Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Leszek Czarnobaj - Nadzór nad kryptowalutami to bezpieczeństwo

Leszek Czarnobaj - Nadzór nad kryptowalutami to bezpieczeństwo

Senator Leszek Czarnobaj w wystąpieniu w Senacie omawia wpływ afery Zonda Krypto na oszczędności Polaków i podkreśla potrzebę ścisłego nadzoru nad rynkiem kryptowalut. Wskazuje na zagrożenia związane z finansowaniem rynku przez obce podmioty i na konieczność wdrożenia procedur zgodnych z międzynarodowymi standardami.

Najważniejsze ustalenia: Leszek Czarnobaj przedstawia bezpośrednie powiązanie między aferami kryptowalutowymi a ryzykiem dla indywidualnych oszczędności i bezpieczeństwa państwa. Senator zwraca uwagę, że brak nadzoru zwiększa podatność rynku na przestępstwa finansowe i wpływy zewnętrzne.

Historia i wnioski: Mówiąc z perspektywy wcześniejszych doświadczeń (ustawa z 2009 roku dotycząca nadzoru nad SKOK), Czarnobaj przypomina, że brak skutecznej kontroli może skończyć się kosztownymi interwencjami państwa. Podkreśla przykład SKOK i koszty ratowania systemu jako ostrzeżenie dla obecnych rozwiązań.

Porównanie międzynarodowe: Senator przytacza model amerykański, gdzie kilka instytucji nadzorczych dzieli kompetencje, oraz opisuje elementy compliance, audyty i opłaty licencyjne konieczne do funkcjonowania firmy na rynku z silnym nadzorem. Zaznacza, że sprawny nadzór chroni inwestorów i państwo.

Konsekwencje polityczne: W wystąpieniu pojawia się ostrzeżenie przed dezinformacją i wpływami - zarówno finansowymi, jak i medialnymi. Czarnobaj wskazuje, że bez rozbudowanego nadzoru rynek staje się narzędziem dla podmiotów działających wbrew interesowi Polski.

Leszek Czarnobaj — kadr z przemówienia: Leszek Czarnobaj - Nadzór nad kryptowalutami to bezpieczeństwo (06.05.2026)
Zobacz pełne wystąpienie, by poznać szczegóły argumentów senatora Leszka Czarnobaja oraz jego propozycje dotyczące nadzoru nad rynkiem kryptowalut.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Panie Marszałku, Wysoka Izbo, ministrowie, obiecałem moim przyjaciółom, że będę mówił krótko, więc postaram się nie korzystać tych wszystkich karteczek. Była sugestia, aby pokazać, że afera wokół kryptowalut z Antakryptą ma wpływ na oszczędności Polaków. A to jest tak oczywiste, że wszyscy o tym wiemy. Ale to jest wycinek problemu. To, co dotyczy braku nadzoru, wpływa na bezpieczeństwo Polski. Chciałbym zastosować taką prawdę, która się chyba zawsze broni, że historia jest nauczycielką przyszłości. Pominę te wszystkie moje doświadczenia, ale powiem tylko, że w 2009 roku, jako młody tutaj senator, uchwaliliśmy ustawę dotyczącą nadzoru nad skokami. Ja tu byłem i ja pamiętam. Z tej trybuny wiele osób z prawej strony sali, Pana nie było w tym zespole, ale na pewno Pan się utestował. A mianowicie broniła tak, że nie wolno skoków poddawać pod KNF, bo to będzie koniec dobrego funkcjonowania skoków. Że kapitał zagraniczny przejmie fantastycznie funkcjonującą firmę. Że skoki mają swój nadzór i tam nasz Pan senator świetnie sprawował i wyniki są fantastyczne. Skracając, powiem, że finał jest taki, że my jako obywatele zapłaciliśmy 4 miliardy złotych, żeby ratować ten fantastyczny twór. Czy dzisiaj wiemy, czy słyszymy o jakichś problemach skoków? No nie. Skoki są w bardzo dobrej kondycji. I wystarczyła prosta operacja. A mianowicie rynek finansowy, jeśli ma służyć obywatelom i służyć Rzeczypospolitej, musi być pod ścisłym nadzorem. To po prostu nie jest sprzedaż gwoździ, Szanowny Panowie. To nie jest sprzedaż, a może zrobimy 2%, a może 4%. Tak jak cytował tu Pan, a myśmy chcieli obniżyć. A dlaczego obniżyć, a nie zwiększyć opłaty za nadzór? Ja powiem teraz. Przecież państwo, jeżeli wytyczne daje Unia Europejska, myśląc, że nie, to nie będziemy brali przykładu. No to weźcie przykład z nadzoru nad tym rynkiem na rynku amerykańskim. I otóż chcę wam powiedzieć, szczególnie koleżanki i koledzy z prawej strony, na rynku amerykańskim sześć instytucji zajmuje się nadzorem nad rynkiem finansowym, w tym dotyczącym kryptowalut. Tam nie ma takich afer, bo Amerykanie wiedzą, co by o nich nie mówić, że pieniędzy trzeba strzec. Kiedyś strzegli mając dobrą policję i dobre strzelby, bo napadali na banki, a dzisiaj trzeba strzec przed przestępcami w białych kołnierzykach. I sześć różnych instytucji, szczerze, nie jedna jak my chcemy. Ale proszę państwa, co jeszcze się nie podobało koleżankom i kolegom z prawej strony? A mówcie, że 60 stron będzie miała ustawa o nadzorze. Nadzorze nad rynkiem finansowym, który wpływa na bezpieczeństwo Polski. Przecież jeżeli dzisiaj wiemy o tym, że rynek kryptowalut jest również finansowany przez pieniądze rosyjskie, to zobaczcie jaki jest ciąg technologiczny. Mówię to jako inżynier. Fantastyczny ciąg. Źródło Rosja przekazuje te pieniądze do instytucji poprzez swoich agentów działających pod przykrywką różnego rodzaju giełd. Jeszcze raz przypomnę, w Polsce Polacy mają dzisiaj możliwość korzystania z 20 giełd. I te pieniądze trafiają do różnego rodzaju instytucji, trafiają do polityków w różnej formie. Jak politycy będą teraz coś złego mówić na kryptowalutę, na giełdę? Przecież będą bronić jak niepodległości. Pamiętacie państwo jak tutaj bronili? Jak my możemy te kryptowaluty dać pod nadzór KNF-u? Przecież to się rynek zawali. Wyniosą się z Polski. Czyli lepiej, żeby nas okradali, niż żeby wynieśli się z Polski ci, co chcą okradać, a przecież nie ci, którzy chcą autentycznie inwestować. Bo ci, którzy chcą inwestować, to są ci, którzy chcą stabilnego rynku. I wtedy KNF jest jednym z instrumentów, tak wypotywałem również pana generała o to, żeby to potwierdził, stabilności takiego rynku. I proszę państwa, zobaczcie teraz następną rzecz. Co trzeba mieć? Czwartą władzę. Czyli kryptowaluty trafiają do mediów. Wiecie państwo, ile dostała Republika? 37 milionów złotych. Na reklamy kryptowalut. No już o politykach mówiłem, tutaj mówił pan senator Kwiatkowski, ale to jeszcze nie koniec. Trzeba również, to bardzo tu trafne postrzeżenie pana senatora, pana profesora Kazimierza Łęzdowskiego. Co trzeba wejść? Do sfery wrażliwej. Do sportu, do NGO-sów i pokazać. My chcemy dobra Polski, a tu grupa nawiedzonych osób chce nas wepchnąć pod nadzór KNF-u, żeby nam mówili, co mają robić. I teraz proszę państwa, już kończąc, chcę powiedzieć, że również sobie tak porównałem, jakie są koszty nadzoru w Stanach Zjednoczonych mniej więcej, to ja powiem, że one są wielokrotnie wyższe. I tylko powiem państwu, że taka firma działająca w Stanach Zjednoczonych, żeby funkcjonować, to musi wnieść opłaty licencyjne, rejestracyjne, koszty compliance, za chwilę powiem, wydatki na audyty. Czyli firma musi zamówić audyt i udowodnić przed nadzorem, że działa zgodnie z prawem i pokazać, że pieniądze trafiają do źródeł, których państwo zezwala finansować. A teraz te koszty compliance to firma robi opracowania działania zgodności z prawem. Nie, że urzędnik przyjdzie i mówi, ja sprawdzę, czy pan działa zgodnie z prawem. Mówi, proszę pokazać opracowanie audytora, że pan jako firma działa zgodnie z prawem. Że firma podejmuje decyzje zgodnie z procedurami, że pieniądze nie są kierowane dzisiaj tu, jutro tam. Ponadto firma musi pokazać opracowanie, mówię o Stanach Zjednoczonych, że działa zgodnie z wymogami regulatora. To nie jest tak, że regulator przychodzi i mówi, no to co u pana się dzieje. Regulator mówi, proszę pokazać pana opracowanie audytorskiej firmy, że działa pan zgodnie z prawem. I ostatnia rzecz, proszę państwa, pamiętacie w dyskusji było, że urzędy, czyli KNF będzie mógł zamykać giełdę. Problem, bo zamknęli giełdę, która robiła przekręty. Trzeba bronić ich, bo urzędnik się pomyli. To chcę państwu powiedzieć, że Amerykanie mają na to prosty sposób. Oczywiście czyni to sąd, ale czyni to w ciągu godziny lub jednego dnia najdłużej. A dopiero później toczą się rozprawy, kto miał rację. Zobaczcie państwo, państwo chroni tych, którzy inwestowali. A ten, który robił to zgodnie z prawem, udowadnia, że jest człowiekiem praworządnym i robi to zgodnie z prawem. Dlatego, szanowni państwo, jeżeli chcemy mieć bezpieczną Polskę dotyczącą inwestowania, bezpiecznych pieniędzy, to, o co państwo pytaliście, czy Polacy stracą oszczędności. Tak, stracą. To nadzór finansowy, to, co dotyczy prawodawstwa, przestrzegania tego, musi być pod nadzorem państwa. I to, co dzisiaj powiedział pan generał, same służby nie wystarczą. One muszą mieć również materiał na dochodzenie tego, o czym dzisiaj tutaj rozmawiamy. Panie Marszałku, dziękuję bardzo. Prawo i zdrowie. Dziękuję bardzo.