Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Kancelaria Prezydenta: Hołd JP2 i rozmowy o bezpieczeństwie

Kancelaria Prezydenta: Hołd JP2 i rozmowy o bezpieczeństwie

Przedstawiciel Kancelarii Prezydenta Marcin Przydacz podsumował przebieg wizyty Prezydenta w Rzymie: złożenie hołdu Janowi Pawłowi II, zaplanowane spotkania z prezydentem Mattarellą i premier Giorgią Meloni oraz uroczystości na Monte Cassino. W wystąpieniu zwrócono uwagę na znaczenie obecności sojuszniczej USA na wschodniej flance NATO oraz postulowano wyjaśnienie zdarzeń związanych z Telewizją Republika.

Wizyta i uroczystości


Kancelaria informuje, że oficjalna wizyta rozpoczęła się od złożenia kwiatów przy grobie Jana Pawła II, a program obejmuje spotkania na Quirinale z prezydentem Sergio Mattarellą, rozmowę z premier Giorgią Meloni oraz uroczystości na Monte Cassino - odwiedziny opactwa, trekking z harcerzami i msza święta. Podkreślono, że uczestnikami będą weterani, żołnierze Armii Krajowej i przedstawiciele środowisk solidarnościowych.

Spotkania bilateralne i Unia Europejska


Rozmowy z włoskimi władzami mają dotyczyć przede wszystkim bezpieczeństwa oraz współpracy polsko‑włoskiej w ramach Unii Europejskiej. Kancelaria wskazała, że Giorgia Meloni często zgłasza zbieżne z Polską stanowiska dotyczące przyszłości i rozwoju UE oraz krytyki nadmiernej roli biurokracji brukselskiej.

Bezpieczeństwo i obecność amerykańska


Przydacz podkreślił, że obecność sojusznicza USA na wschodniej flance i w Polsce jest „absolutnie kluczowa”. Kancelaria sygnalizuje potrzebę wyjaśnienia doniesień o wstrzymaniu rotacji wojsk i apeluje o opanowanie chaosu komunikacyjnego. Wskazano na konieczność ścisłej koordynacji MON i BBN oraz utrzymywania bezpośrednich kontaktów z Departamentem Stanu i Białym Domem.

Apel o odpowiedzialną narrację krajową


W wystąpieniu padł apel do premiera Donalda Tuska i marszałka Włodzimierza Czarzastego o powstrzymanie antyamerykańskich wypowiedzi, które - zdaniem Kancelarii - mogą osłabiać pozycję Polski w negocjacjach sojuszniczych. Kancelaria zapewnia, że Prezydent i jego zespół będą wspierać działania rządu w zakresie bezpieczeństwa, oczekując jednocześnie klarowności komunikacyjnej ze strony MON.

Marcin Przydacz — moment z wypowiedzi: Kancelaria Prezydenta: Hołd JP2 i rozmowy o bezpieczeństwie (18.05.2026)

Sprawa Telewizji Republika


Przedstawiciel Kancelarii odniósł się także do zdarzeń związanych z Telewizją Republika, oceniając je jako niedopuszczalne i zagrażające wolności słowa. Zażądał wyjaśnień od ministra Kierwińskiego oraz podkreślił, że w demokratycznym państwie działania wobec niezależnych mediów muszą być w pełni transparentne i precedensy godne wyciągnięcia konsekwencji politycznych.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Dzień dobry. Szanowni Państwo, pan prezydent rozpoczął swoją wizytę w Rzymie, w Republice Włoskiej od, co oczywiste, tego dnia, w dniu urodzin Karola Wojtyły, Jana Pawła II, od złożenia kwiatów i pokłonienia się przed grobem świętego Jana Pawła II, wielkiego Polaka, ważnego osobiście także dla pana prezydenta, myślę, że ważnego dla każdego z nas z osobna. Od tego ta wizyta zacząć się musiała, natomiast dzisiaj oczywistym jest, że pan prezydent odda także hołd żołnierzom poległym pod Monte Cassino, znów w dniu rocznicy tejże bitwy i zwycięstwa, jakie odnieśli Polacy w roku 1944. Ale zanim pan prezydent uda się na wzgórze Monte Cassino, na cmentarz, spotka się, co oczywiste, ze swoimi odpowiednikami tutaj w Rzymie. Najpierw spotkanie na Quirinale z panem prezydentem Mattarellą, a później także zapowiadane spotkanie z Giorgią Meloni. Tematy oczywiste, bowiem to co najważniejsze dzisiaj dla nas to tematyka bezpieczeństwa, ale także i współpraca polsko-włoska, chociażby w ramach Unii Europejskiej. Przypomnijmy, że Giorgia Meloni jako aktywna uczestniczka dyskusji na forum unijnym często ma zbieżne poglądy, jeśli chodzi o przyszłość Unii Europejskiej, jeśli chodzi o jej rozwój i przeciwstawianie się także i pewnej dominacji niektórych największych państw zachodnich. Więc jest o czym rozmawiać, także oczywiście w kontekście tych wszystkich wyzwań, które przed nami w ramach funkcjonowania w Unii Europejskiej. Pan prezydent, jak wiemy, wszyscy jest zwolennikiem aktywnej roli Polski w Unii Europejskiej, natomiast wiadomo, że Unia Europejska nie we wszystkim jest perfekcyjna. W niektórych elementach powinna korygować czy poprawiać swoją politykę i musi mieć świadomość Bruksela, że to przecież państwa członkowskie są de facto właścicielami Unii. Od decyzji państw członkowskich powinny zależeć kluczowe kierunki unijne, a nie od biurokracji brukselskiej. Po spotkaniach politycznych prezydent uda się na południe, właśnie na Monte Cassino, najpierw spotkanie w opactwie z Benedyktami i oczywiście także i grup św. Benedykta, ale później wspólny trekking z harcerzami, z działaczami społecznymi, Polakami, Polonią, tutaj we Włoszech, spod klasztoru do tzw. Domku Doktora, miejsce w którym nasi bohaterowie mieli szpital, a później także i podpomnik Dywizji Strzelców Karpackich. To wszystko zakończy się powrotem na cmentarz i uroczystością, uroczystą mszą świętą, uroczystym apelem poległych i oddaniem hołdu i honoru poległym polskim bohaterom pod Monte Cassino, ale tak naprawdę wszystkim bohaterom II wojny światowej. Panu prezydentowi będzie towarzyszyć i towarzyszą w tej uroczystości jeden z ostatnich już żyjących, noocznych nie tylko świadków, co uczestników bitwy pod Monte Cassino, ale będą także towarzyszy panu prezydentowi bohaterowie z Armii Krajowej, ci walczący w Powstaniu Warszawskim, ale także i jedna bohaterka walcząca w operacji Ostra Brama, czyli w wyzwoleniu przez Armię Krajową Wilna. Panu prezydentowi będą towarzyszyć także bohaterowie opozycji antykomunistycznej, Solidarnościowej, więc staramy się aby ta uroczystość była też lekcją historii dla nas wszystkich, także i dla młodego pokolenia, chociażby tych obecnych tutaj harcerzy, więc zachęcam wszystkich Państwa do uczestniczenia w tym festiwalu patriotyzmu, jaki będziemy dzisiaj realizować. Więc tak wygląda plan na najbliższe dni, oczywiście jestem także i do Państwa dyspozycji jeśli chodzi o pytania z zakresu dzisiejszej wizyty. Czy wśród tematów będzie też kwestia stanowania wojsk amerykańskich w Europie? Czy prezydent zamierza skontaktować się z Białymdorem, żeby wyjaśnić tę kwestię ewentualnej redukcji wojsk w Polsce? W kontekście Pani Ministrze tego co będzie teraz w najbliższych dniach, bo w Europie pojawi się bardzo ważny dowódca amerykański, będzie miał i spotkania w kwaterze głównej i też w środę w resorcie obrony, więc cały czas ten temat tych żołnierzy się przejawia. Czy może właśnie też rząd liczyć na wsparcie tutaj Kancelarii Prezydenta? Panie Redaktorze, co oczywiste dla nas jest to rzecz niezwykle ważna. Obecność sojusznicza amerykańska w ogóle w Europie, ale już tym bardziej na wschodniej flance, a tym bardziej w Polsce jest sprawą absolutnie kluczową poza kwestią rozwoju naszych sił zbrojnych, finansowania tychże sił zbrojnych, wyposażania ich w najlepszy możliwy sprzęt, to także i obecność sojusznicza wzmacnia nasze bezpieczeństwo. Ta obecność sojusznicza, którą budujemy od roku 2016, wtedy kiedy Pan Prezydent Andrzej Duda i rząd Zjednoczonej Prawicy z sukcesem przeprowadzili szczyt NATO w Warszawie, wówczas zapadły pierwsze decyzje o większych siłach sojuszniczych w ramach IFP w Polsce, sukcesywnie rozbudowywane. Najpierw we współpracy z administracją prezydenta Obamy, później we współpracy z administracją pierwszego prezydenta Trumpa, a później również i Joe Bidena, więc tutaj jest pełna konsekwencja i pełna kontynuacja. Oczywiście słyszymy te głosy, które płyną z Pentagonu, ale nie są to głosy na poziomie politycznym. Pan prezydent Karol Nawrocki nie tak dawno rozmawiał z prezydentem Trumpem i te ustalenia z tamtej rozmowy absolutnie pozostają w mocy. Jest też Pan Prezydent w kontakcie bezpośrednio z Ministerstwem Obrony Narodowej, widział się niedawno z wicepremierem Kosiniakiem Kamyszem, z generałem Kukułą. Tutaj pełna koordynacja tych działań. Rząd absolutnie może liczyć na wsparcie ze strony Pana Prezydenta, bo to jest absolutnie priorytetowa kwestia polskiego bezpieczeństwa. Natomiast mam tutaj przekonanie, że pewne działania amerykańskie wynikają także nie tylko z ich własnych decyzji, ale także z pewnej narracji, którą sączono przez ostatnie tygodnie i miesiące i która to negatywna wobec Amerykanów narracja, często nieprzemyślane, niepotrzebne wypowiedzi dają asumpt tym, którzy chcieliby ograniczenia wojsk amerykańskich w Europie, bo są rzeczywiście takie siły w Stanach Zjednoczonych, które mówią, że skoro Europa i tak nie okazuje swojej solidarności, i tak nie wykazuje swojej proaktywnej postawy, to być może amerykańskie wojska nie są tam potrzebne. Są takie siły w Stanach Zjednoczonych, trzeba mieć co do tego świadomość. Pan prezydent, my jako jego administracja staramy się przekonywać co do wartości jednak obecności w Polsce na wschodniej flance i w Europie szerzej, natomiast wypowiedzi nieprzemyślane, niepotrzebne, które wynikają raczej z chęci zdobywania malutkich punkcików tutaj wewnątrz polskiej debaty publicznej, nie służą temu bezpieczeństwu. Ja apeluję z tego miejsca, aby pan premier, pan marszałek Czarzasty powstrzymali się od tych fałszywych i niepotrzebnych negatywnych antyamerykańskich narracji, bo one nie pomagają sprawie. Jeśli zaś chodzi o przyszłe kontakty, jasnym jest, że będziemy utrzymywać te kontakty. Ja sam w ostatnich dniach byłem w kontakcie i z Departamentem Stanu i z Narodową Radą Bezpieczeństwa przy Białym Domu i z samym Białym Domem. To stanowisko Polski jest znane, także i pan minister Grodecki będzie tutaj działał na linii BBN Pentagon. Natomiast kluczowe tutaj zadanie dzisiaj to zadanie dla Ministerstwa Obrony Narodowej. To Ministerstwo Obrony Narodowej, mam takie przekonanie, przez ostatnie miesiące nie zawsze zbyt aktywnie uczestniczyło w tej dyskusji. Z tego też efektem było pewne zaskoczenie tych działań i decyzji. Więc będziemy tutaj na pewno współdziałać wspólnie, ale liczymy na to, że w pierwszej kolejności to zamieszanie i chaos komunikacyjny zostanie w odpowiedni sposób przecięty i wyjaśniony na poziomie Ministerstwa Obrony Narodowej. A jeśli to nie przyniesie pozytywnego skutku, z całą pewnością pan prezydent i my jako jego zaplecze będziemy się jeszcze bardziej intensywnie w to angażować, bo sprawa jest rzeczywiście ważna. No właśnie panie ministrze, ale to jest chaos komunikacyjny czy jednak zagrożenie realnymi decyzjami ze strony amerykańskiej i czy prezydent może zorganizuje też jakąś szerszą inicjatywę państw regionu, bo mówimy też o decyzjach związanych z innymi krajami wschodniej flanki? I jedno i drugie panie redaktorze, bo to, że zapadają pewne zapowiedzi decyzji to nie znaczy to jeszcze, że ta obecność rzeczywiście faktycznie zostanie ograniczona, natomiast słyszymy o wstrzymaniu, częściowemu wstrzymaniu rotacji, bo sprzęt tych żołnierzy już przyleciał, sami żołnierze zostali wstrzymani, ale poprzedni są przecież jeszcze obecni. No ta rotacja tak rzeczywiście się odbywa, że czasami jest to na tak zwaną zakładkę, czasami ta zakładka może być nieco dłuższa, więc obserwowaliśmy chaos komunikacyjny, bowiem z jednej strony Pentagon, urzędnicy Pentagonu Departamentu Wojny mówili jedne rzeczy, z drugiej strony politycy także i w kongresie prowadzili ten dialog pełni zaskoczenia w samym dyskursie wewnątrzamerykańskim, więc tak widać tutaj pewnego rodzaju niekonsekwencje. Niekonsekwencje wewnętrzną, ale przede wszystkim w moim przekonaniu niepełną informację zgromadzoną przez Ministerstwo Obrony Narodowej przynajmniej na pierwszym etapie. Słyszeliśmy przecież już z samego pana premiera, że nic tutaj się złego nie wydarzy, a premier zapewne opierał się o informacje przekazane mu przez Ministerstwo Obrony Narodowej, więc w pierwszej kolejności trzeba opanować chaos, w drugiej kolejności przeciwdziałać możliwym zapowiadanym potencjalnym decyzjom. Trzeba to najpierw zrobić w relacji bezpośredniej z Pentagonem, z Departamentem Wojny przez Ministerstwo Obrony Narodowej. Jeśli to nie przyniesie pozytywnego skutku w perspektywie następnych godzin, maksymalnie dni, to będziemy oczywiście realizować także i działania na poziomie politycznym. Co warto podkreślić, rząd dotychczas, szanowni państwo, za każdym razem mówi, że to rząd prowadzi politykę zagraniczną, że ma się tutaj nikt inny nie wtrącać, że są absolutnie skuteczni, natomiast w sytuacji pewnego problemu, zagrożenia zaczyna krytykować polską opozycję, polskiego prezydenta. Tak, pan prezydent ma dobre relacje z Białym Domem i za sprawą tych dobrych relacji udało się wiele dla Polski uzyskać w ostatnich miesiącach i nie wyklucza także i konkretnych dalszych działań wtedy, kiedy okaże się to konieczne, pomocne. Będziemy to realizować, natomiast rząd zachęcamy przede wszystkim do przykrócenia tej antyamerykańskiej narracji, bo ona nie pomaga sprawie, nie pomaga bezpieczeństwu państwa polskiego i jest po prostu działaniem nieodpowiedzialnym. Ja sam kilka dni przed tą zapowiadaną decyzją przez Pentagon zwracałem na to uwagę, że z Pentagonu płyną negatywne sygnały właśnie tych, którzy nie są zwolennikami obecności na wschodniej flance NATO, którzy wykorzystują te wypowiedzi pana premiera Tuska, pana marszałka Czarzastego jako argument do zwalczania obecności na wschodniej flance NATO. Już wtedy wskazywaliśmy na to ryzykowne naszym zdaniem działanie pana premiera i pana marszałka Czarzastego, więc mamy nadzieję, że okażą się dojrzałymi politykami i bezpieczeństwo Polski będzie dla nich ważniejsze niż ich jakieś własne ukryte negatywne emocje. Panie ministrze, kiedy i od kogo prezydent dokładnie dowiedział się o tym wstrzymaniu relokacji i czy można coś zrobić, żeby tę komunikację na przyszłość poprawić? Pan prezydent jest w bezpośredniej relacji zarówno z Biurem Bezpieczeństwa Narodowego, bo jest to mu podległe biuro, ale także z Ministerstwem Obrony Narodowej. Jak pan wie, ten dialog z wicepremierem Kosiniakiem Kamyszem jest nieco bardziej produktywny niż z innymi ministrami z rządu Donalda Tuska. Także oczywiście pan prezydent jako z Wiecznych Sił Zbrojnych jest w bezpośredniej relacji z generałem Kukułą, także to spotkanie, o którym mówiłem było już poświęcone w pełni tej tematyce, natomiast wcześniej oczywiście rozmowy telefoniczne i to w ramach tych rozmów na linii prezydent BBN, MON i szef sztabu generalnego te informacje zostały przekazane. A to było się w środę po tych publikacjach medialnych czy jeszcze wcześniej? Nie, panie redaktorze, informacje dopłynęły w zasadzie w zbieżnym terminie z tymi publikacjami medialnymi. Wcześniej nie było takich sygnałów, przynajmniej ja nic o nich nie wiem, aby prezydent wcześniej posiadał takie informacje. Natomiast słyszeliśmy i o tym mówiłem publicznie o pewnej psującej się atmosferze w Pentagonie w kontekście, powiedzmy sobie to wprost, wywiadu pana prezydenta Financial Times, to jest międzynarodowa gazeta i Amerykanie również to czytają, podważanie gwarancji, brak wiary w relacje europejsko-amerykańskie, krytyka Amerykanów nie uciekła uwadze także urzędnikom i politykom z Pentagonu. Dlatego też apelujemy o dojrzałość pana premiera w kontekście bezpieczeństwa państwa polskiego. Jaka jest opinia prezydenta w sprawie Telewizji Republika? Rzekomy sprawca okazał się ofiarą, policja mówi o śladzie wschodnim, a szefowie MONi i MSWiA chyba lekceważą informacje płynące z obudzi. Pan prezydent wypowiedział się na ten temat i to bardzo twardo i bardzo otwarcie, publikując swój komunikat w tym zakresie. Jest to sytuacja niedopuszczalna i zagrażająca stanowi demokracji w Polsce, kiedy jedna z redakcji, to ważna największa telewizja informacyjna w Polsce, ulega tego typu działaniom ze strony służb podległych rządowi. Rządowi, którego ta telewizja często i słusznie krytykuje, więc należy na to spoglądać także przez pryzmat chęci mitygowania działalności tejże redakcji, zagrożenia wolności słowa. To jak się zachowali ci policjanci, jak traktowali boguduchawiną kobietę, kłując ją w kajdanki, jest rzeczywiście skandalem, ale jeszcze większym skandalem jest brak odpowiednich wniosków wyciągniętych z tej sytuacji. Pan minister Kierwiński powinien tutaj wytłumaczyć opinii publicznej w całości, co się tam wydarzyło, jak wyglądały te sygnały, jak wyglądały te nagrania. Nie zrzucać tego na podległych sobie urzędników czy policjantów, tylko przyjąć to jako własną odpowiedzialność natury politycznej, bo rzeczywiście to już kolejny raz, kiedy ta telewizja, telewizja Republika jest w jakimś sensie posponowana przez rządzących. Przypomnijmy, że to jest również efektem pewnej atmosfery, którą tworzy się wokół niezależnych mediów, nie nazywając na przykład dziennikarzy Telewizji Republika dziennikarzami, tylko że to są rzekomo pracownicy telewizji, tworząc bardzo brzydką atmosferę wokół tejże redakcji. Panu prezydentowi to się bardzo, bardzo nie podoba, także jako Strażnikowi Konstytucji, a w Konstytucji są zawarte podstawowe prawa i wolności, także i wolność słowa i wyrażania opinii. Jeżeli rząd tego nie rozumie, to znaczy, że nie rozumie podstawowych zasad demokracji i rządów prawa. Dziękuję bardzo. Wszystkiego dobrego.