Menu
VideoParlament
VideoParlament Polska polityka w jednym miejscu — pobierz aplikację
Pobierz
VideoParlament
VideoParlament dla Windows Pobierz aplikację desktopową — powiadomienia o nowych wystąpieniach
Pobierz
Ewa Szymanowska: 26 lat razem, a brak praw rodzicielskich

Ewa Szymanowska: 26 lat razem, a brak praw rodzicielskich

Ewa Szymanowska, poseł, odnosi się do projektu ustawy o statusie osób najbliższych i przedstawia osobistą perspektywę: życie w wieloletnim związku, które w praktyce jest rodziną, wciąż nie ma pełnego zabezpieczenia prawnego. Temat dotyczy ponad 2 mln Polek i Polaków.

W swoim wystąpieniu podkreśla, że choć ustawa jest krokiem naprzód, nie rozwiązuje kluczowych problemów - zwłaszcza braku regulacji opieki nad dziećmi i równości praw partnerów. Opisuje doświadczenie tworzenia rodziny zastępczej, gdy ona i jej partner nie mogli być obojgiem prawnymi opiekunami dziecka.

Posłuchaj wystąpienia Ewy Szymanowskiej, by poznać konkretne konsekwencje prawne i zobaczyć, dlaczego autorka oczekuje pełnej ustawy o związkach partnerskich zamiast półśrodków.

Wypowiedź z 12-02-2026 r.

Ewa Szymanowska - Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu
Pierwsze czytanie rządowego projektu ustawy - Przepisy wprowadzające ustawę o statusie osoby najbliższej w związku i umowie o wspólnym pożyciu

Profil posła:


https://videoparlament.pl/poslowie/ewa-szymanowska

Udostępniamy tysiące materiałów, by polityka była przejrzysta i odporna na manipulacje. Widzisz błąd? Zgłoś go — razem budujemy rzetelne archiwum polskiej polityki.

Tego samego dnia Wszystkie wystąpienia z tego dnia →

Transkrypcja
Szanowna Pani Marszałek, Panie Ministrze, Wysoka Izbo. Od ponad 26 lat żyję w trwałym, szczęśliwym związku partnerskim. Związku, który w praktyce jest rodziną, ale w świetle prawa wciąż nią nie jest. Dlatego ta ustawa o statusie osób najbliższych nie jest dla mnie abstrakcją. To jest codzienne życie ponad 2 mln osób, Polek i Polaków. To nie jest rozwiązanie idealne, ale dobrze, że w ogóle jest procedowane. Musimy jednak powiedzieć jasno, czego w niej nie ma. Ustawa nie reguluje opieki nad dziećmi. Teraz chciałabym Panu Warchułowi, Panu Posłowi powiedzieć, jaką z moim partnerem Włodkiem mieliśmy ideologiczną, bezproduktywną zachciankę. Otóż opowiem Państwu osobistą historię. W 2021 roku razem z moim partnerem stworzyliśmy rodzinę zastępczą. Wzięliśmy dziewczynkę z domu dziecka. Przeszliśmy oboje całą, pełną procedurę weryfikacji, szkolenia, badań, ocen. Mieliśmy dokładnie takie same obowiązki, taką samą odpowiedzialność i gotowość do opieki nad wychowaniem Oli. Jesteśmy rodziną i chcieliśmy jako rodzice zastępczy wspólnie wychować dziecko. A tym samym mieć dokładnie te same obowiązki i prawa. Kiedy sprawa trafiła do sądu rodzinnego zadano nam pytanie, kto będzie opiekunem prawnym dziecka? Odpowiedzieliśmy zgodnie, że oboje. I w tym momencie okazało się, że zderzamy się z rzeczywistością. Nie, nie możemy być oboje opiekunami prawnymi, ponieważ nie jesteśmy małżeństwem. Dokładnie tak samo odpowiadając na ten... I teraz powiem Państwu tak, moglibyśmy być tydzień, nawet jeden dzień małżeństwem i moglibyśmy być oboje opiekunami prawnymi, a nasz wtedy 21-letni staż nie wystarczył. Nie jest to kwestia symboliczna, to są bardzo konkretne konsekwencje. Tylko opiekun prawny może wyrazić zgodę na wizytę dziecka u lekarza, na wycieczkę szkolną, na zwolnienie z lekcji, na decyzje dotyczące zdrowia, edukacji i bezpieczeństwa dziecka. Jedno z nas mogło decydować, drugie formalnie było nikim. Dlatego mówię jasno, ta ustawa porządkuje ważny minimum, ale nie rozwiązuje kluczowych problemów. Nie reguluje opieki nad dziećmi, nie daje równości i odpowiedzialności tam, gdzie ta odpowiedzialność faktycznie istnieje. Czekam na prawdziwą ustawę o związkach partnerskich. Ponad 26 lat. Czas, żeby państwo wreszcie nadążyło nad rzeczywistością. Mamy 21 punkt. Dziękuję. Dziękuję i zapraszam.

---