Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
KKP w Wilnie: Polskość trwa, czas na propolską dyplomację

KKP w Wilnie: Polskość trwa, czas na propolską dyplomację

Konfederacja Korony Polskiej 3 maja 2026 roku wzięła udział w Paradzie Polskości w Wilnie; liderzy Grzegorz Braun, Włodzimierz Skalik i Sławomir Zawiślak podkreślali potrzebę wsparcia dla rodaków i krytykowali zaniedbania polskiej dyplomacji. Materiał pokazuje atmosferę marszu, relacje z mieszkańcami Litwy oraz postulaty KKP dotyczące ochrony polskiej tożsamości poza granicami.

Najważniejsze fakty


Konfederacja Korony Polskiej relacjonuje udział delegacji i baneru „Korona wspiera Polaków na Litwie”. Mówcy oceniali frekwencję jako imponującą, chwalili porządek i widoczne symbole polskości: szyldy miast, delegacje szkół i przedszkoli, harcerzy oraz grupy rekonstrukcyjne.

Kontekst wydarzenia


Wystąpienia Grzegorza Brauna, Włodzimierza Skalika i Sławomira Zawiślaka odwoływały się do trwania polskości na Wileńszczyźnie i sytuacji Polaków na Litwie. Wskazywano na doniesienia o likwidacji polskich szkół oraz na trudności, z którymi mierzą się rodziny mówiące o utracie języka u młodszych pokoleń.

Postulaty i konsekwencje polityczne


KKP postuluje powołanie propolskiej polityki zagranicznej i aktywniejszej dyplomacji, która będzie bronić praw i kultury Polaków poza granicami. W materiale padła też propozycja organizacji marszu w Polsce w intencji rodaków na Litwie oraz wezwania do systemowych działań wobec problemów edukacyjnych i kulturowych.

KKP (konferencje prasowe) — klatka z przemówienia: KKP w Wilnie: Polskość trwa, czas na propolską dyplomację (03.05.2026)

Ludzie i emocje


W relacji pojawiają się wypowiedzi mieszkańców Litwy, działaczy i uczestników marszu, którzy podkreślali wzruszenie, dumę z kultury oraz nadzieję, że takie manifestacje przyniosą wsparcie i zmiany. Materiał kończy się wezwaniem do dalszego śledzenia mediów społecznościowych KKP.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szczęść Boże! Szanowni Państwo, jesteśmy właśnie na Paradzie Polskości w Wilnie. Z nami obecna godna reprezentacja Konfederacji Korony Polskiej, prezes naszej partii, pan poseł Grzegorz Braun, wiceprezes, pan Włodzimierz Skalik i pan poseł Sławomir Zawieślak oraz liczni przedstawiciele Szerokiego Frontu Gaśnicowego. Drodzy Państwo, jesteśmy na marszu i Panie Prezesie, proszę powiedzieć, jak ocenia pan tą dzisiejszą paradę? Jak widzimy, frekwencja dopisała. Tak, tak. Jest imponująca, a jeśli nawet to nie są rekordy frekwencyjne, to można powiedzieć, Wilno nie musi iść na ilość, bo idzie na jakość. Jest pięknie, jest godnie, jest porządek. Porządek, który wprowadzają piękne szyldy miast, miejscowości, także organizacji, szkół, nawet przedszkoli polskich na Litwie i to robi ogromne wrażenie. No, można powiedzieć, że Wilno w niektórych aspektach właśnie nie bijąc rekordów frekwencyjnych, ale prezentuje się pod pewnymi względami bardziej imponująco nawet niż Warszawski Marsz Niepodległości. A jakie następne spotkanie? Gdzie panie prezesie? Pozdrawiam, szczęść Boże. No, tutaj, tutaj w Wilnie tośmy wczoraj wieczorem mieli okazję, żeby troszkę dłużej porozmawiać, poopowiadać. Taka okazja się nadarzy, jak powstanie, jak powstanie może koło Konfederacji Korony Polskiej wileńskiej albo w jakichś innych ośrodkach. Tak. My dzisiaj opuszczamy Wilno i wracamy do Warszawy, bo tam różne inne zajęcia czekają, ale, ale bardzo się cieszymy, że udało się dzisiaj tutaj spędzić tych kilkadziesiąt godzin od wczoraj wspólnie z rodakami, Polakami. Może taką rzecz jeszcze powiem, że i ja dziękuję, wszystkiego dobrego. Taką rzecz powiem, że to jest coś, czego my, Polacy w Polsce potrzebujemy. Tu jest odczyn, stężenie polskości niewątpliwie na wyższym poziomie niż niż w niejednym mieście w tych aktualnych granicach Rzeczypospolitej Polskiej. Więc, więc trwanie polskości na Litwie, także i w innych państwach sąsiadujących z Polską w jej aktualnych granicach, to jest krytycznie istotne dla narodu i państwa polskiego. To nie Polacy, tutejsi w takim stopniu potrzebują, owszem, potrzebują wsparcia, na które nie mogli liczyć do tej pory z Warszawy, ale trzeba powiedzieć, że wzajemnie Warszawa potrzebuje Wilna. Warszawa, cały naród polski potrzebuje Polaków, którzy mieszkają tutaj na wileńszczyźnie, na Litwie, na Białorusi. Oni przecież nie są żadną emigracją, żadną Polonią. Oni za granicę nie wyjeżdżali, to granica wyjechała za nich. Dokładnie. Z nami też jest obecny pan poseł Włodzimierz Skalik. Panie pośle, proszę powiedzieć kilka słów, kilka zdań. Jak ocenia pan dzisiejszą Paradę Polskości? Jakie odczucia? Nie ukrywam, że debiutuję jako uczestnik Parady Polskości i przyznam się, że już żałuję, że tyle edycji było, odbyło się bez mojego udziału, bo warto zaznaczyć, że pierwsza Parada Polskości wyruszyła w 2004 roku, czyli ponad 20 lat temu. Dla nas to jest okazja przekonania się jak mieszkańcy Litwy, Polacy, nasi rodacy, kochają Polskę, jak ją miłują, jak odważnie manifestują przywiązanie do Polski, ale ten las biało-czerwonych flag niech nas nie zwodzi, ponieważ mieliśmy okazję rozmawiać z naszymi rodakami i trzeba przyznać, że państwo litewskie naszym rodakom nie stwarza tutaj cieplarnianych warunków. Okazuje się, że bycie Polakiem na Litwie to jest poważne wyzwanie. Niestety ta sytuacja wynika również z potężnych zaniedbań polskich władz, polskiej dyplomacji, która porzuciła Polaków mieszkających na Litwie. Efekt tego jest taki, że likwidowane są masowo polskie szkoły. Rozmawialiśmy z rodzicami, którzy mówią, że tak, ich dzieci jeszcze umieją po polsku, ale wnuki już nie. Dlaczego? Ponieważ szkoła, do której miałyby chodzić, polska szkoła została zlikwidowana. W związku z tym trzeba odzyskać niepodległość, trzeba odzyskać niepodległość, by nastał propolski rząd i propolska dyplomacja, która zrobi porządek i będzie dbała o naszych rodaków, którzy mieszkają w Wilnie i na Litwie. Pani pośle, u nas też odbywa się obecnie dużo wydarzeń takich patriotycznych. Tak sobie teraz właśnie myślę, że warto może też my, jako Konfederacja Korony Polskiej, zorganizować dla Wilna u nas w Polsce takie podobne wydarzenie i według pana, gdybyśmy takie wydarzenie zorganizowali i zaprosili tutaj polszczyznę z Wilna, to jaka lokalizacja byłaby najlepsza? Powiem tak, ja bym Polaków mieszkających na Litwie za bardzo do Polski nie ściągał. Niech oni tutaj dbają o swoją pozycję właśnie na Litwie, natomiast uważam, że słuszny byłby pomysł marszu właśnie w intencji naszych rodaków mieszkających na Litwie, ale nie tylko. Również rozpocznących na całym świecie po to, żeby wezwać polskie władze, polską dyplomację do tego, żeby wreszcie zaczęli wykonywać to, do czego są powołani. Ponieważ to jest niezbędne. Wiemy, że podobna sytuacja, podobna sytuacja jak na Litwie, jest w wielu innych państwach, gdzie nasi oficjale zaniedbują swoich obowiązków. I rzeczywiście taka manifestacja w trosce o naszych rodaków na Litwie, to jest świetny pomysł. Dokładnie, tak. Więc będziemy oczywiście na pewno o tym myśleć. Teraz też szukamy pana posła Sławomira Zawiślaka. Jest, tak, jest przed nami. Panie pośle, zapraszam. Zapraszam, zapraszam tutaj. Jesteśmy obecnie na paradzie polskości w Wilnie i proszę powiedzieć, jak pan ocenia to dzisiejsze wydarzenie dla nas tutaj, Polaków, którzy też przyjechali z Polski do Wilna na tą paradę? No jest bardzo znamienne, że organizatorzy zorganizowali tę paradę w Dzień Flagi Rzeczypospolitej Polskiej. Z symbolu naszego wspólnego dziedzictwa narodowego, kulturowego, patriotycznego. Jestem zachwycony bardzo licznym udziałem Polaków tutaj, mieszkańców swojej rodzinnej ziemi przecież, mieszkańców nie tylko Wieliszczyzny, ale całej Litwy. Były delegacje też z Gówna, z innych regionów. Myślę, że faktycznie obserwując obecną, obecne relacje między polskimi państwami, należy stwierdzić, że z jednej strony tak liczny udział Polaków, mieszkańców mieszkających na Litwie poświadcza, że Polacy czują się gospodarzami na tej ziemi. Jednoczą się, dbają o kulturę. Oczywiście proszą także państwo polskie o ich wsparcie. A z drugiej strony odbieram to jako taką demonstrację ludności polskiej na Litwie, która pokazuje, że chcę dbać o swoje interesy, które są naruszane. Mieliśmy tu informację właśnie od mieszkańców Litwy, że są zamokane szkoły polskie. Przypomnę, że Polska nie narusza pewnych standardów i mniejszość litewska jest szanowana w naszym kraju. Polakom na Litwie marzą się podobne standardy. Dziwimy się, jako obywatelstwo wspólne i polskie i tu kieruję swoje zdania w kierunku władz różnego rodzaju urzędów polskich, że urzędy polskie od wielu lat reprezentujące państwo polskie jednak nie rozmawiają ze stroną litewską na zasadzie wzajemności, żeby nawet przez pryzmat tej wspaniałej, wspólnej historii Rzeczpospolitej obydwu narodów, żeby jednak szukać elementów zbliżających nas, niż niejako wprowadzać takie działania, które nie godzą mieszkańcy Litwy, którzy są Polakami. W związku z tym liczę, że takie marsze, które są nominacją nastrojów, oczekiwań przy udziale tak wielu mieszkańców Litwy, nie tylko skłonią władze litewskie do rozmów, do podjęcia pewnych działań, ale także zachęcą władze polskie, żeby w tych takich przyjaznych rozmowach z władzami litewskimi jednak dojść do końca uszu. Natomiast udział młodych ludzi, udział harcerzy, udział grup rekonstrukcji historycznej, udziałem tu w Sarja była, o ludziach, którzy są w strojach narodowych, ludowych. Pokazuje, że kultura polska kwitnie na terenie Litwy, że Polacy szczycą się swoją narodowością, swoją historią i to jest piękne. Jestem pewny, że z tego marszu polskości w Wilnie narodzi się dobro w przyszłości. Dokładnie. Bądźmy w takim razie dobrej nadziei. Oczywiście odzyskajmy niepodległość jako my Polacy Polska. Drodzy Państwo, jak widać liczny tłum Polaków właśnie od nas z Polski, który przyjechał tutaj wspierać Polskę na Wilnie jest z nami. Jest liczne grono działaczy, przedstawicieli Konfederacji Korony Polskiej. Myślę, że również warto, żebyśmy pokazali ogromny plakat, który dziś przywieźliśmy jako Konfederacja Korony Polskiej. Zobaczmy. Korona wspiera Polaków na Litwie. Jest to nasz baner, który również przyjechał z Polski. Poproszę trochę niżej może baner, żebyśmy... Tak, świetnie. Tak, również widzę... Również widzę Dianę Ruchniewicz. A, dobrze. Tak. Może porozmawiajmy również z innymi działaczami, którzy przyjechali. O, widzę Panią Teresę Prasownik. Witam Pani Tereso. Szczęść Boże. Pani Tereso, co dla Pani oznacza dziś ten marsz? Jakie emocje? Ogromne emocje, ponieważ widzę, jak Polacy na obczyźnie demonstrują swój patriotyzm, swoją polskość. Jest to dla mnie bardzo wzruszające i myślę, że niektórzy Polacy mogą się uczyć patriotyzmu od Polaków na Litwie. Dokładnie. Tak, może jeszcze porozmawiajmy. Znajdziemy może jakieś osoby, które tutaj mieszkają również na Litwie. Podejdźmy może bliżej. Poszukajmy osoby. Dzień dobry. Czy Pani jest mieszkanką Litwy? Tak. Jak Pani mieszka się w Litwie? Muszę się przyznać, że po wielu latach życia w Polsce przyjechałam na Litwę do stron rodzimych i troszkę trwa to odnajdywanie się tutaj, ponieważ są jak dobre strony, tak i jednak jest to trudniejsze. Jest bardzo duża cyfryzacja. Do wszystkiego trzeba się przyzwyczaić. Jest drożyzna niestety, więc... A z czego może wynikać ta drożyzna, jak Pani uważa? Pewnie dlatego, że kiedyś kraj przeszedł na euro. To przewalutowało wszystko i tak naprawdę złotówka do eura. To możemy tak to odbierać, jeśli chodzi o ceny. Natomiast dobra ekologia, czyste powietrze, lasy, jeziora. To wszystko czysta woda. Można pić kranówkę tutaj. Odnajdujemy się z synem powolutku. Dzisiaj bierzemy właśnie udział w tej Paradzie Polskości. Jest trochę tego mało w przestrzeni publicznej, uważam, także fajnie poczuć się taką społecznością. Tak, atmosfera jest tutaj niesamowita, frekwencja dopisała przepięknie. Ja w takim marszu uczestniczę po raz pierwszy. Jestem pod ogromnym wrażeniem. I mam nadzieję, że nie jest to ostatni marsz, w którym będziemy brali udział. Widzimy się za rok, dokładnie. Dziękujemy Państwu również za obejrzenie tej krótkiej relacji. Zachęcamy również Państwa do śledzenia naszych mediów społecznościowych. Konfederacji Korony Polski.

---