Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Włodzimierz Czarzasty: Unia to nasza wolność i codzienność

Włodzimierz Czarzasty: Unia to nasza wolność i codzienność

Włodzimierz Czarzasty przypomina, że 1 maja minęło 22 lata od przystąpienia Polski do Unii Europejskiej i podkreśla, jak bardzo integracja zmieniła codzienne życie. Mówi o różnicy między Europą podzieloną a współczesnością oraz apeluje o docenianie dorobku UE.

Główne przesłanie


Włodzimierz Czarzasty wskazuje konkretne korzyści członkostwa: drogi, pociągi, szkoły, uczelnie, miejsca pracy, nowoczesne rolnictwo, czyste powietrze i większą swobodę wyboru. Dla niego i jego pokolenia Unia była marzeniem, dziś jest codziennością.

Pamięć pokoleń


Przypomina, że osoby urodzone w 2004 roku całe życie spędziły w Unii i nie znają innej Polski. Dla młodszych integracja jest oczywistością, natomiast starsze pokolenia pamiętają podziały, kontrole graniczne i ograniczenia podróży.

Codzienne zmiany i możliwości


W wystąpieniu podkreślono, że integracja umożliwiła weekendowe wyjazdy, studia w programie Erasmus, pracę bez barier w innych krajach oraz poprawę infrastruktury i standardów życia w miastach i na wsi.

Włodzimierz Czarzasty — moment z wypowiedzi: Włodzimierz Czarzasty: Unia to nasza wolność i codzienność (01.05.2026)

Znaczenie dziś


Włodzimierz Czarzasty apeluje o pamięć i szacunek dla dorobku Unii Europejskiej, wskazując, że to nie tylko instytucje, lecz realne zmiany w życiu Polaków. To przesłanie ma wymiar zarówno sentymentalny, jak i polityczny wobec przyszłych decyzji dotyczących integracji.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
1 maja minął 22 lata odstąpienia Polski do Unii Europejskiej. Ci, którzy urodzili się w 2004 roku, mają dziś 22 lata. Całe ich życie to już rzeczywistość w Unii. Nastolatkowie w ogóle nie znają innej Polski. Trochę im zazdroszczę. Ja 3 maja kończę 66 lat. Pamiętam Europę podzieloną. Nie tylko żelazną kurtyną, ale granicami, kolejkami, kontrolami, cłami i wzajemną ludzką nieufnością. Warto o tym przypomnieć, bo dla młodszych to już tylko historia. Kiedyś to nie było oczywiste. Nie było weekendowych wyjazdów do Berlina, do Madrytu. Nie było studiów na Erasmusie w Porto czy Bolonii. Nie było pracy bez barier w innych krajach. Nie było dobrych dróg, dobrych hoteli. Miasta były brzydsze. Unia to drogi, pociągi, szkoły, uczelnie, miejsca pracy, nowoczesne rolnictwo, czyste powietrze i większa swoboda wyboru. Unia to wolność. Dla mojego pokolenia była marzeniem. Dziś jest codziennością. I właśnie dlatego 1 maja warto pamiętać. Unia Europejska to my!