Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Mateusz Morawiecki: Polska jednej prędkości dla mniejszych miast

Mateusz Morawiecki: Polska jednej prędkości dla mniejszych miast

Mateusz Morawiecki w Starogardzie Gdańskim przedstawił program „Polska jednej prędkości” i rozmawiał z samorządowcami o inwestycjach, mieszkaniach i roli państwa w lokalnym rozwoju. Wystąpienie porusza też kwestie edukacji cyfrowej, wolności słowa oraz potrzeby uproszczeń regulacyjnych.

Najważniejsze tezy


Mateusz Morawiecki podkreślił, że państwowa polityka inwestycyjna powinna odzwierciedlać rozkład ludności i wspierać mniejsze miasta oraz obszary wiejskie. Przedstawił koncepcję „Polska jednej prędkości” jako propozycję uczciwego podziału środków i przywrócenia równowagi finansowania samorządów.

Oferta programowa


Wystąpienie zawiera elementy oferty: ograniczenie roli smartfonów w szkołach, priorytet dla infrastruktury drogowej i kolejowej (wspomniani posłowie Marcin Horała i Piotr Muller), oraz projekt mieszkaniowy ukierunkowany na zwiększenie podaży mieszkań przez prefabrykaty, deregulację i niższe koszty finansowania.

Infrastruktura i samorząd


Morawiecki podkreślił przykłady inwestycji z Programu Inwestycji Strategicznych (Polski Ład) oraz potrzebę przyspieszenia procedur inwestycyjnych przez specustawy. W dyskusji pojawiły się lokalne potrzeby Kociewia, Via Pomerania, kaskada Dolnej Wisły i rozwój portów jako elementów wzmacniających regionalną gospodarkę.

Wolność słowa i wartości


W wystąpieniu padły stanowcze słowa o obronie wolności słowa i krytyce działań wobec niezależnych mediów. Morawiecki wezwał do zaprzestania szykanowania dziennikarzy i podkreślił rolę odwagi w obronie wartości chrześcijańskich oraz tożsamości narodowej.

Mateusz Morawiecki — ujęcie z wypowiedzi: Mateusz Morawiecki: Polska jednej prędkości dla mniejszych miast (16.05.2026)

Regulacje i konsekwencje


Mówca zwrócił uwagę na znaczenie kompetencji, źródeł finansowania oraz zmian regulacyjnych dla szybszej realizacji inwestycji. Wskazał na konieczność naprawy finansów publicznych oraz uproszczeń, które pozwolą skrócić wieloletnie procedury przygotowawcze.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, zacznę już tutaj. Właśnie jest z nami Pan Premier Mateusz Morawiecki, posłowie Marcin Chorowa i Kazimierz Smoliński. Witam Was serdecznie. Bardzo się cieszę, że w Starogardzie Gdańskim się spotykamy i będziemy rozmawiać na temat samorządu terytorialnego. Proszę na razie, śmiało Państwo możecie usiąść i zaraz zaczniemy nasz panel, też wypowiedź Pana Premiera, ale o tym za chwilę. Szanowni Państwo, ale chciałbym kilka słów powiedzieć też na początek o tym, że jesteśmy właśnie w takim miejscu, w Centrum im. Kazimierza Dejny, które jest przykładem tego, w jaki sposób wygląda praktyczna realizacja zasady zrównoważonego rozwoju. Bo właśnie to centrum zostało wybudowane ze środków Programu Inwestycji Strategicznych Polski Ład, które służyło temu, aby właśnie Polska rozwijała się w sposób zrównoważony. Kiedyś tam niektórzy sobie żartowali, że czeki wozimy. No to szanowni Państwo, właśnie te czeki zamieniają się w takie miejsca jak to, w którym dzisiaj jesteśmy. Zachęcam zresztą wszystkich, którzy jeszcze nie byli na wystawie poświęconej naszemu najwspanialszemu chyba piłkarzowi, chociaż tu niektórzy mogą oczywiście odnosić to do aktualnych też mocnych zawodników, więc nie będę mówił, kto jest najlepszy w historii, ale jednego z najlepszych bez wątpienia. To wystawa jest dostępna wyżej, więc serdecznie zachęcam też, aby skorzystać z niej później. Ale tak jak nasz słynny zawodnik na boisku potrafił robić cuda, tak samo my musimy się zastanowić, jak takie może mniejsze, ale ważne dla społeczności lokalnych cuda budować w różnych miejscach Polski. I ta polityka zrównoważonego rozwoju właśnie temu służyła. A dzisiaj chcemy rozmawiać o tym, w jaki sposób właśnie nasze małe ojczyzny mają się zamieniać w nasze takie małe skarby, w których żyjemy dobrze, w zrównoważonym środowisku, ale też w warunkach, które pozwalają rozwijać się nami, naszym rodzinom, naszym najbliższym. Ja chciałem tutaj jeszcze oprócz właśnie naszych parlamentarzystów, panów posłów, powitać serdecznie burmistrzów, którzy będą dzisiaj w naszym panelu uczestniczyć. Panią burmistrz Magdalenę Majewską, burmistrz Kempic, pana Jacka Pauliego, burmistrza Skarszew oraz pana Macieja Czarneckiego, burmistrza Gniewa, który też dzisiaj będzie w tym panelu brał udział. Ale na początek bardzo proszę o wypowiedź i o właśnie krótkie takie wprowadzenie dotyczące bieżącej polityki, nie tylko samorządowej, ale też szerzej pana premiera Mateusza Morawieckiego. Bardzo proszę. Dziękuję bardzo. Dziękuję serdecznie za zaproszenie tutaj do Starogardu. Szanowni Państwo, rzeczywiście zrównoważony rozwój powinien być podstawowym modelem naszego państwa, taki się narzuca sam ze względu na chociażby rozkład ludności w Polsce. Tylko 25% ludzi żyje w 25 największych miastach. Starogard akurat nie zalicza się do tych 25 największych miast. W związku z tym cały nasz model, cała polityka gospodarcza, inwestycyjna, fiskalna, finansowa państwa polskiego powinna odzwierciedlać rozkład populacji w całej Polsce. Ale jednak tak nie jest. Jednak dzisiaj przywrócone na nowo zasady finansowania samorządu terytorialnego, wdrożone przez mojego następcę i przez ministra finansów półtora roku temu, spowodowały, że coraz bardziej uprzywilejowane są wielkie ośrodki. Tymczasem potrzebujemy znowu modelu, który dowartościuje wszystkich tych, którzy mieszkają także w mniejszych miastach, w mniejszych miejscowościach i na terenach wiejskich, także na Kociewiu. Myślę, że wszyscy tutaj by się na tej sali z tym zgodzili. Dlatego przyjechałem tutaj również do państwa, żeby się podzielić nowym naszym programem, nowym pomysłem na kolejne 5-10 lat rozwoju, jeżeli oczywiście Polacy zadecydują, że to my będziemy mieli cokolwiek do powiedzenia w sterowaniu nawą państwową. Otóż ten program nazwaliśmy programem Polska jednej prędkości. Właśnie po to, żeby odzwierciedlić podstawowy priorytet polityki społecznej, gospodarczej, który nam przyświeca. Polska jednej prędkości zakłada uczciwy podział budżetu w taki sposób, żeby każda miejscowość mogła upamiętnić swoje miejsca. Tutaj jadąc do państwa zatrzymałem się w Lesie Szpęgawskim. Chcę podziękować w szczególności Kazimierzowi Smolińskiemu, naszemu posłowi. Kazimierz był jednym z inicjatorów upamiętnienia, godnego upamiętnienia tej straszliwej zbrodni z pierwszych miesięcy II wojny światowej. Dziękuję Kazimierzu. Dziękuję bardzo. Ale nie tylko to. Oczywiście takie wspaniałe centra jak idol mojej młodości Kazimierz Dejna, który wreszcie się doczekał takiego pięknego miejsca jak u was w Starogardzie Gdańskim. Ja czasami na weekendy z Warszawy jeżdżę tędy. To obiecuję, że jeżdżę nad morze, jak mam chwilę czasu. To obiecuję, że tutaj przyjdę i będę mógł bardziej dokładnie zobaczyć to centrum, które zostało wybudowane. Bardzo się z tego cieszę, bo naprawdę Kazimierz Dejna był piłkarzem absolutnie wyjątkowym. Kimś, kto nie tylko przepięknie grał, ale był też integratorem całej drużyny. Był kimś, kto miał przegląd pola, kto potrafił motywować. Takie opowieści jeszcze w czasach dzieciństwa mojego o nim czytałem i bardzo dziękuję wszystkim inicjatorom tutaj i tego centrum imienia Kazimierza Dejny. To jest fantastyczne miejsce. Szanowni Państwo, ale żeby zrealizować te nasze cele, potrzebujemy, może żeby łatwiej było zapamiętać, trzech O. Odwaga, odbudowa i oferta. Zacznę od tej ostatniej domeny, czyli od oferty. Każdy podmiot polityczny, także my, jako europejscy konserwatyści, reformatorzy i partie należące do tej partii na poziomie europejskim, mamy swoje podstawowe cele, podstawowe ideały. Do nich należy m.in. to, aby dbać o wolność słowa, dbać o nasze dzieci, o naszą młodzież. Do tej wolności słowa jeszcze nawiążę za chwilę przy odwadze. Ale powiem teraz o pierwszym punkcie naszej oferty, która paradoksalnie wiąże się również z Polską jednej prędkości. Bo ci, którzy mają większy problem z odpowiednim wykształceniem swoich dzieci, również później pokoleniowo popadają, można powiedzieć, jeśli nie w biedę, to ich warunki rozwoju są gorsze niż ludzi którzy mają, że tak powiem, urodzeni zostali w wielkim mieście. Miejsce urodzenia nie może oznaczać przeznaczenia człowieka. Każde dziecko musi być dziedzicem, beneficjentem wielkiego, wielopokoleniowego dorobku cywilizacyjnego w naszej ojczyźnie, a także szerzej. I dlatego propozycja w ramach tej oferty, którą kierujemy tutaj do Państwa, zainwestujemy ją z Państwem i chcemy jako EKR i partie do niej należące promować, to precz ze smartfonozą naszych dzieci w szkołach. Te narzędzia w naszych rękach mogą być czymś dobrym, ale bardzo często w rękach naszych dzieci są czymś ogłupiającym. Coś, czymś co odciąga ich od uwagi na lekcjach. Przynajmniej w szkołach smartfony powinny być do 15 albo 16 roku życia zakazane, chyba że chodzi o wykorzystanie ich właśnie dla poznawania nowoczesnych źródeł, pozyskiwania wiedzy, ale to pod okiem nauczyciela. A więc precz ze smartfonozą, z ogłupianiem naszych dzieci. Dlaczego Chińczycy w algorytmach Tik Toka promują u siebie w Chinach mądre gry, jakieś gamifikacje, jakieś algorytmy, próbują zaszczepiać w młodych Chińczykach miłość do nauki, szacunek do inżynierów. A dlaczego promowane są w Europie i w Stanach Zjednoczonych przez ten sam chiński koncern najgłupsze filmiki. Niestety widzę to po moich dzieciach, bo one często to samo robią. I siłą rzeczy walczę z tym, więc jestem tutaj, Szanowni Państwo, również bardzo, bardzo emocjonalnie w to zaangażowany. Ułóżmy wreszcie mądrze to podejście. Miałem na Uniwersytecie niedawno z Panem Marszałkiem Hołownią mieć wystąpienie, niestety Pan Marszałek nie mógł wystąpić wówczas, a chciałem wspólnie z nim zaapelować po obu stronach sceny politycznej. Zatrzymajmy tą głupotę pakowaną do głów i do serc naszych dzieci. I to natychmiast. Kolejny punkt oferty to będzie przeskok z tego miękkiego na ten bardzo twardy, na infrastrukturę. Szanowni Państwo, tutaj siedzi dwóch posłów, Pan Poseł Marcin Chorała, Pan Minister w moim rządzie i Pan Europoseł Piotr Miller, Pan Minister w moim rządzie. Obaj oni ogromnie dużo zrobili dla rozwoju infrastruktury w Polsce. Marcin Chorała w najtrudniejszym polskim projekcie infrastrukturalnym. Doprowadził go do takiego momentu, że można było po paru miesiącach, dosłownie po paru miesiącach w 24 roku na początku wbijać łopatę. Każdy, kto zna proces inżynierski, jak to się tam nazywało, inwentaryzacja środowiskowa. Każdy kwiatek, ślimaczka, żuczka trzeba zinwentaryzować w różnych cyklach wegetacyjnych. Wie, ile czasu to zabiera. Ja naprawdę w moim życiu i łączyłem banki, i tworzyłem wielkie montaże finansowe pod realizację projektów infrastrukturalnych w moim poprzednim wcieleniu i wiem, co to są skomplikowane projekty. Marcin Chorała zrealizował centralny port komunikacyjny do etapu, w którym mógł on być już fizycznie budowany w sposób mistrzowski. Brawo Marcin! Piotr z kolei, który pochodzi ze Słupska, Piotr Miller. Urodziłeś się w Słupsku Piotrze też? Tak, czyli tu w ogóle związany jest bardzo mocno ze Słupskiem. Nie tylko do dzisiaj, ale od urodzenia. Piotr zaproponował nową arterię komunikacyjną jakże istotną dla całego Pomorza. Via Pomerania. Od Słupska, jeszcze tam na północ Ustka, Słupsk i na południe do Bydgoszczy, czyli do województwa kujawsko-pomorskiego po to, żeby otworzyć tę część Pomorza nie tylko poprzez drogę S6 na wschód i na zachód, ale także w tym układzie komunikacyjnym Północ-Południe, który jest również częścią naszego O, naszej oferty. To my przywróciliśmy na mapę drogę Via Karpatia. Daleko od was, ale o Kociewiu się mówi, że to jest pod Karpacie na Pomorzu, w związku z tym docenicie, że też S19 w jakimś sensie metaforycznym was łączy, ale także nowe arterie Północ-Południe. One dają wielkie szanse rozwoju. I tutaj także, właśnie z trzema naszymi posłami, którzy tutaj są i z naszymi samorządowcami walczyliśmy o Drogę Czerwoną, o rozwój portów. Rozwój portów Gdynia-Gdańsk doprowadził do tego, że polskie porty zdetronizowały Hamburg po ośmiu latach naszych rządów. Myślicie państwo, że się naszym koleżankom, kolegom z Niemiec to podoba? No niekoniecznie, niekoniecznie, naprawdę. Nasze porty co do milionów ton przeładunku urosły dwukrotnie, a VAT, cło i akcyza, które przez te porty do budżetu polskiego wpływały, urosły trzy i pół razy. Z 18 miliardów na 58 miliardów. Ponad proporcjonalnie w relacji do rozwoju gospodarczego. A więc zrobiliśmy rzecz, która spowodowała, że mamy nasze własne źródła dochodów, których jeszcze 10 lat temu nie było. I chcemy dalej w duchu Polski jednej prędkości zwiększać szanse rozwoju Kociewia, Starogardu Gdańskiego, Starogardu i tego typu miast, Trzewa czy innych miast, które no nie znalazły się na mapie wsparcia ze strony ministra Domańskiego i obecnego premiera, mojego następcy. Chociaż pochodzi z kolei z tego województwa. Ale patrzcie na czyny, a nie na słowa. Bo słówka potrafią wypowiadać piękne. A więc niech ta infrastruktura i ponowne zanurzenie się naszego nowego rządu, jeżeli on oczywiście będzie przez Polaków umożliwiony, w rozwój infrastruktury, bo w ślad za tym idą nowe miejsca pracy. Idą nowe perspektywy zaszczepienia projektów innowacyjnych. Tylko w ten sposób nasz kochany kraj może się szybko rozwijać. A więc to drugi przykład oferty, której mamy już kilkadziesiąt pomysłów. Pracujemy nad nimi pod kierunkiem pana premiera Piotra Glińskiego co dwa tygodnie. Trzeci projekt, który będzie omawiany za tydzień na kolejnej takiej sesji i który na pewno się znajdzie w naszym programie, to projekt mieszkaniowy. Dla młodych, dla zwiększenia perspektyw, dla zwiększenia dzietności. Problemy demograficzne, z którymi się mierzymy, są gigantyczne. Wiąże się wszystko to razem z mieszkaniami. Nie poddajemy się. A przy okazji wiem, że jesteśmy krytykowani za program mieszkaniowy Mieszkanie+. Powiem Państwu, że zanim się za mocno w pierś własną uderzę, przytoczę tylko dwie liczby. Średnio rocznie w czasach, kiedy ja byłem premierem, oddawanych było mieszkań na rynek budowanych najróżniejszymi metodami. 220 tysięcy, a średnio rocznie za mojego poprzednika no i następcy 140 tysięcy. 220 tysięcy 140. A akurat widziałem, że pierwszy kwartał, dane pokazywane z pierwszego kwartału znowu wskazują na zapaść rynku mieszkaniowego. W jaki sposób? Zarysuję tylko bardzo krótko. Nie pompowanie popytu, tylko podaż, podaż i jeszcze raz podaż. Większa podaż mieszkań wręcz zatrzyma wzrost cen metra kwadratowego, cen mieszkań. Taka jest nasza intencja. Jak zwiększyć podaż? Prefabrykaty, niższe koszty finansowania i tutaj też całe mechanizmy do tego rozwijamy, zwiększenie dostępności gruntów pod budownictwo mieszkaniowe w planach zagospodarowania przestrzennego i deregulacja, deregulacja, deregulacja. Pamiętacie nasz projekt dotyczący możliwości budowania domów o podstawie 70 metrów kwadratowych i bez żadnych zezwoleń powstały tysiące takich domów. A więc wiemy o czym mówimy, nie poddajemy się. Po raz kolejny zmierzymy się z tym potężnym problemem, problemem mieszkaniowym. Zdajemy sobie z niego sprawę. To jest nasza oferta. Drugie, o którym powiedziałem, to była odbudowa. Odbudowa nadziei na zwycięstwo. Odbudowa nadziei na sprawiedliwy rozwój. Odbudowa wiary w to, że Polska może jeszcze szybciej gonić tych tam na zachodzie, którzy zawsze byli dla nas jakimś punktem odniesienia. Odbudowa zdolności koalicyjnej. Nie chcę tutaj za mocno w tematy polityczne wchodzić, ale kto wygrał wybory w 2023 roku? Prawo i Sprawiedliwość. Tylko zabrakło nam zdolności koalicyjnej. Zabrakło nam zdolności koalicyjnej. To dlatego, kiedy nasi przeciwnicy polityczni, pan Męcen, pan Bosak, pan Kosiniak-Kamysz, wylewają na mnie jakieś tam wiadra pomyj, staram się nie odpowiadać i nie odpowiadam ad personam. Co innego debata z panem Męcenem, merytoryczna, oparta o fakty, prawda? Jakoś internet nie zweryfikował negatywnie żadnej liczby, którą wtedy pokazywałem. W związku z tym dyskusja, tak? Wyciągnięta ręka. Odbudowa zdolności koalicyjnej. Odbudowa relacji po to, żeby nasze zwycięstwo, ewentualne jeśli nastąpi, w co wierzę głęboko, nie było zwycięstwem pyrrusowym. To było drugie O. I trzecie O. Potrzebujemy naprawdę odwagi. Szanowni Państwo, obiecałem powiedzieć coś o wolności słowa. W kanonie EKR, Grupy Europejskich Konserwatystów Reformatorów, razem z panią Georgią Melonii, wtedy jeszcze z Petrem Fialą, poprzednim premierem Republiki Czeskiej i z innymi liderami Europy, uzgodniliśmy sobie walkę z cenzurą, walkę o wolność słowa. Mamy tymczasem dzisiaj do czynienia z brutalnym atakiem na wolność słowa. To, co nie wiem jeszcze z jakich motywacji obecnie rządzący robią z domem wolnego słowa, jakim jest Telewizja Republika, jest rzeczą absolutnie niedopuszczalną. Nie wiem, czy to jest czysta prowokacja, bo ten rząd można podejrzewać o wszystko. W Europie obiecaliśmy sobie bronić wolnego słowa, bronić praworządności, bronić wolności sumień, a one są dzisiaj brutalnie łamane. Co to za wchodzenie do dziennikarzy do domu, dziennikarzy Republiki, redaktorów Republiki pod pozornym pretekstem, że gdzieś tam w łazience kryje się ktoś z terrorysta z pasem Trzachida. Mariactwo do kwadratu. O co tutaj chodzi? To jest szykanowanie największej niezależnej stacji, największych niezależnych mediów w Polsce. Przecież wiemy doskonale, jak wygląda scena medialna. Mainstream, mainstream, mainstream. Mogę wymieniać. TVN, Telewizja Publiczna, Wirtualna Polska, Gazeta Wyborcza. Mam dalej wymieniać? Radio takie, radio owakie. I jest Republika. I jest w Polsce 24. Ale Republika jest największą stacją niezależną. Wzywam rządzących, przestańcie szykanować niezależnych dziennikarzy. Stop z walką z wolnym słowem. I potrzebujemy do tego odwagi. Szanowni Państwo, my wszyscy. Bądź odważny. Gdy rozum zawodzi, bądź odważny. W ostatecznym rachunku jedynie to się liczy, mówił nasz książę poetów. Potrzebujemy odwagi, żeby pokazywać na ryzyka, które się wiążą coraz bardziej z modelem gospodarczym. Z wielką dziurą budżetową, która rok po roku pogłębia się tylko. Tracimy co roku suwerenność finansową państwa polskiego. Potrzebujemy odwagi, żeby walczyć o kręgosłup moralny naszych dzieci. Naszej młodzieży w szkołach. Częściowo o tym mówiłem. Ale jest też temat edukacji seksualnej, oceny funkcjonalnej, gdzie dzieci mają opowiadać wszystko co się dzieje w domu. Pawka Morozow mi się przypomina. Potrzebujemy odwagi, żeby walczyć w tym systemie, który coraz mniej przypomina demokrację, coraz mniej przypomina system praworządny, rządów prawa. Właściwie wcale ich już nie przypomina. Potrzebujemy naprawdę do tego odwagi. Odwagi w obronie naszych wartości, wartości chrześcijańskich, obrona krzyża. Konserwatyści i reformatorzy będą bronili krzyża. Kilka tygodni temu w Warszawie spłonął słynny krzyż papieski. Ten, pod którym nasz papież Jan Paweł II wypowiedział słynne słowa w Warszawie na mszy. Niech zstąpi duch Twój i odnowi oblicze tej ziemi. Ktoś miał zachęcony tą propagandą, tymi podłymi podszeptami. Ktoś miał czelność podpalić nasz najświętszy symbol. Brońmy krzyża, brońmy wiary chrześcijańskiej, brońmy prawdy historycznej, brońmy tożsamości narodowej, brońmy silnej polskiej gospodarki. I tak, Szanowni Państwo, nie jestem w stanie dzisiaj całej panoramy naszego programu, naszego podejścia zarysować tutaj przed Państwem, ale na tych elementach generalnie chciałbym się skupić. Na tych podstawowych filarach naszej polityki na najbliższe miesiące, najbliższe lata. Dla mnie to ogromny zaszczyt, że mogę tutaj z Państwem być, mogę sobie z Wami porozmawiać, także z samorządowcami, którzy wcale do Prawa i Sprawiedliwości nie należą, ale chcemy patrzeć na perspektywy rozwoju naszego kraju. Polska musi obok tego filara tożsamościowego mieć też filar rozwojowy, filar ambicji, aspiracji, ale właśnie aspiracji zanurzonych mocno w tożsamości. Przecież robimy to po to, żeby Polska była wielka. Przecież robimy to po to, żeby nasze dzieci żyły w kraju dostatnim, bezpiecznym, sprawiedliwym. A Polacy głosują oczywiście emocjami, ale głosują też przez pryzmat bezpieczeństwa swoich dzieci, głosują patrząc na estetykę polityki, głosują patrząc również na perspektywy rozwoju i dlatego nasz program jest programem wiarygodnym, opartym o to, co już udało nam się zrealizować i co pokazujemy do realizacji na kolejne lata. Szanowni Państwo, jeśli chociaż spora część tego, co proponujemy będzie mogła być realizowana, będziemy za kilka lat żyli w Polsce bardziej dostatniej, dumnej, dumnej ze swojej przeszłości, ale także dumnej, bo wierzącej i z nadzieją patrzącej w przyszłość. I dlatego wierzę w to głęboko, że taki scenariusz może nastąpić, ale żeby tak się stało, potrzebujemy głębokiej zmiany rzeczywistości politycznej i gospodarczej, głębokiej zmiany tego, co dzisiaj się dzieje w Polsce. Ja wierzę, że to nastąpi, wierzę, że Polska dzięki temu będzie wielka, czołem wielkiej Polsce. Dziękuję bardzo. Ten mikrofon proszę wymienić. Zapraszam na samorządowców już tutaj, bardzo proszę. Sprawdźcie mnie tylko tak. Tak, bardzo proszę. To tutaj jeszcze pani burmistrz może. Dobrze? Jeszcze raz przedstawię tutaj naszych prelegentów, żeby była jasność. Jest z nami pani burmistrz Magdalena Majewska, burmistrz Kępic, jest pan Jacek Pauli, burmistrz Skarszew, pan Maciej Czarnecki, burmistrz Gniewa. Chcemy porozmawiać o tym, co jest ważne dla samorządów, więc tak na początek to chciałbym też trochę, żebyście państwo może raczej pochwalili się tym, co się udało zrobić przez ostatni czas, bo my często lubimy oczywiście też jako politycy, ale generalnie jako różnego rodzaju aktywni ludzie narzekać, prawda? Ale też są rzeczy, które udało się przez ostatnie lata wykonać i myślę, że właśnie też wasze miasta, wasze gminy też są przykładem tego, co można skutecznie zrobić właśnie realizując zasadę zrównoważonego rozwoju, więc takie case study z chęcią bym tutaj usłyszał kilkuminutowe od każdego z was. Może na początek właśnie pani burmistrz Kępicy, która, ja sam akurat widziałem tam na oczy też różne programy, które zostały zrealizowane. Bardzo proszę. Panie premierze, w Kępicach udało się mieszkanie plus. Także to jest bardzo duża zasługa i każdy, kto krytykuje ten program, zapraszamy do Kępic. 40 ponad rodzin mieszka, są zadowoleni. Przy okazji odnowiliśmy centrum Kępic. A chciałam też powiedzieć o mojej gminie, bo tutaj dużo pan premier mówił o miastach średnich. Kępice są gminą popegeerowską. Oprócz tego, że popegeerowska to jeszcze ogromnie zalesiona, bo ponad 60% gminy to są lasy i my bez środków zewnętrznych, bez pomocy takiej infrastrukturalnej i takiej silnej pomocy nie jesteśmy w stanie sami polepszać życia naszym mieszkańcom. Stąd tutaj, jeżeli mówimy o zmianach i jakie nastąpiły w ostatnich latach, głównie musimy się oprzeć o pieniądzach Programu Inwestycji Strategicznych Polskiego Ładu. Czyli to jest 11 kilometrów w ciągu ostatnich lat. 11 kilometrów sieci kanalizacyjnych, głównie na terenach popegeerowskich. To są świetlice bardzo ważne, szczególnie na naszych terenach, bo nasze tereny nie są tak zintegrowane. Ja mówię o powiecie słupskim, jak Kociewie czy Kaszuby. U nas dalej musimy pracować nad integracją, bo nasi mieszkańcy to są mistrzkańcy z każdego praktycznie zakątka Polski i my jeszcze musimy się siebie uczyć. Stąd bardzo ważne świetlice. I tutaj dzięki Programowi Polski Ład wyremontowaliśmy sporo świetlic, wybudowaliśmy nowe. Wybudowaliśmy nowe drogi, to są kilometry nowych dróg, nowych odcinków ruch, to są też wozy asenizacyjne, bo jeszcze nie wszędzie mamy kanalizacji. Gmina Kempice to jest 17 sołectw, do tego miasto Kempice 3,5 tysiąca mieszkańców. Stąd tutaj ogromne potrzeby. I myślę, że szczególnie dla takich gmin, których dochód podatkowy na mieszkańca też bardzo odbiega od średniej krajowej. Także dla nas ta pomoc jest niezbędna i tutaj to, co trafia do naszej gminy jest tak spożytkowane. Ja sobie nie wyobrażam, co by było po tej zimie, tak ostrej jak w tym roku, gdybyśmy nie mieli tych wszystkich remontów dróg. Praktycznie wszystkie pieniądze musielibyśmy wydawać na zadania bieżące. Dzięki temu, że mamy drogi utwardzone, dzięki temu dużemu zastrzykowi pieniędzy, bo ostatnie lata to był spory zastrzyk pieniędzy, mamy dużo dróg zrobionych i myślę, że te pieniądze możemy przeznaczyć teraz na kolejne remonty. Chociaż oczywiście dalej będziemy postulowali o to, żeby wrócił program inwestycji strategicznych, bo to ten zastrzyk, który był dla nas inwestycyjny był bardzo potrzebny. Dziękuję bardzo. Właśnie w tej drugiej części będziemy też chwilę chcieli porozmawiać o tym, co należy zrobić w różnych obszarach, nie tylko inwestycyjnych. Pytam teraz pana burmistrza Pauliego o też właśnie takie informacje, co się udało u was zrobić właśnie przez te ostatnie lata z różnych środków, bo oczywiście to jest jedna rzecz i też własnym wysiłkiem, bo wiadomo, że też często to kwestia reorganizacji spółek komunalnych czy wewnętrznej pracy urzędu, więc może tutaj kilka właśnie przemyśleń w tym obszarze. Panie premierze, szanowni państwo, przede wszystkim bardzo serdecznie dziękuję za zaproszenie, nowoczesna infrastruktura, ale panie premierze, proszę spojrzeć, jacy fantastyczni ludzie, ludzie, którzy kibicują nam, którzy nam pomagają, którzy walczą o rozwój swoich ojczyzn, o Skarszewy, o Kociewi, o cały region. Drodzy państwo, brawa dla was, panie premierze, to są naprawdę rewelacyjni, fantastyczni ludzie. Tu jest Kociewie, tu jest całe Pomorze, które cały czas przygląda się, proszę bardzo, Trzew, Klub Gazety Polskiej, to, co zmienia się w naszych samorządach. Panie premierze, oczywiście dzięki Polskiemu Ładowi. Skrupulatnie wyczytywał tych wszystkich spraw, które pani burmistrz zechciała tutaj poruszyć, ale wszystkie miasta, wszystkie gminy, które otrzymały te środki są oczywiście wdzięczne. Dzięki temu udało się zrealizować bardzo wiele projektów infrastrukturalnych, drogi, w naszym przypadku Kryta Pływalnia, oczywiście wiele, wiele inwestycji z zakresu środowiska systemy wodno-kanalizacyjne, oczyszczalni ścieków. To są rzeczy niesamowicie skomplikowane, jeśli chodzi o ubieganie się, o dofinansowanie środków europejskich. Rozliczenie tych środków w przypadku Polskiego Ładu to było bezwzględnie proste, bezwzględnie potrzebne, nawet w kwestii rozliczeń Polski z Unią Europejską, jeśli chodzi o normy środowiskowe. I oczywiście każda gmina, która otrzymała te środki dzięki swoim włodarzom, dzięki swoim samorządom mogła zrealizować wszystkie inwestycje, o których mówiliśmy od kilkunastu lat, czy mieszkańcy nierzadko od kilkudziesięciu lat postulowali ich zrealizowanie. Ale oczywiście tych rzeczy, które trzeba jeszcze zrobić, chociażby jeśli chodzi o systemy wodno-kanalizacyjne, jest bardzo dużo. W chwili obecnej środków z Polskiego Ładu czy podobnego, analogicznego programu nie ma. Natomiast oczywiście w ramach reformy finansów publicznych, samorządowych pojawiły się pewne kwoty, tak zwana subwencja, która nie jest już przypisana do poszczególnych kategorii, na przykład do oświaty i teoretycznie można ją wydać na różne sposoby. Natomiast to, co jest oczywiście cały czas bolączką, przed którą pewnie następny rząd będzie musiał się pochylić, to jest finansowanie oświaty. To jest bardzo skomplikowany sposób, znaczy skomplikowany pod tyłką tym, że duży, bo wszystkie podwyżki związane z wynagrodzeniami oczywiście obciążają mniej więcej w przypadku naszych gmin budżety w stosunku sześćdziesięciu po naszej stronie, ale to są wyzwania, przed którymi będziemy stali. Te rosnące koszty bieżące bez wcześniejszych dofinansowań z Polskiego Ładu nie umożliwiałyby oczywiście realizacji takich fantastycznych inicjatyw jak w Starogardzie, jak w Skarczewach, jak w Kępicach, jak w Gniewie, jak w Trzewie, jak w wielu, wielu innych miejscach. Więc my oczywiście skorzystaliśmy z tej szansy rozwojowej. Ona była niesamowitym aspektem rozwojowym. Natomiast niezależnie od tego, co jest niesamowicie istotne, pozwolę sobie na taką uwagę Panie Premierze, odnośnie naszych, też Pańskiego wystąpienia. Musimy niezwykle istotnie, niezwykle często wspominać o pozycji naszych inwestorów, naszych przedsiębiorców z tego względu, że zmieniające się ośrodki miejskie czy miejsko-wiejskie, tak jak w Skarczewie, poprzez zmianę i dzięki Pańskiemu programowi, poprzez zmianę infrastruktury umożliwiają dzisiaj realizację wielu inwestycji prywatnych. Te inwestycje, nasi przedsiębiorcy, którzy dzisiaj tak naprawdę są troszeczkę powiedziałbym, pewnie jest tutaj wśród Państwa też wielu przedsiębiorców, zamieszani, którzy zastanawiają się, jakie czekają ich perspektywy w związku z sytuacją gospodarczą, ale dzięki temu działaniu mogą rozwijać swoje biznesy. Tak jak wygląda to w Skarczewach, dawnej historycznej stolicy województwa pomorskiego. My dzisiaj cieszymy się z tego, że tak wiele zakładów realizuje u nas wielkie inwestycje po kilkaset milionów złotych, które współgrają z tym, co robi gmina, czyli rozwój infrastruktury komunalnej, twarde inwestycje umożliwiają dzisiaj to, że przedsiębiorcy realizują swoje inwestycje i również zmieniają naszą ziemię, naszą ojczyznę. Więc za te wszystkie rzeczy oczywiście dziękujemy. Wyzwań jest bardzo dużo. Pewnie w drugiej części wypowiedzi jeszcze do tego wrócimy. Maćku, nie będę już przedłużał. Dziękuję. Bardzo proszę, pan burmistrz. To zawsze trudno, szanowni państwo, wypowiadać się po kimś takim jak Jacek, ale postaram się. Ostatnia kolejka będzie ostatnia. Ze swojej skromności powiem, wykonaliśmy taki, można powiedzieć, siedmiomilowy krok. Kiedy zostałem wybrany na burmistrza w Gniewie takim największym problemem, tak jak podobnie i w Kępicach, to przede wszystkim infrastruktura ta, której nikt nie widzi, czyli kanalizacja i woda. Wykonaliśmy ponad 50 kilometrów wodociągu, około 30 kilometrów sieci kanalizacyjnej, ale też wykonaliśmy takie rzeczy, które są dobre dla mieszkańców, ale przede wszystkim dla turystów, dla państwa, dlatego zachęcam was do tego, abyście odwiedzali piękne miasto Gniew i okolice, bo rewitalizacja naprawdę robi duże wrażenie i można naprawdę przejechać i miło spędzić czas. Wykonaliśmy również szereg inwestycji tutaj takich drogowych, to o czym wspominała pani burmistrz Kępic. Jesteśmy naprawdę dumni z tego i uważam, że te środki, które były z programu inwestycji strategicznych to było takie clue tego, czego my samorządy potrzebujemy. To są środki, które możemy przeznaczać na wybrane, przeznac inwestycje, jest uproszczona procedura planowania przestrzennego, tak i możemy naprawdę wiele zrobić i szybciej inwestycji, które są blisko ludzi. Dziękuję bardzo. Chciałbym jeszcze jedną turę przejść tutaj właśnie wykorzystując doświadczenie samorządowców i burmistrzów i na koniec też panu jeszcze premierowi oddać głos. Właśnie powiedzieliście o tym, co się udało, ale tak naprawdę co waszym zdaniem jest w tej chwili konieczne do tego, żeby samorząd się rozwijał w perspektywie zbliżających się też potencjalnych reform i tak dalej. My tutaj mówimy o tym programie Polska jednej prędkości, myślę, że za chwilę tutaj pan premier też właśnie o nim powie, ale warto też, żebyście wy powiedzieli, bo z jednej strony łatwo by powiedzieć, że pieniądze tylko, prawda, bo pieniądze oczywiście są ważne, chociaż to jest akurat niestety w wielu przypadkach prawda, bez nich dzisiaj nie da wiele zrobić. Natomiast jakie też przepisy na przykład was ograniczają? Ja w Parlamencie Europejskim byłem teraz głównym sprawozdawcą jakby zapowiedzi reformy zamówień publicznych, no to tam masa różnego rodzaju ukrytych trudności przedłużających się procedur i tak dalej, ale też w prawie środowiskowym