Władysław Kosiniak-Kamysz: Armia 500 tys. do 2030
Władysław Kosiniak-Kamysz otworzył Defence24 Days i przedstawił strategię bezpieczeństwa Polski opartą na trzech filarach: silne społeczeństwo, silna armia, silne sojusze. Zapowiedział cel strategiczny - transformację armii do 500 tysięcy żołnierzy do 2030 r. oraz priorytety: drony i antydrony, sztuczna inteligencja i pociski dalekiego zasięgu.
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował o powszechną odpowiedzialność za obronę państwa: od ochotników i strażaków po służby mundurowe. Podkreślił trzy filary bezpieczeństwa i konieczność przygotowania społeczeństwa poprzez szkolenia, obronę cywilną i systemy ochrony ludności.
Minister wskazał, że transformacja armii musi łączyć tradycyjne zdolności z nowymi technologiami. Jako kluczowe linie wysiłku wymienił drony i systemy antydronowe, sztuczną inteligencję oraz obrazowanie kosmiczne i pociski dalekiego precyzyjnego zasięgu.
Celem strategicznym jest armia pięciuset tysięczna - 300 tys. zawodowców i 200 tys. rezerwy wysokiej gotowości do 2030 r. Zapowiedziano nowe struktury, dowództwo transformacji i szkolenia oraz programy takie jak Legion Medyczny i Cyberlegion.
Kosiniak-Kamysz zaznaczył znaczenie współpracy transatlantyckiej i europejskiej. Podkreślił gotowość korzystania ze środków unijnych (m.in. linia wsparcia 44 mld euro) oraz rolę NATO w adaptacji do nowych zagrożeń. Apel do przemysłu zbrojeniowego o mobilizację produkcji i przyspieszenie dostaw do 2030 r.
Główne założenia strategii
Władysław Kosiniak-Kamysz zaapelował o powszechną odpowiedzialność za obronę państwa: od ochotników i strażaków po służby mundurowe. Podkreślił trzy filary bezpieczeństwa i konieczność przygotowania społeczeństwa poprzez szkolenia, obronę cywilną i systemy ochrony ludności.
Modernizacja i nowe priorytety
Minister wskazał, że transformacja armii musi łączyć tradycyjne zdolności z nowymi technologiami. Jako kluczowe linie wysiłku wymienił drony i systemy antydronowe, sztuczną inteligencję oraz obrazowanie kosmiczne i pociski dalekiego precyzyjnego zasięgu.
Skala i organizacja sił zbrojnych
Celem strategicznym jest armia pięciuset tysięczna - 300 tys. zawodowców i 200 tys. rezerwy wysokiej gotowości do 2030 r. Zapowiedziano nowe struktury, dowództwo transformacji i szkolenia oraz programy takie jak Legion Medyczny i Cyberlegion.
Sojusze i finansowanie
Kosiniak-Kamysz zaznaczył znaczenie współpracy transatlantyckiej i europejskiej. Podkreślił gotowość korzystania ze środków unijnych (m.in. linia wsparcia 44 mld euro) oraz rolę NATO w adaptacji do nowych zagrożeń. Apel do przemysłu zbrojeniowego o mobilizację produkcji i przyspieszenie dostaw do 2030 r.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Inne wystąpienia
Władysław Kosiniak-Kamysz - SAFE, pieniądze i walka z hejtem
Władysław Kosiniak-Kamysz: PKL musi pozostać pod kontrolą publiczną
Władysław Kosiniak-Kamysz o podwyżce 500+ dla pracujących
Władysław Kosiniak-Kamysz - Polska zwiększa produkcję amunicji
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wskazanie kandydata na premiera
Władysław Kosiniak-Kamysz: Sejm to atrapa, czas na odwołanie
Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →
Krzysztof Brejza
Krzysztof Brejza: Prokuratura Ziobry tuszowała sprawę Zonda
Krzysztof Bieńkowski
Krzysztof Bieńkowski: Szkoła nie może naruszać wychowania
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski - Prokuratura chroniła złodzieja?
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski: Czy wcześniejsze prawo uchroniłoby inwestorów?
Barbara Zdrojewska
Barbara Zdrojewska o raporcie ABW: transparentność czy ryzyko?
Krzysztof Kwiatkowski
Krzysztof Kwiatkowski pyta o sprawę Zonda Krypto
Artykuły
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: baterie Patriot nie będą przenoszone
Artykuł
Nawrocki zawetował SAFE - reakcje Tuska, Kosiniaka-Kamysza i Błaszczaka
Artykuł
Kosiniak-Kamysz: Wniosek o ukaranie posła Suskiego po wystąpieniu w Radomiu
Artykuł
Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiada wniosek do komisji etyki po incydencie w Radomiu
Artykuł
Karol Nawrocki proponuje SAFE 0% - spór o rezerwy NBP
Transkrypcja
Dziękuję bardzo. Wielce szanowni goście, moi przyjaciele ze Słowacji, Łotwy, Estonii, Armenii, drodzy rodacy, wszyscy, którzy troszczą się o bezpieczeństwo, państwo ministrowie, generałowie, oficerowie, podoficerowie, żołnierze Wojska Polskiego, wielce szanowni goście, drogi gospodarzu, panie prezesie, cały zespół Defence24, wszyscy, którzy od wielu miesięcy organizują to niezwykłe wydarzenie. Pozwólcie, że skorzystam z tej możliwości wystąpienia dzisiaj przed wami nie tylko w celu otwarcia Defence24 Days, ale też przedstawienia najważniejszych punktów strategii na rzecz bezpieczeństwa Polski, budowy silnej i bezpiecznej Europy, wielkiego i silnego NATO. To jest miejsce jak najbardziej godne temu, żeby mówić o najważniejszych wyzwaniach, o najważniejszych sprawach dla bezpieczeństwa Europy. Od pierwszych dni, kiedy jestem ministrem obrony narodowej, są trzy filary dla mnie najważniejsze w budowie bezpieczeństwa. To jest silne społeczeństwo, silna armia i silne sojusz. I one w różnych momentach udowadniają, jak są ze sobą mocno połączone i jak wszystkie je razem trzeba wspierać. Pozwólcie, że na tych trzech filarach będę opierał swoją wypowiedź, bo ona jest tak naprawdę konstytucją budującą nasze bezpieczeństwo. Wszystko zaczyna się od nas samych. Nie ma bezpiecznej Polski bez ludzi, którzy są w to zaangażowani. Każdy obywatel, każdy z nas jest powołany do dbania o bezpieczeństwo. Zaangażowani musimy być na różnych poziomach. Jedni służą i noszą mundur żołnierza Wojska Polskiego. Inni biorą na siebie udział w budowie obrony cywilnej. Jeszcze inni będą dbać o tych, którzy w trakcie największej próby godziny W zostaną w domu. Dlatego odpowiedzialność za obronę państwa spoczywa na nas wszystkich. Jeżeli Polska zostałaby zaatakowana, broni się nie tylko siłą swojej armii, broni się siłą wszystkich swoich instytucji, każdego z nas. Dlatego przygotowanie do zagrożenia, nie straszenie, ale bycie odpowiedzialnym, posiadanie umiejętności, szkolenie dzieciaków, budowa obrony cywilnej, ochrony ludności, inwestycje 5 miliardów co roku również z budżetu MON-u w zakup sprzętu dla strażaków, ochotników, Państwowej Straży Pożarnej. To wszystko składa się w taką totalną powszechną obronę. Do tego miejsca schronienia, do tego przeszkolenie na różnym poziomie. Powszechne, dobrowolne szkolenia obronne, które realizuje pan generał Kukuła, szef Sztabu Generalnego wraz z Wojskami Obrony Terytorialnej i jednostkami zawodowymi. To wszystko pokazuje, że każdy z nas musi być zaangażowany w obronę ojczyzny. I to jest punkt pierwszy tak naprawdę wszystkich naszych działań. Jeżeli my nie będziemy aktywni, to nie ma takiej armii i nie ma takiego sojuszu, który nas obroni. Druga sprawa to armia, jej transformacja, modernizacja, jej rola w ogóle w życiu społecznym. Jesteśmy świadkami największych inwestycji w historii Polski, w budowę silnej, dobrze zorganizowanej, zarządzanej armii. Nowoczesnej, szanującej swój dorobek. Trwa dyskusja tak naprawdę jak transformacja powinna przebiegać. Widzimy doświadczenia wojny na Ukrainie, jak drony zmieniły charakter wojny, ale nie zmieniły jej natury. Bez dronów, bez sztucznej inteligencji, bez niskokosztowego sprzętu wojskowego nie ma w żaden sposób mowy o tym, żeby adaptować się do dzisiejszej sytuacji na polu walki. Ale też nie można zapomnieć, że wyszkolenie, dowodzenie, posiadanie wszystkich zdolności we wszystkich domenach, zarówno w domenie lądowej, powietrznej, morskiej, podwodnej, nawodnej, w domenach cyberprzestrzeni, używaniu sztucznej inteligencji, to wszystko musi być razem. Nie ma dzisiaj armii, która się zbuduje tylko z armii dronów. Bez czołgów, bez armatochaubic, bez tradycyjnego sprzętu. Nie ma bez wozów dowodzenia i systemów łączności. Nie ma bez obrony powietrznej i obrony antydronowej. Ci, którzy nie zrozumieją, że adaptacja musi przebiegać bardzo sprawnie i szybko, ale nie polega na wywracaniu strategii bezpieczeństwa, nie polega na wywracaniu tego, jakie mamy umiejętności i na jakim profilu budujemy naszą armię. Nasza ma szczególny profil wojsk lądowych z największym udziałem tego komponentu, tego rodzaju sił zbrojnych. Więc transformacja do armii pięciuset tysięcznej, w której jest 300 tysięcy zawodowców i 200 tysięcy rezerwy wysokiej gotowości. To jest cel strategiczny w roku 2030. Polska będzie miała najsilniejszą i największą armię w Europie. Najlepiej zorganizowaną i wyposażoną. To jest nasz cel strategiczny, któremu poświęcamy wszystkie nasze możliwe działania. Dlatego budżet na armię dzisiaj wynosi 200 miliardów złotych. Dlatego sięgamy po środki europejskie. O programie SAFE jeszcze będę mówił. Chcemy transformacji, w której najbliższe miesiące, dni, tygodnie będą szczególnie skupione na trzech liniach wysiłku. To są drony i antydrony. To jest sztuczna inteligencja i obrazowanie kosmiczne. I to są pociski dalekiego precyzyjnego zasięgu. Te trzy wektory będą decydować o przewadze. Szanując i kontynuując to, co jest możliwe i co jest potrzebne z tradycyjnego uzbrojenia. Wszystkie wolne środki przesuwamy w kierunku dronów i systemów antydronowych takich jak SAM. W kierunku sztucznej inteligencji i obrazowania satelitarnego. Rozwoju naszych zdolności kosmicznych. I w kierunku bardzo ważnym, szczególnym. Zarówno naszej myśli technologicznej, naszych odkryć. Pociski dalekiego precyzyjnego zasięgu, jak również korzystania z tych sojuszniczych dokonań. Transformacja armii to również powoływanie nowych struktur. Zaproszenie do współpracy w Legionie Medycznym, czy w Cyberlegionie. Nie każdy założy od razu mundur. Ale trzy tysiące informatyków z najlepszych firm informatycznych pracujących w Polsce już dzisiaj służą bezpieczeństwu naszej cyberprzestrzeni. W Legionie Medycznym mamy już ponad tysiąc zgłoszeń, chociaż ten program wystartował kilka tygodni temu. Budujemy zarówno wojska dronowe, jak i wojska medyczne. Powołaliśmy dowództwo transformacji i szkolenia, żeby wdrażać zarówno nowy sprzęt, który przychodzi do polskiej armii, jak i poświęcić specjalne jednostki na szkolenie. Mamy wiele misji i wojsko sprawdza się również spoza militarnych działań. To jest bezpieczne podlasie i tutaj wspólnie z MSWiA doprowadziliśmy do sytuacji, w której od stycznia tego roku żaden migrant, który chciał nielegalnie przekroczyć granicę polsko-białoruską, nie dokonał tego. Zatrzymaliśmy nielegalną migrację na granicy polsko-białoruskie, uszczelniamy granice z Litwą, z Niemcami. Polska jest bezpieczna, Polska zachowała też swoją spoistość kulturową. Myślę, że to jest wielka przewaga konkurencyjna na przyszłość. Polska też będzie korzystać ze wszystkich możliwości inwestycji w armię. Budżet, Fundusz Wsparcia Sił Zbrojnych, pieniądze europejskie. Jeżeli są pieniądze w Narodowym Banku Polskim, ja też jestem nimi bardzo zainteresowany, żeby służyły budowie sił i potencjału polskiej armii. Sojusze. I to jest dzisiaj chyba sprawa niezwykle ważna, bo o tym rozmawia cały świat. Są nasi sojusznicy. Sprawdzeni od lat i sąsiedzi, i ci, którzy są bardzo blisko. Mający podobne czucie zagrożenia. Ta sensytywność zagrożenia w Polsce, w krajach bałtyckich jest szczególna. My mamy swoje doświadczenie. Wiemy, co znaczy Rosja, co naprawdę to słowo oznacza, co się kryje nie tylko za państwem, ale za całą strategią skłócania nas. Z jednej strony chcą nas skłócić tutaj w Polsce, z drugiej strony chcą nas podzielić w Europie, zniszczyć jedność sojuszu północnoatlantyckiego czy Unii Europejskiej. To jest ich strategia. Nie pozwolić do zacieśnienia współpracy. My się temu musimy przeciwstawić, dlatego wszystkie nasze działania są podyktowane, żeby wzmacniać relacje sojusznicze. Wczoraj Komisja Europejska ogłosiła, że jest gotowa do podpisania umowy na linię kredytową, linię wsparcia 44 mld euro na rzecz Polski, na rzecz zakupów w przemyśle zbrojeniowym, inwestycji również w polski przemysł zbrojeniowy. Że jest gotowa do tego, żeby już w piątek o 13.00 podpisać umowę w Warszawie. To będzie wielkie wydarzenie, nie tylko symboliczne, bo Polska jest jako pierwsza. Więcej o tym powie dzisiaj odpowiedzialna za przygotowanie tego programu pani minister Sobkowiak-Czarnecka. Ale to jest też sygnał, że najbliższe tygodnie dla wszystkich firm zbrojeniowych, szczególnie dla Polskiej Grupy Zbrojeniowej, ale wszystkich kooperantów, wszystkich tych, którzy będą spełniać warunki i możliwości, to czas wytężonej pracy. Dlatego chciałbym się zwrócić z wnioskiem do przemysłu zbrojeniowego, szczególnie państwowego, ale również prywatnego, jeżeli jest to możliwe. Jesteśmy w stanie zagrożenia. Żyjemy w czasach przedwojennych. Budujemy nową architekturę bezpieczeństwa. Odpowiedzią na to są większe wydatki na zbrojenie. Ale musi być odpowiedzią na to jeszcze większe zaangażowanie przemysłu zbrojeniowego, który powinien pracować 24 godziny na dobę przez 7 dni w tygodniu na kilka zmian, żeby spełnić możliwość dostarczenia tego sprzętu do roku 2030. Potrzebujemy dynamicznego rozwoju sektora przemysłu zbrojeniowego. Polskiego i w porozumieniu z naszymi sojusznikami. Niezależności produkcyjnej i przenoszenia produkcji na przykład do wyrzutni patriot. Ze Stanów Zjednoczonych do Europy. Polska jest tym bardzo zainteresowana. Unia Europejska zaczyna robić dużo więcej niż kiedykolwiek. To podczas polskiej prezydencji powstał program SEJ. Pierwszy raz w historii zaczynamy wydawać pieniądze na zbrojenie. Ale to wciąż za mało. Nie mogą to być tylko pożyczki. W kolejnej perspektywie to muszą być granty z Unii Europejskiej. Bezpieczeństwo, szczególnie ochrona wschodniej flanki jest nie tylko zadaniem państw leżącym na granicy, ale całej Unii Europejskiej i o to będziemy znów skutecznie mam nadzieję wnioskować. Wydatki na zbrojenia są inwestycją w niezależność Europy. Europa znów może być latarnią dla innych kontynentów. Ale musi się obudzić, musi zrozumieć zagrożenie i szybko na nie odpowiedzieć. Musi odpowiedzieć dzień przed, a nie dzień po. Nie po tym jak tysiące dronów będą próbowały zniszczyć naszą infrastrukturę krytyczną. Musimy być gotowi dzień przed, a nie odpowiadać dzień po. To co się dzieje też w relacjach transatlantyckich, które dla nas są fundamentem bezpieczeństwa. I nie ma bezpiecznej Europy bez obecności amerykańskich żołnierzy. Po 30 latach, kiedy dysproporcja pomiędzy wydatkami Europy, nawet jak policzymy z Kanadą, była 3 do 1 na korzyść Stanów Zjednoczonych. Dzisiaj się to zmniejsza, ta proporcja jest już 60 do 40, ale wciąż nie jest proporcją partnerską. Polska ma do odegrania bardzo ważną rolę transatlantyka, łączącego Europę ze Stanami Zjednoczonymi. Obecność wojsk amerykańskich, niezależnie od decyzji, które zapadają dzisiaj pomiędzy Stanami a RFN. Obecność wojsk amerykańskich, zwiększanie tej obecności jest naszym strategicznym celem. Jesteśmy do tego gotowi, do przyjęcia kolejnych amerykańskich żołnierzy. Przygotowujemy się do tego od dawna, nie od dziś. Budowa NATO 3.0, tak jak zostało to przedstawione niedawno w Brukseli. Idei adaptacji sojuszu, który musi odpowiedzieć na dzisiejsze zagrożenia. Gdy my wstępowaliśmy do NATO, to zagrożenia terrorystyczne były tym, co dominowało w percepcji i działaniach sojuszu. Dzisiaj oczywiście te zagrożenia są inne. Po opublikowaniu strategii bezpieczeństwa przez Stany Zjednoczone, kierunków i wektorów, że dla nich co naturalne najważniejsza jest półkula zachodnia, Indo-Pacyfik, w kolejności Europa, powoduje, że Europa musi brać większą odpowiedzialność za swoje bezpieczeństwo. Nie żeby zastąpić żołnierzy amerykańskich, bo ich rola, backstopu, strategicznych zdolności odstraszania nuklearnego, innych wartości, jest nie do przecenienia i nie do zastąpienia. Ale właśnie po to, żeby zatrzymać amerykańskie siły i możliwości, żeby ochronić sojusz transatlantycki. NATO 3.0 nie jest NATO wielu prędkości. Jest docenieniem na pewno tych sojuszników, którzy już od dawna wydają, tak jak Polska, prawie 5%. Jest postawieniem jasnego wachlarza działań i zadań również dla Polski, która jest, a w najbliższych latach będzie jeszcze bardziej liderem, europejskim filarem sojuszu północnoatlantyckiego. Czujemy odpowiedzialność za wschodnią flankę. Od współpracy ze Szwecją po Turcję, z naszymi sąsiadami, przyjaciółmi, z naszymi braćmi, z tymi wszystkimi, którzy czują tak samo jak my zagrożenie. My się z tego obowiązku wywiążemy, przekazując, wydając pieniądze, dobrze inwestując, najlepiej szkoląc.