Donald Tusk: PiS i Konfederacja to spektakl bez merytoryki
Donald Tusk skomentował w Sejmie debatę nad wotum nieufności, broniąc minister Pauliny Hennig-Kloski i krytykując ataki PiS i Konfederacji jako spektakl bez merytoryki. Podkreślił, że celem tych działań jest podział społeczeństwa i osłabienie koalicji 15 października.
Najważniejsze ustalenia
Donald Tusk zwrócił uwagę, że wystąpienia z ław PiS i Konfederacji przypominają polityczną „klatkę” pełną agresji i insynuacji. Ocenił, że ataki na minister Paulinę Hennig-Kloskę nie mają merytorycznego uzasadnienia i są elementem politycznego spektaklu.
Czyszczenie po poprzednich rządach
Premier wskazał, że część pracy minister Pauliny Hennig-Kloski polega na „czyszczeniu śmieci” po ośmiu latach rządów PiS - zarówno w sensie literalnym, jak i metaforycznym. Zwrócił uwagę na konieczność realnych działań na rzecz ochrony środowiska i poprawy jakości życia, a nie politycznych insynuacji.
Jedność koalicji i konsekwencje polityczne
Donald Tusk zadeklarował, że koalicja 15 października pozostaje zjednoczona mimo prób podziałów. Podkreślił, że takie spektakle nie odwrócą uwagi od codziennej pracy nad cenami energii, inflacją i ochroną środowiska - sprawami istotnymi dla Polaków.
Reakcja na retorykę przeciwników
Premier ostro skrytykował język i formę wystąpień posłów PiS i Konfederacji, nazywając je „pseudosportowymi” i podkreślając, że polityka nie powinna być zamieniana w ciągłą konfrontację. Zapowiedział, że minister Paulina Hennig-Kloska będzie dalej prowadzić swoje ministerstwo niezależnie od ataków.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Panie pośle Kmita, pan jest nauczyciel WUF-u czy co? Bardzo proszę panie premierze. Panie marszałku, panie i panowie posłowie, pani minister, dziękuję bardzo za pani wystąpienie. Ono w skrócie z racji regulaminu Sejmu obnażyło właściwie w stu procentach prawdziwy podłoże wniosku o wotób nieufności, hipokryzję tych, którzy ten wniosek złożyli. Tak naprawdę pierwsze skojarzenie, jakie mi się nasunęło, kiedy słuchałem niektórych mówców ze strony PiSu czy Konfederacji, to było skojarzenie z tak popularnymi w waszym obwodzie politycznym frikwajtami. Jak kiedy dowiedziałem się wczoraj, że podjęliście rozpaczliwą próbę, żeby pan poseł Mejza nie kojarzył się więcej z wami, ale będzie się zawsze z wami kojarzył. Pewnie z narastającym zaskoczeniem oglądaliście walki w klatkach dla frikwajterów takich ludzi jak pan poseł Czarnecki z waszej partii politycznej czy konfederata Korczarowski. Chcę powiedzieć, dlaczego to mówię, bo kiedy słyszałem tutaj wystąpienie pana Janusza Kowalskiego, to pomyślałem sobie, że to jest dokładnie kolejna wersja, kolejna odsłona takiego spektaklu. Obserwując to, co się dzieje w ławach PiSu i Konfederacji od wielu, wielu miesięcy, mam nie tylko ja nieodparte wrażenie, że chcielibyście zamienić Sejm w taką wielką klatkę. Wy przypominacie taką wielką klatkę pełną frików bardzo agresywnych, skrajnie nieodpowiedzialnych, którzy politykę, życie publiczne zamieniają w nieustanne okładanie się pięściami. Pańskie wystąpienie należało do tej kategorii występów pseudosportowych. Tak naprawdę tak słabego uzasadnienia dla wotum nieufności jeszcze w tej Izbie nie słyszałem. Chociaż o dużym ładunku dramatyzmu. Wiem, że waszą intencją jest zamienić Polskę i coraz więcej mamy na to dowodów, że robicie to także na czyjeś zewnętrzne zamówienie. Chcecie zamienić Polskę w pole nieustannej walki i konfrontacji. Bez żadnego powodu, bez żadnego istotnego merytorycznego przesłania. Byleby Polska padła ofiarą takiej potęgującej się politycznej, zimnej, a czasami gorącej wojny domowej. I dobrze, że dzisiaj dwukrotnie będziecie demonstrowali te swoje polityczne intencje. Bo za chwilę po tej debacie będzie debata nad panią ministrę zdrowia. I dokładnie z tych samych pobudek. Wy przecież dobrze wiecie, ile tak naprawdę ministerstwo pod władzą pani minister Henning-Klosski, ile czasu poświęca na sprzątaniu tych politycznych i prawdziwych faktycznych śmieci po 8 latach waszych rządów. To nie jest tylko metafora. Macie usta pełne insynuacji. Nawet dość fajnie zabrzmiało. Tym razem byłem niemieckim spawaczem. Powiedział to patron rekordowych, jeśli chodzi o skalę importerów śmieci z Niemiec. Przez lata wasza polityka środowiskowa, klimatyczna i wasi ministrowie, wiceministrowie kojarzyli się z zalewem śmieci, a szczególnie z Niemiec. I połowa roboty pani minister Pauliny Kloski to jest właśnie czyszczenie tych śmieci metaforycznych i tych śmieci faktycznych po 8 latach waszych rządów. Więc chcę powiedzieć, że warto nie tylko dzisiaj bronić pani minister przed tymi absurdalnymi atakami, ale warto przede wszystkim każdego dnia bronić Polski przed dzisiaj na razie tylko spektaklem w ławach opozycji. Ale w każdej chwili przecież o tym marzycie może stać się to rzeczywistością społeczną. Ja nie chcę, żeby... Oczywiście można sobie uchomić wyobraźnię i ktoś mógłby powiedzieć, że wrócę do poprzedniej metafory, że taki spektakl w klatce pan Mejza z panem Kowalskim albo pan Morawiecki z panem Czarnkiem, prezesa sobie nie chcę wyobrażać, bo to byłby już obraz rzeczywiście dramatyczny. I wydaje mi się, że tak naprawdę dobrze się stało, że zdecydowaliście się właśnie na ten spektakl. Bo dzisiaj widać wyraźnie niż kiedykolwiek wcześniej o co tak naprawdę wam chodzi. Wiecie też, że te wasze wota, nieufności niczego nie dadzą. Wiecie, że przegracie po raz kolejny to głosowanie. Ja wiem dlaczego tak naprawdę na te wota oba zdecydowaliście się. W przypadku pani Pauliny Kloski przecież nie mam żadnych wątpliwości, że zwietrzyliście szanse. A może uda się wbić klin pomiędzy partie tworzące koalicję 15 października. Przeliczyliście się. Za chwilę zobaczycie i za to chciałem opozycji bardzo podziękować. Za chwilę zobaczycie, że nawet w trudnych okolicznościach, nawet przy tak masywnym ataku ze strony PiS-u i Konfederacji, koalicja 15 października jest zjednoczona. Możemy się różnić, możemy się sprzeczać, tylko nam naprawdę chodzi o Polskę. Jak mówimy o środowisku naturalnym, nam naprawdę chodzi o ochronę polskiego środowiska naturalnego. Jak mówimy o cenach energii, to my naprawdę wspólnie robimy wszystko, żeby te ceny energii nie były aż tak dotkliwe, jak były za waszych czasów. Jeśli mówimy o drożyźnie, jeśli mówimy o inflacji, to my naprawdę robimy wszystko, żeby Polacy jak najmniej wydawali, idąc do polskiego sklepu. To wszystko jest u nas bardzo serio. My nie bawimy się w wasze walki szaleńców w klatce. My ciężko pracujemy i jeszcze raz dziękuję wam za to, że cała Polska dzięki wam zobaczy, że koalicja 15 października nie da się podzielić. Dziękuję. Kończąc. Ja nie, absolutnie. Ja tylko chcę potwierdzić tezę o okrucieństwie pana premiera, znaną w waszych kręgach, bo ja się teraz nie tylko, ja nie będę mógł uwolnić od tego obrazu Czarnka z mejzą w klatce. I to mnie będzie prześladować. Panie pośle Gosek, ja słyszałem, że jak panu słowo klin, to się panu żywi. Panie marszałku, mamy kolejne odsłony tego spektaklu. Ale zdejmij marynarkę chłopie, bo ty dziwnie wyglądasz w klatce w tej marynarkie. Oj, już spokojnie słuchajcie, bo zaraz zejdziemy w to, że duża klatka, mały wiadomo co innego. O, następny idealnie pasuje. Idealnie, zobaczcie. Tak, tak. No słuchajcie, jest wszystko moim zdaniem jasne. Pan poseł Gosek usiądzie, pan poseł Telus biegnie z odsieczą. Dobra, słuchajcie, poważnie, posłuchajcie premiera. Ja chciałbym panie marszałku zakończyć, wystarczy mi jedno zdanie. Pani minister Paulina Henning-Kloska będzie dalej zarządzała swoim ministerstwem, niezależnie od waszych intryg i nieodpowiedzialnych ataków. Dziękuję bardzo. Dziękuję bardzo. Droga Młodzieży zgromadzona na galerii. Nie pamiętajcie o tych obrazach, bo to może wypaczyć całe wasze wychowanie.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.