Krzysztof Kwiatkowski - Prokuratura chroniła złodzieja?
Krzysztof Kwiatkowski w wystąpieniu w Senacie analizuje umorzenia śledztw wobec giełdy BitBay/Zonda i wskazuje na związki finansowe między Przemysławem Kralem a Instytutem Polski Suwerennej Zbigniewa Ziobry. Senator przedstawia fakty dotyczące zaginięcia Sylwestra Suszka, skali strat użytkowników oraz działań Komisji Nadzoru Finansowego i prokuratury.
Najważniejsze fakty:
Kwiatkowski przypomina, że Komisja Nadzoru Finansowego w 2018 roku złożyła zawiadomienie do prokuratury w sprawie działalności BitBay (obecnie Zonda Krypto). Wskazuje, że mimo zawiadomień i uzupełnień sprawy były wielokrotnie umarzane, a w efekcie 30 tysięcy osób poniosło straty.
Kontekst proceduralny:
Senator omawia przebieg postępowań: przekazanie sprawy do prokuratury regionalnej w Katowicach, kolejne decyzje o umorzeniu, odwołania KNF i przekazanie sprawy do Prokuratury Krajowej. Zwraca uwagę na zarzut braku reakcji organów ścigania oraz na wątpliwe motywy i powiązania personalne w tle sprawy.
Konsekwencje i pytania o odpowiedzialność:
W wystąpieniu padają pytania o przelew 450 tysięcy złotych od Przemysława Krala na rzecz Instytutu Polski Suwerennej oraz o to, czy działania prokuratury chroniły interesy okradzionych. Kwiatkowski wskazuje na konieczność wyjaśnień i rozliczenia odpowiedzialnych instytucji.
Zobacz całe wystąpienie i podziel się swoją opinią w komentarzu. Obejrzyj i oceń, jakie powinny być dalsze kroki w tej sprawie.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie ministrze, panie marszałku, panie ministrze, panowie ministrowie, panie i panowie senatorowie. Dzisiaj, kiedy rozmawiamy o rynku kryptowalut, to oczywiście zasadniczą rzeczą, która jest dla nas interesująca, to jest ta sytuacja, żeby się zastanowić, jak do tego doszło, że w Polsce mamy około 30 tys. osób, których instytucje publiczne nie poinformowały o ryzyku i o tym, że setki milionów złotych ci ludzie utracili. I oczywistą rzeczą jest, że ta nasza dyskusja także i każda z naszych wypowiedzi i pytań, które formułowaliśmy, zdajemy sobie sprawę, że musimy je formułować w taki sposób, żeby życia przestępcom nie ułatwić. Nie mam żadnej wątpliwości, że tę debatę pan Przemysław Kral obserwuje w internecie i oczywiście będzie próbował wykorzystać w jakiś sposób na swoją rzecz. I także z tego względu będę pytał bardziej o wydarzenia z przeszłości, niż oczywiście zabierał głos, niż mówił o wydarzeniach, które toczą się w tym momencie. Co my w tej spawie mamy? My w tej spawie mamy trochę jak film sensacyjny. Mamy ogromne, znikające pieniądze. Mamy zaginionego, a tak naprawdę wszystko na to wskazuje, zamordowanego Sylwestra Suszka, który założył firmę BitBay. Mamy ponad 30 tysięcy okradzionych Polaków. Mamy ruskie pieniądze z mafii tambowskiej, a tak naprawdę jeżeli mówimy o Rosji, to na końcu w bardzo dużej części przypadków to są nawet nie służby mafii, a służby rosyjskie, które za tym stoją. Mamy zawiadomienie wyspecjalizowanego organu kontroli finansowej, czyli Komisji Nadzoru Finansowego do prokuratury, czyli organu, który pełni formę oskarżyciela publicznego i powinien chronić interesy obywateli. I ten organ przez kilka lat, można dzisiaj głośno powiedzieć, że w praktyce następstw swoich działań chronił interesy złodzieja, a nie okradanych. Umarzając postępowania z zawiadomień Komisji Nadzoru Finansowego. I mamy oczywiście 450 tysięcy złotych, które pan Przemysław Kral, który reprezentował Zonda Krypto, przelał do fundacji Instytut Polski Suwerennej, gdzie prezesem zarządu jest Zbigniew Ziobro, były minister sprawiedliwości, prokurator generalny, beneficjentem rzeczywistym jest Zbigniew Ziobro, a prokuratura umarzała postępowanie, kiedy Zbigniew Ziobro stał na czele tej instytucji. Pytanie, czy to przypadek? Państwo sami sobie możecie na to pytanie odpowiedzieć. Za to ci, którzy nas słuchają, absolutnie powinni wiedzieć, jak to wygląda w sensie faktów i rzeczywistych wydarzeń. Mamy rok 2018. Komisja Nadzoru Finansowego składa zawiadomienie w sprawie spółki BitBay, czyli obecnie Zonda Krypto. To protoplasta spółki Zonda Krypto. Komisja Nadzoru Finansowego, która zgodnie z ustawą o nadzorze nad rynkiem finansowym, ma cztery główne zadania. Sprawowanie nadzoru nad rynkiem finansowym, podejmowanie działań na rzecz prawidłowego funkcjonowania tego rynku, dbanie o stabilność, bezpieczeństwo i przejrzystość rynku i ochrona interesów uczestników rynku. Wpływa zawiadomienie od takiego organu. Nie od Jana Kowalskiego. Od rządowej instytucji, która ma takie kompetencje. Zawiadomienie wpływa do prokuratury w Katowicach i oczywistą rzeczą jest, że ja tu też nie wyciągam wnioski, bo to podmiot zawiadamiający decyduje, gdzie ten wniosek składa. Wniosek zakładam, że był złożony, chociaż tu nie ma właściwości miejscowej, z uwagi na siedzibę spółki pana Suszka. Ale kiedy już ten wniosek został złożony w oparciu o naluszenie artykułu 150, czyli kto nie będąc uprawnionym prowadzi działalność w zakresie świadczenia usług niepłatniczych lub w zakresie wydawania pieniędzy elektronicznego. Najbanalniejsze zawiadomienie. Albo ktoś ma uprawnienia, wystąpił o stosowne zgody i pozwolenia, albo ich nie ma. Co robi prokuratura z takim zawiadomieniem wpływającym? Od wyspecjalizowanego organu w dosyć prostej sprawie. Tu nie trzeba przesłuchiwać poszkodowanych. Tu albo podmiot ma uprawnienia, albo nie. 17. Prokuratura wszczyna oczywiście w tej sprawie postępowanie. No ale w jaki sposób wszczyna? Kiedy Komisja Nadzoru Finansowego składa to zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa do Prokuratury Okręgowej w Katowicach, sprawa jest przekazana do Prokuratury Wyższego Szczebla, czyli katowickiej prokuratury regionalnej. I tu już nawet nie ma znaczenia, że tą prokuraturą wtedy kieruje pan Janeczek. To jest ten sam prokurator, który nadzorował sprawy związane z próbą zatrzymania Barbary Blidy, co skończyło się nieszczęściem. Ale jest rzecz, która ma znaczenie, bo pokazuje podejście Zbigniewa Ziobry do pana Janeczka. Nie wiem, czy państwo pamiętacie takie magiczne nominacje na zastępców prokuratora generalnego już po wyborach w listopadzie 2023 roku. Jednym z tych nominowanych na zastępcę prokuratora generalnego jest właśnie pan Janeczek. A dlaczego? A dlatego, że ustawa mówi, że nie można ich z tej funkcji odwołać bez decyzji prezydenta, czyli to był taki złoty parasol nad panem Janeczkiem. No i wpływa to zawiadomienie do katowickiej prokuratury. I co się z tym zawiadomieniem dzieje? Przypominam, luty 2018 rok. Jaki zakres wniosku? Już o tym powiedziałem. Prokuratura, szanowni państwo, no błyskawicznie, znając tą instytucję, jestem pod wrażeniem. W lutym wpływa wniosek, a w marcu prokuratura regionalna w Katowicach umarzyła to postępowanie z uwagi na brak znamion czynu zabronionego strony podmiotowej, czyli umyślności działania. Szanowni państwo, no prokuratura katowicka sobie jaja z nas robi, bo mówi coś takiego. Tam w tym BitBayu, no to chłopaki tymi setkami milionów obracają, giełda kryptowalut, ale oni się nie zorientowali, że jakieś pozwolenie muszą mieć, żeby taki biznes prowadzili. Oni oczywiście mieli swój departament prawny, poszczególne jednostki organizacyjne i żaden prawnik panu Suszkowi czy panu Kralowi nie powiedział, że działając na tym rynku, to w ogóle jakieś pozwolenie musi mieć. No biedne chłopaki na skórce od banana by się poślizgnęli. Oczywiście to jest wersja dla naiwniaków i dla małych dzieci, bo nie mamy żadnej wątpliwości, że oczywiście robili to świadomie. Komisja Nadzoru Finansowego i tu szacunek dla tej instytucji w tej sprawie uznała, że jednak takie tłumaczenie to są wolne żarty. W związku z tym komisja odwołuje się od decyzji prokuratury, nie odpuszcza w tej sprawie i w kwietniu 2019 roku zaskarża decyzję o umorzeniu śledztwa. Szanowni Państwo, jaki jest tego efekt? Zapewne zakładacie, że jakaś refleksja. Ktoś się zorientował, że nie będzie z siebie idioty robił w tej prokuraturze w Katowicach. Nic z tego. Śledztwo zostaje ponownie umorzone przez tę samą prokuraturę. Ale Komisja Nadzoru Finansowego twardo złożyła uzupełnienie do swojego pierwotnego zawiadomienia, złożyła kolejne zażalenie i gdzie sprawa trafia? Do prokuratury krajowej. Absolutny top, najlepsi w Polsce prokuratorzy potrafią odróżnić, czy ktoś ma pozwolenie, czy go nie ma, bo jednak nie wymaga to nadmiernie dużego wysiłku intelektualnego. No i co się, szanowni Państwo, dzieje? Prokuratura krajowa nic z tym nie zrobiła, a prokuratura regionalna w Katowicach podtrzymała swoje wcześniejsze decyzje i umorzyła postępowanie w czerwcu 2022 roku, pomimo tego, że Komisja Nadzoru Finansowego, kiedy już się zorientowała, że z takimi nieogarniętymi prokuratorami ma do czynienia, to jeszcze uzupełniła swoje pierwotne zawiadomienie i do pierwotnego zarzutu dorzuciła jeszcze blokowanie możliwości wypłat zdeponowanych na rachunkach giełdy środków i jej użytkowników, czyli artykuł 284 Kodeksu Karnego, bo wtedy pierwsi użytkownicy zaczęli się skarżyć. No, bym powiedział, nasze zlecenia nie są zrealizowane. No i szanowni Państwo, taki był wysiłek prokuratury katowickiej w tej sprawie. I oczywiście nie zakładam, żeby był jakikolwiek związek pomiędzy tym, że prokuraturą w Katowicach kierował jeden z najbliższych współpracowników Zbigniewa Ziobry, że sprawie łeb ukręcano kilkakrotnie z czasów, kiedy prokuraturą kierował Zbigniew Ziobro, bo to przecież czysty przypadek potrzeby społecznikowskiego działania. Ze strony pana Przemysława Krala, że pod koniec 2025 roku, niesiony tą szlachetną ideą wspierania angiołosów, przesłał 450 tysięcy złotych na rzecz Instytutu Polski Suberennej Zbigniewa Ziobro. Szanowni Państwo, jednak są jeszcze ludzie, którzy wspierają działalność społeczną. Ale to znowu jest bajka dla naiwnych. My wiemy, że te pieniądze były za coś i moim zdaniem coś wiązało Zbigniewa Ziobrę z Przemysławem Kralem, zanim ten odnalazł w sobie tę nutę społecznikowską. Dziękuję bardzo.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.