Polska 2050: Projekt ustawy nadaje status prawny psom ratownikom
Polska 2050 składa projekt zmiany ustawy o ochotniczych strażach pożarnych, by uregulować pozycję prawną psów ratowników. Na konferencji z udziałem Agnieszki Hadżyńskiej (OSP Siechnice), Adama Szlachty (OSP Nowy Sącz) i psa Dona przedstawiono motywy projektu oraz współpracę z Komendą Główną PSP.
Polska 2050 przedstawiła krótki projekt zmian w ustawie o OSP, który ma sankcjonować status prawny psów ratowniczych w jednostkach ochotniczych. Projekt powstał we współpracy z Komendą Główną Państwowej Straży Pożarnej oraz przewodnikami zespołów poszukiwawczo-ratowniczych.
Przewodnicy podkreślili, że zespoły z psami w grupach ochotniczych stanowiły blisko 70% wszystkich zespołów poszukiwawczych z psami w latach 2020-2024. Uregulowanie prawne ma formalnie uznać ten wkład i ułatwić wykorzystanie psów także przez inne służby.
Przewodnicy opisali szkolenie i pracę duetów przewodnik-pies: selekcja, wieloletni trening, egzaminacja i certyfikacja w PSP oraz konieczność recertyfikacji. Relacja zaufania między przewodnikiem a psem została wskazana jako kluczowa dla skuteczności akcji.
Proponowane zmiany mają nadać psom w OSP status prawny, wprowadzić podstawę prawną do ich wykorzystywania przez inspekcje i inne służby oraz uregulować szkolenie i certyfikację przez PSP. Autorzy liczą na ponadpartyjne poparcie i szybkie procedowanie projektu.

Projekt ma przede wszystkim formalnie docenić druhów i druhny oraz ich czworonożnych partnerów, a także poprawić spójność działania służb ratunkowych. Polska 2050 zaprasza parlamentarzystów innych klubów do współpracy i wspólnego poparcia zmian.
Najważniejsze informacje
Polska 2050 przedstawiła krótki projekt zmian w ustawie o OSP, który ma sankcjonować status prawny psów ratowniczych w jednostkach ochotniczych. Projekt powstał we współpracy z Komendą Główną Państwowej Straży Pożarnej oraz przewodnikami zespołów poszukiwawczo-ratowniczych.
Skala i znaczenie działań
Przewodnicy podkreślili, że zespoły z psami w grupach ochotniczych stanowiły blisko 70% wszystkich zespołów poszukiwawczych z psami w latach 2020-2024. Uregulowanie prawne ma formalnie uznać ten wkład i ułatwić wykorzystanie psów także przez inne służby.
Jak pracują psy ratownicze
Przewodnicy opisali szkolenie i pracę duetów przewodnik-pies: selekcja, wieloletni trening, egzaminacja i certyfikacja w PSP oraz konieczność recertyfikacji. Relacja zaufania między przewodnikiem a psem została wskazana jako kluczowa dla skuteczności akcji.
Czego oczekuje projekt
Proponowane zmiany mają nadać psom w OSP status prawny, wprowadzić podstawę prawną do ich wykorzystywania przez inspekcje i inne służby oraz uregulować szkolenie i certyfikację przez PSP. Autorzy liczą na ponadpartyjne poparcie i szybkie procedowanie projektu.

Konsekwencje i dalsze kroki
Projekt ma przede wszystkim formalnie docenić druhów i druhny oraz ich czworonożnych partnerów, a także poprawić spójność działania służb ratunkowych. Polska 2050 zaprasza parlamentarzystów innych klubów do współpracy i wspólnego poparcia zmian.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Polska 2050 proponuje koniec drakońskich kar za brak OC
Polska 2050 wzywa do dymisji ministra edukacji i nauki
Ryszard Petrus proponuje trzy progi składki zdrowotnej
Paweł Zalewski krytykuje skok na stanowiska sędziowskie w UE
Polska 2050: Sejm upamiętnia 25 lat Młodzieżowych Rad
Szymon Hołownia: Praca musi być godna i lepiej chroniona
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Monika Wielichowska
Monika Wielichowska upomina posła Kuźmiuka: mniej emocji
Bożena Lisowska
Bożena Lisowska: Apel o pomoc dla lubelskich sadowników
Władysław Kosiniak-Kamysz
Władysław Kosiniak-Kamysz: Nie zmniejsza się liczba żołnierzy USA
Agnieszka Kłopotek
Agnieszka Kłopotek: Porządek na rynku krypto i ostrzeżenie dla PiS
Sławomir Nitras
Sławomir Nitras: Nigdy byśmy się nie zeszmacili
Łukasz Mejza
Łukasz Mejza o Tusku: 'największy ekspert od freaków'
Artykuły
Transkrypcja
Dzień dobry, witamy Państwa bardzo serdecznie na konferencji prasowej.
Ze mną są wyjątkowi goście, pani Agnieszka Hadżyńska, OSP Siechnice
oraz pan Adam Szlachta, OSP Nowy Sącz i czworonożny przyjaciel Don.
Dlaczego jesteśmy tutaj?
Składamy poselski projekt zmiany ustawy w OSP, który ma uregulować pozycję prawną
psów ratowników w ustawie o ochotnictwach pożarnych.
Z psów, które służą w OSP, korzystają wszystkie służby.
Od wielu, wielu lat. One są szkolone, profesjonalnie przygotowane.
Każdego dnia pomagają ratować ludzkie życie.
A tak naprawdę opieramy się tylko na zwyczaju, zasadach i nie mamy do tego przepisów prawa.
Dlatego wspólnie z druhami, z grup poszukiwawczo-ratowniczych, które w Polsce funkcjonują,
stworzyliśmy projekt ustawy we współpracy z Komendą Główną Państwowej Starzy Pożarnej
po to, żeby tę sytuację zmienić i uregulować status prawny psów.
Ale ja powiem tylko tyle, bo najwięcej do powiedzenia w tym temacie mają sami zainteresowani.
Dlatego bardzo proszę, Pani Agnieszka.
Dziękuję bardzo. Tak, rzeczywiście ten moment jest dla nas ogromnie ważny
jako przewodników, ochotników z psami w ochotniczych strażach pożarnych.
Psy w ochotniczych strażach pożarnych funkcjonują już od blisko trzech dekad.
Niosą pomoc zarówno osobom zaginionym w terenie, trudno dostępnym,
jak i osobom zaginionym, wymagającym pomocy na gruzowiskach,
w miejscach katastrof budowlanych.
Jest to ogromny zasób, cały czas doskonalący się i szkolący,
rozwijający swój potencjał.
Niemniej jednak rzeczywiście, mimo tego, że od wielu lat wspierający państwo polskie,
to nierozpoznany w przepisach prawa.
Dla nas ma to ogromne znaczenie.
Te jednostki są, jednostki OSP są zlokalizowane w całym kraju.
W związku z tym ich czas reakcji jest bardzo krótki
i zespoły poszukiwawcze ratownicze z psami mogą dotrzeć stosunkowo szybko do osób,
które wymagają pomocy, a czas w poszukiwaniach gra niebagatelną rolę.
Chciałam jeszcze dodać, że w latach 2020-2024 statystyki wskazywały,
że zespoły poszukiwawcze ratownicze z psami w grupach ochotniczych
stanowiły blisko 70% wszystkich zespołów poszukiwawczo-ratowniczych z psami w kraju.
Wydaje mi się, że jest to bardzo duża liczba ochotników, ludzi i psów zaangażowanych w niesienie pomocy.
Tym bardziej dla nas ma znaczenie to, że w tej chwili będziemy mieli okazję i możliwość
sprawić, żeby się pojawiły w świadomości publicznej i w świadomości prawnej przede wszystkim.
Dziękuję bardzo. Pan Adam.
Ze względu na to, iż temat psów ratowniczych bardzo często w społeczeństwie
nie jest do końca znany wielu osobom, dlatego postaram się pokrótce przybliżyć ten temat.
Psy ratownicze, zespoły ratownicze tak naprawdę, jest to zawsze duet, przewodnik i pies.
Jest to duet, który zawsze jakby w tej parze zdaje egzaminy i tylko taki duet wyjeżdża
po zdanych egzaminach na akcję. Jeśli miałbym ująć co powoduje, że tak działamy,
co daje nam energię do tego, aby szkolić te psy i udzielać się społecznie,
to przede wszystkim właśnie chęć niesienia tej pomocy. To też ogromna pasja do pracy z psami.
To są główne takie powody, które dają nam właśnie tą energię do działania.
Pokrótce taki pies ratowniczy to tak naprawdę też taki zwyczajny domowy pies.
Staramy się, aby one miały zwyczajne życie wypełnione spacerami, zabawą, odpoczynkiem,
ale też takim życiem rodzinnym. Natomiast przygoda tych psów tak naprawdę zaczyna się,
jeśli chodzi o ratownictwo, zaczyna się bardzo wcześnie, bo tak naprawdę ich trening
rozpoczyna się w momencie, kiedy są przekazywane przewodnikowi z hodowli,
która najczęściej jest hodowlą w jakiś sposób selekcjonowaną.
Sam miod również też poddawany jest pewnej selekcji. Wybierane są tylko te psy,
które predysponują jakby do tej pracy ratowniczej. Tak naprawdę najważniejszą kwestią,
jeśli chodzi o psa ratowniczego jest zbudowanie relacji. Relacji opartej o zaufanie,
aby pies ufał swojemu przewodnikowi, niezależnie od sytuacji.
To zaufanie daje tak naprawdę nam mandat do tego, aby z tym psem współpracować
i też przedstawiać mu ten trudniejszy świat. Świat pełen hałasów, zapachów,
różnych sytuacji, w których normalny pies domowy odczuwałby delikatny dyskomfort
w kontakcie z nimi. Trening takiego psa to tak naprawdę mieszanka wielu różnych treningów,
wielu różnych dziedzin kynologicznych, ponieważ taki pies ratowniczy musi być
z jednej strony takim psem myśliwskim, który wysyła się w terenie na wskazanie przewodnika.
Musi być psem detekcyjnym, który pracuje cały czas swoim nosem i wyszukuje
pożądanego zapachu. Musi być także psem bardzo sprawnym, który jest w stanie pokonywać
różnego rodzaju przeszkody, tak aby pokonywać je skutecznie i też bezpiecznie.
Jeśli chodzi o naszą pracę, to szkolenie takiego psa trwa około dwóch lat.
Kończy się ono certyfikacją w Państwowej Straży Pożarnej. Taka certyfikacja trwa
od roku do dwóch. Musimy po upływie tego okresu poddać się kolejnej recertyfikacji.
Jest dosyć wymagająca. Z perspektywy przewodników ta częsta certyfikacja
ma swoje ugruntowanie, jest potrzebna, ale też jest dodatkowym obciążeniem.
Dalej, jeśli chodzi o nasze akcje, tak jak tutaj przykład mój i Dona,
my rocznie wyjeżdżamy na kilkanaście akcji. Są tu różnego rodzaju akcje,
głównie terenowe. Don jest psem gruzowiskowym również, certyfikowanym gruzowiskowo,
więc też w ramach podpisanej umowy z komendantem wojewódzkim PSP
też jesteśmy dysponowani do takich działań. Co chciałbym powiedzieć na koniec.
Przede wszystkim coś co wyróżnia zespoły ratownicze to niesamowita relacja
pomiędzy człowiekiem a psem. Ta relacja rodzi się w momencie tego pierwszego spotkania.
Doni, zapraszam. Don, do mnie. Przepraszam, ale nie wszystkie zapachy zostały sprawdzone tutaj na sali.
Don, zapraszam. Doni. Dobrze, chodź, uwaga. Tutaj, wróć.
Doni, czekam. Dziękuję. Więc to co wyróżnia zespół ratowniczy to właśnie ta relacja
pomiędzy człowiekiem a psem. Rodzi się ona tak naprawdę już na pierwszym spotkaniu,
kiedy przewodnik bierze tego psa pod swoją opiekę. Jest ona niezwykła,
dlatego że opiera się na zaufaniu, trosce, niesamowitej relacji.
Dlatego te psy są tak dla nas ważne. Dziękuję. Dziękuję bardzo.
Szanowni Państwo, ustawy składa Klub Parlamentarny Polska 2050, ale ona nie ma wymiaru politycznego.
Dlaczego? Dlatego, że ci ludzie, którzy są dzisiaj tutaj ze mną i czworonocny przyjaciel, pies,
który przed chwilą pokazał, jak jest czujnym psem, ratują ludzkie życie.
Dlatego jeżeli parlamentarzyści z innych partii chcą podpisać się pod tym projektem,
dodać mu dodatkowe poparcie, to zapraszamy, jesteśmy do tego otwarci.
Chcemy, żeby to były przepisy, które są utworzone w ponadpartyjnej zgodzie.
A przede wszystkim niech te przepisy będą wyrazem wdzięczności dla druhów, druhen,
które każdego dnia wykonują tą swoją pracę, służbę razem z psami,
bo to dzięki nim możemy czuć się bezpiecznie.
Wierzę, że w szybkim i sprawnym tempie przeprocedujemy ten projekt ustawy.
W szczegółach nie będę wchodził, ale projekt jest krótki i tak naprawdę zawiera tylko kilka zmian, kilka przepisów.
One po pierwsze sankcjonują pozycję psa w OSP, po drugie dają podstawę prawną do wykorzystywania psa
przez inne służby, inspekcje i straże.
Sankcjonuje także szkolenie przez Państwowo Straż Pożarną i certyfikacje
i tak naprawdę nadaje status prawny psom w OSP.
Przepisy nie są skomplikowane.
Wierzę, że w ponadpartyjnej zgodzie, tak jak wcześniejsze projekty, które składaliśmy,
które składałem, które przygotowywałem, a które dotyczyły OSP,
zostały przyjęte jednogłośnie na każdym etapie prac Sejmu czy Senatu,
tak będzie tutaj podobnie.
Jeżeli macie Państwo pytania w temacie konferencji, to bardzo proszę.
Jeżeli nie ma, to chciałbym Państwu podziękować, a przede wszystkim zwrócić się do wszystkich tych,
którzy mają w sercu dobro dla zwierząt i interweniują w wielu trudnych tematach.
Wiemy, że medialnie i politycznie jest dobrze, kiedy interweniuje się w sprawach zwierząt,
które mają źle.
Te psy mają dobrze, mają bardzo dobrze, mają wspaniałych opiekunów,
mają ludzi, którzy o nich dbają, którzy są do nich przywiązani.
I pewnie dlatego o tych się nie mówi, bo gdyby te psy miały źle,
to pewnie celebryci, artyści, dziennikarze by walczyli o te psy.
A ja proszę Państwa o to, że mimo tego, że te psy w OSP,
psy ratownicy, którzy ratują życie, które są w stanie poszukiwawczymi,
też się nimi zainteresować i też o tym mówić i też pokazać,
że to jest bardzo ważna grupa, która każdego dnia ratuje życie Polek i Polaków.
Dziękuję bardzo.