Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Roman Giertych: PiS podszywa się pod zbiórki na chore dzieci?

Roman Giertych: PiS podszywa się pod zbiórki na chore dzieci?

Roman Giertych oskarża PiS o podszywanie się pod zbiórki charytatywne i informuje o zawiadomieniu złożonym przez zespół Koalicji Obywatelskiej do prokuratury. W wystąpieniu krytykuje też tempo działań sądów wobec europejskiego nakazu aresztowania.

Co powiedział


Roman Giertych zarzuca, że w relacji Przemysława Czarnka wykorzystano emocjonalne wezwanie do wpłat, a konto TikTok Prawa i Sprawiedliwości zamiesiło QR kod prowadzący rzekomo do wpłat na PiS. Poseł ocenia takie działanie jako „zwykłe oszustwo” i wskazuje na konieczność wyjaśnienia sprawy.

Działania parlamentarno-prawne


Giertych informuje, że zespół Koalicji Obywatelskiej złożył szybkie zawiadomienie do prokuratury w sprawie rzekomego podszywania się pod zbiórkę na chore dzieci. Podkreślał, że nawet „małe oszustwa” powinny być rozliczane i mogą być łatwiejsze do udowodnienia niż większe sprawy finansowe.

Krytyka struktur PiS i wewnętrznych napięć


Wystąpienie zawiera też ocenę wewnętrznych napięć w PiS: wyrzucenia posłów takich jak Mejza czy Kowalski oraz możliwość dalszych podziałów, w tym na grupy związane z Jarosławem Kaczyńskim, Zbigniewem Ziobrą czy Mateuszem Morawieckim. Giertych ironicznie komentuje rozpad i „rozmnażanie” partii.

Roman Giertych — kadr z wystąpienia: Roman Giertych: PiS podszywa się pod zbiórki na chore dzieci? (02.05.2026)

Sprawa europejskiego nakazu aresztowania


Poseł krytykuje opóźnienia w rozpoznawaniu wniosków dotyczących europejskiego nakazu aresztowania, wskazując na zgromadzone dowody i przesłankę obawy ucieczki. Apeluje o przyspieszenie procedur i o odpowiedzialność sądów, jednocześnie broniąc zasad niezależności sądownictwa zgodnie z prawem.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
PIS-owski złodziej inaczej nie potrafi. To, co się zdarzyło w relacji pomiędzy panem Przemysławem Czarnek a sztabem PIS-u i co doprowadziło do sytuacji, można powiedzieć, nawet jak na politykę polską i nawet jak na PIS bardzo szczególnej, a mianowicie pan Przemysław Czarnek na spotkaniu różne rzeczy omawiał, ale jedna rzecz, która przebiła się do opinii publicznej to jego wezwanie do płacenia na zbiórkę na rzecz chorych dzieci na raka. Bardzo dramatycznym, emocjonalnym tonem pan Czarnek wezwał do wpłaty na cele charytatywne, na cele charytatywne, na cele charytatywne, podając przykład tej słynnej zbiórki, która doprowadziła do tego, że ćwierć miliarda złotych zebrano na chore dzieci. Ale ktoś, kto tworzy konto tiktokowe partii PIS, postanowił wykorzystać okazję. Mianowicie pan Czarnek mówi emocjonalnie o tej zbiórce, a na koncie tiktoka PIS-u leci konto Prawa i Sprawiedliwości z QR kodem. Czyli wezwanie Czarnka miało doprowadzić do wpłat na PIS. Już naprawdę musi być dramatyczna sytuacja finansowa Prawa i Sprawiedliwości, skoro próbują się podszywać pod zbiórki na chore dzieci na raka. W tej sprawie złożyliśmy jako zespół Koalicji Obywatelskiej do spraw rozliczania PIS-u szybkie zawiadomienie do prokuratury. Nie może być tak, że ktoś sobie bezczelnie się podszywa pod tego typu zbiórkę. Nawet jeżeli nie mamy pewności, że ta propozycja była intencjonalna ze strony pana Czarnka, to ktoś w ramach PIS-u taką intencję miał. No bo przecież nie wkłada się małego fragmentu wypowiedzi o zbiórce, a następnie konto nie podaje się partii, jeżeli zbiórka nie dotyczy celów partyjnych. To jest po prostu zwykłe oszustwo i myślę, że PIS, który wiele różnego rodzaju oszustw i złodziejstw wykonywał, może być rozliczany zarówno za duże sprawy, jak i za małe. Albowiem czasem łatwiej udowodnić tego typu małe oszustwo niż wielkie miliardy, które poukrywali na swoich kontach gdzieś za granicą, na Węgrzech czy gdzie indziej i wszystko obudowali opiniami prawnymi. Tak więc szanowni państwo, kolejny miesiąc PIS zaczął od oszustwa, od próby wyłudzenia od ludzi środków. A jednocześnie partia widać, że się sypie, dlatego że te wyrzucenie Mejzy czy Kowalskiego świadczą o tym, że napięcia, które są w partii, napięcia, o których donoszą media, napięcia, które po prostu są budowane podziałami w ramach partii, one już poszły tak daleko, że po kolei teraz posłowie będą wychodzić. Grupa Ziobry właściwie została już wyeliminowana. Teraz pewnie przyjdzie czas na grupę pana Morawieckiego. Życzmy, żeby PIS się rozmnażał, żeby było więcej PIS-ów, bo przecież kochamy tę partię. Niech ma, dzieci Jarku. Rozmnażaj się, kochany, jako twój wuj. Dobrze ci tego życzę, abyś zebrał siły i podzielił swoją partię. Koalicja bez żadnych problemów obroniła dwóch ministrów, dwie panie minister, które były atakowane. Nie chodziło tak naprawdę o merytum sprawy, tylko opozycja wykorzystała okazję do uderzenia w minister, która była bardzo niepopularna w partii, która się utworzyła po podziale, czyli Polska 2050 i partia Centrum. One się nazwać to nie lubią, to by był eufemizm i próbowali wykorzystać ten fakt do obalenia szefowej grupy Centrum. To się nie udało. Natomiast udało się uchylenie imunitetu panu Macierewiczowi, który zniesławił funkcjonariusza publicznego. Myślą PIS-owcy, że to jest tak jak za ich czasów, że można mówić wszystko oczerniać, ozniesławiać, próbować zhańbić. Nie, teraz wszystkie czyny będą twardo rozliczane. Powolutku, no bo niestety Młyny Sprawiedliwości bardzo powolutku mielą w Polsce, to już jest takie. No i tutaj mój apel do sądu w sprawie europejskiego nakazu aresztowania dla pana ziomka. Drodzy kochani sędziowie, których znam, przecież pracuję w tym sądzie, no już lat 30 ponad. Drodzy sędziowie, jeżeli ktoś ma problemy z podejmowaniem decyzji tego typu trudnych, to jest na przykład możliwość nie zapewnienia tego prawo i rynek pracy, aby zostać sprzedawcą kwiatów. Można wtedy decyzyjność swoją ograniczyć do tego, czy się poda różę czy frezję albo tę wiązankę lub tamtą. Natomiast nie będzie człowiek miał stresów związanych z podejmowaniem tego typu decyzji. Skoro jest podjęte postanowienie aresztowe, dowody są w ogóle, nigdy nie było tak zebranych dowodów, żeby podsłuchy, nagrania, wszystko było. Co do dowodów nie ma żadnej wątpliwości. Co do przesłanki obawy ucieczki nie ma żadnej wątpliwości. Po prostu gość uciekł. No więc co tu badać przesłankę obawy ucieczki. Od dawna powinien być wydany europejskim na kasa aresztowania. To jest naprawdę skandal. Mówię to do prezesów sądu, do wszystkich, którzy się tym zajmują. Wiem, że obrońcy składają różne wnioski, ale takie wnioski rozpoznaje się w 12 godzin, a nie w 3 miesiące. I to jest zgorszenie dla naszych wyborców. Myśmy walczyli przez lata o niezależność sądu i sądy są niezależne. Ale niezależność to nie oznacza niezależność od rozumu, niezależność od odwagi i niezależność od decyzyjności. To jest niezależność w zakresie prawa i zgodna z prawem, a nie absolutna. W tym znaczeniu, że można się z nikim i z nikim niczym nie liczyć. Uważam, że ta sprawa powinna być badana w ramach, przewidziane przepisami przez nową KRS, przez jakąś kontrolę. Albowiem ludzie, którzy mają problemy z podejmowaniem decyzji, nie mogą być usytuowani w takich miejscach. Ja nie chcę nikogo wyrzucać, nie chcę nikogo dyskredytować, ale to po prostu jest bardzo gorszące. Stąd mój apel o to, aby zamknąć tę sprawę. Nie wnikam w jaki sposób sąd może podejmować decyzję, wówczas jest zażalenie i podejmie decyzję z odwyższej instancji, ale takie działanie, że się miesiącami rozpoznaje wniosek ON dla człowieka, który za chwilę będzie się poruszał w europejskiej sferze, mógłby być zatrzymany i doprowadzony Polski, jest naprawdę gorszącym skandalem. Myślę, że tutaj wyrażam opinię wszystkich wyborców Koalicji 15 października. Niezależność tak, ale tempo rozpoznawania spraw w tego typu kwestiach nie może być takie. Poza tym wszyscy są równi wobec prawa i tu widać wyraźnie, że były minister sprawiedliwości korzysta z jakiejś drżącej ręki, która obawia się czegoś podpisać. Tak jak mówię, ktoś się obawia tego typu decyzji i po prostu sobie zmieni zawód, no bo niestety w zawodach prawniczych często podejmują trudne decyzje, odpowiedzialne i trzeba być na to gotowym. Dziękuję Państwu uprzejmie. Napisy stworzone przez społeczność Amara.org