnić jeszcze jedną rzecz.
W pierwszym dokumencie, którą dostał tutaj, Paweł, chodź tu do mnie, którą dostał Paweł Kryszczak i może Paweł za chwilę wyjaśni,
tutaj, żeby Pani posłem nie zasłania.