Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Katarzyna Sójka: Rząd wybrał stołki, nie pacjentów

Katarzyna Sójka: Rząd wybrał stołki, nie pacjentów

Katarzyna Sójka ostro skrytykowała koalicję rządzącą i minister Sobierańską‑Grendę za brak konkretnych działań w ochronie zdrowia. Twierdzi, że politycy wybrali partyjne interesy i stołki zamiast reprezentowania pacjentów.

Główne zarzuty


Katarzyna Sójka zarzuca koalicji rządzącej partyjniactwo i brak odpowiedzialności wobec wyborców, którzy są pacjentami. W swoim wystąpieniu wskazała, że wielu posłów unikało dyskusji o ochronie zdrowia i że ostateczne głosowania miały charakter polityczny.

Krytyka ministrów


Poseł Sójka oceniła wystąpienie minister Sobierańskiej‑Grendy jako słabe i bez konkretnych propozycji. Zarzuciła, że proponowane rozwiązania to „proste od brzegu cięcia” dotykające najsłabszych pacjentów, a minister realizuje polecenia polityczne zamiast stawiać sprawy pacjentów na najwyższym szczeblu.

Konsekwencje polityczne


Sójka twierdzi, że decyzje parlamentarne oraz głosowania koalicyjne biorą odpowiedzialność za dalsze losy ochrony zdrowia. W swoim wystąpieniu wskazała także na rolę Donalda Tuska i wewnętrzną grę polityczną w koalicji rządzącej.

Katarzyna Sójka — migawka z przemówienia: Katarzyna Sójka: Rząd wybrał stołki, nie pacjentów (30.04.2026)

Ocena odwagi i odpowiedzialności


Poseł podkreśliła, że odwaga polega na walce o pacjentów, a nie na dokonywaniu cięć; w ocenie Sójki minister „nie ma odwagi, po prostu jest tchórzem”.

Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Politycy Koalicji Rządzącej wybrali zwyczajnie partyjniactwo, swoje stołki, nie wstawili się za swoimi wyborcami, którzy są pacjentami. Jakby zakulisowo wiedzieliśmy bardzo dobrze, że było dużo wątpliwości, wielu posłów unikało rozmowy o ochronie zdrowia, unikało odpowiedzialności, wielu powoływało się na to, że nie mają swoich przedstawicieli politycznych w Ministerstwie Zdrowia. No i okazało się, że dzisiaj jednak mimo wszystko zagłosowali przeciwko sobie. Jeden z posłów, który był przedstawicielem i dzisiaj strasznie uwielbiał panią minister Sobierańską-Grendę, jeszcze parę miesięcy temu mówił dokładnie odwrotnie. Myślę, że po prostu wszyscy spojrzeli na Donalda Tuska, takie polecenie i tak zagłosowali. To jest gra polityczna i populizm tej koalicji rządzącej. Oni po prostu widzą tylko swoją politykę. Natomiast rzeczywistość pacjentów dzisiaj wygląda zupełnie inaczej. Pani minister, bardzo słabe wystąpienie, żadnych konkretów. To, że coś trzeba zrobić, że coś będziemy robić, że coś trzeba analizować, to bardzo dobrze wszyscy wiemy. I słyszymy to już dziewięć miesięcy, takie okrągłe słowa. Natomiast nie ma żadnych propozycji, które służyłyby pacjentom. Są propozycje, które są zwykłymi, prostymi od brzegu cięciami dla najsłabszych. Panie redaktorze, ja nie mam wątpliwości, że ta koalicja rządząca zagłosowała dzisiaj i bierze odpowiedzialność za to, że ta pani minister zostaje dzisiaj w rządzie. I bierze odpowiedzialność za to, co znowu będzie się działo w ochronie zdrowia. A jak pani się odniesie do tych słów premiera, który mówił, że pani minister jest odważna w tym, że dokonuje takich cięć? Czy może właśnie służba zdrowia potrzebuje najpierw takich cięć, żeby później było wiele lepiej? Żeby dokonywać takich cięć, zwyczajnie trzeba być tchórzem. Bo odważnym się jest wtedy, kiedy stanie się jak lewica i walczy się o swoich pacjentów i ich problemy. Pani minister nie ma żadnej odwagi, po prostu jest tchórzem, dlatego tnie i realizuje to, jakie ma polecenia. Nie wychyla się, nie ma odwagi, żeby pójść do ministra Domańskiego, żeby pójść do Donalda Tuska. Zwyczajnie postawić sprawę pacjentów, codzienność pacjentów na najwyższym szczeblu. Dziękuję.