Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Karol Nawrocki: Wiza Zbigniewa Ziobry nie zagraża relacjom z USA

Karol Nawrocki: Wiza Zbigniewa Ziobry nie zagraża relacjom z USA

Karol Nawrocki odpiera zarzuty dotyczące wyjazdu Zbigniewa Ziobry do Stanów Zjednoczonych i zapewnia, że sprawa wizowa nie wpłynie na relacje polsko‑amerykańskie. Prezydent podkreśla, że podczas rozmów z Donaldem Trumpem dominowały tematy bezpieczeństwa, obecności wojsk i współpracy transatlantyckiej.

Najważniejsze tezy


Karol Nawrocki stwierdził, że wiza byłego ministra sprawiedliwości to sprawa prywatna wynikająca z wypełnienia formularza wizowego i nie powinna być tematyką wpływającą na stosunki Polski ze Stanami Zjednoczonymi. Prezydent podkreślił, że on i prezydent Trump są poważnymi przywódcami i wiedzą, co jest istotne dla obu państw.

Relacje z USA i priorytety


W wypowiedzi pojawiły się odniesienia do kluczowych tematów rozmów z Donaldem Trumpem: utrzymania liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, współpracy w ramach NATO i dążenia do umocnienia pozycji Polski (w tym rozmów o G20). Prezydent zaznaczył też działania w kwestii uwolnienia Andrzeja Poczobuta.

Kontekst bezpieczeństwa


Prezydent zwrócił uwagę, że w trakcie międzynarodowych spotkań, takich jak Bukareszteńska Dziewiątka, najważniejsze są kwestie militarne i bezpieczeństwa całej wschodniej flanki NATO. To te sprawy, według Nawrockiego powinny determinować relacje transatlantyckie, a nie sprawy personalne.

Karol Nawrocki — klatka z wypowiedzi: Karol Nawrocki: Wiza Zbigniewa Ziobry nie zagraża relacjom z USA (13.05.2026)

Polityzowanie prywatnych spraw


Karol Nawrocki uznał za niepoważne i nieodpowiedzialne wprowadzanie kwestii wizowych pojedynczych osób do oficjalnych relacji polsko‑amerykańskich. Prezydent zaapelował, by skupić się na sprawach istotnych dla bezpieczeństwa Polski i regionu.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Krajowy wątek też w plotę. Czy Pana zdanie, Panie Prezydencie, to, że były minister Zbigniew Ziobro pojawił się w Stanach Zjednoczonych, może mieć jakikolwiek negatywny wpływ na te relacje, o których Pan sam mówi, rzeczywiście są bardzo dobre? Pojawiają się też takie sugestie z kraju, z tych ośrodków oficjalnych, że pytania wręcz do ośrodka prezydenckiego, czy był w jakikolwiek sposób zaangażowany w to, żeby Zbigniew Ziobro tam uciekł? Dziękuję. Dziękuję. Może od tyłu zacznę, Pani redaktor. No właśnie to chyba pewien problem, w którym może nie powinniśmy zagłębiać naszych gości zagranicznych, ale to taka trwoga, którą pewnie znają także prezydenci innych państw, że podczas gdy my rozmawiamy o naprawdę poważnych sprawach, czyli bezpieczeństwie całej wschodniej flanki NATO, Sojuszu Północnoatlantyckiego, gdy dyskutujemy na forum bukarysztańskiej dziewiątki, gdy budujemy relacje transatlantyckie i relacje ze Stanami Zjednoczonymi, w oparciu o naprawdę ważne sprawy, o których przecież rozmawiałem z prezydentem Trumpem, o niezmniejszaniu liczby amerykańskich żołnierzy w Polsce, z czego się wywiązał prezydent Trump, o tym, aby Polska była częścią grupy G20, także prezydent Trump, który realizuje swoje sojusznicze sympatie, zobowiązania, wsparcie dla Polski i dla całej Europy Środkowej i Wschodniej w tym zakresie, także to wykonał, czy o uwolnieniu Andrzeja Poczobuta z białoruskiego reżimu. Podczas gdy dzieją się rzeczy naprawdę poważne, fundamentalne dla naszego bezpieczeństwa i dla Polek, dla Polaków i dla naszego regionu, inni zajmują się wizą dla prywatnego człowieka, który wyjechał wypełniając formularz i znalazł się w Stanach Zjednoczonych. Więc pomimo wielkiego szacunku do pani redaktor i do tego pytania, uznaję, że to jest rzecz naprawdę odnosząca się do prywatnego życia i wypełnienia formularza wizowego przez byłego ministra sprawiedliwości. Ja sobie nie wyobrażam, że to by w jakikolwiek sposób mogło wpłynąć na relacje polsko-amerykańskie, bo zarówno ja, jak i prezydent Donald Trump jesteśmy poważnymi przywódcami swoich państw i wiemy, co jest ważne. Są kwestie militarne, wojskowe, kwestie bezpieczeństwa, Grupa G20, 300 lat relacji transatlantyckich, polskich i amerykańskich w odniesieniu do wartości, a nie wiza i wyjazd człowieka, który nie mógł się spodziewać uczciwego procesu w Polsce. Więc zostawiam to naprawdę już panu ministrowi. Nie wpłynie to na relacje polsko-amerykańskie. Mam nadzieję, że nikomu w Polsce nie chodzi po głowie, żeby to wprowadzać do oficjalnych relacji polsko-amerykańskich, bo to by było niepoważne i nieodpowiedzialne.