Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Lewica: SAFE i krótszy tydzień pracy przeciw zwolnieniom

Lewica: SAFE i krótszy tydzień pracy przeciw zwolnieniom

Lewica w Święto Pracy odpowiadała na pytania o sytuację na rynku pracy i przedstawiała propozycje: program SAFE jako źródło inwestycji oraz pilotaż skróconego czasu pracy jako odpowiedź na wyzwania technologiczne i demograficzne. Wypowiedziano też sprzeciw wobec instrumentalnego używania śmierci Łukasza Litewki oraz potwierdzono stabilność Lewicy w koalicji.

Najważniejsze ustalenia


Lewica przedstawiła program SAFE jako sposób na przyciągnięcie inwestycji z zewnątrz i tworzenie miejsc pracy w polskich przedsiębiorstwach. Mówiono o potencjale programu dla tysięcy firm oraz o konieczności wsparcia, które zapobiegnie zwolnieniom grupowym.

Odpowiedź na zmiany w pracy


W debacie podkreślono, że poza inwestycjami trzeba myśleć o młodych wchodzących na rynek pracy i o przemianach związanych z technologią i sztuczną inteligencją. Lewica zaproponowała pilotaże: płatne staże dostępne dla wszystkich oraz testowanie skróconego czasu pracy przy zachowaniu wynagrodzenia.

Szacunek i polityczna odpowiedzialność


W wystąpieniach wyrażono żal po śmierci Łukasza Litewki i ostro skrytykowano wykorzystywanie tej tragedii do celów politycznych. Padło wezwanie o szacunek dla zmarłego i potępienie prób instrumentalizacji jego pamięci.

Kontekst polityczny i konsekwencje


Lewica zadeklarowała, że pozostaje stabilnym elementem koalicji rządzącej i będzie pilnować praw pracowniczych. Wypowiedzi odnosiły się też do relacji z prezydentem Nawrockim oraz do oporu przed współpracą przy zmianach konstytucyjnych, jeśli nie będzie szacunku dla instytucji.

Lewica (konferencje prasowe) — migawka z wypowiedzi: Lewica: SAFE i krótszy tydzień pracy przeciw zwolnieniom (01.05.2026)

Komentarz dodatkowy


W wystąpieniach pojawiły się także pytania dotyczące rynku kryptowalut, nominacji generalskich oraz roli Unii Europejskiej w rozwoju Polski. Lewica podkreśliła znaczenie funduszy europejskich i ostrzegła przed politycznymi projektami, które mogłyby osłabić obecność Polski w UE.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowni Państwo, zapraszam do zadawania pytań w temacie konferencji, w tematach bieżących. Następnie nastąpi uroczyste złożenie kwiatów pod pomnikiem. Zapraszamy do relacjonowania. Dziękuję. To jeżeli można. Maciej Zemła, Telewizja w Polsce 24. Mam pytanie jedno do pani minister Ziemianowicz-Bąk. O sytuację na rynku pracy. Jest coraz mniej tych ofert pracy, są zwolnienia grupowe. Było dużo o legislacji, którą Państwo przeprowadziliście, ale jak ta sytuacja wygląda dla pracownika, jeżeli chodzi o liczbę ofert pracy? To jest pierwsze pytanie. I jedno do pana marszałka Sejmu i przewodniczącego Lewicy. O pana śp. Łukasza Litewkę. Pan prezydent w głośnym wywiadzie dla Polsce 24 powiedział, że chciał z nim współpracować. Ta współpraca byłaby jeszcze lepsza, gdyby nie jakieś odgórne zakazy partyjne. Dziękuję. Panie redaktorze, sytuacja na polskim rynku pracy jest jedną z najlepszych w Unii Europejskiej. Sytuacja, jeżeli chodzi o statystyki, dane związane z bezrobociem, poprawiła się, stabilizuje się. Ona była efektem różnych czynników, w tym zmian ustawowych. Ale to, co najważniejsze i to, co tak naprawdę jest motorem napędowym rynku pracy, to inwestycje. To inwestycje, które najlepiej przeprowadzać za pieniądze, które otrzymamy ze zewnątrz, żeby nie trzeba było wydawać pieniędzy własnych. Taką możliwością i takim programem, który pozwala, pozwoli, mógłby pozwolić na stworzenie nowych miejsc pracy w nawet 12 tysiącach firm, jest program SAFE. Ten sam SAFE, który Prawo i Sprawiedliwość oprotestowało, ten sam SAFE, który w formie ustawy zawetował prezydent, ten sam SAFE, który my jako koalicja rządząca będziemy wprowadzać właśnie po to, żeby tworzyć nowe miejsca pracy, żeby wspierać polskie firmy, żeby likwidować zagrożenie zwolnieniami grupowymi. To są inwestycje w całej Polsce, to są inwestycje w znanych, cenionych polskich przedsiębiorstwach. To jest często ratunek dla tych przedsiębiorstw i my jako koalicja rządząca po niego sięgamy. Oczywiście są takie wątki, są takie tematy, na które zwracamy szczególną uwagę. To jest sytuacja młodych ludzi wkraczających na rynek pracy, bo rzeczywiście, tak jak w całej Unii Europejskiej, młodym ludziom bywa trudniej wchodząc na rynek pracy, także ze względu na to, że mamy do czynienia z rewolucją technologiczną, z wkraczaniem sztucznej inteligencji do miejsca pracy. I tu także przygotowujemy rozwiązania. O pierwszym już mówiłam. To szansa na zdobycie doświadczenia, niezależnie od tego, czy ma się zasobnych rodziców, czy nie. To szansa na odbycie stażu, który będzie wynagradzany tak, żeby można było się utrzymać, a nie liczyć tylko na to, że staż będzie dostępny dla najbogatszych młodych, którzy mogą sobie po prostu zrobić takie wakacje od wynagrodzenia, przez kilka miesięcy w ogóle nie pracując. Druga odpowiedź na te przemiany, które widzimy, które nie są zależne od nas, ale które widzimy, takie jak przemiany technologiczne, to pilotaż skróconego czasu pracy z zachowaniem wynagrodzenia. Już dziś widzimy, że rzeczywistość się zmienia, że będzie się zmieniała, że w obliczu nowych technologii z jednej strony, przemian demograficznych z drugiej strony, musimy odważnie myśleć o nowej dystrybucji czasu pracy. Musimy odważnie testować, sprawdzać, próbować, jak inaczej można byłoby zorganizować sobie ten czas. Po ponad 100 latach od wprowadzenia przez rząd Ignacego Daszyńskiego 8-godzinnego dnia pracy, najwyższy czas jest, aby przemyśleć, rozmawiać, testować, próbować i skrócić, realnie skrócić tydzień pracy, czy ten czas pracy i pozwolić pracownikom na więcej odpoczynku, ale też mieć więcej tej pracy do rozdysponowania, tak żeby uniknąć jakichkolwiek ryzyk związanych z bezrobociem. Dziękuję. Panie redaktorze, proszę Państwa, śmierć Łukasza Militewki jest dla nas wielkim ciosem. To był człowiek dobry, człowiek, który zrobił bez względu na politykę, bo polityka dla niego była drugoplanowa. Polityka mu służyła do realizacji swoich celów, a celami jego była pomoc ludziom, pomoc ludziom w trudnych sytuacjach, pomoc ludziom w tych miejscach, kiedy system nie dawał rady, a on pomagał wtedy, umiał to robić. Mówiłem o tym zresztą w trakcie ceremonii związanej z jego odejściem. I chciałem Panu Prezydentowi powiedzieć jedną rzecz. Łukasz Litewka, Panie Prezydencie, wymaga szacunku i my jako Lewica ten szacunek olbrzymi oraz ludzie w Polsce mają. I niech Pan nie gra śmiercią, mówiąc o tym, co przed śmiercią według Pana powiedział Pan Łukasz Litewka. To jest po prostu obrzydliwe. Niech Pan ma szacunek dla tego człowieka i dla jego dokonań. Dlatego nie będę komentował tak naprawdę politycznych słów Pana Prezydenta i próbie tańczenia na grobie człowieka, którego my wszyscy cenimy. Dziękuję serdecznie. Panie Marszałku, czy jest Pan zaskoczony odejściem Janusza Kowalskiego z Prawa i Sprawiedliwości? Generalnie nie, dlatego że nie znam ludzi, którzy myślą rozsądnie o przyszłości naszego kraju i są w Prawie i Sprawiedliwości. W związku z tym może zaczęli ludzie odchodzić. Nie znam przyczyn tego odejścia. Chodzą takie słuchy, że niedługo się dowiemy, dlaczego to nastąpiło, ale nie będę uprzedzał faktów. Po wczorajszym głosowaniu w sprawie wotum nieufności, jak Pan myśli, Panie Marszałku, kto na tym zyskał, kto stracił? Czy współkoalicjanci, czy ta lekcja nauczyła czegoś może współkoalicjantów? Proszę Państwa, nie dam się wkręcić w dniu święta pracy wejścia Polski do Unii Europejskiej w dyskusję na temat koalicji 15 października. Lewica jest stabilnym elementem koalicji 15 października, m.in. po to, żeby nikt w tej koalicji nie mówił o ograniczeniu praw pracowniczych. Proszę zauważyć, że nikt w tej koalicji nie mówi o wyprowadzeniu związków zawodowych z zakładów pracy. Dlaczego to się dzieje? Dlatego, że Lewica, dlatego, że pani ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk jest, pilnuje tego, dlatego, że Lewica tego pilnuje. Ta koalicja jest stabilna, jesteśmy elementem stabilnym tej koalicji, co nie znaczy, że jesteśmy w niektórych sprawach krytyczni, co pokazała wczoraj pani przewodnicząca klubu parlamentarnego Anna Maria Żukowska w sprawie zdrowia, bo tutaj muszą być radykalne zmiany. Głosowanie wczoraj się pokazało, stabilność koalicji, ta koalicja nie dość, że doprowadzi nasz kraj do końca tej kadencji, wierzymy w to jako Lewica, wierzymy w to jako Lewica, jesteśmy tego pewni, że również będziemy sprawowali przez najbliższe cztery lata władzę. Zresztą, jak państwo widzicie, ostatnie sondaże wskazują, że dwie struktury partyjne już są do tego na pewno gotowe, to znaczy Koalicja Obywatelska i Lewica, trzymamy kciuki za naszych przyjaciół z PSL-u, trzymamy kciuki za wszystko, co jest skupione wokół pana marszałka Szymona Hołownię. Tutaj złego słowa pani nie usłyszy. Jesteśmy twardym elementem rozsądnej koalicji, bo wiemy, co jest alternatywą dla tej koalicji. Braun, Nawrocki, Kaczyński, Męcen, Kowalski. Trzeba uciec od tego. Panie marszałku, jeszcze wracając do tematu Janusza Kowalskiego i odejścia z PiS-u. Nie znam tego. Wiążą go z rządu krypto. Jeżeli dziennikarze łączą Kowalskiego z rządu krypto, to chcę powiedzieć, że pewnie coś wiedzą. Natomiast w sprawie rządu krypto mogę powiedzieć to samo, co mówi cała koalicja. To jest temat rozwojowy. To jest temat, który jest wymarzoną sprawą dla komisji sejmowej potencjalnie, żeby wyjaśnić te sprawy. To jest temat, który daje masę zapytań. Dlaczego prezydent dwa razy wetował ustawę, która normowała rynek kryptowalut? Kto brał łapówki? Czy ktoś brał łapówki? Która partia brała łapówki? Co mieli z tego, że były imprezy PiS-u organizowane i współfinansowane przez rząda krypto? Kto uczestniczył w pisaniu ustawy, która broniła rząda według tych, którzy nosili poprawki? Dlaczego to robili? Czy ktoś brał łapówki? Czy to po prostu wszystko nie śmierdzi rosyjskimi pieniędzmi? Myślę, że na te pytania w pewnej chwili będzie musiał odpowiedzieć pan prezydent Nawrocki, który dwa razy to wetował. Będą musieli odpowiedzieć politycy PiS-u. Będą musieli odpowiedzieć politycy Konfederacji. Ale jedną rzecz wam gwarantuję. Na pewno na te pytania nie będą odpowiadali zebrani tu politycy lewicy. Panie marszałku, jeszcze o pracę chciałem pana zapytać. Stowarzyszenie Katedretów Śmieckich zwraca się do pana z apelem o uznowienie pracy nad ustawą obywatelskim projektem, który gwarantowałby dwie godziny religii lub etyki w szkole. Tam jest 500 tysięcy podpisów. Ale to nie pyta... Nie nadal czeka. Ale nie pyta... Panie redaktorze, pan jest redaktorem? Tak jest, telewizji trwa. Mogłem na to wpaść. Proszę pana, to nie jest pytanie o rynek pracy, tylko to jest pytanie o państwo świeckie. A tu chyba mam inne podejście do państwa świeckiego niż pan. Panie marszałku, jeśli jest coś zaplanowane, czy rozmawiali państwo w ramach koalicji o wiceministrach dla producentów i czy uważa pan, że właśnie kluczem są takie akcje? Spotkania koalicyjne się odbywają. Będzie oczywiście następne. Tematy rozmowy jeszcze nie są ustalone. To ja chciałam jeszcze poprosić o podsumowanie te z 22 lat Unii Europejskiej. Czy jest nam blisko do kolekcji, czy raczej dalej? To ja bym mógł poprosić, czy jest partner nadplasku, bo nie daje sobie rady, panie premierze. Podsumowanie 22 lat Unii Europejskiej. Czy daleko nam do kolekcji, czy jednak bliżej niż nam się wydaje? Szanowni państwo, to jest radość, że jesteśmy ponad 20 lat w Unii Europejskiej, bo Unia Europejska zmieniła Polskę. Zmieniła polskie gminy, powiaty. Doprowadziła do tego, że żyjemy w państwie, które weszło do grupy G20. Pieniądze z Unii Europejskiej, ale też europejskie inwestycje doprowadziły do tego, że my możemy być dumni z Polski, z tego jak zmienił się rynek pracy, z tego jak i gdzie dzisiaj są polskie inwestycje, jak rozwijają się polscy przedsiębiorcy. To jest pewnym partniom nie na rękę. PiS od wielu lat sufluje taką narrację, że może Polska nie powinna być w Unii Europejskiej. Konfederacja mówi wprost, Polska powinna wyjść z Unii Europejskiej. Wyobraźmy sobie państwo, w którym rządzi Kaczyński z Mensenem, Kaczyński z Bosakiem, czy Kaczyński z Braunem. To jest państwo, które będzie chciało wyjść z Unii Europejskiej i wszystko, co dostaliśmy przez 20 lat byłoby nam odebrane. Unia Europejska jest wspólnotą interesów, w której jesteśmy dobrowolni. Ale gdyby przyszła partia, która chciałaby Polskę z Unii wyprowadzić, to może to zrobić. Więc pamiętajmy przy każdych wyborach. Gra idzie nie tylko o to, na kogo głosujemy, ale jakie decyzje będzie podejmował. Kaczyński i Konfederacja to bliżej wyjścia Polski z Unii Europejskiej. Konfederacja to stabilne miejsce Polski w Unii Europejskiej i w Unii Europejskiej, gdzie wygrywamy wielkie szanse rozwojowe dla Polski. Takie jak tutaj dzisiaj była mowa, projekt SAFE, czyli pieniądze na bezpieczeństwo, Krajowy Plan Odbudowy, czyli pieniądze na rozwój Polski i wszystkie inne fundusze, które przez ponad 20 lat zmieniły życie każdego Polaka. Ja mam pytanie a propos Rady Ekspercji Gospodarczej Nowej Konstytucji, którą zapowiedział dzisiaj Rafał Leśkiewicz. Rada ma tu stać się w sobotę, w niedzielę 3 maja. Mają być zaproszeni tam zarówno eksperci, jak i przedstawiciele pół parlamentarnych. Czy wy jesteście gotowi wejść do takiej rady mówiąc krótko o pracy nad nową konstytucją? Gmeranie, zmienianie i szukanie jakiejkolwiek współpracy z PiSem, Konfederacją czy z Prezydentem nad zmianą konstytucji nie mieści się w lewicowych, ale i takich demokratycznych wartościach. To Prawo i Sprawiedliwość polską konstytucję łamało, niszczyło, upolityczniło Trybunał Konstytucyjny. Doprowadziło do tego, że dzisiaj ten układ siły w Polsce jest wykluczony w związku z tym, że Trybunał Konstytucyjny nie działa. Nie będziemy z Panem Prezydentem żadnych prac nad zmianami konstytucji czynili, bo Pan Prezydent najpierw niech konstytucję zacznie szanować, niech swoje obowiązki realizuje, a niech z nich abdykuje. Pan Prezydent Nawrocki abdykował w szczęści swoich obowiązków. Mówimy to i widzimy to. Najpierw nie chciał oficjalnie przyjąć nominacji oficerskich dla pracowników służby i funkcjonariuszy, też wojska. Później nie przyjął ślubowania od sędziów legalnie wybranych przez Sejm czy członków Trybunału Konstytucyjnego. To wszystko pokazuje, że tam nie ma szacunku dla konstytucji. Tam jest myślenie o tym, żeby politycznie grać. A kolejna rada. Prezydent ma taką tendencję, że powołuje cały czas jakieś rady. Już tych pracowników, współpracowników, doradców koło niego są setki. Co z tych pracowników wychodzi? Pojawiają się ludzie, z których Polska powinna się wstydzić. Przypominam sobie poprzednią radę, gdzie była pełna rosyjskich troli. Ta może będzie ludzi, którzy łamali konstytucję. Źle to oceniam. Lewica na pewno w takie procesy się nie zaangażuje. Panie prezydencie, jedno pytanie w tym temacie. Gdyby ktokolwiek z parlamentarzystów lewicy zgłosił się i powiedział, że chciałby współpracować z prezydentem, w jakiejś radzie zostałby zielony świat utrzymany? Parlamentarzyści lewicy wiedzą, ile zła dla Polski uczynił pan prezydent. A propos prezydenta, nominacje generalskie. Czy tutaj będzie jakiś przełom? Czy to jest znak jakiegoś porozumienia między prezydentem a rządem?