PiS: Skarga na MERCOSUR to ustawka rządu, rolnicy oszukani
PiS wraz z Anną Gembicką krytykuje reakcję rządu na umowę MERCOSUR i zapowiedzianą skargę do TSUE. Politycy wskazują, że skarga ma charakter pozorny, a od 1 maja wejdą w życie kontyngenty, które zagrażają jakości wołowiny i pozycji polskich producentów.
Najważniejsze ustalenia
PiS podkreśla, że Komisja Europejska podpisała umowę 9 stycznia, a polski rząd miał możliwość złożenia skargi i wstrzymania jej stosowania, czego nie zrobił. Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział złożenie skargi, jednak zdaniem polityków PiS deklaracja ta wygląda na ustawioną, skoro komisarz Szefkowicz ocenił, że TSUE może ją odrzucić.
Rynek i bezpieczeństwo żywności
W wystąpieniu wskazano, że zmiany w procedurach kontroli oraz rozszerzenie kwoty Hilton dla wołowiny oznaczają większe kontyngenty zwolnione z cła. To - zdaniem mówców - osłabi pozycję polskich producentów wołowiny wysokiej jakości i może wpłynąć na dostępność oraz ceny na rynku krajowym.
Obawy konsumentów i rolników
PiS ostrzega przed ograniczeniem kontroli importowanej żywności: państwa MERCOSUR mają wskazywać eksporterów, a kontrole unijne będą wybiórcze. Politycy apelują do konsumentów o sprawdzanie kraju pochodzenia produktów i zachęcają do wspierania polskich rolników.
Polityczne konsekwencje
Eksperci polityczni opisują sytuację jako konflikt wizerunkowy rządu i PSL - składana skarga może nie przynieść realnego efektu, jednocześnie rząd informuje o działaniach, które zdaniem PiS są pozorne. Sprawa ma znaczenie dla debatek o suwerenności żywnościowej i ochronie krajowych producentów.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Dzień dobry. Szanowni Państwo, chcielibyśmy na dzisiejszej konferencji z panią minister Anną Gębicką poruszyć temat umowy z krajami MERCOSUR, ponieważ sporo się dzieje w ostatnich dniach. Polski rząd zapowiedział złożenie skargi do TSUE. Skargi, o którą prosiliśmy, żądaliśmy, apelowaliśmy od ostatnich trzech, no już czterech miesięcy, czyli w zasadzie od momentu podpisania tej umowy przez Komisję Europejską przy bierności polskiego rządu, który do tego dopuścił. Miało to miejsce 9 stycznia bieżącego roku. Od tego czasu polski rząd miał szansę, miał możliwość złożenia skargi na umowę z MERCOSUR-em i wstrzymanie jej obowiązywania. A wstrzymanie mogło być rzeczywiście skuteczne zaraz po podpisaniu tej umowy, no bo wtedy jeszcze nie było wiadomo, czy te umowy kiedy zostaną ratyfikowane przez kraje Ameryki Południowej. To się nie stało, byliśmy wozeni za nos, rolnicy byli pomijani w wszelkich tych rozmowach, konsultacjach, okazywało się w międzyczasie, że pan minister Krajewski, który najpierw się przyznał, że nie przeczytał tej umowy, to że nie warto w jego ocenie za tą umowę umierać. Ale w ostatnim czasie coś się zmieniło, coś pękło w Polskim Stronnictwie Ludowym i to Władysław Kośniak-Kamysz zapowiedział złożenie tej skargi. I bardzo szybko się okazało, że coś, co wywołało pozytywną reakcję, niestety po rozebraniu tej sytuacji na czynniki pierwsze, trzeba stwierdzić, że bierzemy udział w jednej wielkiej ustawce, ponieważ pan premier Kośniak-Kamysz zapowiedział złożenie skargi, a tego samego dnia komisarz Szefkowicz powiedział, że nie mamy najmniejszej wątpliwości, że TSUE odrzuci skargę Polski w sprawie umowy z Merkosurem. Wszystko wskazuje na to, że mamy absolutnie do czynienia z taką zgodą polityczną na to, żeby polski rząd złożył tą skargę, ponieważ i tak wszystko jest już dogadane, TSUE tą skargę odrzuci i umowa zgodnie z planem od 1 maja, czyli już od jutra, będzie obowiązywać. Także te statki, które wiodzą do nas skarżone mięso, zapewne już są załadowane, zapewne już wypłynęły i niestety sytuacja, w której będziemy narażeni na towar niskiej jakości, już formalnie jest zaakceptowana. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że po raz kolejny zostaliśmy oszukani, co też okazało się w ostatnich dniach. Zostaliśmy oszukani, co do warunków i szczegółów tej umowy, co budzi ogromny skandal, ogromne emocje, ale oddam już głos pani minister Gębicki. Bardzo dziękuję. Szanowni państwo, to, że pan minister Stefan Merkosur-Krajewski nie przeczytał umowy z Merkosurem, teraz przynosi swoje efekty w postaci tego, że producenci, szczególnie producenci wołowiny są zaskakiwani nowymi warunkami, warunkami, o których się wcześniej nie mówiło. Wcześniej słyszeliśmy przez długi czas, że te kontyngenty tak naprawdę są niewielkie, że one będą rozłożone na kilka lat, że nie zaczną obowiązywać od razu. Teraz okazuje się, że komisja zmienia też zasady gry. Zmienia zasady w taki sposób, że tak naprawdę pozbywa się kontroli nad bezpieczeństwem tej żywności, która będzie przypływała. Tak naprawdę to państwa Merkosuru, chociażby Brazylia, Argentyna, to one mają wskazywać, kto będzie eksportował tą żywność, a tak naprawdę kontrole unijne, bo też miejmy tego świadomość, że to nie jest tak, że każda partia towaru jest kontrolowana. Kontrolowane są tylko wybrane partie i to będzie powodowało, że ucierpią na tym konsumenci. Kolejna sprawa to kwestia tak zwanej kwoty Hilton przy wołowinie, czyli tego, że praktycznie właśnie już od jutra zacznie obowiązywać bardzo duży kontyngent, jeśli chodzi o zwolnioną z cła wołowinę, wołowinę tej najlepszej jakości. Dlaczego to jest dla nas tak ważne? Dlatego, że polscy producenci wołowiny właśnie tą najlepszej jakości wołowinę eksportują do krajów Europy Zachodniej i to jest niezwykle ważne, jeśli chodzi o kształtowanie się cen, jeśli chodzi o kształtowanie się rynku. A my widzimy ze strony obecnego rządu, szczególnie ze strony PSL-u, taką szopkę dla naiwnych, bo z jednej strony mówi nam się, że zostanie złożona skarga. Tak, to byłaby bardzo dobra wiadomość, tylko że dwa miesiące temu, trzy miesiące temu, kiedy były realne szanse na to, że ta umowa z wnioskiem o zawieszenie tymczasowego stosowania umowy z Merkosurem mogłaby przynieść odpowiednie efekty i mogłaby przynieść odpowiedni efekt, jeśli chodzi o decyzję Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Ja przypomnę tylko, na pierwszej konferencji, na której minister Stefan Merkosur-Krajewski informował o tym, że skarga będzie złożona, on nie potrafił podać ani terminu, ani argumentów, jakie będą podnoszone w tej skardze i tak naprawdę mamy do czynienia z wielką niewiadomą, mamy do czynienia z tak naprawdę ordynarną ustawką, bo z jednej strony widzimy, że już na poziomie komisji to jest dogadane, że ta skarga ma być tylko pozorna, ma przynieść tylko tyle, że rząd będzie mógł zakomunikować, że skargę złożył. Tylko jeżeli on ją składa w takim terminie, w którym de facto uniemożliwia cułe wydanie decyzji o zawieszeniu stosowania tej umowy, no to wiecie państwo, to to jest zupełna fikcja. Więc ja apeluję teraz szczególnie do konsumentów. Szanowni państwo, przy zakupach, kiedy wybieracie żywność, zwracajcie uwagę na kraj pochodzenia, zwracajcie uwagę na to, skąd ta żywność przyjechała, przypłynęła, bo to jest kwestia waszego bezpieczeństwa zdrowotnego. Oprócz tego ja zachęcam do tego, żeby kupować bezpośrednio u rolników, u polskich rolników, bo oni produkują żywność naprawdę bardzo dobrej jakości, obowiązują nas wszystkie normy unijne, czyli nie ma w tej żywności ani pozostałości pestycydów, które są zakazane w Unii, które zostały uznane za rakotwórcze, a niestety takie pestycydy są dalej stosowane w Ameryce Południowej. Jeśli chodzi o mięso, w naszym mięsie nie ma przekroczonych norm, nie stosuje się tych substancji, które są zakazane na poziomie unijnym, które zostały uznane za szkodliwe dla naszego zdrowia. Warto na to zwracać uwagę, bo to będzie procentowało, jeśli chodzi o naszą kondycję, nasz stan zdrowia. To jest niesamowicie ważne. Dziękujemy. Czy są pytania? Jeśli nie ma, to dziękujemy jeszcze raz. Do widzenia.