Adrian Zandberg: prawo odstąpienia od umowy najmu w 30 dni
Adrian Zandberg (Razem) przedstawił projekt ustawy regulującej rynek najmu, w tym prawo do odstąpienia od umowy najmu okazjonalnego w pierwszych 30 dniach. Celem jest ochrona najemców - zwłaszcza studentów i pierwszorazowych najemców - przed oszustwami, kradzieżą kaucji i mieszkaniami nie nadającymi się do zamieszkania.
Adrian Zandberg wskazuje na liczne patologie prywatnego rynku najmu: kradzieże kaucji, mieszkania zaludnione przez robactwo, grzyb, oraz asymetrię prawną wynikającą z najmu okazjonalnego. Partia Razem zebrała podpisy pod projektem i składa go do Marszałka Sejmu.
Projekt przewiduje ustawowe prawo do odstąpienia od umowy najmu okazjonalnego w ciągu pierwszych 30 dni od jej zawarcia. Zandberg argumentuje, że to elementarne wyrównanie pozycji stron umowy i narzędzie przeciwko firmom, które budują model biznesowy na oszustwach.
Stowarzyszenie Najemców wskazuje, że prywatny najem jest niedostrzegany w polityce mieszkaniowej państwa - w miastach jak Warszawa nawet do 30% mieszkańców korzysta z najmu prywatnego. Badania pokazują powszechność złych standardów i kradzieży kaucji.

Adrian Zandberg podkreśla, że projekt uzyskał poparcie posłów z różnych stron sceny politycznej, w tym Prawa i Sprawiedliwości, Demokracji Bezpośredniej, Koalicji Obywatelskiej oraz posłów niezależnych. Zdaniem autora warto przyjąć zmiany jak najszybciej, by przed nowym rokiem akademickim poprawić ochronę pierwszorazowych najemców.
Najważniejsze tezy i propozycje
Adrian Zandberg wskazuje na liczne patologie prywatnego rynku najmu: kradzieże kaucji, mieszkania zaludnione przez robactwo, grzyb, oraz asymetrię prawną wynikającą z najmu okazjonalnego. Partia Razem zebrała podpisy pod projektem i składa go do Marszałka Sejmu.
Szczegóły proponowanej regulacji
Projekt przewiduje ustawowe prawo do odstąpienia od umowy najmu okazjonalnego w ciągu pierwszych 30 dni od jej zawarcia. Zandberg argumentuje, że to elementarne wyrównanie pozycji stron umowy i narzędzie przeciwko firmom, które budują model biznesowy na oszustwach.
Kontekst badań i skala problemu
Stowarzyszenie Najemców wskazuje, że prywatny najem jest niedostrzegany w polityce mieszkaniowej państwa - w miastach jak Warszawa nawet do 30% mieszkańców korzysta z najmu prywatnego. Badania pokazują powszechność złych standardów i kradzieży kaucji.

Konsekwencje polityczne i czas na decyzję
Adrian Zandberg podkreśla, że projekt uzyskał poparcie posłów z różnych stron sceny politycznej, w tym Prawa i Sprawiedliwości, Demokracji Bezpośredniej, Koalicji Obywatelskiej oraz posłów niezależnych. Zdaniem autora warto przyjąć zmiany jak najszybciej, by przed nowym rokiem akademickim poprawić ochronę pierwszorazowych najemców.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Adrian Zandberg: Pyta o demisję i bezpieczeństwo służb
Adrian Zandberg wzywa do europejskiej spółdzielni energetycznej
Adrian Zandberg: Ostro przeciw prywatyzacji emerytur i OFE
Adrian Zandberg krytykuje prywatyzację systemu emerytalnego
Adrian Zandberg ostro o nepotyzmie w spółkach: 'ordynarne koryciarstwo'
Adrian Zandberg: braki w ocenie skutków ustawy ubezpieczeniowej
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Michał Szczerba
Michał Szczerba: Mobilność wojskowa musi być odporna na cyberataki
VideoParlament
Angela Merkel: Pokój, dobrobyt i demokracja dla Europy
VideoParlament
Lech Wałęsa o roli Solidarności i zagrożeniach dla Europy
Karol Nawrocki
Karol Nawrocki: Monte Cassino jako lekcja dla współczesnej Europy
Michał Kobosko
Michał Kobosko: Jesteśmy zrozczarowani - oczekujemy szacunku
Kamila Gasiuk-Pihowicz
Kamila Gasiuk-Pihowicz: Pentagon w Warszawie, my w Waszyngtonie
Artykuły
Transkrypcja
Szanowni Państwo, witamy Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej Razem.
Konferencji poświęconej kwestii niezwykle ważnej,
kwestii rynku najmu, pogarszającej się sytuacji lokatorów na tym, że nieuregulowanym rynku.
Mamy konkretne rozwiązania dla lokatorów, dla najemców,
o ustawie, którą razem złoży, opowiedzą w szczegółach,
współprzewodniczący razem Adrian Zandberg i Konrad Wiślicz-Węgorowski ze Stowarzyszenia Najemców.
Oddaję głos Adrianowi Zandbergowi.
Dzień dobry. Proszę Państwa, mamy rynek najmu, na którym panuje wolna amerykanka.
I jak to często bywa na takim rynku, to uderza w tych, którzy są w najsłabszej pozycji.
Tych, którzy mają mniej pieniędzy, tych, którzy wynajmują pras pierwszy,
tych, którzy przeprowadzają się na studia, do dużego miasta akademickiego.
To oni bardzo często padają ofiarą oszustw, nadużyć, kradzieży, kaucji.
To jest rynek, rynek najmu, który państwo polskie po prostu przyoczyło
i podeszło do niego w taki sposób, że ten rynek ureguluje się sam.
No i te regulacje niestety wyglądają, to samo uregulowanie niestety wygląda dzisiaj
naprawdę smutno dla wielu ludzi, którzy z rynku najmu korzystają.
Mówimy tutaj o oszustwach, o tym, że ludzie, którzy wpłacają kaucję za mieszkanie,
z góry zakładają, że tej kaucji już nigdy nie odzyskają.
Ale mówimy też o ordynarnym oszukiwaniu, jeżeli chodzi o stan lokalu.
O tym, że najemcy mieszkają później w mieszkaniach zaludnionych przez robactwo,
przez karaluchy, zagrzebionych, nienadających się tak naprawdę do życia.
Proszę Państwa, jednocześnie od strony prawnej w Polsce wprowadziliśmy instytucję,
która daje olbrzymią przewagę właścicielom nad najemcami.
Mówię tutaj o najmie okazjonalnym. Najem okazjonalny buduje bardzo asymetryczną relację,
w której właściciel lokalu może niemal wszystko, natomiast najemca jest pozbawiony tych praw,
które wynikają z ustawy o ochronie lokatorów.
Musi podpisać zobowiązanie o poddaniu się egzekucji, wskazać lokal,
do którego się przeniesie, jeśli okaże się ta sytuacja konieczna.
Więc te wszystkie elementy, które chronią lokatorów w normalnym reżimie prawnym,
tutaj de facto nie obowiązują.
No i niestety mamy do czynienia z tym, że bardzo liczne patologie
są zgłaszane i do organizacji społecznych, i do naszych biur poselskich.
To są właśnie takie sytuacje, w których ludzie podpisują umowę
i potem są związani umową na lokal, który jest zasiedlony przez robactwo.
Którzy muszą o zupełnie elementarne sprawy latami bić się w sądach.
Więc to jest, proszę Państwa, sytuacja, która wymaga zmian regulacyjnych.
I nasz parlamentarny zespół ds. sytuacji najemców to jest to miejsce,
w którym pracujemy nad takimi zmianami.
Dzisiaj chcieliśmy Państwu przedstawić ustawę Razem.
Ustawę, pod którą zebraliśmy podpisy, która rozpoczyna regulację tego rynku.
Chcemy wprowadzenia ustawowego prawa do odstąpienia od umowy.
Umowy najmu okazjonalnego.
Tak, żeby ludzie, którzy stali wprowadzeni w błąd,
którzy podpisali umowę na zagrzebione albo zarobaczone mieszkanie,
mieli szansę z tej umowy się wycofać.
Nie byli zmuszani do tego, że miesiącami płacić za lokal,
z którego faktycznie nie są w stanie korzystać.
To rozwiązanie, które proponujemy, czyli ustawowe prawo do odstąpienia
od umowy w najmie okazjonalnym, to jest elementarne wyrównanie sytuacji
stron umowy. Myślę, że to zdroworozsądkowe rozwiązanie
dobrze, żebyśmy przyjęli jak najszybciej, żeby przynajmniej z częścią patologii
na rynku najmu móc w ten sposób się rozprawić.
Miło mi poinformować, że pod projektem Partii Razem
zebraliśmy wymaganą liczbę podpisów, więc złożymy dzisiaj ten projekt
do Marszałka Sejmu, a że sprawa jest ważna i szczerze mówiąc,
jako rozwiązanie nie tylko bardzo potrzebna, ale też zdroworozsądkowa.
Niech świadczy to, że udało nam się przekonać do tego rozwiązania
posłów z różnych stron sceny politycznej, bo udało nam się przekonać do tego
i posłów Prawa i Sprawiedliwości, i posłów demokracji bezpośredniej
i posłów koalicji obywatelskiej, a także pozłanki i posłów niezależnych.
Wszystkimi bardzo dziękuję za wsparcie inicjatywy Razem w tej sprawie
i chciałbym oddać głos Konradowi Dziśliczowi Węgrowskiemu,
żeby powiedział parę słów o tym, jak ta sytuacja wygląda
z perspektywy Stowarzyszenia Najemców, które przeradziło ostatnio
bardzo ciekawe, pogłębione badanie sytuacji najemców w Polsce
na rynku prywatnym.
Dziękuję bardzo i dziękuję bardzo też w imieniu Stowarzyszenia Najemców,
partii Razem za inicjatywę dotyczącą zespołu parlamentarnego
i dotyczącą tej ustawy. To są bardzo ważne rozwiązania,
które mogą pomóc mieszkańcom dużych polskich miast,
którzy są niewidoczni w planowaniu polityki mieszkaniowej państwa polskiego.
Państwo polskie nie widzi sytuacji najemców na rynku prywatnym.
Widzi własność prywatną mieszkań, widzi najem komunalny i socjalny,
społeczny i TBS-y. Niestety nie widzi bardzo dużej grupy mieszkańców,
którzy swoje potrzeby realizują na rynku prywatnym.
Dla Warszawy, miasta, w którym obecnie się znajdujemy,
nawet 30% mieszkańców to są osoby, które realizują swoje potrzeby
w ramach najmu. Przy czym państwo po prostu nie widzi potrzeb,
nie widzi praw tych najemców, tych mieszkańców.
My jako Stowarzyszenie Najemców prowadziliśmy badania skierowane do osób,
które realizują swoje potrzeby na rynku prywatnym.
W tych badaniach wychodziło nam bardzo dużo problemów, bardzo dużo patologii.
Praktycznie każdy z najemców, który odpowiedział w naszym badaniu,
który wypełnił naszą enkietę, wskazał na jeden z kluczowych przykładów
oszukiwania złych standardów, niewłaściwej sytuacji związanej
czy patologii związanych z prywatnym rynkiem najmu.
Najczęstszym przykładem była po prostu kradzież kaucji.
Kradzież kaucji jest nagminną patologią, z którą spotkało się
większość ankietowanych, badanych w naszym badaniu.
Ale drugim przykładem, który adresuje właśnie ten projekt ustawy Partii Razem
była kwestia niewystarczających złych standardów, oszustwa w zakresie informacji
i oferty przestawionej w portalach najmu.
Szanowni Państwo, w sytuacji, w której najemca zdecyduje się podpisać
umowę najmu okazjonalnego, umowę najmu instytucjonalnego
i jest to osoba, która jest pierwszorazowym najemcą,
dopiero przeprowadziła się do dużego miasta na przykład na studia,
nie jest świadoma tego, jakie prawa jej przysługują,
nie jest świadoma tego, jakie zagrożenia mogą się wiązać
z rynkiem prywatnego najmu, to taka osoba może zostać uwięziona
w umowie najmu, która jest roczna albo nawet dłuższa
bez możliwości wypowiedzenia tej umowy, mimo że lokal nie spełnia
podstawowych standardów do tego, żeby w nim zamieszkiwać.
I jednym z takich przykładów najbardziej radykalnych,
o których słyszeliśmy, to właśnie to, że pod koniec pierwszego miesiąca
w lokalu zaczęły się pojawiać karaluchy, w których właściciel mieszkania
odmawiał interwencji i odmawiał doprowadzenia lokalu
do możliwości zamieszkiwania, domagając się od najemcy
realizacji mieszkania z karaluchami, zajęcia się tym na własny koszt
lub mieszkania w mieszkaniu z karaluchami przez cały rok.
Innym przykładem tego są, tak jak pan poseł Zandberg powiedział,
przykłady mieszkania, które urągają standardom życia i bezpieczeństwa
zdrowia mieszkańców. Mieszkania, w którym zaczyna wychodzić grzyb
na ścianach, który zagraża zdrowiu osób, które to mieszkanie wynajmują.
Wcześniej przykryte tylko cienką warstwą farby, tak zwany landlord special.
Szanowni Państwo, ta ustawa pozwoli najemcom, którzy znaleźli się
w takiej sytuacji, na to, by umowę rozwiązać, jeżeli takie problemy
pojawią się w pierwszym miesiącu od zawarcia umowy.
Dzięki temu zwiększymy bezpieczeństwo i zwiększymy też standardy
na prywatnym rynku najmu. Ale to jest jedno z rozwiązań,
które łata ten bardzo dziurawy system. Państwo polskie nie posiada
informacji na temat tego, jak wielu Polaków realizuje swoje potrzeby
na prywatnym rynku. Nie wie też, jaki jest standard lokali,
które są wynajmowane. Nie wie, ilu właścicieli posiada lokali na najem
i nie wie też, jak zarządzany jest ten zasób mieszkaniowy.
W tym sektorze jest bardzo dużo patologii jeszcze do rozwiązania
i bardzo dużo informacji, które państwo polskie musi zacząć posiadać,
żeby móc projektować polityki, które zaspokoją potrzeby mieszkaniowe
wszystkich Polek i Polaków, nie tylko tych, którzy są w stanie
pozwolić sobie na zakup mieszkania lub tych, których dochody są
wystarczająco niskie, żeby ubiegać się o mieszkania komunalne.
I mam nadzieję, że ten zespół parlamentarny, który założył poseł Zandberg,
będzie jedną z dróg, które pomogą nam zrealizować i ucywilizować
rynek najmu na kolejne pokolenia.
Drodzy Państwo, podsumowując. Mamy rynek najmu, który jest chory,
na którym jest bardzo wiele patologii. To jest rynek, na którym
studenci dowiadują się, że mieszkanie, na które podpisali umowę,
jest zaludnione przez karaluchy. To jest rynek, na którym ludzie
miesiącami płacą za mieszkanie, do którego nie mogą się wprowadzić,
bo po prostu warunki w nim są takie, że nie da się w nim żyć.
To jest rynek, na którym świetnie sobie radzą oszuści,
na którym są wręcz takie firmy, które zrobiły sobie z oszustwa
model biznesowy. Powinniśmy to przeciąć.
Dlatego razem proponuję rozwiązanie ustawowe, czyli prawo do odstąpienia
od umowy w najmie okazjonalnym przez pierwsze 30 dni.
Tak, żeby ludzie, którzy zostali wmanewrowani w podpisanie umowy
na mieszkanie z karaluchami, z grzybem, mieszkanie, w którym nie da się
mieszkać, mieli szansę od tej umowy odstąpić. Tak, żeby w elementarny sposób
wyrównać tutaj pozycje obydwu stron. Bo dzisiaj ten system prawny,
który mamy, jest przychylony bardzo mocno na stronę ludzi, którzy mają mieszkania,
a niestety w tym przypadku także na stronę ordynarnych oszustów,
którzy tego systemu prawnego polskiego dzisiaj nadużywają.
Zmieńmy to, drodzy państwo. Zebraliśmy pod tym projektem
odpowiednie podpisy. Dziś projekt trafia do Marszałka Sejmu.
Dobrze by było, żebyśmy go przyjęli możliwie szybko.
Tak, żeby kiedy zacznie się nowy rok akademicki, kiedy do naszych miast
trafią dziesiątki tysięcy młodych ludzi, którzy będą wynajmować mieszkanie
po raz pierwszy, żeby wtedy ich sytuacja nie była tak trudna, jak dzisiaj
wiele ludzi na rynku najmu prywatnego będących ofiarami tych oszustów.
Dziękujemy bardzo.
oklaski