Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Robert Bąkiewicz: Tusk ogranicza prawo do zgromadzeń

Robert Bąkiewicz: Tusk ogranicza prawo do zgromadzeń

Bąkiewicz zarzuca Donaldowi Tuskowi próby uniemożliwienia pokojowego zgromadzenia przed Kancelarią Prezesa Rady Ministrów. W nagraniu mówi o bezprawnych decyzjach administracyjnych, groźbie siłowego rozwiązania i blokowaniu udziału Pawła Kryszczaka w rozprawie sądowej.

Zarzuty wobec Donalda Tuska


Mówca twierdzi, że działania służb i przedstawicieli administracji mają na celu usunięcie lub przeniesienie miasteczka protestacyjnego. Według niego proponowane przesunięcie poza obręb KPRM oraz używane argumenty bezpieczeństwa są pozbawione podstaw i mają ograniczyć prawo do zgromadzeń.

Kwestie bezpieczeństwa i argumenty administracji


Autor wypowiedzi podważa tezy o zagrożeniu terrorystycznym przy Kancelarii Prezesa Rady Ministrów, wskazując, że w tym miejscu wielokrotnie odbywały się demonstracje podczas wizyt zagranicznych. Ocenia, że stosowane środki są nadmierne i mają charakter ekstraordynarny.

Problemy prawne i uniemożliwienie udziału w sądzie


W materiale zwrócono uwagę, że Pawłowi Kryszczakowi i stowarzyszeniu uniemożliwiono udział w zaplanowanej na dziś sprawie sądowej. Mówca sugeruje, że także w sądownictwie pojawiają się praktyki opóźniające rozstrzygnięcie kwestii dotyczących zgromadzeń.

VideoParlament  — klatka z wypowiedzi: Robert Bąkiewicz: Tusk ogranicza prawo do zgromadzeń (19.05.2026)

Apel do społeczeństwa i służb


Przedstawiciel stowarzyszenia wzywa Polaków do wsparcia pokojowej manifestacji oraz apeluje do policjantów, by nie wykonywali, jak to określa, bezprawnych rozkazów. Ostrzega, że ograniczenie prawa do zgromadzeń oznaczałoby istotne naruszenie zasad demokracji i konstytucyjnych wolności.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
przysłowie, że jak Pan Bóg chce kogoś ukarać, to mu rozum odbiera, tak więc mamy sytuację, której myślałem, że nie będzie, że jednak nie będą na tym, przepraszam, kolokwialnie mówiąc, w farmazonie po prostu tutaj ludzie Tuska próbowali usunąć to zgromadzenie. To jest zgromadzenie pokojowe, to jest zgromadzenie, co do którego mamy prawo. Dzisiaj pewne chwyty takie pozaprawne, które są stosowane, tylko pokazują tyle, że Donald Tusk boi się po prostu Polaków, boi się polskich patriotów, którzy manifestują przeciwko niemu. A przypomnę tylko, że ten dyktator Kaczyński miał być takim złym, a chyba prawie rok czasu stało miasteczko przy Sejmie, pod Sejmem. To dzisiaj widzimy tak naprawdę, kto szanuje prawo, kto szanuje prawo do zgromadzeń, kto daje możliwość manifestowania sprzeciwu pokojowego, sprzeciwu wobec kogokolwiek. Panie Robercie, ale mówicie o pokojowym zgromadzeniu, a spodziewacie się siłowego rozwiązania tego waszego zgromadzenia? Ja myślę, że tu Paweł trzeba się zapytać, ale wydaje mi się, że taka groźba została tutaj wyrażona, że mamy przenieść to miasteczko w inne miejsca. Teraz żeby była jasność, przeniesienie według tego, co oni podają, to jest o kilkaset metrów poza obręb w ogóle budynku Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. To jest śmiechu warte, dlatego że tak, tu nie ma bram wjazdowych, tu nie ma, stoimy po drugiej stronie ulicy od KPRN-u, tu nie ma żadnych podstaw do tego, żeby było jakiekolwiek zagrożenie terrorystyczne. To są bujdy na rysorach, nie ma tego typu, tu papież nie przylatuje jutro i nie ma tutaj spotkania z papieżem. Wielokrotnie w tym miejscu manifestowaliśmy, kiedy były różne delegacje zagraniczne, osób, premierów, prezydentów, nikt wtedy nie stosował tego typu metod, tak więc wskazujemy, że te metody użyte tutaj są metodami bezprawnymi, ekstraordynarnymi, dlatego żeby uniemożliwić nam tą manifestację. Jest jeszcze jedna rzecz, uniemożliwiono Pawłowi Kryszczakowi i naszemu stowarzyszeniu udział w sprawie sądowej, sprawa sądowa powinna się w dniu dzisiejszym odbyć i sąd powinien orzekać w tej sprawie, czy wydać postanowienie w tej sprawie. Widać, że nawet w sądzie są uniki, żeby tego typu jakby decyzji nie podejmować i czekając tutaj dokładnie na to, żeby dzisiaj po prostu była próba przepchnięcia nas. My tu pozostajemy, mamy do tego prawo, zapraszamy wszystkich Polaków do tego, wszystkich patriotów, którzy rozumieją, że jest sytuacja wyjątkowa, że Tusk posuwa się coraz dalej, że to jest naprawdę wyraz ogromnego bezprawia, które jest dzisiaj stosowane w wymiarze może nie dla wszystkich zrozumiałych, bo nie wszyscy znają ustawę o zgromadzeniach, nie wszyscy znają zapisy konstytucji mówiące o prawie do zgromadzeń, ale w państwie demokratycznym jest to jedno z podstawowych praw, które funkcjonuje. Odebranie nam tego prawa oznaczałoby tyle, że nie mamy do czynienia już kompletnie z demokracją. No i tyle, my tu zostajemy, zapraszamy wszystkich, naprawdę warto tutaj być, warto nas poprzeć, warto pokazać, że sprzeciwiamy się wobec tych totalitarnych, paratotalitarnych metod działania, wywierania presji. Ja tutaj też chciałbym powiedzieć do policjantów kilka słów, być może tacy nas oglądają. Szanowni funkcjonariusze, nie starajcie się realizować po prostu rozkazów, które są bezprawiem, które są bezprawiem i w bezprawie wzmacniają, bezprawie hołdują. Nie róbcie tego, dlatego że wszyscy, wszyscy poniesiemy tego konsekwencje, jeśli ta sytuacja będzie się utrzymywała. Panie Robercie, a to nie jest tak, że oni chcą zamknąć ten teren na cztery dni, czy to nie jest też próba ograniczenia tej demonstracji, która ma być w środę? Ale oczywiście, że jest, bo chciałbym wyjaśnić jeszcze jedną rzecz. W pierwszym dokumencie, którą dostał tutaj, Paweł, chodź tu do mnie, którą dostał Paweł Kryszczak i może Paweł za chwilę wyjaśni, tutaj, żeby Pani posłem nie zasłania.