Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Maria Kurowska wspomina Janusza Kopcia: Pędź autostradą

Maria Kurowska wspomina Janusza Kopcia: Pędź autostradą

Poseł Maria Kurowska w Sejmie wspomniała Janusza Kopcia podczas wystąpienia poświęconego jego życiu i działalności. Wspomniała uroczystości pogrzebowe 5 maja w Lublicy oraz wkład Kopcia w kulturę i więzi z Polonią w USA.

Przemówienie i okoliczności


Maria Kurowska przypomniała, że 5 maja w Lublicy (powiat jasielski) odbyły się uroczystości pogrzebowe Janusza Kopcia. Poseł podkreśliła jego wielowymiarową działalność - jako poety, malarza, dziennikarza polonijnego i aktywnego działacza Polonii w Chicago - oraz fakt, że ostatnie lata spędził na Podkarpaciu.

Życie zawodowe i związki z Polonią


W wystąpieniu przywołano edukację Kopcia (Akademia Rolnicza, praca w Instytucie Ochrony Roślin) oraz doświadczenia ze stypendium naukowego w USA, które skłoniły go do emigracji w 1984 roku. Mieszkając m.in. w Hartford i Chicago, publikował w czasopismach polonijnych i stał się ważną postacią środowisk polonijnych.

Twórczość i działalność kulturalna


Kurowska mówiła o twórczości poetyckiej i malarskiej Kopcia, jego członkostwie w Związku Literatów Polskich oraz wsparciu dla Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu, za co otrzymał tytuł Przyjaciela Muzeum. Przytoczone zostały fragmenty jego wierszy, które ukazują tęsknotę i drogę artysty.

Maria Kurowska — klatka z wystąpienia: Maria Kurowska wspomina Janusza Kopcia: Pędź autostradą (12.05.2026)

Dziedzictwo i znaczenie


Poseł podkreśliła rolę Janusza Kopcia w budowaniu więzi między Polską a środowiskami polonijnymi w Stanach Zjednoczonych oraz jego zasługi wobec kultury. Wspomnienie ma charakter refleksyjny i podziękowanie za całokształt działań.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Pani Marszałek, Wysoka Izbo. 5 maja w Lublicy, w powiecie jasielskim na Podkarpaciu, odbyły się uroczystości pogrzebowe urodzonego w tej miejscowości Janusza Kopcia. Poety, malarza, dziennikarza polonijnego oraz aktywnego uczestnika życia Polonii w Chicago. Odszedł człowiek niezwykle wrażliwy o oddany kulturze, słowu i budowaniu więzi pomiędzy Polską, a środowiskami polonijnymi w Stanach Zjednoczonych. Janusz Kopecz był absolwentem Akademii Rolniczej w Poznaniu, w Krakowie oraz pracownikiem naukowym Instytutu Ochrony Roślin w Poznaniu. Pobyt roczny na stypendium naukowym w USA sprawił, że zachwycił się Ameryką i w 1984 roku wyjechał na stałe. Mieszkał w Hartford w Nowym Jorku, a następnie w Chicago. Pracował w biurze podróży Polamer i odwiedził najdalsze zakątki świata. Z podróży powstawały jego wiersze, relacje, które publikował czasopismak polonijny w Chicago'skim dzienniku związkowym oraz w Gwieździe Polarnej. Był członkiem Związku Literatów Polskich w Krakowie. Pisał, poezja to szept duszy, mowa w innej oktawie. Czasem to pajęczyna na wietrze, to balsam łagodzący chropowatości życia, to szukanie prawdy. Janusz Kopyć wspierał różnorakie inicjatywy i m.in. Muzeum Marii Konopnickiej w Żarnowcu, za co został uhonorowany tytułem Przyjaciela Muzeum Marii Konopnickiej. Rozwijał też swój talent malarski. Tworzył głównie portrety, ale też kompozycje kwiatowe i pejzaże. Jego prace były prezentowane w wielu instytucjach kultury w Stanach Zjednoczonych i w Polsce. Ostatnie trzy lata spędził na Podkarpaciu i tutaj złożył swoje szczątki. W jednym z tomików jest wiersz. Pędzę autostradą szybkiego ruchu w Chicago. Jestem podróżnikiem jednej chwili. Moja droga z Galicji donikąd. Czy zdążę pokonać wszystkie zakręty, zatrzymać się tam, gdzie drogi już nie ma, a tylko ścieżka wąska, po której wędruje przeznaczenie? Pędź autostradą do nieba, drogi artysto Januszu. Dobrze zasłużyłeś się Polsce i Stanom Zjednoczonym. Dziękuję.