PiS: SENT - liberalizacja dla targowisk po proteście branży
PiS odpowiada na rosnące obawy branży odzieżowej dotyczące rozszerzenia systemu SENT o odzież i obuwie. Od 17 marca obowiązuje rozporządzenie; resort finansów uzasadnia je potrzebą uszczelnienia rynku i zapowiada korekty, które mają chronić drobnych przedsiębiorców.
Najważniejsze fakty
Poseł Agata Wojtyszek skierowała do ministra finansów szereg pytań dotyczących wpływu systemu SENT na mikrofirmy handlujące na targowiskach i sprzedających mobilnie odzież oraz obuwie. Minister Zbigniew Stawicki odpowiedział, że celem regulacji jest walka z szarą strefą i ochrona uczciwych przedsiębiorców, jednocześnie zapowiadając projekt liberalizacji wybranych obowiązków.
Argumenty resortu
Minister Stawicki podkreślił, że system SENT jest narzędziem uszczelnienia podatkowego, wskazując na duży udział importu w tym sektorze (70-80%) oraz przypadki fikcyjnych faktur i zaniżania wartości celnej. Przytoczył przykłady z kontroli (np. nierzetelne faktury na ponad 200 mln zł i potencjalna strata budżetu 37,5 mln zł) jako uzasadnienie rozszerzenia monitoringu.
Problemy przedsiębiorców
W pytaniach wskazano, że sektor odzieży i obuwia obejmuje około 100 tys. mikrofirm, wiele osób powyżej 50. roku życia bez zaplecza informatycznego, prowadzących handel mobilny, sezonowy i na krótkich dystansach. Zwrócono uwagę na bariery praktyczne systemu: obowiązek zgłoszenia przewozów od 10 kg lub 10 par butów, ryzyko błędów, wysokie kary (minimalna 20 tys. zł, do nawet 46% wartości towaru) oraz brak jasnych wytycznych.
Proponowane rozwiązania i konsekwencje
Resort zaproponował liberalizację: zwiększenie progów do 300 kg lub 300 sztuk obuwia oraz limitu odległości do 50 km dla jednoosobowych działalności gospodarczych i drobnych sprzedawców targowych. Projekt jest w fazie konsultacji publicznych i - jak wskazał minister - może wejść w życie w najbliższych dniach lub tygodniach. Minister zaznaczył też, że posiadanie faktury wyłącza obowiązek zgłoszenia do systemu SENT.
Nagranie dokumentuje dyskusję wewnątrzstronną nad równoważeniem celów: zwalczania nadużyć podatkowych i ochrony lokalnych, drobnych przedsiębiorców. W wypowiedziach padły nazwiska Agaty Wojtyszek, Zbigniewa Stawickiego oraz odniesienia do posła Piotra Polaka.
Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.
Ostatnie, jedenaste pytanie dotyczy wprowadzenia systemu SEND dla dobrych przedsiębiorców, skierowane jest do ministra finansów i gospodarki. Zadaje pani poseła Agata Wojtyszek. Bardzo proszę. Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Od 17 marca 2026 roku obowiązuje system elektronicznego nadzoru technicznego wprowadzony rozporządzeniem ministra finansów, który nakłada na małych przedsiębiorców obowiązki niedostosowane do specyfiki branży. Przedstawiciele branży odzieżowej protestują przeciwko temu rozwiązaniu, które niszczy polskich przedsiębiorców, zarówno tych, którzy handlują na targach czy małych sklepikach, ale także polskich producentów. Sektor obejmuje około 100 tys. mikrofirm i działalności rodzinnej. Ogromną część stanowią osoby w wieku 50+, często bez zaplecza informatycznego i administracyjnego. Wprowadzenie dodatkowych, skomplikowanych obowiązków cyfrowych w obecnym kształcie stanowi dla nich realną barierę w codziennym funkcjonowaniu i prowadzeniu działalności. W praktyce oznacza to, że mali przedsiębiorcy muszą zgłaszać każdy przyjazd z towarem nawet wtedy, gdy samochód służy jednocześnie do celów prywatnych i zawodowych. Ryzyko błędów jest bardzo wysokie, a minimalna kara w wysokości 20 tys. zł często przekracza wartość przewożonego towaru. Warto dodać, że kara ta maksymalna wynosi nawet 46% wartości towaru. Branża odzieżowa funkcjonuje w module całkowicie odmiennym od założeń systemu SEND. Towar sprzedawany jest na sztuki, a nie w jednolitych partiach wagowych. Ilość i waga zmieniają się dynamicznie. Przewozy odbywają się na krótkich dystansach między szwalniami, drukarniami, magazynami. Handel prowadzony jest w formie mobilnej, targowej czy sezonowej. Wprowadzone przepisy już dziś powodują chaos interpretacyjny, brak jasnych wytycznych, wzrost kosztów obciążających tych przedsiębiorców, realne ryzyko zamykania działalności przez mikroprzedsiębiorców, pogorszenie konkurencyjności polskich firm wobec podmiotów zagranicznych. Dziś proponujecie państwo korekty w tym rozporządzeniu dotyczącego ilości obuwia czy wagi towaru. Idą one w dobrym kierunku, jednak nie rozwiązują wszystkich problemów i dzielą przedsiębiorców. Zatem zadaję pytanie, czy resort rozważa uchylenie rozporządzenia obowiązującego od 17 marca bieżącego roku? Czym tak naprawdę merytorycznie uzasadnione jest ustalenie tego progu zgłoszeniowego na poziomie zaledwie 10 kg dla odzieży czy 10 par butów? Czy resort zdaje sobie sprawę, że taki limit obejmuje niemal każdą standardową paczkę kurierską, zmuszając setki tysięcy drobnych sprzedawców do skomplikowanej procedury sęd? Czy przed wprowadzeniem zmian dokonano analizy wpływu tych regulacji na funkcjonowanie lokalnych targowisk, bazarów? Nawet te nowe restrykcje uderzają w łańcuchy dostaw, które od lat stanowiły osile polskiego handlu detalicznego poza wielkimi sieciami. Czy przed wprowadzeniem zmian dokonano analizy wpływu na polskich przedsiębiorców, którzy produkują odzież i obuwie? Ostatnie pytanie. Czy resort dokonał analizy, w jakich krajach europejskich obowiązuje ten sent na odzież i obuwie? Jaki to ma wpływ na gospodarkę tych krajów? Dziękuję bardzo. Na pytanie odpowie podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów, pan minister Zbigniew Stawicki. Zapraszam. Szanowny Panie Marszałku, Wysoka Izbo. Odpowiadając na pytania dotyczące rozszerzenia systemu monitorowania przewozu towarów, popularnie zwanego SENT, o branżę odzieży i obuwia, chciałbym przedstawić kilka podstawowych informacji na początek. System SENT stanowi jedno z kluczowych narzędzi służących uszczelnieniu systemu podatkowego i ograniczeniu szarej strefy. Takie jest jego podstawowe zadanie. Doświadczenia z jego dotychczasowego funkcjonowania wskazują na istotny wzrost skuteczności kontroli i poprawy warunków uczciwej konkurencji w sektorach objętych działaniem czy obowiązkiem zgłaszania towarów do systemu. Branża odzieży i obuwia, która stanowi przedmiot dzisiejszej debaty, należy do sektorów według naszych analiz o szczególnie dużej skali obrotu oraz wysokim udziale importu. Ponad 70-80% odzieży i obuwia dostępnych na rynku krajowym pochodzi z importu, przy czym znaczna, praktycznie przeważająca część dostaw realizowana jest z państw azjatyckich, co diagnozujemy jako również element ryzyka. Diagnozujemy na podstawie naszych doświadczeń, naszych analiz. Wartość importu tych towarów do Polski liczona jest w dziesiątkach miliardów złotych rocznie. Analizy organów Krajowej Administracji Skarbowej, także dane międzynarodowe, wskazują, że sektor ten jest szczególnie narażony na szereg nieprawidłowości, z których podstawowe to zaniżenie wartości celnej towarów, nieprawidłowa klasyfikacja taryfowa w celu obniżenia należności celnych i podatkowych, wprowadzanie do obrotu towarów z pominięciem obowiązków podatkowych, czyli szara, czarna strefa. Także pochodną tych nieprawidłowości, czy tych patologii, o których mówię, jest także wykorzystywanie sektora w procederze prania brudnych pieniędzy. To, co szczególnie obserwujemy na naszym rynku, to również fakt, że ten sektor, ta branża, szczególnie jest dotknięta procederem tzw. pustych, fikcyjnych faktur wystawianych w celu pozorowania transakcji i pozorowania legalności pochodzenia towarów. Nasze doświadczenia kontrolne wskazują, że w branży związanej z tekstyliami i obuwiem, czyli towarami objętymi zmianami w regulacji, że w tej branży wykrywamy najwięcej, jeżeli chodzi o liczbę, wykrywamy najwięcej pustych faktur, fikcyjnych faktur. Dla przykładu jednorazowo, na przykład jedna z ostatnich kontroli w tej branży wykryła nierzetelne faktury na ponad 200 mln zł, co narażało Skarb Państwa na stratę ponad 37,5 mln zł. Według dostępnych szacunków udział szarej strefy w handlu odzieżą i obuwiem może wynosić w zależności od sposobu szacunku od źródła od 10% do nawet 20% rynku, co oczywiście przekłada się na istotne zagrożenia dla budżetu państwa, ale równie istotne zagrożenia dla uczciwych przedsiębiorców, którzy nie są w stanie konkurować z podmiotami czy osobami, którzy unikają wywiązywania się z obowiązków podatkowych. To jest chyba oczywiste. Szczególnie zjawiska te dotykają krajowych, mikro, małych, średnich przedsiębiorców, którzy starają się prowadzić swoją działalność zgodnie z normami, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Wobec faktów, które przytoczyłem, objęcie sektora odzieży i obuwia dodatkowymi mechanizmami monitorowania w ramach SENT uznaliśmy za konieczne. Samymi kontrolami prowadzonymi post nie jesteśmy w stanie zwalczyć, wyeliminować czy istotnie ograniczyć patologii w tym sektorze bez dopuszczenia do wcześniejszych strat skarbu państwa i zagrożenia uczciwej konkurencji. Dlatego też od 17 marca obowiązuje regulacja, o której tutaj rozmawiamy. Natomiast monitorujemy to, co się dzieje po wprowadzeniu tej regulacji, podobnie zresztą jak wszystkich innych. Wsłuchujemy się w głosy również różnych grup przedsiębiorców i po pierwszym okresie funkcjonowania, po według nas osiągnięciu również pewnych celów, które zakładaliśmy w pierwszym okresie, celów również prewencyjnych, minister finansów i gospodarki podjął decyzję o liberalizacji obowiązujących obowiązków, nałożonych obowiązków w stosunku do grupy przedsiębiorców, którą zdiagnozowaliśmy jako szczególnie obciążoną w stosunku do rozmiarów prowadzonej działalności. Dlatego też zaproponowaliśmy, w tej chwili jest projekt w fazie konsultacji publicznych, zaproponowaliśmy liberalizację rozwiązań w stosunku do jednoosobowych działalności gospodarczej, czyli mówiąc wprost chodzi o przedsiębiorców, którzy handlują na targowiskach, na bazarach. Zwiększyliśmy ilość czy wagę towarów, które będą możliwe do przewożenia do 300 kg bądź 300 sztuk obuwia i odległość, na jaką będzie można przewozić do 50 km. Te propozycje zostały wypracowane również w dialogu ze środowiskiem przedsiębiorców właśnie z tej grupy. Także minister finansów i gospodarki, tak jak mówiłem, wsłuchał się głos przedsiębiorców i w sposób, który oceniliśmy jako niezagrażający dla założonych celów, proponuje złagodzenie tych obowiązków. W czasie najbliższym myślę, że ta regulacja ma szansę wejść w życie w ciągu najbliższych dni, może tygodnia czy dwóch tygodni. Natomiast pamiętajmy też o celu regulacji, że celem jest uszczelnienie i pomoc również uczciwym przedsiębiorcom. Dziękuję bardzo panie ministrze. Panie marszałku, wysoka izba, panie ministrze. Mam dwa krótkie pytania. Albowiem obowiązek zgłoszenia w systemie SEND dotyczy już nawet przewozu 10 par butów lub 10 kg odzieży. Jeśli przedsiębiorca nie zgłosi transportu albo popełni jakikolwiek błąd, grozi mu wysoka kara. Kara w wysokości co najmniej 20 tys. zł. Pierwsze moje pytanie to jest co z tą karą? I trwają, co prawda, konsultacje, o których pan mówił, projektu rozporządzenia, który ma zwiększyć limity przewozu towaru. Jednak nadal nie rozwiązuje to problemu, przeciwko któremu protestują maili przedsiębiorcy. Drugie pytanie. Czy resort bierze pod uwagę rozwiązania stosowane w innych krajach, takie jak wyłączenie z obowiązku dla najmniejszych firm, czy też firm odzieżowych? Obecnie można odnieść wrażenie, że działania te uderzają w drobnych przedsiębiorców, handlujących na targach w mniejszych miejscowościach. To właśnie oni zapewniają społeczeństwu pewnego rodzaju alternatywę dla dużych sieci handlowych i sklepów wielkopowierzchniowych. Czy celem jest doprowadzenie do sytuacji, w której Polacy będą skazani wyłącznie na zakupy w wielkich sklepach, często należących do zagranicznych koncernów, które często nie mają siedziby w Polsce i wymykają się spod kontroli, czy spod udziału w systemie chociażby KSEF i spod innych polskich regulacji. Może warto skupić się na wspieraniu tych, którzy uczciwie płacą podatki w Polsce, zamiast tworzyć regulacje, które najbardziej obciążają najmniejszych polskich przedsiębiorców. Dziękuję bardzo. Zapraszam pana ministra do udzielania już ostatniej odpowiedzi. Nie, panie pośle. Odpowiedź pana ministra. Witamy w międzyczasie w wycieczkę z koła gospodyń wiejskich ze Świnic Warskich, miejscowości znanej wszystkim, którzy się interesują trochę życiem polskich świętych. Cieszymy się, że jesteście z powiatu łańczyckiego. Oczywiście pan poseł Piotr Polak zaprosił was do Sejmu. Dobrego dnia z nami wam życzę. Panie ministrze, bardzo proszę. Szanowny panie marszałku, pani poseł, Wysoka Izbo. Otóż cel wprowadzonej regulacji jest dokładnie odwrotny niż ten, który sugerowała pani poseł. Jest nim ochrona uczciwych przedsiębiorców, również tych najdrobniejszych. W tym kierunku właśnie idzie proponowana przez ministra finansów i gospodarki zmiana. Należy podkreślić jeszcze jedno, że posiadanie faktury w ogóle wyłącza jakiekolwiek obowiązki związane z regulacją. Czyli każdy, kto posiada fakturę związaną z przewożonym towarem nie musi nic zgłaszać. Jest to rzecz kardynalna, oczywista. My poprzez uszczelnienie zamierzamy doprowadzić właśnie do wyrównania warunków konkurencji, która w tej chwili jest poważnie zaburzona, również w stosunku do kupców tych najdrobniejszych, targowiskowych, bazarowych. Właśnie w ich stronę skierowana jest propozycja ministra finansów i gospodarki. Ilości towaru, który będzie można przewieźć, odległości, są policzone w ten sposób, właśnie na podstawie analizy działalności i warunków działalności najdrobniejszych kupców, najdrobniejszych przedsiębiorców. Czyli 300 kilogramów odzieży czy tekstyliów, 300 sztuk, czyli 150 par butów, 50 kilometrów od miejsca zamieszkania do miejsca...