Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
PiS: Nowy podatek Tuska zabierze 200 mln zł

PiS: Nowy podatek Tuska zabierze 200 mln zł

Prawo i Sprawiedliwość 4 maja 2026 wskazało, że wprowadzone rozporządzeniem opłaty reprograficzne to de facto nowy podatek Donalda Tuska, który może obciążyć zakup sprzętu o około 200 mln zł rocznie. PiS zapowiada protesty i rozważenie skierowania skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich oraz Trybunału Konstytucyjnego.

Najważniejsze fakty


Prawo i Sprawiedliwość podnosi, że rozporządzenie podpisane przez minister 30 kwietnia 2026 wprowadza obciążenia dla 19 kategorii urządzeń elektronicznych i że samo wprowadzenie tych opłat bez zmiany ustawy z 1994 roku o prawach autorskich narusza konstytucyjne zasady tworzenia nowych podatków. PiS ocenia, że to bezprawne obejście procedury ustawowej.

Forma i legalność


PiS akcentuje, że nowe obciążenie zostało wprowadzone rozporządzeniem, a nie ustawą, dlatego jako polityczny akt domaga się debaty parlamentu i kontroli konstytucyjności. Partia zapowiada kroki prawne: zwrócenie się do Rzecznika Praw Obywatelskich i ewentualne zaskarżenie do Trybunału Konstytucyjnego.

Skala i skutki gospodarcze


Według PiS opłata podwyższy ceny smartfonów, tabletów, laptopów, drukarek i innych urządzeń, co obniży dostępność tych produktów dla obywateli. Szacowana kwota wpływów to około 200 mln zł rocznie, a partia wskazuje na ryzyko podwójnego opodatkowania treści cyfrowych.

PiS (konferencje prasowe) — kadr z wystąpienia: PiS: Nowy podatek Tuska zabierze 200 mln zł (04.05.2026)

Beneficjenci i transparentność wydatków


PiS krytykuje planowane rozdzielenie środków na środowiska twórcze i organizacje, zarzucając brak jawności i wątpliwą efektywność dotychczasowych rozliczeń - w nagraniu pojawia się też krytyka przyznawanych honorariów (w tym przykładowo Jaś Kapela). Partia wzywa do otwartej, kontrolowanej procedury i rzetelnej debaty parlamentarnej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Nie pytał wcześniej, gdzie będzie nasza konferencja. Powiedziałem, że w 101, więc zmienił się to, ale jesteśmy blisko Pana, będzie Pan słyszał. Jesteśmy z takiego pokolenia, że rozumiemy, że tu stoi etonehalik. Czy Państwo są już gotowi? Tak? Możemy zaczynać? Dzień dobry Państwu, witamy na konferencji prasowej Prawa i Sprawiedliwości poświęconej opłacie reprograficznej. Proszę Państwa, tak naprawdę mówimy o nowym podatku Donalda Tuska, który ma wyjąć z kieszeni obywateli kupujących sprzęt elektroniczny około 200 milionów złotych rocznie. O tyle podrożeje ten sprzęt i tyle zostanie wyjęte z kieszeni obywateli, którzy ten sprzęt nabywają. Proszę Państwa, uważamy, że tego rodzaju, co do zasady podatki, powinny być wprowadzane ustawowo. Jak Państwo wiedzą, Pani Minister zdecydowała się na rozporządzenie, które podpisała 30 kwietnia tego roku. Wprawdzie ma ono wejść z sześciomiesięcznym wakacjolegis, ale nie ulega wątpliwości, że jest to kolejna próba sięgnięcia do kieszeni obywateli. Szanowni Państwo, to rozporządzenie jest oparte na ustawie z 1994 roku o prawach autorskich i pokrewnych. Nie ulega wątpliwości, że przez te ponad 30 lat zmieniła się rzeczywistość i powoływanie się rozporządzeniem na tę ustawę jest absolutnie nie do przyjęcia. I dlatego w tej sprawie będziemy protestowali. Co więcej, proszę Państwa, rozważamy skierowanie w tej sprawie skargi do Rzecznika Praw Obywatelskich, aby ten wystąpił do Trybunału Konstytucyjnego o zbadanie zgodności tego rozporządzenia z polską konstytucją. Bo jesteśmy przekonani, że ono wychodzi daleko poza ustawę, którą przywołałem. W związku z tym, żeby wprowadzić tego rodzaju nowe obciążenia, potrzebna by była zmiana ustawy, a na to Pani Minister się nie zdecydowała. Bardzo proszę. Szanowni Państwo, nawet rzeczy martwe pokazują, że mamy do czynienia, nie mówię o Panu redaktorze, tylko o mikrofonie, że mamy do czynienia z podatkiem, który absolutnie nie mieści się w ramach prawnych, konstytucyjnych. Jest absolutnym prawnym skandalem, ponieważ wszelkie nowe podatki, daniny publiczne powinny być wprowadzane na kanwie ustawy, a nie rozporządzenia. Rozporządzenia, które zostały podpisane, nie były zapowiadane, zostały podpisane w sposób nagły, więc cały system podatkowy oraz odbiorcy mediów elektronicznych zostali postawieni w zasadzie przed faktem dokonanym. Nawet przedstawiciele koalicji rządzącej mówią, że sposób wprowadzenia tego podatku jest, jak to dzisiaj bodaj w jednym z wywiadów powiedziała jedna z przedstawicielek Lewicy, systemowo niedobry. Więc to pokazuje, że jest po prostu bezprawne, ale tutaj mamy też do czynienia z sytuacją, która bardzo wiele mówi nie tylko o sposobie działania koalicji Tuska, który nakłada nowe podatki na Polaków, który łupi Polaków w sposób bezlitosny, bez zapowiedzi i w sposób bezprawny, ale też mamy do czynienia z pieniędzmi, bo mówi się o około 200 milionach złotych, które zostaną przekazane na rzeczy, które budzą oburzenie społeczeństwa, budzą bardzo daleko idące wątpliwości co do sensowności przekładania pieniędzy publicznej na tego typu działania. Można powiedzieć w sposób symboliczny, że Jaś Kapela lubi to. Jaś Kapela lubi to. Kolejne tysiące złotych, do tej pory bodaj 60 tysięcy złotych ma dostać za swoje wątpliwe jakości działania, wątpliwe merytorycznie, wątpliwe jakościowo. Pewnie kolejne i podobni jemu twórcy będą otrzymywać dofinansowania z budżetu Ministerstwa Kultury. Zostaną również przekazane te pieniądze na działania, które koalicja rządząca zapowiadała, że nie będą przekazywane. Na ostatnim posiedzeniu Sejmu zostały przypomniane słowa pani poseł Pomackiej, która twierdziła, że pieniądze na media publiczne nie będą już przekazywane, a te pieniądze zostaną przekazane na dzieci chore onkologiczne. Jak widać te słowa były tylko i wyłącznie zapowiedzią wyborczą, a nie były jakimś realnym sprawdzianem tego jakie zamiary rzeczywiste ma koalicja rządząca. Mamy też do czynienia z sytuacją, w której Polacy, jak mówią dane statystyczne, zajmują bodaj czwarte miejsce pod względem uczciwości w płatności za treści tworzone przez twórców, czyli z różnego rodzaju platformy streamingowe. Czyli generalnie Polacy uczciwie płacą za treści, które pobierają z różnego rodzaju platform streamingowych lub też sieci internet. A tutaj mamy drugie opodatkowanie, czyli mamy podwójne opodatkowanie treści tworzonych przez twórców przy założeniu, że każde urządzenie, które jest objęte tą opłatą, tym nowym podatkiem Tuska będzie służyło do tego typu celów. A przecież wiemy, że nie każde urządzenie będzie służyło do powielania i utrwalania treści tworzonych przez twórców, bo nie każdy smartfon, tablet, laptop, komputer, nie każda drukarka urządzenia wielofunkcyjnej, nie każdy dekoder, a nawet papier ksero formatu A3, A4 będzie służyło właśnie do utrwalania i przekazywania tego typu treści. Oczywiście też trzeba powiedzieć, że ceny urządzeń elektronicznych i wszystkich innych, które zostały objęte tą opłatą wzrosną, w związku z tym dostępność Polaków do tego typu urządzeń będzie po prostu dla nich o wiele, wiele droższa. Dlatego też mówimy jako Prawo i Sprawiedliwość, nie takim praktyką mówimy, nie tego typu działanie jeśli chodzi o sposób, jak i również cel, który jest w tym rozporządzeniu realizowany. Szanowni Państwo, odnosimy wrażenie, że ten rząd chce mieć spore pieniądze, żeby wynagradzać środowiska, które ten rząd wspierają i te 200 mln zł ma tym celom służyć. Stowarzyszenia, które będą korzystały z tych środków bardzo często źle gospodarują dotychczasowymi pieniędzmi. Zapowiadano różnego rodzaju kontrole, miano ogłosić jak dotychczasowe pieniądze przekazywane tym stowarzyszeniom są wydatkowane, no ale okazuje się, że tych wniosków pokontrolnych do tej pory nie ma. A próbuje się zgromadzić dodatkowe pieniądze, które jeszcze raz powtórzę mają służyć dodatkowym wynagrodzeniom dla środowisk, które tę ekipę rządową popierają. Sprzeciwiamy się temu podatkowi, jeszcze raz powtórzę, że polska konstytucja przewiduje wprowadzenie nowych podatków tylko w drodze ustawowej. To rozporządzenie w związku z tym naszym zdaniem jest niezgodne z konstytucją i zwrócimy się jeszcze raz, to powtórzę do Rzecznika Praw Obywatelskich, aby z takim wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego wystąpił. Czy są pytania? Tak, miałem. Bardzo proszę. Panie redaktorze, jeżeli rzeczywiście minister chciałaby poważnie na ten temat rozmawiać, to należało przygotować, przypominam, że to rozporządzenie jest oparte o ustawę o prawach autorskich i pokrewnych z 1994 roku. I rzeczywiście przez te 30 lat zmieniła się polska rzeczywistość. Jesteśmy otwarci na debatę na ten temat w polskim parlamencie, jak honorować te środowiska. Natomiast tej debaty w oczywisty sposób nie ma. Pani minister, można powiedzieć, pokryją mu podpisała rozporządzenie. Pani redaktor, jeszcze raz powtórzę. Nie w ten sposób opodatkowuje, wprowadza się nowy podatek dotyczący 19 rodzajów nowych urządzeń elektronicznych. Czyli lepiej, żeby to było wyjaśnione na telefonach. Nie, pani redaktor. Potrzebna jest na ten temat jeszcze raz poważna debata. Pani minister powinna przygotować projekt ustawy. Powinna odbyć się debata na właściwej komisji, także na sali plenarnej. I wtedy, przecież rządzący mają większość. Taką ustawę zapewne by uchwalili nawet przy naszym sprzeciwie, gdyby ona się nam nie podobała. Ale my jesteśmy na taką debatę otwarci. Natomiast nie może być tak, że jeszcze raz powtórzę. Był jakiś apel. Pani minister pokryją mu to rozporządzenie. Podpisała i uważa, że jeżeli pozyska od obywateli 200 milionów zł, to będzie według swojego uznania honorowała tego rodzaju środowiska. To jest nie do przyjęcia w demokratycznym państwie prawa. Zdecydowanie. Tym bardziej, że trzeba zwrócić uwagę jeszcze na sposób wydatkowania tych środków, o czym powiedziałem. Oczywiście wsparcie środowisk twórczych jest ważne i potrzebne. Natomiast to wsparcie, które realizuje Ministerstwo Kultury Zarządu Donalda Tuska, budzi bardzo duże wątpliwości i budzi sprzeciw wielu środowisk, również twórców. Bo takie honoraria dla Jasia Kapelina, spektakle, piosenki i twórczość, która tak naprawdę z kulturą nie ma nic wspólnego, jest wysoce wątpliwe. W związku z tym wsparcie środowisk twórczych tak, ale w sposób jawny, transparentny, otwarty i takich twórców, którzy rzeczywiście tworzą wartość dodaną dla polskiej kultury, a nie tworzą tylko skandale dla samego skandalu. Natomiast sposób wprowadzenia, o czym powiedział właśnie Pan Poseł, budzi wysoki sprzeciw, bo to jest wprost, to jest kolejny przykład łamania prawa. Jeśli mówimy tutaj o wsparciu, powinno być ono o podatkowaniu, powinno być ono realizowane na mocy ustawy, powinno być debatowane na komisjach sejmowych, podczas debaty parlamentarnej i przegłosowane w polskim parlamencie, a nie kryjomu po cichutku rozporządzenie. Jak Państwo traktują decyzję o reklamach, o pracowaniu przy określonych urządzeniach? Proszę Państwa, nie ulega wątpliwości, że to są reperkusje tego, co robią Niemcy, jeżeli chodzi o relacje ze Stanami Zjednoczonymi, skoro kanclerz Niemiec krytykuje wprost politykę Stanów Zjednoczonych. Ba, od dłuższego czasu Niemcy razem z Francuzami uważają, że Stany Zjednoczone z całym swoim potencjałem nie są w Europie potrzebne do zapewnienia naszego bezpieczeństwa, no to to jest tego konsekwencja. Jeżeli Państwo mówili, że właśnie kanclerz Niemiec dba o interesy Niemiec w odróżnieniu od polskiego premiera? Pani redaktor, kanclerz Niemiec dba o te interesy i wiele rzeczy załatwia dla gospodarki niemieckiej, m.in. funkcjonowanie rafinarii w Szwed i brak sankcji. Dba, a wiele rzeczy nie dba. Dba, pani redaktor. To są, że tak się wyrażę, różne działania w różnych dziedzinach. Jeżeli chodzi o pozbycie się Stanów Zjednoczonych i armii Stanów Zjednoczonych z Europy, to ten proces wypychania Stanów Zjednoczonych przez Niemcy i Francję trwał od lat, ale nigdy nie był aż tak jawny. Robiono to różnymi metodami i na forum Unii Europejskiej i innych forach, a teraz dzieje się to bardzo jawnie. Zresztą Donald Tusk wpisuje się w tę politykę niemiecką i francuską, co widać gołym okiem. Natomiast jeżeli chodzi o interesy gospodarcze, to kanclerz Niemiec zabiegał o te interesy i m.in. doprowadził do tego, że ropa naftowa dostarczana z Kazachstanu, a tak naprawdę z Rosji do rafinerii w Szwed, ważnej rafinerii dostarczającej 20% produktów ropopochodnych do gospodarki niemieckiej, nie jest objęte sankcjami. I to z administracją amerykańską załatwił. Więc działa wybiórczo i nie ulega wątpliwości, że realizuje interesy niemieckie. Nie bardzo wiem, jaki jest długofalowy interes niemiecki w wypchnięciu Amerykanów z Europy. Pani redaktor, nie wykluczam, że Amerykanie część tego wojska na terytorium Niemiec zostawią, ale jeszcze raz powtórzę, to jest długofalowa polityka Niemiec. Być może chodzi w przyszłości o jakiś deal niemiecko-rosyjski, do którego Amerykanie nie są Niemcom potrzebni. Tego nie można wykluczać. Jak państwo oceniają wczoraj powołaną Radę Konstytucji i też członków tej rady? Bo wczoraj wicepremier Kociniak-Kamysz powiedział, że obecność pani Przyłębskiej to jest prowokacja i o żadną merytorykę w tym chodzi. O obecności Józefa Zycha rozumiem, że pan wicepremier Kociniak-Kamysz akceptuje. Proszę Państwa, to dopiero z ręby tej rady. Pierwsze kilka osób, zostało wysłane zaproszenie do wszystkich klubów parlamentarnych i kół. Pan prezydent zaprasza do debaty o przyszłej konstytucji, tak jak zakreślił ramy czasowe. Ma to trwać do roku 2030, więc trzeba podchodzić do tego spokojnie. Jak widać pan prezydent jest otwarty na wszystkie środowiska, ale odnoszę wrażenie, że rządząca koalicja w demokrację już nie wierzy. Uważa, że kryptodyktatura wystarczy. Mamy przekonanie, że skład tej rady... Ale to nie jest skład tej rady. Panie redaktorze, to są pierwsze z ręby. Pan prezydent parokrotnie powtarzał, że jest otwarty, zostały wysłane zaproszenia. Rozumiem, że jeżeli kluby wydelegują tam określone osoby, to pan prezydent te osoby po prostu zaakceptuje. Pani redaktor, będziemy w stosownym czasie na tę prośbę pana prezydenta reagować.

---