Michał Kowalski: Szpitale powiatowe w agonii - wniosek o odwołanie
Poseł Michał Kowalski (Prawo i Sprawiedliwość) relacjonuje wyniki kontroli szpitali powiatowych na Pomorzu i alarmuje o skali zadłużenia oraz kolejkach pacjentów. Zapowiada procedowanie wniosku o odwołanie minister Sobierańskiej-Grendy i ostrzega przed cichą prywatyzacją służby zdrowia.
Najważniejsze ustalenia
Poseł Michał Kowalski przedstawił wyniki kontroli przeprowadzonych przez parlamentarzystów Prawa i Sprawiedliwości w minionym tygodniu. Kontrole objęły szpitale powiatowe na Pomorzu; wnioskami pokontrolnymi Kowalski określił sytuację jako „druzgocącą”.
Skala problemu
W wystąpieniu wskazano, że wiele placówek jest zadłużonych na dziesiątki milionów złotych. Kowalski przytoczył dane o kolejkach: prawie 5,5 miliona pacjentów czeka na wizyty (dokładnie 5 400 000), z czego około 1,5 miliona wymaga natychmiastowych przyjęć. Szacowany deficyt sektora zdrowia wynosi ponad 23 miliardy złotych, a zdaniem mówcy może sięgać nawet 30 miliardów.
Polityczne konsekwencje
Na podstawie ustaleń poseł zapowiedział procedowanie wniosku o odwołanie minister Sobierańskiej-Grendy. Kowalski zaznaczył, że formalne odwołanie będzie trudne ze względu na większość koalicyjną, ale sprawa służby zdrowia wymaga pilnej reakcji państwa.
Co to oznacza dla pacjentów
W ocenie mówcy brak adekwatnej reakcji państwa prowadzi do „cichej prywatyzacji” - pacjenci, mimo problemów publicznych placówek, będą korzystać z usług prywatnych podmiotów i ponosić koszty. Kowalski ostrzega przed stopniowym zamykaniem oddziałów i pogorszeniem dostępności świadczeń.
Obejrzyj nagranie i dowiedz się więcej.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
W zeszłym tygodniu mieliśmy czarny tydzień w polskich szpitalach powiatowych. Jako parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości dokonaliśmy wielu kontroli. Ja kontrolowałem szpitale powiatowe na Pomorzu. Niestety wnioski pokontrolne są druzgocące. Wiele szpitali jest zadłużonych na dziesiątki milionów złotych. Wielu pacjentów czeka dzisiaj w długich kolejkach na swój moment, kiedy mają się spotkać z lekarzami, kiedy mają mieć swoje umowione wizyty. Dzisiaj prawie 5,5 miliona pacjentów czeka w kolejkach. Dokładna liczba to jest 5 milionów 400 tysięcy. Ale jest zatrważające to, że 1,5 miliona tych pacjentów muszą być przyjęci natychmiast. Są to sytuacje dosyć poważne. Niestety służba zdrowia, dzisiejszy deficyt to ponad 23 miliardy. Szacuje się nawet do 30 miliardów. Minister Sobierajska-Grenda. Będziemy procedowali wniosek o odwołanie tej minister z rządu. Oczywiście będzie to ciężko odwołać, ponieważ koalicja w tej chwili ma jeszcze większość. Służba zdrowia to ten proces, który miał miejsce w zeszłym tygodniu, to wołanie o pomoc. To wołanie o pomoc państwa. Niestety państwo nie robi nic, żeby ten dług zresyktoryzować. Dzisiaj mamy cichą prywatyzację, cichą agonię tej służby zdrowia. Ponieważ pacjenci i tak muszą korzystać z usług medycznych, z poradni, z lekarzy. Więc będą się udawali do prywatnych podmiotów leczniczych. No i będą płacili duże pieniądze prywatnym podmiotom leczniczym. Tak naprawdę państwo powinno tutaj stać, że tak powiem, murem za tymi klientami. I tak to wygląda szanowni państwo. Dzisiaj mamy sytuację taką, że służba zdrowia powoli jest prywatyzowana. Powoli oddziały są zamykane i na to nie możemy pozwolić. Dlatego wszyscy będziemy głosowali za odwołaniem pani minister Sobierajskiej Eutanazji Grędy.
Dziękuję za pobranie 🙏
Jeżeli opublikujesz ten materiał w mediach społecznościowych, będę bardzo wdzięczny za oznaczenie VideoParlamentu. Dzięki temu docieramy do kolejnych osób i możemy dalej budować przejrzyste archiwum polskiej polityki.