Beata Szydło w wystąpieniu 29.04.2026 krytycznie ocenia większość liberalno‑lewicową w Izbie, zarzucając jej dążenie do narzucania jedynej słusznej wizji demokracji. Wskazuje na sprawy związane z immunitetem Daniela Obajtka, doniesienia o wpływach zewnętrznych na wybory oraz kontrowersyjne materiały w internecie.
Krytyka większości
Beata Szydło zarzuca większości liberalno‑lewicy, że rozumie demokrację jedynie jako potwierdzenie własnych poglądów i agresywnie zwalcza inne opinie. W swoim wystąpieniu podkreśla, że takie podejście marginalizuje innych uczestników debaty publicznej.
Sprawa immunitetu i zarzuty ingerencji
Wskazuje na decyzję o odebraniu immunitetu Danielowi Obajtkowi oraz porusza temat informacji o zewnętrznych wpływach na kampanię prezydencką. Przywołuje też materiały w internecie, które jej zdaniem pokazują mechanizmy finansowania i działania przeciwko politycznym przeciwnikom.
Osoby i wydarzenia przywołane w wystąpieniu
W wystąpieniu padają nazwiska i zdarzenia: Daniel Obajtek, Gasiuk‑Pichowicz, a także wzmianka o spotkaniu „na Molo Putina i Tuska” oraz Nord Stream 2 i Donaldzie Tusku. Szydło sugeruje, że część działań i powiązań wymaga wyjaśnienia i debaty.
Konsekwencje dla debaty publicznej
Zdaniem Szydło, sposób traktowania odmiennych poglądów i ignorowanie zgłaszanych wątpliwości osłabia zaufanie do procedur i budzi pytania o uczciwość kampanii wyborczych. Wystąpienie ma charakter oskarżycielski i ma skłonić do refleksji nad standardami debat w izbie.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Głos ma teraz pani Szydło. Dziękuję panie przewodniczący. Szanowni państwo, problemem tej większości liberalno-lewicowej w tej Izbie jest to, że dla was demokracja oznacza tylko to, co wy uważacie za słuszne i walczycie ze wszystkimi innymi poglądami i niestety błądzicie. Odebraliście na przykład wczoraj immunitet Danielowi Obajtkowi, że sprzeciwił się profanowaniu ważnych dla chrześcijan wartości. Natomiast tolerujecie przekręty i różnego rodzaju afery, które są w waszych grupach politycznych. Nie chcieliście rozmawiać o wpływach zewnętrznych na wybory w Polsce prezydenckie. Tymczasem już w czasie tej kampanii pojawiały się informacje na temat takich ingerencji. A ostatnio ukazały się w internecie wręcz filmiki, na których jedna z aktywistek tłumaczy jak wykorzystywać środki, które płyną z organizacji między innymi tutaj przez was finansowane na walkę z przeciwnikami politycznymi. A pani Gasiuk-Pichowicz chce przypomnieć tylko kilka spraw. Spotkanie na Molo Putina i Tuska w Sopocie i Nord Stream 2 i Donald Tusk, który błogosławił te inwestycje i wspierał interesy Angeli Merkel.